Stały bywalec
Liczba postów: 1,013
Liczba wątków: 6
Wcześniej, po pierwszym zwiastunie, myślałem, że film jest adresowany do dwunastolatków, teraz mam wrażenie, że do dziewięciolatków. Już dawno tak bardzo nie skreślałem filmu przed jego obejrzeniem w całości. Efekty wyglądają jak praca jednego kolesia na jednym kompie. Muzyka, uśmieszki Bulmy i Chi Chi jak z romantycznych filmów dla nastolatek. A najbardziej zdołowało mnie te "cool" i "wow" w ustach Goku. "Dragonball Z", choć oglądałem dosyć dawno temu, to w pamięci zostały mi jakieś momenty, które był poważne, z klimatem i czasami z dreszczykiem emocji. Jeśli ten film obejrzę to tylko w sytuacji, gdy ktoś nie będzie chciał tego obejrzeć sam i skusi kilkoma piwami (na trzeźwo to nie przejdzie) i chyba tak się stanie, bo mój kumpel mimo, że wie, że będzie to mega gniot i tak chce, a jak sam mówi, nawet musi to obejrzeć. A i jeszcze, mieli tyle fabuły z seriali, a zrobili film 80-minutowy.
20-03-2009, 14:35