Ekranizacje prozy Stephena Kinga (temat ogólny)
#61
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
#62
Wieje biedą :)

Odpowiedz
#63
Nowy "Smętarz..." miał premierę na SXSW i zebral bardzo dobre recenzje:
https://www.rottentomatoes.com/m/pet_sematary_2019/

Odpowiedz
#64
Rzucę ciekawostką.

Podczas czytania książek często mnie zastanawia, czy to dobrze, czy źle, kiedy autor porównuje wygląd którejś ze swoich postaci do jakiejś prawdziwej, najczęściej aktora. Tzn. czy aby nie za bardzo sugeruje czytelnikowi, jak ma sobie wyobrażać daną postać, nie pozostawiając mu pola do własnej interpretacji. W sumie nie mam zdania, ale raczej nie przeszkadza mi to.
 
Czytałem niedawno „Łowcę snów” i okazuje się, że King w roli demonicznego pułkownika Kurtza (w filmie: Curtisa) sam widział Woodsa i Walkena, z których ostatecznie żaden nie dostąpił tego zaszczytu w ekranizacji. Z wcześniejszego opisu dowiadujemy się, że Kurtz miał wyblakłe oczy, bladą twarz i okrutny uśmiech rekina – wypisz, wymaluj (jak wiemy) Morgan Freeman! :)
 

Odpowiedz
#65
Było do przewidzenia, że nie będzie im się chciało prowadzić 2-letniego aktora i nawet obawiałam się, że zrobią jakąś CGI laleczkę Chucky, ale że całkowicie zrezygnują z najważniejszego wątku Gage'a Creeda i zastąpią go jednym z najbardziej oklepanych motywów horroru ostatnich 20 lat czyli upiora długowłosej dziewczynki plus biegające dzieci w maskach, to już dno lenistwa.

Odpowiedz
#66
Jeśli nie chce się robić oklepanych horrorów, to nie adaptuje się w 2019 roku Stephena Kinga.

Odpowiedz
#67
A co masz oklepanego w książce Pet Sematary?

Odpowiedz
#68
Nie pamiętam dokladnie finału filmu ale zamiana na starsze dziecko, które ma więcej pary wyglądałaby sensownie. Ale... będę krytykował tą zmianę bo oryginał był bardzo dobry
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#69
Cytat:Ale... będę krytykował tą zmianę bo oryginał był bardzo dobry
W sensie książka czy stary film? :D
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
#70
Dla mnie akurat film nie był jakiś bardzo dobry. Do pewnego momentu trzymał poziom, ale końcówka stała się dla mnie bardzo przewidywalna. 
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
#71
(29-03-2019, 14:04)Corn napisał(a): W sensie książka czy stary film? :D

No film. Pewnie zaraz się dowiem, że to ta nowa adaptacja będzie bliższa książki ;)
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#72
Raczej nie bardzo. W książce to Gage wraca, tak jak w pierwszym filmie.
Czego mi zabrakło w poprzedniej ekranizacji (o ile dobrze pamiętam, dawno widziałem) a co chciałbym zobaczyć teraz to historie o żywych, które przynoszą ze sobą umarli. W książce Kinga każdy zmartwychwstały powraca z wiedzą o najpaskudniejszych grzeszkach żywych i rzuca na lewo i prawo obelżywymi anegdotami. To był genialny motyw.
EDIT: Właśnie zauważyłem, że już o tym tu kiedyś wspominałem. Oh well, tak czy inaczej nadal na to liczę.

Odpowiedz
#73
Czytam, że dodali sporo czarnego humoru, czyli już kompletnie odeszli od klimatu książki, gdzie śmierć dwuletniego synka i jego powrót zza grobu były kwintesencją grozy i koszmaru. To może i lepiej, że zamienili, bo na bank Gage powróciłby jako CGI Chucky.
2-letni syn Kinga o mało nie zginął pod kołami ciężarówki i wokół tego wydarzenia pisarz zbudował całą powieść.
Ktoś też napisał na IMDb, żeby nie sugerować się nędznymi trailerami, bo nie jest źle, ale dla mnie zamiana dzieci jest niewybaczalna. W książce starsza siostra też miała ważny i smutny wątek, jej pogrążanie się w depresji po śmierci braciszka i w wyniku pojawiających się wizji przyszłych koszmarnych wydarzeń, daremne próby ostrzeżenia rodziców.

Odpowiedz
#74
Czarnego humoru... może jeszcze w finale Wendigo będzie ganiał doktorka po lesie.

Odpowiedz
#75
(29-03-2019, 20:16)Paszczak napisał(a): ... historie o żywych, które przynoszą ze sobą umarli. W książce Kinga każdy zmartwychwstały powraca z wiedzą o najpaskudniej


Chyba było coś takiego w dwójce. Ale dwójka to parodia a nie horror.
Kuwa pamiętam jakiś wycinek z "Bravo" chyba "film foto story", gdzie streszczali, właśnie, cale filmy i z tego obrazu film zapowiadał się na dobrą kontynuację. A jak było na prawdę...
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#76
Nie mogłem się powstrzymać i sprawdziłem w spoilerach co zmienili.
Zwyczajnie słów mi brakuje z podziwu, poprosiłem więc Churcha o komentarz w moim imieniu:
[Obrazek: 85ccb5823b7c7f92ad17a69a168c4366.jpg]

Odpowiedz
#77
Nowy "Smętarz..." to niestety horror ze szkoły Jamesa Wana - hałaśliwy, efekciarski i głupi. Klimatu jest tutaj tyle, co kot napłakał (hehe), a zmiany wobec pierwowzoru wprowadzili chyba tylko po to, żeby dać światu kolejną złą dziewczynkę. Dramat, rozdarcie i w końcu szaleństwo głównego bohatera jest potraktowane po macoszemu, w zamian mamy czas na debilne scenki, obrazujące traumę jego żonki i różne atrakcje w postaci przewidywalnych co do sekundy, prymitywnych jump-scare'ów. O jakimkolwiek budowaniu grozy wokół cmentarza i związanej z nim legendy oczywiście można zapomnieć - jest mu poświęcona JEDNA scena, kiedy Clarke przegląda stare artykuły w internecie.

Generalnie marne i niepotrzebne, bo nie dość, że powielające błędy poprzednika (czyli pójście w totalną dosłowność i całkowite olanie jakichkolwiek kwestii moralnych/psychologicznych), to w zamian nie oferujące nic ponad unowocześniony, gatunkowy standard. Poza tym ciągnie się niemiłosiernie (nie pamietam, kiedy ostatnio tak często zerkałem na zegarek w kinie), w zakończeniu ostatecznie wypierdalajac się na pysk. Nawet aktorzy są tutaj bezradni, bo Clarke jakby na autopilocie, a Litghow (niespodzianka!) nie dostał nic ciekawego do zagrania.

Odpowiedz
#78
Poważnie, po poznaniu spoilerów z finału nawet nie mam sił na to iść. A przecież powieściowe zakończenie było (co nieczęste u Kinga) idealne.

Odpowiedz
#79
To zaskocznie. Ale to, że ten film jest dopiero w kinach. Myślałem, że już na nośnikach wyszedł.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#80
"The Stand" zamówione, ale nadal cisza, za to Amazon właśnie ruszył z kręceniem serialowej "The Dark Tower" (adaptacja 4 tomu) i plotkuje się nawet o premierze w tym roku. Zdjęcia trwają póki co w Splicie

[Obrazek: 11067715.jpg&width=780]

[Obrazek: latoursombre-photo-tournage-serie-amazon...-01-12.jpg]



Showrunnerem produkcji jest Glen Mazzara, niestety swoje palce w całości maczali także scenarzyści nieszczęsnej filmowej wersji. Nie wiadomo kto to reżyseruje, ale nie zdziwię się jak Arcel. Obsada - Jerome Flynn, Sam Strike (Roland), Jasper Paakkonen (Man in the Black), Ivan Kaye, Abraham Popoola. 
Eh :( 

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Universal Classic Monsters - newsy i plotki, czyli temat o Dark Universe Pelivaron 41 3,518 17-04-2026, 23:22
Ostatni post: shamar
  Ekranizacje Poe'go Rogera Cormana (Zagłada domu Usherów i reszta) Scheckley 5 1,023 21-01-2024, 22:25
Ostatni post: Gieferg
  Triangle (2009, temat ze spojlerami) military 6 3,371 27-07-2010, 10:55
Ostatni post: Mierzwiak



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości