Drive
(20-09-2011, 09:36)Martinipl napisał(a): Zakończenie tak czy siak jest otwarte, why? Part2, my friend Uśmiech (a jak ktoś nie wie, ocb, to biega o kasę) Uśmiech

Sorry, ale Drive nie jest filmem, który sieka kasę i z tego wzdlędu potrzebne są sequele. To nie Fast Furious Język
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Z opóźnieniem, ale w końcu obejrzałem. I powiem - furda ewentualne luki w logice (zresztą widywałem większe w skądinąd dobrych filmach), gdy mamy do czynienia z epą w ilościach przemysłowych. Autentycznie z filmu wywaliłbym tylko jedną scenę - oczywiście tą z imprezą i maską. Akcji jest tyle, ile trzeba, muzyka - kapitalna, a Gosling nie tyle zajebisty, co wręcz ikoniczny. W tej absurdalnej kurtce i z wykałaczką w pysku wygląda jak ucieleśnienie kultu wszelakiego. W dodatku wątek miłosny właśnie taki, jak lubię, nienachalny i niespełniony. 10/10 za trafienie dokładnie w mój gust, zwłaszcza, że ani Pusher, ani tym bardziej Valhalla mi się ni cholery nie podobały.

Odpowiedz
Pusher 1 ci się nie podobał? Według mnie był zajebisty.

Odpowiedz
Do filmu może i bym nic nie miał, ale wyjątkowo nie przepadam za tą paradokumentalną estetyką i kamerą non stop z ręki.

Odpowiedz
Przed kilkoma minutami skończyłem oglądać. Trudno mi w tej chwili coś konstruktywnego napisać.

No, może poza tym, że Refn może już spokojnie iść na emeryturę albo umrzeć, bo wątpię, żeby nakręcił kiedyś lepszy film.

Jedna z szesnastu 10/10, jakie w życiu wystawiłem.

Odpowiedz
Szesnaście 10/10 to strasznie dużo według mnie. U mnie Drive ma gdzieś pomiedzy 7 i 7,5.
Jednak za dużo było tych scen w założeniu pięknych i artystycznych. Miejscami wystudiowana, przesadna przemoc. No i szkieletowa rola tej dziewczyny również nie pomaga uwierzyć w tą miłość.
Poza tymi drobnymi wadami film dobry, miejscami świetny. A muzyka dobrana wręcz idealnie. Nie wiedzialem, że Cliff Martinez to taki ogarnięty gość.

Odpowiedz
Ogarnięty? Przeca najlepsze utwory, jakie tworzą epę tego filmu, to piosenki Duży uśmiech Score Martineza jest ok, ale na dłuższą metę to jedynie tapeta.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.

Odpowiedz
Skoro jest odpowiedzialny za oprawę dźwiękową, to chyba miał udział w wyborze poszczególnych kawałków, nie?
Dobra tapeta też buduje klimat filmu, jego nastrój.

Odpowiedz
(27-09-2011, 13:46)Glut napisał(a):


Odpowiedz
(27-09-2011, 13:52)paj napisał(a): Skoro jest odpowiedzialny za oprawę dźwiękową, to chyba miał udział w wyborze poszczególnych kawałków, nie?

Nie. Kompozytor nie ma z reguły wiele do powiedzenia względem utworów, jakie reżyser wkłada do filmu. Ba! Często kompozytorzy nie mają wiele do powiedzenia wobec tego w jaki sposób ich własna muzyka zostaje wykorzystana (o ile zostaje).
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Rodia - no to nieźle. : D Do internetu dostała się lepsza wersja filmu niż do kin.
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.

Odpowiedz
To co jest w necie to podobno workprint. Zakończenie wątku z kasą jest świetne, imho dobrze że to ujęcie zostało w wersji kinowej.

Odpowiedz
Workprint? a jak jakość? kamerówka? Ciekawe czy różni się czymś jeszcze oprócz tego jednego ujęcia.

Odpowiedz
To na 100% jest workprint. W jednej czy dwóch scenach został użyty motyw muzyczny z Social Network a w czołówce jako twórca muzyki zamiast Cliffa Martineza jest wymieniony ...Angelo Badalamenti.

Odpowiedz
Właśnie też z ciekawości ściągnąłem tą wersję i zaliczyłem lekkie WTF, widząc nazwisko Badalmentiego ;D

Odpowiedz
Film zaliczony. Szerzej pisał nie będę - proszę obczaić pierwsze opinie Craven'a i Mefisto. Mimo wszystko spore rozczarowanie. Prócz Genezy Planety Małp, blockbustery to w tym roku syf, a filmy z charakterem to przerost formy nad treścią (Tree of Life). To ostatnie tyczy się niestety też Drive... Naciągane 7/10

Odpowiedz
Rodia - jeszcze raz, bo nie wierzę. W wersji z netu Kierowca bierze kasę czy zostawia?

Odpowiedz
To pytanie do Gluta Język Ja tylko napisałem, że w wersji kinowej
W wersji netowej tego ponoć nie ma Język

Odpowiedz
Jest jak w kinowej tylko nie ma zbliżenia na

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości