Ankieta: Co sądzisz o polskim dubbingu?
wiwat profesjonalna wersja językowa! Lektor precz!
Może być.
Pół na pół.
Rzyyyg!!!
[Wyniki ankiety]
 
 





Dubbing
#81
(03-02-2021, 00:08)simek napisał(a): Gdzie w TV puszczają Królewnę Śnieżkę?


Na pewno na Pulsie czasami leci. Przynajmniej kilka razy było.

Odpowiedz
#82
Pewnie ta nowsza wersja jest dużo bardziej powszechna ale ja pamiętam tylko tą z lat 30. i innej sobie nie wyobrażam. Do wersji na VHS dołączyli jeszcze wspaniały dokument o powstawaniu filmów i początków wytwórni Disney. Najprawdopodobniej był to pierwszy polski dubbing filmu animowanego bo to pierwszy animowany film długometrażowy a te krótkie dźwiękowe które już powstawały były importowane tak jak zostały wyprodukowane. Ale czy to był pierwszy polski dubbing w ogóle? Przeglądałem kiedyś archiwum przedwojennego magazynu Kino i chyba muszę do tego wrócić bo na razie znalazłem tylko rzeczy z kilku pierwszych lat. Oto trzy z nich, chociaż mam więcej.

[Obrazek: dub-07-09-1930.png]
07.09.1930

[Obrazek: dub-31-07-1932.png]
31.07.1932

[Obrazek: dub-21-08-1932.png]

21.08.1932


Ciekawe jak wyglądało studio nagraniowe użyte podczas tworzenia polskiego dubbingu do Śnieżki. Nie widziałem zdjęć niestety.

Odpowiedz
#83
(03-02-2021, 00:08)simek napisał(a): Gdzie w TV puszczają Królewnę Śnieżkę?

A chyba na Pulsie. Ostatnio ze 2 tygodnie temu
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#84
Z tego co wiem to "Królewna Śnieżka" nie była pierwszym zdubbingowanym w Polsce pełnometrażowym filmem. Ten zaszczyt należy podobno do filmu "Marta jest szpiegiem", a i wcześniej miały być dubbingowane jakieś krótsze metraże. "Śnieżka" jest za to oficjalnie najstarszym zachowanym polskim dubbingiem.

Tu masz ciekawy artykuł o przedwojennych polskich dubbingach:
http://polski-dubbing.pl/2011/11/10/dubbing-w-polsce-do-1939-roku/

Jeszcze co do dostępności przedwojennej wersji, to można było ją dostać na początku stulecia nie tylko na VHS-ie, ale i na DVD. Z tym, że teraz tamte wydania są ciężkie do zdobycia i przeważnie nie za grosze. Też żałuję, że w wydaniach obecnie dostępnych w sklepach jest tylko ten dubbing m.in. z Fronczewskim, Opanią i Stenką, bo sam chętnie na półce postawiłbym ten sprzed wojny. Naprawdę robi wrażenie już sam fakt, że zachował się w trakcie wojny i przez te wszystkie dekady.

Odpowiedz
#85
(03-02-2021, 08:11)Kryst_007 napisał(a): Jeszcze co do dostępności przedwojennej wersji, to można było ją dostać na początku stulecia nie tylko na VHS-ie, ale i na DVD. Z tym, że teraz tamte wydania są ciężkie do zdobycia i przeważnie nie za grosze. Też żałuję, że w wydaniach obecnie dostępnych w sklepach jest tylko ten dubbing m.in. z Fronczewskim, Opanią i Stenką, bo sam chętnie na półce postawiłbym ten sprzed wojny. Naprawdę robi wrażenie już sam fakt, że zachował się w trakcie wojny i przez te wszystkie dekady.
To jest najgorsze. Szczególnie, że dubbing był obecny przy wydaniu polskim DVD (podobnie z Kopciuszkiem). Przede wszystkim uważam to brak szacunku dla pracy poprzednich twórców i... a pojadę martyrologicznie... zaprzepaszczenie dziedzictwa. I nie wierzę w brak taśm, a nawet jeśli, przy dzisiejszych możliwościach udałoby zrekonstruować. Kiedyś Dybowska-Aleksandrowicz odmówiła zrobienia nowej wersji 12 gniewnych ludzi argumentując, że nie będzie marnotrawić włożonej pracy aktorów i dograła brakujące fragmenty.

Ogólnie Disney jest rakiem jeśli chodzi o marnotrawienie kasy na nowy dubbing. Rozwaliło mnie, że film Tarzan i Jane będący kompilacją odcinków Legendy Tarzana otrzymał nowy dubbing z nową obsadą zamiast wykorzystać ten z Legendy Tarzana puszczanej na Disney Channel. OK, byłby może problem ze wskrzeszeniem Joanny Wizmur i Witolda Pyrkosza, ale chyba dałoby się znaleźć w miarę podobne głosy. Albo jakaś dana kreskówka ma ze 3-4 dubbingi do wydania VHS, wydania DVD, na kanał telewizyjny, streaming. Urgghh... Aż dziwię się, że Boberek czy Tyniec dubbingujący po raz piąty w tej samej kreskówce nie powiedzieli "Eee... my w niej już graliśmy z 5 lat temu...". OK, domyślam się, że Disney jako światowa korporacja robiąca zamówienia do mnóstwo krajów może nie ogarniać, że już zleciła zamówienie na ten konkretny tytuł, ale czy lokalne studia dubbingowe nie powinno im tego uzmysłowić?

Albo ta polityka Disney Voices International, by to dubbing był zgodny jak oni zechcą. Pokłosiem jest Piotruś Pan: Wielki powrót, gdzie obsada i tłumaczenie stoi w kompletnej opozycji do dubbingu z 1961 roku i jest obawa, że na Disney+ zredubbbingują starego Piotrusia i przekona mnie, żebym założył piracką opaskę. Bardzo mi się podobało, że jak przy produkcji Króla Lwa Disney nie chciało Pawła Tucholskiego do roli Simby, ale Maria Piotrowska kazała im spierdalać i postawiła na swoim.

Odpowiedz
#86
No i nie zapominaj, że recasting Timona swego czasu też był pokłosiem wścibstwa Disneya, które uznało że Tyniec ma niepodobny głos do oryginału i zażyczyło sobie obsadzenia Paszkowskiego w tej roli. Ta decyzja okazała się mieć swoją karmę, ponieważ brak Tyńca odbił się na wynikach oglądalności późniejszych odcinków serialu w Polsce.

Z całym szacunkiem do Paszkowskiego, ale jak się słyszało przedtem Tyńca to już nikt nie będzie takim samym Timonem.

BTW. W sumie ciekawe, że z klasycznych animacji Disneya, to tylko "Pinokio", "Dumbo", "Alicja w Krainie Czarów" i "Piotruś Pan" nie doczekały się nowego dubbingu i wszędzie dostępne są z głosami z 1962. Ciekawi mnie czemu akurat te cztery tytuły się tylko uchowały. Uznano redubbingi w końcu za nieopłacalne?

Odpowiedz
#87
Zakochany Kundel ma ten nowy dubbing z Pazurą (przy okazji do wydania tego direct to DVD sequela). Wielka szkoda, że nie pamiętam nawet tego starszego. Co do Kopciuszka to mam w pamięci ten gdzie nazywano ją zgodnie z oryginałem "Cinderella" więc chyba ten starszy. Ciekawe że Disney chyba nie robi tego samego na potrzeby rynku wewnętrznego.
Co do tego które filmy i ile razy są znowu nagrywane chyba nie ma w tym logiki.
https://originaltrilogy.com/topic/Info-Disney-foreign-dubs-and-preservation/id/65077

Odpowiedz
#88
Drugi dubbing Zakochany Kundel akurat powstał przy polskiej re-premierze w 1997 roku i podejrzewam, że z taśmami do tego pierwszego był zapewne problem (który zresztą był puszczany na VHS).

Odpowiedz
#89
Dubbingpedia też ma swój protest i się zamyka na 24h:
Cytat:Drodzy odwiedzający,

już od prawie 12 lat stoję niejako na czele ekipy oddanych i niezwykle skrupulatnych miłośników dubbingu. Cieszę się, mogąc nadzorować ich pracę i zapewniając im miejsce, w którym zbierają odkrywaną każdego dnia wiedzę dotyczącą filmów, seriali i gier w polskiej wersji językowej, a także słuchowisk.
Naszym celem jest tworzenie możliwie jak najbardziej kompletnej i dostępnej dla wszystkich za darmo bazy danych o polskim dubbingu. Wszystko to rodzi się z pasji, która przepełnia wszystkich członków redakcji, a także uznania dla pracy twórców polskiego dubbingu.
Niestety w ostatnich dniach liczni dubbingowcy postanowili posunąć się do ataków personalnych na moją osobę, wylewać na mnie swoje frustracje i oskarżać mnie o działania "sabotujące branżę". Nie sądziłem, że mogę się aż tak bardzo rozczarować niektórymi osobami. Sprawa jednak nie skończyła się na mnie - szybko rozszerzyła się na obrażanie współpracujących ze mną młodych aktorów (i aktorki) oraz dialogistów (i dialogistki), na co po prostu nie mogę pozwolić.
Jako że tym razem nawet redaktorzy i inne osoby powiązane z Dubbingpedią, będące zwykle do mnie w kontrze lub podchodzące do spraw tego typu z dystansem, zareagowali wyjątkowo zgodnie oburzeniem na tę sprawę, w akcie symbolicznego protestu postanowiłem podjąć decyzję o tymczasowym zamknięciu Dubbingpedii. Wstępnie na dobę, zależnie od okoliczności może się ten czas wydłużyć.
Jeśli środowisko aktorów głosowych i dialogistów nie wykaże się większą otwartością na innych, umiejętnością dyskusji oraz pokorą, nie wróżę mu świetlanej przyszłości. Do dubbingu i osób go tworzących zawsze podchodziłem bardzo entuzjastycznie (nawet jak nie zawsze nam się układało, czy to z winy mojej, czy przez wpadki drugiej strony) i tak skuteczne zniechęcenie mnie w tak krótkim czasie to nie lada wyczyn. Wiem, że nie jestem jedyny. Może to już pora, żeby zadać sobie proste pytanie: czy takie traktowanie pasjonatów do czegokolwiek dobrego Was zaprowadzi?
Wszystkie osoby niezaangażowane w sprawę proszę o zrozumienie i cierpliwość - mam nadzieję, że wrócimy niebawem!
Dariusz Kosmowski
Redaktor naczelny i administrator Dubbingpedii
Ciekawe, o kogo może chodzić...

Odpowiedz
#90
Czy ja dobrze czytam?

http://wsyncu.pl/terminator-2-dzien-sadu-doczeka-sie-polskiego-dubbingu/19409/

Już wyobrażam sobie jak mieliby przetłumaczyć słynne "I'll be back"

Odpowiedz
#91
Czemu tylko "Dzień sądu"? Na cholerę dubbingować drugą część, pomijając pierwszą?
Chyba że istnieje jakiś dubbing pierwszego "Terminatora", tylko po prostu żyję w błogiej nieświadomości.

Odpowiedz
#92
(09-06-2021, 22:23)Kryst_007 napisał(a): Już wyobrażam sobie jak mieliby przetłumaczyć słynne "I'll be back"

Zara bede.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#93
Wró - cę tu
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#94
(09-06-2021, 23:17)al_jarid napisał(a): Czemu tylko "Dzień sądu"? Na cholerę dubbingować drugą część, pomijając pierwszą?
Chyba że istnieje jakiś dubbing pierwszego "Terminatora", tylko po prostu żyję w błogiej nieświadomości.

Pierwszy "Terminator" według wszelkich informacji dostępnych w Internecie nigdy nie doczekał się polskiego dubbingu. A tylko "Dzień sądu" jest dubbingowane, bo dystrybutor DVD/BD/4K zlecający dubbing ma prawa jedynie do tej części.

Odpowiedz
#95
Ale gdzie w ogóle jest jakieś potwierdzenie tego?

Odpowiedz
#96
W ogóle na chvj dubbiongować Terminatora? xD

Odpowiedz
#97
Zaraz dubbingowi fanatycy powiedzą, że cały świat dubbinguje tylko Polska stosuję szeptanke :P.

Niech oni cały wysiłek włożą w odrestaurowanie istniejących jeszcze dubbingów z PRL-u, a nie szpecą jakimś syfem i to z opóźnionym zapłonem.

Odpowiedz
#99
Nie mogę czytać tych fanatyków.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Witaj w klubie. Tak jak lubię powtarzać kanał Widzę głosy (szkoda, że zakończył działalność) i z przyjemnością obejrzałem odcinek Niedziela z... poświęcony dubbingowi, gdzie czuć było tą pasję zaproszonych, tak serwisy dubbingowe to rak o syndromie oblężonej twierdzy. Zabawnie było kiedyś czytać ich ból dupy, gdy Netflix nie wypuścił zdubbingowanych Stranger Things, bo test audience ocenił je negatywne :).

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  lektor, dubbing, napisy Anonymous 207 49,117 28-05-2022, 00:24
Ostatni post: Mefisto



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości