17-11-2023, 22:42 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-11-2023, 22:45 przez slepy51.)
|
Godzilla
|
|
No niby tak, ale mimo wszystko jest to mocno powiązane ze "Skull Island" a i zapowiada się, że będą też nawiązania do pustej ziemi w kolejnych odcinkach, teraz już w drugim mieliśmy te ślady na niebie pozostawione przez "smoka". Obejrzeć bez znajomości poprzednich można, jasne, ale na pewno więcej przyjemności z tego oglądania i odkrywania tajemnic Monarch będzie miała osoba, które te filmy widziała.
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
Skośnookie ludzie mówią różne rzeczy. Byle do 15-stego. Btw - Trzeci odcinek "Monarch: Legacy of Monsters", prawdopodobnie ze względu na Święto Dziękczynienia czy inny Black Friday dali już dziś i jest to kolejny dobry epizod. Tym razem dostajemy więcej akcyjki w różnych miejscówkach, a także poznajemy trochę backstory organizacji na czele z tym, co wydarzyło się w 1954 roku w Atolu Bikini. Nie rozumiem kompletnie niektórych zarzutów, że serial ma ślimacze tempo i się wlecze - jasne, potwory nie biją się co dwie minuty, ale nie ma ich znowu tak mało, bo w każdym odcinku jakiś CGI maszkaron się pojawia, do tego fabuła wciąga, fajne są też interakcje między bohaterami tak współczesnymi jak i tymi w latach 50-tych (możliwe, że te są nawet minimalnie ciekawsze). Póki co jestem totalnie usatysfakcjonowany i nie mogę się doczekać kolejnego odcinka. :)
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
22-11-2023, 14:45
Dali plakaty do "Godzilla x Kong: The New Empire":
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
30-11-2023, 19:18 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-11-2023, 19:19 przez slepy51.)
Czyli to już oficjalne? Przeciwnikiem w tym filmie będzie... po prostu inna wielka małpa? Do kroćset, ależ to nudny pomysł!
30-11-2023, 23:07
To będzie wielka, inteligentna, czerwona małpa
Ja osobiście to obejrzę z nudów tak jak poprzednią część, bo nie bawi mnie to tak szczerze mówiąc, wolałem to Edwardsowe podejście albo przygodowe jak w Kong: Skull Island, jeśli już chcą robić rozrywkowe Monterverse, to full camp jak z Zillą od Sony, do tej Godzilli wracam z przyjemnością.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie Oozy nine millameedah. 30-11-2023, 23:18
Na uj się tu roztrząsać? Ponoć Japończycy zrobili film bardzo dobry. Olać tych janeskich pajaców.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 01-12-2023, 04:26
Shamar ma rację. Warto pognac do multikina. Pół sali pełnej i co niektórzy są zachwyceni, że mieli zaszczyt zobaczyć japońskiego Godzille w polskim kinie.
Przy czym to odmienny kaiju. Bardziej to film wojenny i w pierwszym akcie to coś rodem z Bosonogiego Gena i człowiek czeka, aż zjawi się Jaszczur (i są dwa momenty, gdy reżyser dał szybką przebitke na potwora, żeby potem w recenzjach nie narzekali, że dostali jakieś smęty o niedoszłych kamikaze). Ale film rozpieszcza, ponieważ mija pierwsze 5 minut i już pojawia się Goji robiący rozwałke, której nie było dotychczas w japonszczyznie. Główny bohater ludzki ujdzie. Podobnie jego love interest. Ale sympatyczna była grupa przyjaciół protagonista i nie chciałem, by stała się im krzywda. Godzilla jak zwykle klasa, choć chciałbym więcej o nim wiedzieć. Bo film wprost mówi, że gad jest hibakusha. I faktycznie ma nieco charakteru i nie ogranicza się do bycia "Wielką niepowstrzymaną siłą natury" (tu zgrabnie wyszli z kwestią jego niezniszczalności) - to wkurzone zwierzę, które wstało lewą łapą. Może w ewentualnym sequel rozwiną temat, bo odczuwam jednak lekki niedosyt. I film ma ode mnie minusa i środkowy palec za brak jaj W każdym razie czołówka japońskich filmów z Godzillą i warto iść do kina. Zwłaszcza, że niestety film ma ograniczoną dystrybucję i dwa seanse na dzień. Choć i tak grunt, że otrzymał dystrybucję. Aha, znowu tłumacz narzuca niewłaściwą płeć Królowi. Na świeżo tak 7-8/10 01-12-2023, 21:15
Nawet nie wiedziałem w jakich kinach będzie. Obejrzę to w poniedziałek. Prawie wszyscy jednogłośnie zarzekają, że to 10/10 arcydzieło i kandydat na Oscara. Nawet jeśli nic nowego dla tej serii, to może będzie takim amalgamatem różnych fajnych elementów z pozostałej trójki "mrocznych" filmów z Godzillą i może plus kilka nowych rzeczy. Ale fajnie, że ludzie o tym mówią a nie o Beyonce nawet jeśli jej film koncert zarobił więcej (nie sprawdzałem ale pewnie tak). Jeszcze w tym samym tygodniu nowy odcinek Monarcha (chociaż najsłabszy z dotychczasowych) i w niedziele trailer Godzilla x Kong. Czyli coś się dzieje na wszystkich frontach. Siedem dekad świetności i jeszcze się rozkręca dlaczego Bond nie może być teraz w takim stanie? Ktoś komuś musi sprzedać duszę czy jak?
01-12-2023, 21:58
Myslałem, żeby się wybrać, ale grają tylko w multikinie do którego nie dośc, że mam dalej niż do CC czy Heliosa to jeszcze go nie lubię i obiecałem sobie, że więcej mnie tam nie zobaczą.
Także tyle z oglądania Godzilli w kinie. 01-12-2023, 22:09 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-12-2023, 22:14 przez Gieferg.) (01-12-2023, 21:58)Lashly napisał(a): Siedem dekad świetności i jeszcze się rozkręca dlaczego Bond nie może być teraz w takim stanie? Ktoś komuś musi sprzedać duszę czy jak?Japońce to przede wszystkim mają kręgosłup :). I przy okazji okrągły jubileusz wyszedł znacznie lepiej Godzilli niż takiemu Disneyowi. 01-12-2023, 22:15
A ja się przemogłem i wybrałem się do Multikina jednak choć tak samo mam kawałek drogi. I nie żałuję, recenzje się sprawdziły. Świetny seans, przede wszystkim widzowi zależy na bohaterach, poznajemy ich, każdy jest jakiś i ma ciekawy origin story. A Godzilla to kawał gada, bezwzględny moloch niszczący wszystko na swojej drodze, którego trzeba powstrzymać. Znakomity pomysł by akcję osadzić w tamtych czasach. Widać, że jest to naród straumatyzowany niedawnym konfliktem a musi zaś stawić czoła nowemu zagrożeniu. 9/10 i spokojnie TOP 5 roku.
Wysłane z mojego CPH2481 przy użyciu Tapatalka
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.
01-12-2023, 22:29 (01-12-2023, 22:15)OGPUEE napisał(a): I przy okazji okrągły jubileusz wyszedł znacznie lepiej Godzilli niż takiemu Disneyowi. Zobaczymy za rok. Mam nadzieję, że na siedemdziesiątkę będzie coś więcej niż tylko kilka krótkometrażówek. Wiem, czasem świętują o rok wcześniej ale zawsze był co najmniej jeden film i zwykle świetny (choć jest parę wyjątków zwłaszcza 1994 r.) 02-12-2023, 01:20
Film śmiga tylko w Multikinie i widzę, że w takich na przykład Katowicach dają aż jeden seans dziennie. Łał, widzę, że dołożyli wszelkich starań, żeby jak najmniej osób zobaczyło tego nowego "Godzillę".
02-12-2023, 12:06
W Warszawskich multikinach po dwa seanse dziennie.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron 02-12-2023, 12:13
W szczecińskim multikinie w ten weekend są po dwa seanse, ale po tygodniu tez tylko jeden 20:00. Nawet plakatu nie mają na stanie (wiem, bo wychodząc jedna para się pytała obsługi). Nie zdziwi mnie, że jak w przypadku The Raid za nowego Godzillę odpowiada jakiś niszowy dystrybutor i stąd takie małe liczby.
Ale i tak to lepszy rydz niż nic, bo ktoś mógłby uznać, że nie ma potencjału na sukces czy cuś. Jak to było w przypadku Planu ucieczki, gdy jakiś upośledzony cymbał uznał, że pierwszy wspólny film Schwarzeneggera i Stallone'a (marzenie wielu osób wychowanych na ich filmach) - osobników o dużo większym potencjale marketingowym niż Godzilla - nie zarobi w kinach i dlatego poszedł na VOD. 02-12-2023, 13:23
W UK to samo jest. Nie dość, ze premiera dopiero za dwa tygodnie, to tylko jeden seans dziennie, w niektórych kinach maksymalnie dwa.
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
02-12-2023, 13:30 (02-12-2023, 13:30)slepy51 napisał(a): W UK to samo jest. Nie dość, ze premiera dopiero za dwa tygodnieNo popatrz. Tego bym się nie spodziewał, a jak już to właśnie po Europie Wschodniej <wstaw suchar o lewackim upadku Brytanii>. Chociaż taki Jak wytresować smoka 2 miał polską premierę wcześniej od takiej austriackiej. Zresztą na jednej grupie facebookowej poświęconej Godzilli było pisane, że w UK Godzilla jest bardzo niszowym IP i można zapomnieć o różnych gadżetach. A BTW to ślepy ci polecam pójść do kina. Jest to ten film z Godzillą, który spełni twe oczekiwania i zero jest odjechanych pomysłów pokroju supernowoczesna broń i wszystko jest osadzone w twardej rzeczywistości. 02-12-2023, 13:42 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-12-2023, 13:45 przez OGPUEE.)
Idę, idę, zabukowałem sobie bilet jak tylko pojawiła się taka możliwość, zaklepałem sobie też oficjalną figurkę z hmv - https://hmv.com/store/merchandise/action-figures-figurines/godzilla-1-0-yuji-sakai-transcendent-sculpture-col ;)
ODPUEE napisał(a):wszystko jest osadzone w twardej rzeczywistości. Btw - w recce AngryJoe prześmiewczo stwierdzili, że "Minus One" jest bardziej akuratny historycznie niż "Napoleon" Ridleya :) Lashly napisał(a):nowy odcinek Monarcha (chociaż najsłabszy z dotychczasowych) Pełna zgoda, czwarty odcinek trochę słabszy od poprzednich, ale duży wpływ na to ma fakt, że po raz pierwszy w serialu mamy ciągnięty na przestrzeni jednego epka tylko wątek "współczesny" i próbę pogłębienia postaci Kentaro i jego relacji z May, który na moje nie jest aż tak ciekawy jak ten osadzony w latach 50-tych. Inna sprawa, że możemy znów po 40-stu latach zobaczyć Kurta Russella śmigającego w śnieżnych klimatach, walczącego z dziwnym maszkaronem.
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
02-12-2023, 13:50 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-12-2023, 14:06 przez slepy51.)
Jak na warunki eruopejskie to UK ma najmocniejsze tradycje. Europa to bardzo ciężki teren dla gatunku. Ludzie nie są aż tak przyzwyczajeni. W USA często puszczano te filmy (a nie jak w Polsce tylko Wehikuł Czasu, Zmierzch Tytanów i nara) a potem wystarczyło kilka lat od wypuszczenia oryginalnych, niezmienionych wersji na DVD a potem od Criteriona na BluRay by filmy zostały zauważone i docenione przez krytyków. U nas zainteresowanie rośnie to zaczynamy skromnie. Nie wiedziałem, że Multikino pokazuje Minus One bo po prostu nie wierzyłem. I tak nie byłem tam od wielu lat. Chyba strasznie upadło. W Gdańsku są dwa seanse także na skromnie i oby następny też był w naszych kinach. O czymkolwiek by nie był. Może następny od Yamazakiego, chociaż już przymierzają go do Hollywood. Chyba stanie się z niego taki Bong Joon-ho, który raz robi coś w swoim kraju a raz w Stanach.
02-12-2023, 14:01 |
|
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |

Spoiler![[Obrazek: 3646aaa09da0865073695d9d127f2ed4.jpg]](https://uploads.tapatalk-cdn.com/20231130/3646aaa09da0865073695d9d127f2ed4.jpg)
![[Obrazek: 18da11f6987bc7ce501ffc616d65b205.jpg]](https://uploads.tapatalk-cdn.com/20231130/18da11f6987bc7ce501ffc616d65b205.jpg)






