Ankieta: Jak oceniasz "Godzilla: King of the Monsters"?
10/10
9/10
8/10
7/10
6/10
5/10
4/10
3/10
2/10
1/10
[Wyniki ankiety]
 
Uwaga: To jest publiczna ankieta, więc każdy może zobaczyć na co zagłosowano.





Godzilla


Dali też pierwsze foty z "Godzilla x Kong: The New Empire":

https://www.ign.com/articles/godzilla-x-kong-the-new-empire-director-titanus-doug-return-kong-like-villain
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
Ta fota z kryształami sugeruje, że przybocznym Króla Louiego może być Kosmogodzilla (choć pod innym imieniem).

Odpowiedz
Wg podpisu z IGN to jest Godzilla ewoluujący w potężniejszą formę (Red Spiral? ostatnio wyciekł render na pudełku zabawki więc wiemu mniej więcej co z tego wyjdzie). Ten drugi wróg z tego co czytałem faktycznie będzie kimś zainspirowany, ale bardziej Astrogodzillą. To nigdy niewykorzystany prototyp, który nie wyszedł poza bardzo wstępną fazę produkcji filmu ale opis jest zbliżony: albinos, lodowe moce, kolce-kryształy, przypuszczalnie czworonożny.

Odpowiedz
(02-12-2023, 19:42)Lashly napisał(a): Wg podpisu z IGN to jest Godzilla ewoluujący w potężniejszą formę.
Dragon Ball normalnie.

BTW mógłby w tym nowym filmie pojawić się mógłby Rodan, skoro w KotM przeżył i stał się funflem Godzilli.

Odpowiedz
To jest właśnie pewien problem z tym crossoverem. Jest Godzilla i Kong a reszta to nie za bardzo mają się gdzie podziać. Tak więc obecnie prawie wszystkie śpią, by nie prowokować wojny z ludźmi (bo nie ma zasobów by wszystkich pomieścić) i nie wiadomo czy się pojawią. Podobno kilka będzie, ale jeszcze nie wszystkie. Jeśli będzie sequel to może tam będzie totalna wojna. Niech to zrobią i można kończyć serię.

Odpowiedz
Tak ma wyglądać pani godzilla po ewolucji

https://www.reddit.com/media?url=https%3A%2F%2Fi.redd.it%2F9t1hbuwk6x3c1.jpeg
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.

Odpowiedz
Mówiłem - Dragon Ball :D.

Odpowiedz
No po sukcesie ostatniego filmu to już będą szli w stronę takich kolorowych bajek, przy czym dziwne, że w filmach mamy to, a z drugiej strony serial który wydaje się bardziej w tonie Godzilli Edwardsa. Oglądał ktoś w ogóle? Bo ja po ostatnim filmie jakoś nie mogę się zebrać by zerknąć.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.

Odpowiedz
Pani Goji? To on już po operacji?
A serio to serial jest ok. Zbiera świetne recenzje, ale na razie jest po prostu ok. Odcinek 3 był super (i ma świetny ukłon w stronę oryginału jedna z moich ulubionych scen w całym cyklu Legendary) ale odcinek 4 to już nuda. Ale obaj Russellowie są super, wg Kurta odcinki 6, 8 i 9 są najlepsze czyli dopiero się rozkręci Ja oglądam co tydzień, ale może lepiej będzie się oglądało jak już będzie całość.
Za to filmy idą w stronę coraz większego fantasy i ta różnorodność mi się podoba bo stanowi o sile serii. Ktoś może być zapatrzony w tylko jeden rodzaj filmu i znajdzie tu trzy czy cztery dla siebie.

(02-12-2023, 22:19)OGPUEE napisał(a): Mówiłem - Dragon Ball :D.
To ma sens skoro Toriyama jest wielkim fanem i kilka rzeczy z których słynie Dragon Ball zostało zainspirowane właśnie Godzillą choćby te słynne pojedynki na promienie. Chociaż w Dragon Ballu trwają one o wiele dłużej. Jak w sumie wszystko.

Odpowiedz
Czytam, że ten japoński kosztował całe 15 milionów USD. Niezle.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Nic dziwnego, wszystko pewnie poszło na efekty, produkcje, a nie na gaże i jakieś przekręty, druga sprawa, że Godzilla to skarb narodowy dla japońców więc dbają o szczegóły, wszystko jest zaplanowane, a nie jak np. w marvelu, gdzie dostają z miejsca budżet 200 milionów i po kilkadziesiąt razy zmieniają plany, koncepcje i przed premierą kręcą od nowa finałowe sceny.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.

Odpowiedz
Dodatkowo tam dłubali przy tym filmie ponoć już od 2019 roku, dlatego mieli sporo czasu żeby wszystko ładnie dopracować, nie tak jak w Holly, że nieraz spece od efektów mają kilka tygodni na ukończenie dużych set pieców reżyser zmienia na ostatnią chwilę koncepcję sceny. Inna sprawa, że Yamazaki sam jest specjalistą od efektów wizualnych i tutaj też to on oprócz napisania scenariusza i reżyserii nadzorował także i to. Mimo wszystko te 15 mln to i tak drobne i wielki szacun, że za takie grosze zrobili coś tak dobrego.

A serial jest bardzo fajny, najnowszy odcinek słabszy ale to normalne na tym etapie, bo jesteśmy w połowie sezonu a te środkowe epki w większości seriali są ukierunkowane bardziej na pogłębianie postaci, ich relacji itp. A tu i tak dostaliśmy kilka akcyjek z tym śnieżnym kretem. Jak na razie nie ma absulotnie na co narzekać.
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
15 milionów to też wynik nadużycia młodych grafików, dużo się już mówiło o tym jak traktowani są animatorzy w Japonii.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.

Odpowiedz
Piszesz tak, jakby w Stanach byli traktowani inaczej. Wszędzie jest to samo, różnica polega na tym, że tam wiedzieli co mają robić i to robili, a w Holly pracują nad jakąś sceną, po czym reżyserowi się coś odwidzi i muszą robić co innego a czasu coraz mniej. Tutaj Yamazaki od początku do końca wiedział co i jak chce nakręcić i jak to ma wyglądać.

Wysłane z mojego H8216 przy użyciu Tapatalka
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
Tak piszę, bo z tego co się orientuje Japońscy animatorzy często muszą żyć z jakichś darowizn, bo nie starcza im nawet na wyjęcie mieszkania, są nawet takie ośrodki w których żyją razem, każdy ma 1 mały pokoik i to tyle, 10-12h animowania, wracasz do schowka na miotły, jesz zupkę chińską, spać i od nowa.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.

Odpowiedz
No tak, zapomniałeś jeszcze napisać, że pracują za garstkę ryżu dziennie.
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
Rzeczywiście, nie wiem skąd mi się ta zupka chińska wzięła... Ryż dumbass! Ryż!
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.

Odpowiedz
Prawda jest taka, że wszędzie artyści nakurwiają nadgodziny jak pojebani za żadne pieniądze i nie mają z tego nic oprócz jakiejś tam satysfakcji, że współtworzyli film, który się udał albo częściej fajne sceny w filmie, który był chujowy i nie wyszedł. To jest oczywiste jak ten śnieg, który teraz wszędzie sypie, w końcu jak wiemy, takie jest odwieczne prawo natury.

Inna prawda jest taka, że nikt tym ludziom tam nie każe pracować i robić to, co robią, także bez przesady z tym użalaniem się nad CGI artystami, bo większość z nich spełnia swoje marzenia i robi w korpo czy na umowę zlecenie tam, gdzie zawsze chcieli robić.

A tak w ogóle to wielki szacunek dla WSZYSTKICH, którzy to współtworzyli. Jeden odcinek chujowego serialu dla przykładowego amazona kosztuje więcej, niż ten cały film a wygląda nieporównywalnie gorzej. O Marvelach nie wspomnę, bo tam to dopiero masz zapierdol i ludzie sami nie wiedzą, co robią i po co, bo przy budżecie ponad 200 baniek 3/4 materiału trafia do kosza a potem do kin trafia taki "Antman" w świecie CGI obróbki, gdzie każdy człowiek pracujący nad tym filmem wie, że zrobił co mógł a i tak wyszło chujowo bo inaczej przy takiej produkcji wyjść nie mogło.

Przy "Godzilla Minus One" plus jest przynajmniej tak, że ci ludzie są na całym świecie za swoją ciężką pracę chwaleni i zewsząd da się przeczytać/usłyszeć opinie, że za 10-krotnie mniejszy budżet niż przy Holly superprodukcjach zrobili lepiej wyglądające efekty i super wyglądający film. Przy ostatnich marvelach są tylko na prawo i lewo jebani i podejrzewam, że satysfakcję z pracy przy tych filmach mają mimo wszystko sporo mniejszą.

I teraz pytanie - lepiej jebać i być za to docenionym na całym świecie, czy jebać i być na tym samym całym świecie jebanym i wyśmiewanym. "Godzilla Minus One" po prostu pokazuje, że nie trzeba ponad 200-sto milionowych budżetów, żeby film wyglądał zajebiście i się ludziom podobał. I wg mnie to jest super sprawa, bo może ktoś w końcu przejrzy na oczy i zobaczy, ile pieniędzy jest przy tego typu superprodukcjach po prostu bezsensownie przepalanych ch.uj wie na co.
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
Skoro Pitero się podobało, to idę do kina
(02-12-2023, 12:06)al_jarid napisał(a): Film śmiga tylko w Multikinie i widzę, że w takich na przykład Katowicach dają aż jeden seans dziennie. Łał, widzę, że dołożyli wszelkich starań, żeby jak najmniej osób zobaczyło tego nowego "Godzillę".
2 są
.

Odpowiedz
Na ich stronie jest, że w poniedziałek rzeczywiście dwa, ale w następne dni już po jednym.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
3 gości