Drive
No ok, toż przecież nie kłócę się, że zakończenie jest ZŁE, tylko można było TO SAMO pokazać INACZEJ Język Bo tak trochę się nijako kończy i tyle, Refn mógł sobie chociaż pozwolić na pokazanie gdzie Kierowca się wynosi, mógł zakończyć wątek Irene i jej syna, który pozostał troszkę olany. Po prostu mi to nie wystarczyło i tyle. Ale może Refn chciał nawet tutaj utrzymać ascetyczny styl opowiadania.

(19-09-2011, 11:06)Snappik napisał(a): To jest wybór podobny do tego, który dokonał Neil w Gorączce. Mając kobietę u boku postanowił jednak pojechać do Waingro i sprzedać mu kulę między oczy. Obie postacie, jakkolwiek inne charakterologicznie stają na rozdrożu i idą za głosem swojego sumienia.

No nie zgodzę się. Neil miał przed sobą prostą drogę na LAX z wierną mu kobietą, nic nie stało mu na przeszkodzie, żeby uciec i to z powodu swojej własnej decyzji postanowił zaryzykować i jej życie i swoje, aby się zemścić. Kierowca przez cały film walczy z bandziorami po to, żeby Irene chronić i dlatego też od niej odchodzi. Neil zostawił Eady po to, żeby chronić własną skórę Uśmiech

EDIT: A, chyba, że Ci chodzi o to, że mimo, że podejmują inną decyzję to kierują się swoim sumieniem. Jak tak to spoko Uśmiech Tylko, że Neil miał wybór, a nie jadąc do Waingro nic nie ryzykował. Kierowca jest w gorszej sytuacji bo tak czy siak ma przerąbane, pytanie tylko czy wciągnie w to Irene czy nie.

Odpowiedz
(19-09-2011, 12:24)Mental napisał(a): Ale że nie wziął kasy, to głupota w trzy dupy.
Umowa była taka: Kierowca oddaje kase, a jego ukochana i jej synek są bezpieczni. Zwłaszcza, że kasa nie była Berniego tylko jakiegoś makaroniarza.


Odpowiedz
Tylko o ile pamiętam on ją tam zostawia na chodniku przy trupie Berniego i jakoś nie chce mi się wierzyć, że ci mafiozi znajdą ją przed pierwszym lepszym patrolem policji Język

Odpowiedz
Cytat:Umowa była taka: Kierowca oddaje kase, a jego ukochana i jej synek są bezpieczni. Zwłaszcza, że kasa nie była Berniego tylko jakiegoś makaroniarza.

Ok, tyle że Bernie nie żyje, a kasa sobie leży i czeka na podniesienie. Kierowca słabo rozkminił finał. Ja bym wziął kase, pojechał po kobiete i wypad do Nowej Zelandii. Po drodze kupiłbym jeszcze ze 3 karabiny maszynowe, 4 strzelby i 6 granatów.

Odpowiedz
Ja liczyłem, że w ogóle w bagażniku

Odpowiedz
Dokładnie. To wina "europejskiego" pochodzenia reżysera - takie bajeczki to się wciska na kontynencie naiwnym Europejczykom Oczko Normalnie żaden facet by tak "poetycko" nie postąpił, zwłaszcza że umowa przestała obowiązywać wraz ze śmiercią Berniego.

Odpowiedz
Gdyby lasia znalazła kasę to znalezłaby się na celowniku makaroniarzy.

Odpowiedz
Ona już i tak jest na celowniku. Bernie nie żyje, kase najprawdopodobniej przejęła policja, Kierowca nawiał.

Zakończenie jest bezsensu. Miało być fajne i refleksyjne, a wyszło jak zawsze - po europejsku Oczko

Odpowiedz
@ Rodia, nie potrzebuje superbohatera.

Cytat:
no przeciez.

Snappik napisał(a):Kierowca wybiera drogę, która jest dla niego wygodniejsza. Skoro w jednej roli nie mógł się sprawdzić (o czym napisała Artemis) to wybiera tą, na której po prostu czuje się dobrze i wie, że ma jakiś tam zakres bezpieczeństwa. Żyjąc jak normalny facet byłby z góry skazany na egzekucję po kilku dniach, a tak ma przynajmniej wolną autostradę przed sobą i konie mechaniczne pod maskąUśmiech
to jest troche inaczej mam wrazenie. on NIE POTRAFI zyc inaczej.

Mental napisał(a):Ale że nie wziął kasy, to głupota w trzy dupy.
nie bierze kasy na takiej zasadzie, na jakiej Irene wali go z liscia w twarz. odcina sie od pieniedzy smierdzacych krwia. tak, to jest troche symboliczne myslenie, ale mysle, ze calkiem wiarygodne. a juz napewno w tak poetyckim, swiadomym swojej konwencji melodramacie Oczko

Rodia napisał(a):Refn mógł sobie chociaż pozwolić na pokazanie gdzie Kierowca się wynosi, mógł zakończyć wątek Irene i jej syna, który pozostał troszkę olany.
przez caly czas czulam obecnosc Irene, Drive to jeden z tych cennych filmow, w ktorych kobieta nie jest pretekstem i wymowka, a celem.
pokazywanie lopata gdzie sie kto przeprowadza i z kim mizia 5 lat pozniej pozostawiamy hollywoodzkim siusiakom. na szczescie Refn jest Europejczykiem, i do tego Skandynawem Oczko
DON'T BLINK AND TURN LEFT.

Odpowiedz
(19-09-2011, 13:22)Mental napisał(a): Ona już i tak jest na celowniku. Bernie nie żyje, kase najprawdopodobniej przejęła policja, Kierowca nawiał.

Zakończenie jest bezsensu. Miało być fajne i refleksyjne, a wyszło jak zawsze - po europejsku Oczko
Nie jest, bo nikt o niej nie wie, a kasa w najgorszym wypadku będzie u policji, więc makaroniarze w najgorszym wypadku będą szukali Kierowcy, jeżeli będą chcieli zemsty. Jakby kasa przepadła to zaczęliby szukać dokładniej i wiedząc, kto rabowal i gdzie mieszkał Kierowca, doszliby do lasi. A tak nikt nie ma powodu by jej szukać, ani grozić.

Odpowiedz
Makaroniarze przyjdą do laski. Ja bym tak zrobił. Zabiłbym ją, żeby zwabić Kierowce.
I mafia na pewno o niej wie. Kierowca po prostu postąpił idiotycznie i wystawił kobiete oraz jej dziecko na mega ryzyko.

Artemis napisał(a):odcina sie od pieniedzy smierdzacych krwia. tak, to jest troche symboliczne myslenie, ale mysle, ze calkiem wiarygodne

Bez jaj. Właśnie to jest (między innymi) różnica między kinem dla onanistów a kinem dla poważnych ludzi - pieniądze nie śmierdzą, śmierdzą ludzie.

Odpowiedz
jesli nawet, to czemu blad Kierowcy mialby byc bledem scenariuszowym? skoro film jest o tym, ze na dluzsza mete zaden z niego maz_i_ojciec?
DON'T BLINK AND TURN LEFT.

Odpowiedz
Artemis, nie zadawaj mi takich "europejskich" (skandynawskich) pytań Uśmiech
Kierowca dał dupy, w końcówce wychodzi z niego pizda a nie generał. Mafia jak się dowie, co się stało, idzie do laski i robi rzeźnie.


Odpowiedz
Ale nikt nie powiedział, że o tym jest ten film Uśmiech
Nie no, ja to odebrałem tak, że on po prostu zostawia tę kasę, żeby mafiozi ją sobie wzięli. To nie jest też do końca tak, że on się od niej odcina bo przecież wcześniej bezpośrednio zaproponował Irene, że jej ją da i że razem gdzieś wyjadą. Ale ponieważ ona jej nie chce, a on - jeśli nie ma jej przy nim - jej nie potrzebuje to ją zostawia. I ucieka. Pod tym względem zakończenie jest wporzo, tylko ja bym na jego miejscu te pieniądze wziął i upewnił się, że jednak odzyskają ją mafiozi, a nie zostawił na chodniku Uśmiech

(19-09-2011, 13:24)Artemis napisał(a): przez caly czas czulam obecnosc Irene, Drive to jeden z tych cennych filmow, w ktorych kobieta nie jest pretekstem i wymowka, a celem.
pokazywanie lopata gdzie sie kto przeprowadza i z kim mizia 5 lat pozniej pozostawiamy hollywoodzkim siusiakom.

Oczywiście, że jest celem. Mi po prostu czysto stylistycznie to ascetyczne zakończenie nie wystarczyło i już. I nie mówię tu o lamerskim pokazaniu kto się z kim mizia, no Jezu Uśmiech
Np. coś takiego. Driver wraca do domu po ubiciu Berniego, zaczyna się pakować by jak najszybciej się stamtąd wynieść. Irene idzie korytarzem i puka do jego drzwi. On pakując się słyszy to, ale nie odpowiada i zastyga w bezruchu. Ona czeka, na jego twarzy widać agonię, że nie może być blisko niej. Tamta w końcu odchodzi, a ten spieprza. Takie symboliczne zakończenie ich relacji, zabrakło mi tego.


Odpowiedz
Mental chyba chciał, aby ten film był zbyt dosłowny, a taki nie jest Oczko

Na niebezpieczeństwo wystawił ją mężuś, który przyszykował skok. Dalsze kroki to już działanie Kierowcy mające na celu zabezpieczenie kobiety. Mafia o niej nie wiedziała, w filmie nie ma żadnych ku temu przesłanek. To była sprawa bardziej lokalna (z grubą forsą, ale jednak nie na skalę stanu czy kraju). Wszystkie osoby, które miały wiedzę o Irene zginęły, a dopowiadanie sobie jakichś faktów z dupy jest niepotrzebne.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
Rodia napisał(a):Nie no, ja to odebrałem tak, że on po prostu zostawia tę kasę, żeby mafiozi ją sobie wzięli.

Zostawić kasę na parkingu przed barem z martwym bossem mafii z nadzieją, że przyjadą jego kumple i zabiorą torbę. Genialny plan. IQ powyżej 120 Uśmiech

Snappik napisał(a):Mafia o niej nie wiedziała, w filmie nie ma żadnych ku temu przesłanek.

O tym nie wiemy. Co więcej, Kierowca też o tym nie mógł wiedzieć, Bernie mógł kłamać. Bernie nawet słowem nie wspomniał, że nikomu nie powiedział.

Odpowiedz
A komu by miał powiedzieć? Jedynymi osobami, z którymi się zadaje w filmie są Nino i Shannon. Gdyby był jeszcze ktoś to by Bernie posłał tego kogoś na spotkanie z Kierowcą, a nie siebie, bo musiał wiedzieć, że z Goslingiem, który wykończył Nino nie będzie tak łatwo i że idzie tam ryzykując życie. Mafiozom? "Hej chłopaki, bo wiecie, mój kumpel ukradł wam forsę, a teraz ma ją ten smarkacz z tą suką co ma Irene chyba na imię, ale nie martwcie się, spoko, spoooooookoooo, ja to wszystko załatwię i wam ją zwrócę, a w ogóle to ja nie mam z tym nic wspólnego" Uśmiech Zreszta, o ile pamiętam Bernie sam o tej akcji z mafią z Filadelfii nic nie wiedział, dopiero Nino wyjaśnił mu o co biega.

(19-09-2011, 13:59)Mental napisał(a): Zostawić kasę na parkingu przed barem z martwym bossem mafii z nadzieją, że przyjadą jego kumple i zabiorą torbę. Genialny plan. IQ powyżej 120 Uśmiech

No mówię, że to było głupie. Ale kupiłem to, jako stylistyczny element filmu Uśmiech

Odpowiedz
Cytat:Gdyby był jeszcze ktoś to by Bernie posłał tego kogoś na spotkanie z Kierowcą, a nie siebie, bo musiał wiedzieć, że z Goslingiem, który wykończył Nino nie będzie tak łatwo i że idzie tam ryzykując życie.

Rodia, to nie trzyma się kupy. Wiedział, że z Goslingiem nie będzie tak łatwo, a mimo to poszedł sam i jeszcze uzbrojony w nóż?

The point is - Kierowca nie mógł wiedzieć, że kobieta jest bezpieczna. Ja bym nie wiedział, ba, na bank nie zaufałbym Berniemu. Zabiłbym go, wziął kasę, pojechał po kobiete i prysnął. To byłoby najlepsze wyjście ze wszystkich wówczas dostępnych. Zwłaszcza że - przyjmując twoją wersję - Bernie był ponoć ostatnim, który cokolwiek wiedział.

Cytat:Ale kupiłem to, jako stylistyczny element filmu Uśmiech

Ja kupiłem muze z końcówki - była zajebista.

Odpowiedz
(19-09-2011, 14:12)Mental napisał(a): Rodia, to nie trzyma się kupy. Wiedział, że z Goslingiem nie będzie tak łatwo, a mimo to poszedł sam i jeszcze uzbrojony w nóż?

No a co miał zrobić? Jeśli był ostatnim zamieszanym w sprawę to wiedział, że mafiozi w końcu go znajdą i musiał tę kasę odzyskać, nie miał wyboru. Możliwe, że sam chciał z nią prysnąć - to by wyjaśniało dlaczego chciał zabić Kierowcę, bo jeśli planował ją im oddać to raczej nie miał powodu by się go pozbywać.

(19-09-2011, 14:12)Mental napisał(a): Zabiłbym go, wziął kasę, pojechał po kobiete i prysnął. To byłoby najlepsze wyjście ze wszystkich wówczas dostępnych.

Ciekawe jak byś ją do tego zmusił skoro wcześniej na wzmiankę o wspólnej ucieczce dostałeś z liścia Uśmiech A Kierowca wygląda mi na typa, który prędzej by sobie żyłę podciął niż ją uderzył czy do czegokolwiek zmusił Uśmiech

Odpowiedz
Coś nie czujecie, że spoilerujecie? :/

loading podpis...

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości