Gorące wieści, plotki itp.
Charakteryzacja robi tu bardzo dużo, ale fakt, znowu się spasł:


Odpowiedz
Nowy film Woodiego Allena "A Rainy Day in New York" opowiada o starszym chłopie (Jude Law), który zaczyna spotykać się z 15latką (Elle Fanning). 

Odważnie :)

Odpowiedz
Co zrobic gdy Fox nie chce ci odsprzedać praw do X-Menów i innych postaci? :)

Kupić Foxa. Disney ponoć rozpoczął już rozmowy na te temat :)
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
Obcy od Disneya... Can't fucking wait.

Odpowiedz
Fatalna wiadomość :/ Disney niebezpiecznie zbliża się do monopolisty na filmowym rynku.

Odpowiedz
Spełnia się "przepowiednia" z Atlasu Chmur. W przyszłości Disney przejmie 100% Hollywood i zamiast słowa film, ludzie będą nazywać to po prostu "disnejami" :)
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
O boże....nie. Naprawdę podoba mi się w jakim kierunku Fox idzie z X-verse, zresztą mają sporo innych, ciekawych światów, ba, chociażby takie "Małpy"...chciałby ktoś kontynuacje "Wojny" od Disneya? Przy której określanie "Rogue One" dojrzałym blockbusterem jest żartem? A z tego co wiem Fox kombinuje także nad resztą postaci marvelowski, Dooma robić ma twórca "Fargo" a i Matthew Vaughn podobno prowadzi rozmowy nad reaktywacją Fantastic Four w przyszłości. Ja wiem, że MCU rozpaczliwie potrzebuje na 4,5 Fazę czegoś nowego po wielkim jebudu w "Infinity War"...ale nie tędy droga.

Odpowiedz
No ale to Fox wyszedł z propozycją sprzedaży.

Co do "Obcego" czy "Małp" od Disneya... tutaj nie trzeba niczego sobie wyobrażać. Z dniem kupna, obie franczyzy można uznać za martwe.

EDIT: Chodzą ploty jakoby negocjacje się nie powiodły i Fox będzie szukał innego nabywcy.

Odpowiedz
(07-11-2017, 02:53)Grievous napisał(a): EDIT: Chodzą ploty jakoby negocjacje się nie powiodły i Fox będzie szukał innego nabywcy.

Oby, Disney przejmujący kolejne marki to nie jest dobry kierunek.
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
Nie mogę odnaleźć tematu (nie ma?), więc wrzucam tutaj. Pan szkiełko powraca
[Obrazek: glass-samuel-l-jackson-foto-set-1.jpg]

Odpowiedz
Odnośnie nowego filmu Ridleya Scotta

Z cyklu Kevin Spacey: Gdy jest już tak źle z twoim nazwiskiem, że studio robi expresowe reshoty, aby się Ciebie pozbyć nawet z creditsów, a w twoje miejsce wsadza tam Plummera.  
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.




Odpowiedz
Ja jestem bardzo ciekawy czy Kevin zagra jeszcze kiedykolwiek w czymkolwiek, czy ogłosi koniec kariery i zaszyje się gdzieś daleko, żeby ludzie o nim zapomnieli.

Odpowiedz
Mysle, ze Kevinowi łatwiej byłoby wrócić np. za 10 lat, gdyby nie wychodziły informacje, że był generalnie raczej bucem na planach filmów. Odnosze wrażenie, że osobiście nie jest zbyt łatwym do polubienia gościem.

I to abstrahujac od faktu, że Kevin jeszcze ciągle ma szanse wylądować w więzieniu patrząc na to, jak wychodzą ciągle nowe historie z nim.

Odpowiedz
(09-11-2017, 06:36)zombie001 napisał(a): Odnośnie nowego filmu Ridleya Scotta

Z cyklu Kevin Spacey: Gdy jest już tak źle z twoim nazwiskiem, że studio robi expresowe reshoty, aby się Ciebie pozbyć nawet z creditsów, a w twoje miejsce wsadza tam Plummera.  
Czyli zamiast żenującej charakteryzacji zobaczymy starszego aktora. Tak myślę o Weylandzie w Prometeuszu i... "Szkoda że Guy Pearce nikogo nie molestował!" byłoby niestosowne, prawda? :)

Swoją drogą ciekawe jak to wygląda od strony kontraktu, czy aktor ma zapisane że mogą z jego rolą zrobić wszystko, włącznie z wycięciem jej i obsadzeniem kogoś innego?

Scott ma szczęście że to nie wybuchło bliżej premiery, z drugiej strony i tak o filmie będzie się mówiło raczej w kontekście usunięcia z niego Spaceya niż w jakimkolwiek innym.

Odpowiedz
1,5 miesiąca przed premierą to i tak mega blisko, ciekawe jak wyjdą te dokrętki...

Odpowiedz
Nie wiem! Dla mnie ta, jakby na to nie patrzec bezprecedensowa sytuacja zahacza o absurd. Ja rozumiem, że producenci patrzą na świat przez pryzmat pieniędzy, ale wycinanie aktora z GOTOWEGO filmu to moim zdaniem lekka przesada. Co będzie dalej? Może będziemy udawac, że Spacey nigdy nie istniał? Może wytna go ze wszystkich produkcji, w których kiedykolwiek wystąpił? Wszak po co się ograniczać? Idzmy dalej droga wyznaczona przez Orwella czy Huxleya.


Wysłane z mojego SM-A310F przy użyciu Tapatalka
Najlepszy film 2021: Titane
Najlepszy film 2020: Pewnego razu w Hollywood
Najlepszy film 2019: Parasite
Najlepszy film 2018: Suspiria






Odpowiedz
Czekam aż na miejsce twarzy Spacey'a w jego dotychczasowych filmach będą wstawiać komputerowo bardziej "sympatycznie kojarzące się" facjaty, np. Ryana Goslinga czy Toma Hanksa xD

Szkoda, że Spacey'a ostatecznie w filmie nie będzie, bo się już mocno nastawiłem na jego transformację, ale Plummer to naprawdę znakomity aktor, więc to wydaje mi się to być całkiem nienajgorszym zastępstwem na ostatnia chwilę, w porównaniu do np. podmiany Jóhannssona na (sic!) Zimmera przy BD2049.

Odpowiedz
(09-11-2017, 15:26)Phil napisał(a):
Cytat:Ja rozumiem, że producenci patrzą na świat przez pryzmat pieniędzy

Chyba jednak nie rozumiesz ;)
Czemu? Wobec Spacey jest aktualnie negatywna atmosfera więc istnieje ryzyko, że film w którym wystąpi nie zarobi. Najlepiej go zatem odsunąć. Nie mam racji?

Wysłane z mojego SM-A310F przy użyciu Tapatalka
Najlepszy film 2021: Titane
Najlepszy film 2020: Pewnego razu w Hollywood
Najlepszy film 2019: Parasite
Najlepszy film 2018: Suspiria






Odpowiedz
Po prostu sytuacja skojarzyla mi sie z opisywanym w dystopiach "poprawianiem historii pod aktualne uwarunkowania geopolityczne". Kto bowiem zagwarantuje, że producenci nie wpadną na pomysł by, jak wspomniałem, usunąć Kevina Spacey z innych produkcji. Przeciez jego obecnosc w Siedem czy Podejrzanych tez moze komus przeszkadzac.

Wysłane z mojego SM-A310F przy użyciu Tapatalka
Najlepszy film 2021: Titane
Najlepszy film 2020: Pewnego razu w Hollywood
Najlepszy film 2019: Parasite
Najlepszy film 2018: Suspiria






Odpowiedz
Sorry ale nie da się tego co piszesz czytać z powagą na twarzy.

Amerykanie tak mają i tyle. Przypominam wycofanie pierwszego teasera Spider-Mana Raimiego z wieżami WTC tuż po 9/11 albo wywalenia ujęcia wież z czołówki Seksu w wielkim mieście też zaraz po 9/11.

W jaki sposób miałoby to kogoś urazić, zaszkodzić filmowi / serialowi, nie mam pojęcia.

Z aktorem wokół którego wybuchł taki skandal to inna sprawa. Dziennikarze i tak pewnie dostaną zakaz pytania o niego Scotta i obsadę, ale dzięki wywaleniu go nie muszą udawać, że Spacey ma z tym filmem coś wspólnego. Już nie ma.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości