Drag Me To Hell (reż. Sam Raimi)
#1
Drag Me To Hell - Real Raimi's Back! Po prostu kapitalna jazda bez trzymanki, z mnóstwem obrzydliwości, krwi i typowo Evil Dead'owymi zagrywkami. Przezabawny, miejscami autentycznie straszny, ogląda się go znakomicie. Recenzja będzie, ale chyba dopiero po sesji. Tak czy inaczej: oglądać w ciemno, jeśli zna się i lubi serię Evil Dead. Znajome klimaty z pogranicza horroru i mrocznej komedii. Kto by pomyślał, że jeszcze może się pojawić równie 'oldschoolowy' (nie lubię takich określeń, ale jest tu chyba najlepsze) film, a nie tylko udaje taki (patrz: Planet Terror).

Fabuła: Młoda pracownica banku, Christine pragnie awansu i uznania w oczach szefa, któremu znacznie bardziej imponuje kroczący po trupach nowicjusz. Gdy więc nadarza się okazja do zdobycia przychylności pracodawcy, dziewczyna odrzuca wniosek starej Cyganki, błagającej o odroczenie spłaty kredytu. W efekcie kobieta traci dom, a w ramach zemsty rzuca na Christine potężną klątwę.


Zwiastun:


Plakat:

[Obrazek: drag_me_to_hell.jpg]


[Obrazek: drag-me-to-hell-trailer.jpg]
[Obrazek: Alison_Lohman_and_Lorna_Raver_in_Drag_Me_to_Hell.jpg]
[Obrazek: dragmetohell1-440x293.jpeg]

Odpowiedz
#2
A wiadomo kiedy polska premiera?

Odpowiedz
#3
Za miesiąc - 10 lipca. Pozostaje tylko powiedzieć jedno: do kina marsz! Coś czuję, że jeszcze się nagadamy tutaj o tym filmie :).

Odpowiedz
#4
Dobre info Karolu, zastanawialem sie nad pojsciem do kina, ale recki zbieral dosyc srednie, wiec zrezygnowalem. Skoro jednak polecasz, to sie skusze.
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
#5
Dzięki, Karolu. Nigdzie tego info nie mogłem znaleźć (tj. na filmwebie ;)).

Ja w przeciwieństwie do Bucho zastanawiałem sie nad pójściem do kina, bo recki zbierał mega rewelacyjne (93% na RT, anyone?). :) W sumie twoja opinia tylko to przypieczętowała, ale i tak miałem zamiar się wybrać na seans. Szkoda, że zwiastun jest tak mylący i ludzie pójdą nie na to, na co by chcieli, a potem będą narzekać.

Odpowiedz
#6
Crov napisał(a):recki zbierał mega rewelacyjne (93% na RT, anyone?). :)


Mowiac szczerze mowilem o angielskich pismakach. W Empire i Total Film dostal 3 gwiazdki jak sie nie myle, MovieWorld 5-6/10
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
#7
A Brytole kochają Evil Dead 2? Bo to w tym typie ma być. No i znów: zalezy co tam napisali, bo moze chodzi o to, ze - tak jak pisalem - oczekiwali zwykłego horroru, a z tego co słyszałem to komediohorror skręcający czasem lekko w pastisz i parodię.

Odpowiedz
#8
Karol napisał(a):Po prostu kapitalna jazda bez trzymanki, z mnóstwem obrzydliwości, krwi i typowo Evil Dead'owymi zagrywkami.
Karol napisał(a):Kto by pomyślał, że jeszcze może się pojawić równie 'oldschoolowy' (nie lubię takich określeń, ale jest tu chyba najlepsze) film
Ty piszesz o tym "PG-13 for sequences of horror violence, terror, disturbing images and language" komediowo-horrorkowym filmiku reżysera trylogii "Spidermana"? :-)

Ja mimo wszystko chyba zrezygnuję z seansu - nie dość, że to jest horror w PG-13 (jak to w ogóle brzmi), to jeszcze komediowo-wesoło-zabawny ponoć, próbujący na chama nawiązywać do trylogii "Evil Dead", którą zresztą średnio lubię przez te wszystkie wygłupy właśnie, w dodatku rezyseruje typ, który nakręcił w swojej karierze JEDEN naprawdę dobry film - "A Simple Plan" (no, jeszcze "Darkman" był fajny). Reszta to mniejsze (seryjka "Evil Dead") lub wieksze ("Spiderman"-y) szajsy (choć w pewnych kręgach na pewno kultowe).
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
#9
Bucho napisał(a):Skoro jednak polecasz, to sie skusze.

O, fajnie :). To dobrej zabawy życzę i czekam na opinię! Szczególnie, że jest w tym filmie kilka rzeczy do obgadania po seansie.

Cytat:Ty piszesz o tym "PG-13 for sequences of horror violence, terror, disturbing images and language" komediowo-horrorkowym filmiku reżysera trylogii "Spidermana"?

Dobry horror w PG-13 też się zdarzy, że choćby wspomnę "Innych" (choć wiem-nie ta liga). Tymczasem w "Drag me to hell" naprawdę granica wiekowa nie ma znaczenia, bo fabuła zwyczajnie tego nie wymaga: tu chodzi o jedną dziewczynę, którą dręczy demon. Nikt nie ginie, bo chodzi tylko o nią i jej zmagania ze złymi siłami, które zwyczajnie starają się jej namieszać w głowie. A i tak jest tu sporo niecodziennych w PG13 rzeczy.


Cytat:to jeszcze komediowo-wesoło-zabawny ponoć

Komedii w tym trochę jest, ale groza nigdy nie schodzi na drugi plan; jest tu kilka naprawdę niepokojących, mocnych motywów, wszystko jednak w duchu klasyków. Nigdy nie jest w pełni na poważnie, to po prostu dobra zabawa, film do poskakanie w kinie, postraszenia trochę, czasem parsknięcia śmiechem albo komentowania akcji z przyjaciółmi. To taki rodzaj kina, którego dawno nie widziałem; coś co nie sili się na bycie 'ambitnym, mrocznym horrorem' albo 'pastiszem gatunku', ale jest zwyczajną bezpretensjonalną zabawą w duchu produkcji z lat '90-tych. Bez oszukiwania, bez dorabiania ideologii. Inna sprawa, że jeśli nie lubisz Evil Dead, to znaczy, że taka formuła ci nie podchodzi, więc i tak cię nie przekonam.

Powiem tak: jeśli jednak zdecydujesz się pójść, pomyśl o tym filmie jako o zwykłej zabawie, bez myślenia o tym, że 'jak to horror może być PG-13' (skąd w ogóle takie założenie, że być nie może?), ale zwyczajnie: żeby zobaczyć szaloną historię o dziewczynie, która popełniła jedną głupią decyzję.


Cytat:w dodatku próbujący na chama nawiązywać do trylogii "Evil Dead"

'Na chama'? Ja tam tylko znalazłem jedno ewidentne nawiązanie: taniec nad płonącym stołem. I dawno nie widziałem tak subtelnego, rajcującego smaczku dla weteranów gatunku ;).

Odpowiedz
#10
Karol napisał(a):Dobry horror w PG-13 też się zdarzy, że choćby wspomnę "Innych" (choć wiem-nie ta liga). Tymczasem w "Drag me to hell" naprawdę granica wiekowa nie ma znaczenia
Rozumiem, ale jednocześnie nie rozumiem ;-) Wg mnie horror jaki by nie był - czy jajcarski, czy średnio-poważny, czy też mega poważny, musi mieć R-kę, bo to wiadomo - nie ma ograniczenia ani flakowego, ani bluzgowego, ani żadnego innego. No i trochę dziwi mnie (choć po tych trzech "Spidermanach" w sumie aż nie tak bardzo), że koleś, który ogólnie kręcił dosyć kiczowate ale autorskie horrorki, nagle kręci to samo, tyle, że w gówniarskiej kategorii wiekowej. Jakoś nie potrafię sobie wyobrazić tego filmu w PG-13 z tą "jazda bez trzymanki, z mnóstwem obrzydliwości, krwi (...)". Sory, ale pan Raimi tym razem na pewno złagodniał, nie ma bata :-)

Karol napisał(a):To taki rodzaj kina, którego dawno nie widziałem; coś co nie sili się na bycie 'ambitnym, mrocznym horrorem' albo 'pastiszem gatunku', ale jest zwyczajną bezpretensjonalną zabawą w duchu produkcji z lat '90-tych.
Trochę ciężko mi sie odnieść akurat do tej frazy, bo akurat taki "Hatchet" to też nie jest żaden pastisz a zabawa gatunkiem, to samo nisko nakładowy "Wrong Turn 2" i inne. To nie jest tak, że Raimi coś nagle odkrywa takiego, czego jak sam piszesz, ostatnio ne było. Ostatnim tego typu filmem, wpisującym się w tą definicję, którą zapodałeś, był wg mnie mega film McLeana pt. "Rogue" - typowy, klasyczny do bólu animal attack, nakręcony mega na poważnie i z zachowaniem podstawowych zasad logiki. Ani pastisz ani też próba bycia ambitnym, czy tym bardziej mrocznym horrorem. Typowe AA, podane z wdziękiem i dostosowane do oczekiwań współczesnego widza (który to widz swoją drogą zlał ten obraz ciepłym moczem niestety). Ale - czuć w tym filmie pasję reżysera, miłość do tego, co robi. Swoją drogą, McLean to obok Zombiego chyba najlpeszy obecnie horrorkowy reżyser - trza śledzić jego dalszą karierę i mieć nadzieję, że porażka finansowa jego ostatniego filmiku nie "utłukła" kolejny świetnie zapowiadający się talent. A wracając jeszcze do tego co napisałeś - we Francji się dużo tego typu rzeczy kręciło ostatnio, że o Azji wspominał nie będę. Ale w sumie może się tak wydawać, że w Stanach to jakiś tam ozywczy powiew, w dobie rimejków i innych ributów.

Karol napisał(a):Inna sprawa, że jeśli nie lubisz Evil Dead, to znaczy, że taka formuła ci nie podchodzi, więc i tak cię nie przekonam.
Jasne, nie ukrywam, że trylogię "Evil Dead" lubie średnio - dla mnie to żadna tam klasyka, a dwójka to rimejk jedynki nakręcony za większy hajs i z większym jajem, ale ogólnie ma toto klimat, wyrazistego głównego herosa, fajny gor i inne. Mimo wszystko boję się, że obecnie trudno coś w tym stylu skręcić, by było na podobnym poziomie ("Hatchet" to przykład pozytywny i wyjątek od reguły, ale to slasher). Ogólnie to ostatnie tego typu próby, vide "Jack Brooks Monster Slayer" to były raczej słabe, z fajną charakteryzacją i niczym poza tym.

Karol napisał(a):bez myślenia o tym, że 'jak to horror może być PG-13' (skąd w ogóle takie założenie, że być nie może?
Odwrócę pytanie - skąd założenie, że film, w którym jest krew, wypruwane flaki, demony jakieś, powinna byc też tona bluzgów - może być w PG-13? Dla mnie to jest akurat nie do pomyślenia, żeby horrory kręcić pod dzieci z co najwyżej gimnazjum.

Karol napisał(a):'Na chama'?
Tak, na chama. Nie chodzi mi o nawiązania w samej fabule czy inne smaczki, bo filmu nie widziałem. Chodzi mi o sam kształt tego czegoś - że to horror komedia jest, że jak "Evil Dead" ponoć, że z jajem ogólnie i inne. Raimi świadomie skręcił coś podobnego do jego debiutu, żeby odsapnąć przed kręceniem kolejnego wysokobudżetowego szajsu, a i fani o to cały czas prosili. Wg mnie kolo dawno temu się wyczerpał no i zagubił przy okazji, ale to razcej każdy wie ;-)
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
#11
Czekam na tej film z zapartym tchem. Raimi wraca powoli to swoich korzeni, a ten film to tylko przystanek, wprawka, przed Evil Dead 4 :)

Czy będzie krwisto i bezkompromisowo? Nie jestem tego taki pewny. Ale na pewno, film zapewni godną porcję rozrywki. Nic tylko czekać na premierę.

Odpowiedz
#12
Na Sama Raimiwgo kiedyś mówiło się "to jest Sam Kurwa Raimi!!!!!!11oneone". Przecież ten gościu właściwie w pojedynkę odpowiada za Evil Deady i Prosty plan! Duży budżet go rozmiękczył, ale tutaj widać jego zapomniany styl graficzny - może to powrót do korzeni?

Odpowiedz
#13
ok, ja sobie podaruje oglądanie tego cuda. bezstresowa makabra dostosowana do odbioru przez trzynastolatków to nie jest to, co podpada pod moje niezwykle wysublimowane standardy.

[Obrazek: drag-me-to-hell.jpg]
PG-13 harry potter aka drag me to hell

[Obrazek: dragmetohelltrailer.jpg]
R evil dead

[Obrazek: drag-me-to-hell-attack.jpg]
PG-13

[Obrazek: beztytuuhzd.jpg]
R

raimi niech lepiej wraca do kręcenia spajdermenów.

Ostrzegam, że każdy następny bezcelowy post o kategoriach wiekowych trafi w najlepszym razie do tego śmietnika.

Odpowiedz
#14
Fajnie, tylko że to są zdjęcia z samego początku filmu i z materiałów promocyjnych, co jest trochę nie fair. Dalej jest... hm, ciekawiej i daleko bardziej makabrycznie.

Poza tym: na pierwszej fotce masz babcię, która może nie wygląda zbyt świeżo, ale wciąż żyje. Na fotce z ED masz demona. Na kolejnej masz walkę dziewczyny ze starą babcią, która rozgrywa się w jakiś pierwszych 10 minutach filmu. Na drugiej masz Asha w połowie ED. IMHO nie fair oceniać film po promocyjnych zdjęciach. Powiem jeszcze raz: poziom makabry nie jest dostosowany do nastolatków, ale do fabuły, która nie uwzględnia tracenia kończyn i walczenia z hordą demonów. To historia jednej dziewczyny, która za trzy dni ma pójść do piekła a tymczasem dręczy ją demon i starsza kobieta, która rzuciła na nią klątwę. Tak na marginesie to ta walka z argumentem "bo PG-13!" zaczyna mnie nużyć: czemu tak wam zależy na tej R-ce, jeśli oznacza to tylko ciąg przemocy, która w filmie nie jest zupełnie potrzebna, czemu wszystkie filmy muszą być megapoważne i nie można się w kinie zwyczajnie zabawić?

Cytat:bezstresowa makabra

Oj, nie powiedziałbym 'bezstresowa'. Ja przez cały seans miałem dreszcze, a kilka scen wspominam jako naprawdę niepokojące.


Ok, na razie tyle starczy. Coś się boję, że się to przerodzi w bronienie filmu wobec argumentu, że to zwykła zabawa w PG-13 i dlatego nie może być dobrym filmem. :(

Odpowiedz
#15
Karol napisał(a):czemu wszystkie filmy muszą być megapoważne i nie można się w kinie zwyczajnie zabawić?

nikt nie powiedział, że muszą. evil dead to przecież jajcarstwo to potęgi n-tej. co prawda, część pierwsza jest mocno zasadnicza (i przez to najlepsza), ale pozostałe dwie to już karnawał gore i obleśnej zabawy. czysty fun.

Cytat:czemu tak wam zależy na tej R-ce, jeśli oznacza to tylko ciąg przemocy, która w filmie nie jest zupełnie potrzebna

R-ka oznacza na ogół wiele ważniejszych rzeczy niż ciąg przemocy, ale o tym nie dyskutujmy, bo przyjdzie zły negin i wrzuci nasze posty do śmietnika:)

Odpowiedz
#16
Ale w tym filmie naprawdę R-ka dużo by nie zmieniła. Może dodano by kilka 'fucków' i kilka wiader krwii więcej, ale więcej chyba by się tu nie wymyśliło i efekt byłby podobny. Mam jednak wrażenie, że trochę 'więcej' mogłoby w tym przypadku przesadzić na niekorzyść filmu - mam wrażenie, że jest w takim stanie w jakim jest doskonale wyważony pomiędzy grozą, humorem a makabrą.

Poza tym tak sobie myślę, że warto dać szansę filmowi, który zaczyna się porwaniem dziesięciolatka do piekła :D

Odpowiedz
#17
Mental, miej wiarę w Raimiego. Uwzględniając że to tylko PG13, i że babka jeszcze dycha, nie jest źle:

[Obrazek: swfur8.jpg]

Daleko jej jeszcze do Henrietty ale jest nieźle.

Odpowiedz
#18
Oconnel, nie strasz mnie, bo dzisiaj nie zasnę.

[ Dodano: Sob Cze 06, 2009 15:41 ]
to ja może wyjasnie, o co chodzi, bo negrin był łaskaw przenieśc wszystko jak leci do innego działu.

z tego co pisze karol wnioskuje, że drag me to hell to twórczość jajcarska i w dodatku opakowana w kino grozy. mój mózg z automatu łączy więc ją z they live, evil dead, brain dead, bad taste, hellraiserem oraz cała masa innych szmirowatych horrorów klasy B+, których kultowość zasadza się na totalnej niepoprawności treściowo-wizualno-politycznej: jucha, faki, rzyganie, aluzje seksualne, zabijanie zombie-noworodków, czyli w prostych słowach orgiastyczne rozpasanie w każdym kierunku. karol zaakcentował również fakt, że to ponoć jakiś oldskul jest. no ja patrząc na trailer, werdykt mpaa, fotki z filmu po prostu nie mogę się z tym zgodzić. na moje standardy to jest harry potter 7 albo sam raimi po lobotomii. bo sam raimi z początku lat 80 nigdy by czegoś takiego nie nakręcił. to już nie jest twórczość niszowa, obrazoburcza, "wymiotna" w tym pozytywnym sensie. to efekciarski, grzeczny mainstream, dostosowany do współczesnych wymogów.

Odpowiedz
#19
Mental napisał(a):szmirowatych horrorów klasy B+, których kultowość zasadza się na totalnej niepoprawności treściowo-wizualno-politycznej: jucha, faki, rzyganie, aluzje seksualne, zabijanie zombie-noworodków, czyli w prostych słowach orgiastyczne rozpasanie w każdym kierunku.
Z tego co pamiętam to w takim "Evil Dead 2" z rzeczy, które wymieniłeś była jedynie jucha. Dałbym głowę Gluta, że nawet faków nie było. Chociaż jakieś rzyganie podobno jest w "Drag Me to Hell"...

Mental napisał(a):
Cytat:Dałbym głowę Gluta, że nawet faków nie było.

to byś się pomylił i głowa gluta przepadłaby nadaremno:)
Whoa, były trzy faki. Prawie hard-R. :)

Odpowiedz
#20
Cytat:Dałbym głowę Gluta, że nawet faków nie było.

to byś się pomylił i głowa gluta przepadłaby nadaremno:) zresztą sprawą drugorzędną jest wyliczanie, co było, a czego nie było w filmie X z rzeczy, które wymieniłem. chodzi o ogólny campowo-szmirowato-karnawałowo-profanacyjny wydźwięk tych filmów. o taką swoistą odskocznie od politycznej poprawności i namaszczonej powagi mainstreamu, o dziką, niczym nieskrepowaną, krwawą i obleśną zabawę w straszenie, zabijanie, szatkowanie i ruchanie. jeżeli trybunał cenzorski mpaa orzekł, iz drag me to hell zasługuje na certyfikat wiekowy pg-13, to jest to znak, że nic takiego w filmie raimiego nie występuje. bo wbrew pozorom bad taste czy evil dead 2 to nie są zwykłe głupie horrorki - wyziera z nich podświadoma, nieartykułowana, tkwiąca w każdym człowieku ludyczna chęć profanowania świętości i odwracania wszystkiego do góry dupą. to jest śmiech karnawałowy, szyderczy, zapraszający do tańca wszystkich, którzy mają ochotę zrzucić gorset powagi dnia codziennego i zatopić się w sprośnej zabawie. święto kina:)

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  3 From Hell (2019) reż. Rob Zombie nawrocki 29 5,888 09-12-2024, 14:18
Ostatni post: shamar



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości