Nowy
Liczba postów: 498
Liczba wątków: 0
(20-05-2014, 20:09)Motoduf napisał(a): Ford nie pomaga przecież nijak w walce z MUTO, niszczy jedynie gniazdo.
Już o tym wspominałem. Eksplozja gniazda odciąga samicę od leżącego na ziemi i deptanego, właściwie już pokonanego Godzillę. O ile nie przyjmiemy, że Król Potworów faktycznie jest niezniszczalny, to nasz dzielny żołdak w ten sposób go ocalił, a tym samym uratował miasto, rodzinę, świat itd.
20-05-2014, 20:36
pomazaniec boga VHS-ów
Liczba postów: 2,089
Liczba wątków: 3
Mierzwiak napisał(a):Przed POTENCJALNĄ zagładą atomową wywołaną przez ludzi. To nawet nie wtórność, ale krok wstecz w stosunku do filmu sprzed 50 lat, w którym śmierć niosło faktycznie zrodzone z atomu monstrum, ergo spadała na nas kara za to, co sami zrobiliśmy.
Jaką potencjalną zagładą? Przecież jest jasno powiedziane, co się stanie, jak bomba walnie.
Cytat:Wolnego. Te stworzenia istniały już wcześniej, a że jedno z nich przetrwało do dzisiaj i miało się czym żywić (krytyka budowy elektrowni atomowych? lol), to w żadnym wypadku wina ludzi i nawet bez porównania z oryginalną Godzillą uosabiającą grozę wojny nuklearnej.
Raczej po prostu ogólna krytyka zabaw z czymś, czego nie potrafimy ujarzmić, choć nie dopatrywałbym się w tym jakiegoś łopatologicznego przesłania - ot, jest sobie na marginesie, że to też po części wina ludzi, nic więcej.
Cytat:W ogóle to ten film ma coś ciekawego do powiedzenia? Bo jeśli iść tropem tego, że MUTO symbolizują mszczącą się na nas przyrodę (+ jakaś tam krytyka zabawy atomami, choć mierna, bo dzielny żołnierz uratował miasto), to jakie niby przesłanie niesie Godzilla, która przychodzi i sprząta za nas ten burdel? Żeby jeszcze tak było zaznaczone, jakimi ofiarami w ludziach zostało to okupione, ale nie.
Ale tu nie chodzi o jakąś prostą krytykę czegoś konkretnego. Po prostu ludzie w "Godzilli" nie są panami świata, nie rządzą nim, nie mają wpływu na wiele rzeczy itd.
Cytat:Czemu nie? W jednym i drugim ludzie postawieni są wobec czegoś, czego nie są w stanie kontrolować ani, zazwyczaj, powstrzymać.
Bo nie zbudujesz wielkiego robota, żeby powstrzymać apokalipsę :)
Cytat:Pojutrze, 2012, Cloverfield? Zależy zresztą co dokładnie rozumiesz przez ludzi, którzy mało robią.
Cloverfield ok, ale Pojutrze i 2012 to przecież filmy o "bezosobowych" kataklizmach, to inna kategoria. Chodzi mi o to, na co wcześniej wzdychałeś, że ludzie nie mają w "Godzilli" siły sprawczej, nie są bohaterami, nie ratują świata.
Karan napisał(a):Już o tym wspominałem. Eksplozja gniazda odciąga samicę od leżącego na ziemi i deptanego, właściwie już pokonanego Godzillę. O ile nie przyjmiemy, że Król Potworów faktycznie jest niezniszczalny, to nasz dzielny żołdak w ten sposób go ocalił, a tym samym uratował miasto, rodzinę, świat itd.
Ok, przyznaję, to jest niezły argument, nie pamiętałem tego momentu za dobrze.
"to że gej sobie nie może wziąć ślubu to jest sprawa kościoła" - vast
20-05-2014, 20:57
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-05-2014, 21:00 przez Motoduf.)
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,154
Liczba wątków: 67
(20-05-2014, 20:57)Motoduf napisał(a): Bo nie zbudujesz wielkiego robota, żeby powstrzymać apokalipsę :)
Zakład? :)
20-05-2014, 21:01
pomazaniec boga VHS-ów
Liczba postów: 2,089
Liczba wątków: 3
Próbuj, cofnę wszystkie argumenty, jak Ci się uda :)
"to że gej sobie nie może wziąć ślubu to jest sprawa kościoła" - vast
20-05-2014, 21:08
Captain Skullet
Liczba postów: 20,263
Liczba wątków: 128
Cytat:le problemem nie jest miałkość aktorstwa czy postaci jak dla mnie, lecz absolutny brak chemii. Czy kibicujemy naszemu wojakowi powrotu do żonki i dziecka? Nie.
O, właśnie to. W tym filmie jest dokładnie JEDNA postać, która może wzbudzać jakiekolwiek emocje, której losem można się przejąć i tę postać spuszcza się w kiblu by opowiadać historyjkę kolesia, którego miałem w dupie od początku do końca w dodatku pozbawia się ją większego znaczenia, facet szuka odpowiedzi, bada sprawę, a potem gdy już jest po nim, a jego syna pytają "no i co jeszcze mówił" w odpowiedzi pada "a nie wiem, nie słuchałem"
no żesz krwa.
To całe ucinanie scen akcji sam nie wiem jak komentować - godzilla szykuje się do walki z muto, cięcie...
Manewr w stylu:
muto zaczyna rozwałkę w vegas NOPE, godzilla szykuje się do walki z muto, jeszcze za dnia, zaczynają, NOPE, drzwi się zamknęły. A kiedy w końcu już walkę się pokazuje to jest niestety too little, too late.
Ja rozumiem k***a stopniowanie napięcia, ale Edwards tego nie robi dobrze (vide: Jaws, Jurassic Park, gdzie niby stwory są mało pokazywane, a w ogóle się nie czuje tego, że jest ich mało) tylko odwala fuszerę po całości. Jak się jest zmuszony pół filmu czekać żeby coś się w końcu zaczęło dziać i dostaje się NOPE, a potem czeka się kolejne pół godziny żeby coś się w końcu zaczęło dziać, to ja dziękuję za takie kino rozrywkowe. Klimatu starczyło na pierwsze pół godziny, potem było tylko czekanie z zegarkiem w ręku i NOPE, NOPE, NOPE.
No i cały film oglądamy jak to ludzi planują i planują i kombinują co by tu zrobić, podczas gdy i tak wiadomo, że gówno z tego wyjdzie i w końcu stwierdzą FUCK IT, LET THEM FIGHT, więc czemu nie można było zrobić tego pół godziny wcześniej.
I czy to u mnie w kinie coś spieprzyli (coś spieprzyli na pewno, bo ekran zgasł na samym początku i czekaliśmy 10 minut przy muzyczce, za to nie było już potem żadnych reklam, tylko dwa trailery - Interstellar i Edge of Tomorrow) czy ten film rzeczywiście wygląda jakby ktoś włączył jakiś lamerski motion plus? Bo miałem takie wrażenie szczególnie w co ciemniejszych scenach, w innych znowu rozmycie większe niż zazwyczaj.
20-05-2014, 21:08
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-05-2014, 21:45 przez Gieferg.)
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,154
Liczba wątków: 67
(20-05-2014, 21:08)Motoduf napisał(a): Próbuj, cofnę wszystkie argumenty, jak Ci się uda :)
Teraz tylko znaleźć fundusze... :)
20-05-2014, 21:12
Stały bywalec
Liczba postów: 2,729
Liczba wątków: 11
(20-05-2014, 21:08)Gieferg napisał(a): Ja rozumiem k***a stopniowanie napięcia, ale Edwards tego nie robi dobrze (vide: Jaws, Jurassic Park, gdzie niby stwory są mało pokazywane, a w ogóle się nie czuje tego, że jest ich mało) tylko odwala fuszerę po całości.
Trochę inaczej - stopniowanie napięcia i odkrywanie kart wychodzą Edwardsowi świetnie przez pierwszą godzinę, czyli do pojawienia się Godzilli na lotnisku. Ale, czego nie mogę zrozumieć i co kłóci się z metodą papy Spielberga, pan reżyser nadal robi uniki i to już takie chamskie, jak cięcie tuż przed sceną akcji. Skoro widzieliśmy już MUTO i pana G. raz to nie ma sensu NIE pokazywać ich nadal. Najwyraźnie Edwards nadal myśli kinem niskobudżetowym, gdzie ta jego metoda by przeszła - rozumiem, nie miał pieniędzy, to i nie pokazywał. Ale przy budżecie 170 mln. to jest niedopuszczalne. Trzeba było skrócić podróż Forda, a pokazać przynajmniej jeszcze jedną akcję z potworami.
20-05-2014, 21:42
Stały bywalec
Liczba postów: 9,121
Liczba wątków: 44
(20-05-2014, 19:33)nawrocki napisał(a): Z mojej strony tylko tyle: narzeka się głównie na płaskich bohaterów i krótki czas poświęcony Godzilli w akcji.
BZDURA! Słabi bohaterowie to pikuś przy scenariuszu, który nie tylko zawiera kilka dużych debilizmów (cały finał z bombą) i zawsze pcha Forda tam gdzie MUTO i Godzilla (a także zawsze trzyma TYLKO JEGO przy życiu). I nie o krótki czas poświęcony Godzilli chodzi tylko o jej znikomą rolę dla filmu Zabija MUTO w finale. I to by było na tyle. Poza tym czasami się pojawia, czasami pływa w wodzie, i na tym koniec jej drugoplanowej roli.
(20-05-2014, 20:03)Mefisto napisał(a): To wtedy narzekałbyś, że to powtórka z Cloverfield (co poniektórzy narzekają zresztą, że MUTO to odpowiednik Clovera) - d'oh!
Nie narzekałbym, byłbym zachwycony. Dokładnie takiego filmu o Godzilli chce (tylko nie kręconego z ręki) i z lepszym finałem.
20-05-2014, 21:48
pomazaniec boga VHS-ów
Liczba postów: 2,089
Liczba wątków: 3
Juby napisał(a):I nie o krótki czas poświęcony Godzilli chodzi tylko o jej znikomą rolę dla filmu
Nigga, please. Co ona jeszcze ma zrobić? Odprowadzać dziecko Forda do przedszkola?
Cytat:który nie tylko zawiera kilka dużych debilizmów (cały finał z bombą) i zawsze pcha Forda tam gdzie MUTO i Godzilla
Załoga statku, na którym znajduje się Ford, ma za zadanie tropić te potwory, więc...
"to że gej sobie nie może wziąć ślubu to jest sprawa kościoła" - vast
20-05-2014, 23:48
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-05-2014, 23:51 przez Motoduf.)
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,154
Liczba wątków: 67
(20-05-2014, 21:48)Juby napisał(a): Nie narzekałbym, byłbym zachwycony. Dokładnie takiego filmu o Godzilli chce (tylko nie kręconego z ręki) i z lepszym finałem.
Ale to wtedy byłaby powtórka z rozrywki, tylko efekt specjalny (czyt. potwór) byłby inny - makes no fuckin sense at all. AT FUCKIN ALL! :D
21-05-2014, 01:09
Stały bywalec
Liczba postów: 12,444
Liczba wątków: 29
Cytat: MUTO atakują reaktory, bo odżywiają się radioaktywnością, a Godzilla co, weganka?
Na diecie jest :).
Wow. Fajny film. Przeslicznie wygladajacy, satysfakcjonujacy oraz z jednym z najzajebistszych Krolow. Szkoda, ze w sumie to film o MUTO. No i momentami to ich bylo wiecej niz Krola. A to piekne ujecie ryku naszego misia gotowego do walki. CUT! Mamy slodziutkiego synka glownego bohatera. Bleh. I oczywiscie zadne z dzieci nie ginie :(. Drugi bleh. I czemu malo Cranstona. Trzeci bleh. I tak - smieszny byl wkurw samicy na Brodyego. I ten jej placz :) (laska, bachorow nie trzeba utrzymywac.)
Co do reszty jestem usatysfakcjonowany. Nie jest to wizja jaka ja widzialbym, ale jest blisko.
A im blizej finalu tym lepiej. Piekna walka Krola mieszana z ratunkiem Brody'ego. Coraz to mniej dialogow a wiecej klimatycznych scen.
W sumie nie zdziwilem sie brakiem cial cywili oraz bezpiecznych ratowan bohaterow. Czulem, ze spekaja. (Gdyby nie spekali bylaby Rka)
W sumie mimo sladowych scen z Krolem, kazdy jest perfekcyjny. Jak mowilem, kojarzy mi sie z wkurwionym niedzwiedziem gotowym oderwac lapa twoj nedzny leb. I podoba mi sie pomysl, ze Godzilla jednak sie meczy, a ten promien kosztuje go troche sil. I nawet odpowiada mi, ze jest w sumie takim antybohaterem. Moim zdaniem powinni dac mu jakis medal albo pomnik.
I to chyba w koncu jakis blockbuster od WB, ktorego logo nie jest w zaden sposob zmodyfikowane. Powiew swiezosci.
21-05-2014, 01:13
Captain Skullet
Liczba postów: 20,263
Liczba wątków: 128
Cytat:Przeslicznie wygladajacy, satysfakcjonujacy
jak cholera :/
75% tego filmu to "pierdolenie o szopenie", na koniec jakas tam akcja która nawet wtedy jest kaleczona obecnością kolesia, który swoją bezpłciowością w tym filmie przebija nawet Matusia Bourne'a Damonusia.
Nie spodziewałem się, że włączy mi się na ten film hejt silniejszy niż w przypadku Skyfall. A tak się właśnie stało. O ile remake Robocopa obejrzałem, stwierdziłem że to gówno i tyle w temacie, już prawie zapomniałem, tak tutaj poziom NIE-usatysfakcjonowania i wkurwienia osiąga gabaryty Godzilli.
Chyba powinienem opuścić ten temat, póki się jeszcze kontroluję :)
21-05-2014, 12:35
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-05-2014, 12:44 przez Gieferg.)
TermiGifiernator
Liczba postów: 11,119
Liczba wątków: 57
Opuść ten temat i idź oglądać transformery, tam z pewnością jest wiecej akcji i mniej pierdolenia o szopenie.
Przecież slepy ostrzegal byś nie szedł do kina.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron
21-05-2014, 13:54
Captain Skullet
Liczba postów: 20,263
Liczba wątków: 128
Cytat:Opuść ten temat i idź oglądać transformery, tam z pewnością jest wiecej akcji i mniej pierdolenia o szopenie.
Don't worry. Obejrzę Pacific Rim.
Cytat:slepy ostrzegal byś nie szedł do kina.
No a ja głupi posłuchałem jakiegoś Danusa.
21-05-2014, 14:36
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-05-2014, 14:37 przez Gieferg.)
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,154
Liczba wątków: 67
Dużo pisze
Liczba postów: 742
Liczba wątków: 3
Arahan jest z nami!
Dyskretny urok burżuazji, Ran, Terminator 2, Big Lebowski, Fanatyk, Cries and whispers, Annie Hall, Eraserhead, Mroczny przedmiot pożądania, Noc na Ziemi, Lot nad kukułczym gniazdem, Capote, Boogie Nights, Zed i dwa zera, Żywot Briana.
21-05-2014, 18:05
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-05-2014, 18:47 przez EL-Kal.)
Stały bywalec
Liczba postów: 12,444
Liczba wątków: 29
![[Obrazek: 2_1366199694_godzilla.jpg]](http://demland.info/wp-content/uploads/2014/05/2_1366199694_godzilla.jpg)
Recenzja G54 podczas premiery polskiej w 1957 r. Heh, od samego poczatku Goji byl u nas dragqueenem.
Przy okazji Dem robi tematyczne filmiki z Gojim:
22-05-2014, 18:15
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-05-2014, 08:09 przez OGPUEE.)
Fhtagn
Liczba postów: 5,327
Liczba wątków: 9
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,154
Liczba wątków: 67
jest straszna!!!
przerażająca!!!
nie zna litości!!!!
to...
VIDMODZILLA!!!!!!
22-05-2014, 18:26
Stały bywalec
Liczba postów: 12,444
Liczba wątków: 29
Spóźniłeś sie kolego. Niczego nie można ocalić!
Raven.second - Szczegółowo recenzuje jedynie amerykańskie filmy. Pierwszy i trzeci to bardziej taka lekcja historii dla laików chcących sie czegoś dowiedzieć.
22-05-2014, 18:51
|