Stały bywalec
Liczba postów: 1,858
Liczba wątków: 48
No ok, toż przecież nie kłócę się, że zakończenie jest ZŁE, tylko można było TO SAMO pokazać INACZEJ  Bo tak trochę się nijako kończy i tyle, Refn mógł sobie chociaż pozwolić na pokazanie gdzie Kierowca się wynosi, mógł zakończyć wątek Irene i jej syna, który pozostał troszkę olany. Po prostu mi to nie wystarczyło i tyle. Ale może Refn chciał nawet tutaj utrzymać ascetyczny styl opowiadania.
(19-09-2011, 11:06)Snappik napisał(a): To jest wybór podobny do tego, który dokonał Neil w Gorączce. Mając kobietę u boku postanowił jednak pojechać do Waingro i sprzedać mu kulę między oczy. Obie postacie, jakkolwiek inne charakterologicznie stają na rozdrożu i idą za głosem swojego sumienia.
No nie zgodzę się. Neil miał przed sobą prostą drogę na LAX z wierną mu kobietą, nic nie stało mu na przeszkodzie, żeby uciec i to z powodu swojej własnej decyzji postanowił zaryzykować i jej życie i swoje, aby się zemścić. Kierowca przez cały film walczy z bandziorami po to, żeby Irene chronić i dlatego też od niej odchodzi. Neil zostawił Eady po to, żeby chronić własną skórę
EDIT: A, chyba, że Ci chodzi o to, że mimo, że podejmują inną decyzję to kierują się swoim sumieniem. Jak tak to spoko  Tylko, że Neil miał wybór, a nie jadąc do Waingro nic nie ryzykował. Kierowca jest w gorszej sytuacji bo tak czy siak ma przerąbane, pytanie tylko czy wciągnie w to Irene czy nie.
19-09-2011, 12:37
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-09-2011, 12:40 przez Rodia.)
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
(19-09-2011, 12:24)Mental napisał(a): Ale że nie wziął kasy, to głupota w trzy dupy.
Umowa była taka: Kierowca oddaje kase, a jego ukochana i jej synek są bezpieczni. Zwłaszcza, że kasa nie była Berniego tylko jakiegoś makaroniarza.
19-09-2011, 12:40
Stały bywalec
Liczba postów: 1,858
Liczba wątków: 48
Tylko o ile pamiętam on ją tam zostawia na chodniku przy trupie Berniego i jakoś nie chce mi się wierzyć, że ci mafiozi znajdą ją przed pierwszym lepszym patrolem policji
19-09-2011, 12:42
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
Cytat:Umowa była taka: Kierowca oddaje kase, a jego ukochana i jej synek są bezpieczni. Zwłaszcza, że kasa nie była Berniego tylko jakiegoś makaroniarza.
Ok, tyle że Bernie nie żyje, a kasa sobie leży i czeka na podniesienie. Kierowca słabo rozkminił finał. Ja bym wziął kase, pojechał po kobiete i wypad do Nowej Zelandii. Po drodze kupiłbym jeszcze ze 3 karabiny maszynowe, 4 strzelby i 6 granatów.
19-09-2011, 12:44
Rating: Awesome
Liczba postów: 10,313
Liczba wątków: 55
Ja liczyłem, że w ogóle w bagażniku nie ma kasy tylko ta blond wywłoka ją znajdzie. A drajwer powinien utonąć, pardon zdechnąć. Wydawało się to oczywiste i to odjeżdżanie wydaje się wymuszonym niepotrzebnym niby-otwartym zakończeniem. Ze zmarnowaną kasą.
19-09-2011, 12:47
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
Dokładnie. To wina "europejskiego" pochodzenia reżysera - takie bajeczki to się wciska na kontynencie naiwnym Europejczykom  Normalnie żaden facet by tak "poetycko" nie postąpił, zwłaszcza że umowa przestała obowiązywać wraz ze śmiercią Berniego.
19-09-2011, 12:48
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-09-2011, 12:49 przez Mental.)
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
Gdyby lasia znalazła kasę to znalezłaby się na celowniku makaroniarzy.
19-09-2011, 13:08
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-09-2011, 13:08 przez Gal Anonim.)
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
Ona już i tak jest na celowniku. Bernie nie żyje, kase najprawdopodobniej przejęła policja, Kierowca nawiał.
Zakończenie jest bezsensu. Miało być fajne i refleksyjne, a wyszło jak zawsze - po europejsku
19-09-2011, 13:22
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-09-2011, 13:23 przez Mental.)
kimber henry
Liczba postów: 6,015
Liczba wątków: 18
@ Rodia, nie potrzebuje superbohatera.
Cytat:ona puka do jego drzwi, ten nie otwiera, a potem jedzie nocą przez miasto,
no przeciez.
Snappik napisał(a):Kierowca wybiera drogę, która jest dla niego wygodniejsza. Skoro w jednej roli nie mógł się sprawdzić (o czym napisała Artemis) to wybiera tą, na której po prostu czuje się dobrze i wie, że ma jakiś tam zakres bezpieczeństwa. Żyjąc jak normalny facet byłby z góry skazany na egzekucję po kilku dniach, a tak ma przynajmniej wolną autostradę przed sobą i konie mechaniczne pod maską
to jest troche inaczej mam wrazenie. on NIE POTRAFI zyc inaczej.
Mental napisał(a):Ale że nie wziął kasy, to głupota w trzy dupy.
nie bierze kasy na takiej zasadzie, na jakiej Irene wali go z liscia w twarz. odcina sie od pieniedzy smierdzacych krwia. tak, to jest troche symboliczne myslenie, ale mysle, ze calkiem wiarygodne. a juz napewno w tak poetyckim, swiadomym swojej konwencji melodramacie
Rodia napisał(a):Refn mógł sobie chociaż pozwolić na pokazanie gdzie Kierowca się wynosi, mógł zakończyć wątek Irene i jej syna, który pozostał troszkę olany.
przez caly czas czulam obecnosc Irene, Drive to jeden z tych cennych filmow, w ktorych kobieta nie jest pretekstem i wymowka, a celem.
pokazywanie lopata gdzie sie kto przeprowadza i z kim mizia 5 lat pozniej pozostawiamy hollywoodzkim siusiakom. na szczescie Refn jest Europejczykiem, i do tego Skandynawem
DON'T BLINK AND TURN LEFT.
19-09-2011, 13:24
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-09-2011, 13:25 przez Artemis.)
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
(19-09-2011, 13:22)Mental napisał(a): Ona już i tak jest na celowniku. Bernie nie żyje, kase najprawdopodobniej przejęła policja, Kierowca nawiał.
Zakończenie jest bezsensu. Miało być fajne i refleksyjne, a wyszło jak zawsze - po europejsku 
Nie jest, bo nikt o niej nie wie, a kasa w najgorszym wypadku będzie u policji, więc makaroniarze w najgorszym wypadku będą szukali Kierowcy, jeżeli będą chcieli zemsty. Jakby kasa przepadła to zaczęliby szukać dokładniej i wiedząc, kto rabowal i gdzie mieszkał Kierowca, doszliby do lasi. A tak nikt nie ma powodu by jej szukać, ani grozić.
19-09-2011, 13:24
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-09-2011, 13:25 przez Gal Anonim.)
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
Makaroniarze przyjdą do laski. Ja bym tak zrobił. Zabiłbym ją, żeby zwabić Kierowce.
I mafia na pewno o niej wie. Kierowca po prostu postąpił idiotycznie i wystawił kobiete oraz jej dziecko na mega ryzyko.
Artemis napisał(a):odcina sie od pieniedzy smierdzacych krwia. tak, to jest troche symboliczne myslenie, ale mysle, ze calkiem wiarygodne
Bez jaj. Właśnie to jest (między innymi) różnica między kinem dla onanistów a kinem dla poważnych ludzi - pieniądze nie śmierdzą, śmierdzą ludzie.
19-09-2011, 13:26
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-09-2011, 13:29 przez Mental.)
kimber henry
Liczba postów: 6,015
Liczba wątków: 18
jesli nawet, to czemu blad Kierowcy mialby byc bledem scenariuszowym? skoro film jest o tym, ze na dluzsza mete zaden z niego maz_i_ojciec?
DON'T BLINK AND TURN LEFT.
19-09-2011, 13:31
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
Artemis, nie zadawaj mi takich "europejskich" (skandynawskich) pytań
Kierowca dał dupy, w końcówce wychodzi z niego pizda a nie generał. Mafia jak się dowie, co się stało, idzie do laski i robi rzeźnie.
19-09-2011, 13:36
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-09-2011, 13:37 przez Mental.)
Stały bywalec
Liczba postów: 1,858
Liczba wątków: 48
Ale nikt nie powiedział, że o tym jest ten film 
Nie no, ja to odebrałem tak, że on po prostu zostawia tę kasę, żeby mafiozi ją sobie wzięli. To nie jest też do końca tak, że on się od niej odcina bo przecież wcześniej bezpośrednio zaproponował Irene, że jej ją da i że razem gdzieś wyjadą. Ale ponieważ ona jej nie chce, a on - jeśli nie ma jej przy nim - jej nie potrzebuje to ją zostawia. I ucieka. Pod tym względem zakończenie jest wporzo, tylko ja bym na jego miejscu te pieniądze wziął i upewnił się, że jednak odzyskają ją mafiozi, a nie zostawił na chodniku
(19-09-2011, 13:24)Artemis napisał(a): przez caly czas czulam obecnosc Irene, Drive to jeden z tych cennych filmow, w ktorych kobieta nie jest pretekstem i wymowka, a celem.
pokazywanie lopata gdzie sie kto przeprowadza i z kim mizia 5 lat pozniej pozostawiamy hollywoodzkim siusiakom.
Oczywiście, że jest celem. Mi po prostu czysto stylistycznie to ascetyczne zakończenie nie wystarczyło i już. I nie mówię tu o lamerskim pokazaniu kto się z kim mizia, no Jezu 
Np. coś takiego. Driver wraca do domu po ubiciu Berniego, zaczyna się pakować by jak najszybciej się stamtąd wynieść. Irene idzie korytarzem i puka do jego drzwi. On pakując się słyszy to, ale nie odpowiada i zastyga w bezruchu. Ona czeka, na jego twarzy widać agonię, że nie może być blisko niej. Tamta w końcu odchodzi, a ten spieprza. Takie symboliczne zakończenie ich relacji, zabrakło mi tego.
19-09-2011, 13:48
Stały bywalec
Liczba postów: 13,449
Liczba wątków: 77
Mental chyba chciał, aby ten film był zbyt dosłowny, a taki nie jest
Na niebezpieczeństwo wystawił ją mężuś, który przyszykował skok. Dalsze kroki to już działanie Kierowcy mające na celu zabezpieczenie kobiety. Mafia o niej nie wiedziała, w filmie nie ma żadnych ku temu przesłanek. To była sprawa bardziej lokalna (z grubą forsą, ale jednak nie na skalę stanu czy kraju). Wszystkie osoby, które miały wiedzę o Irene zginęły, a dopowiadanie sobie jakichś faktów z dupy jest niepotrzebne.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
19-09-2011, 13:55
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-09-2011, 13:56 przez Snappik.)
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
Rodia napisał(a):Nie no, ja to odebrałem tak, że on po prostu zostawia tę kasę, żeby mafiozi ją sobie wzięli.
Zostawić kasę na parkingu przed barem z martwym bossem mafii z nadzieją, że przyjadą jego kumple i zabiorą torbę. Genialny plan. IQ powyżej 120
Snappik napisał(a):Mafia o niej nie wiedziała, w filmie nie ma żadnych ku temu przesłanek.
O tym nie wiemy. Co więcej, Kierowca też o tym nie mógł wiedzieć, Bernie mógł kłamać. Bernie nawet słowem nie wspomniał, że nikomu nie powiedział.
19-09-2011, 13:59
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-09-2011, 14:00 przez Mental.)
Stały bywalec
Liczba postów: 1,858
Liczba wątków: 48
A komu by miał powiedzieć? Jedynymi osobami, z którymi się zadaje w filmie są Nino i Shannon. Gdyby był jeszcze ktoś to by Bernie posłał tego kogoś na spotkanie z Kierowcą, a nie siebie, bo musiał wiedzieć, że z Goslingiem, który wykończył Nino nie będzie tak łatwo i że idzie tam ryzykując życie. Mafiozom? "Hej chłopaki, bo wiecie, mój kumpel ukradł wam forsę, a teraz ma ją ten smarkacz z tą suką co ma Irene chyba na imię, ale nie martwcie się, spoko, spoooooookoooo, ja to wszystko załatwię i wam ją zwrócę, a w ogóle to ja nie mam z tym nic wspólnego"  Zreszta, o ile pamiętam Bernie sam o tej akcji z mafią z Filadelfii nic nie wiedział, dopiero Nino wyjaśnił mu o co biega.
(19-09-2011, 13:59)Mental napisał(a): Zostawić kasę na parkingu przed barem z martwym bossem mafii z nadzieją, że przyjadą jego kumple i zabiorą torbę. Genialny plan. IQ powyżej 120 
No mówię, że to było głupie. Ale kupiłem to, jako stylistyczny element filmu
19-09-2011, 14:07
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-09-2011, 14:08 przez Rodia.)
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
Cytat:Gdyby był jeszcze ktoś to by Bernie posłał tego kogoś na spotkanie z Kierowcą, a nie siebie, bo musiał wiedzieć, że z Goslingiem, który wykończył Nino nie będzie tak łatwo i że idzie tam ryzykując życie.
Rodia, to nie trzyma się kupy. Wiedział, że z Goslingiem nie będzie tak łatwo, a mimo to poszedł sam i jeszcze uzbrojony w nóż?
The point is - Kierowca nie mógł wiedzieć, że kobieta jest bezpieczna. Ja bym nie wiedział, ba, na bank nie zaufałbym Berniemu. Zabiłbym go, wziął kasę, pojechał po kobiete i prysnął. To byłoby najlepsze wyjście ze wszystkich wówczas dostępnych. Zwłaszcza że - przyjmując twoją wersję - Bernie był ponoć ostatnim, który cokolwiek wiedział.
Cytat:Ale kupiłem to, jako stylistyczny element filmu
Ja kupiłem muze z końcówki - była zajebista.
19-09-2011, 14:12
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-09-2011, 14:15 przez Mental.)
Stały bywalec
Liczba postów: 1,858
Liczba wątków: 48
(19-09-2011, 14:12)Mental napisał(a): Rodia, to nie trzyma się kupy. Wiedział, że z Goslingiem nie będzie tak łatwo, a mimo to poszedł sam i jeszcze uzbrojony w nóż?
No a co miał zrobić? Jeśli był ostatnim zamieszanym w sprawę to wiedział, że mafiozi w końcu go znajdą i musiał tę kasę odzyskać, nie miał wyboru. Możliwe, że sam chciał z nią prysnąć - to by wyjaśniało dlaczego chciał zabić Kierowcę, bo jeśli planował ją im oddać to raczej nie miał powodu by się go pozbywać.
(19-09-2011, 14:12)Mental napisał(a): Zabiłbym go, wziął kasę, pojechał po kobiete i prysnął. To byłoby najlepsze wyjście ze wszystkich wówczas dostępnych.
Ciekawe jak byś ją do tego zmusił skoro wcześniej na wzmiankę o wspólnej ucieczce dostałeś z liścia  A Kierowca wygląda mi na typa, który prędzej by sobie żyłę podciął niż ją uderzył czy do czegokolwiek zmusił
19-09-2011, 14:24
Legions of the Fog
Liczba postów: 2,290
Liczba wątków: 25
Coś nie czujecie, że spoilerujecie? :/
Rodia ma rację - facet dostał z liścia. Niejako przycznił się do śmierci jej męża i ojca jej dziecka. Zresztą, sposób, w jaki o tym ją poinformował byłby równie dobry, gdyby opowiadał o przypaleniu grzanki dla Benicia. Ross wg mnie chciał zwiać z kasą - w przeciwnym razie nie próbowałby się układać z kierowcą, zwłaszcza po tym, jak ten udupił Nino. I tak miał przechlapane w Rodzinie (o czym nawet napomknął), a Kierowca był ostatnim ogniwem. I, co można przewidzieć, babka też by dostała - stąd jego postępowanie jest jasne i klarowne (Kierowcy): posprzątał co trzeba i zniknął.
loading podpis...
19-09-2011, 14:30
|