24-10-2010, 18:01
|
Gorące wieści, plotki itp.
|
|
Spielberg? Czy to jest ten gość, który ostatnio zrobił film o chowaniu się w lodówce przed bombą atomową? Ojej, nie mogę się doczekać :)
Pierwszy oficjalny materiał z Tintina, czyli Tintin we własnej osobie:
http://www.empireonline.com/reveal/ Nie podoba mi się to, bo widzę tu dokładnie to, co uprawia Zemeckis, czyli naśladowanie rzeczywistości. Po co się pytam, skoro można nakręcić film aktorski? 01-11-2010, 15:34
Kolejny przykład na to, że anime nie powinno się ekranizować:
http://www.filmweb.pl/news/Zac+Efron+w+filmowej+wersji+%22Akiry%22-66935 I jeszcze jedna ekscytująca wiadomość, po której można tylko jebnąć głową o ścianę: http://www.filmweb.pl/news/Toksyczny+M%C5%9Bciciel+od+tw%C3%B3rcy+%22Jutro+b%C4%99dzie+futro%22-66934
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2
06-11-2010, 13:51
Kolejne fotki z TinTina - http://www.slashfilm.com/2010/11/06/images-steven-spielberg-peter-jackson-tintin/
Ale to jest ohydne!
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
08-11-2010, 12:28
Beznadziejne - to powinien być film aktorski, a nie ruchomy komiks, który mogę sobie sam zrobić wertując szybko karty oryginału
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 08-11-2010, 18:00
Komiksu nie czytałem, ale robienie filmów w takiej stylistyce wyjątkowo mi nie leży. Co z tego, że biorą się za to tacy magowie kina jak Spielberg i Jackson, jak wygląd mnie odrzuca.
A można było zrobić z tego film aktorski. 08-11-2010, 18:17
Zwiastun "Cowboys & Alienes":
Zwiastun Brzmi, dziwnie, wygląda dziwnie, ale jest Craig i Ford, których bardzo cenię i lubię. Zobaczymy co to będzie :smile: 18-11-2010, 00:44
O materiale wyjściwoym wiem niewiele, ale tak jak Wawrzyniec napisał jest Ford i Craig, a na dokładkę Jon Favreau czyli twórca niezłego blockbustera i jego kontynuacji, Spielberg jako producent i Industrial Light & Magic. Mocna ekipa.
Trailer wygląda trochę jak kino klasy B, ale mam nadzieję na niezłą rozrywkę. 18-11-2010, 02:05
Wygląda to lepiej niż się spodziewałem. Na pewno chętniej to obejrzę niż te Ajronmeny i inne duperele.
18-11-2010, 02:30
Bardzo fajnie wygląda - jestem za.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 18-11-2010, 02:40
Lincoln
Hm, czyżby reaktywacja tego projektu :???: Jakby co jestem jak najbardziej za. Ale w sumie po "War Horse" i "Robocalypse" byłby to kolejny planowany film Spielberga. Niech tylko nie będzie tak jak swego czasu z nowymi projektami Ridleya Scotta i Guillermo del Toro. 19-11-2010, 22:16
Pierwsze zdjęcie nowego Dredda. Mogli trochę go zmienić w stosunku do komiksu, bo ten hełm wygląda kiczowato.
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2
20-11-2010, 14:22 Wawrzyniec napisał(a):Lincoln a ja jestem jak najbardziej nie za. film Spielberga powstanie na kanwie poprawnej politycznie książki, będącej peanem na cześć rzekomego geniuszu wujaszka Abe. już samo nazwanie geniuszem gościa, który odpowiada za wybuch najkrwawszej wojny, jaka miała miejsce na tej planecie do roku 1861, zakrawa na ponury żart. i w sumie żadne to dla mnie zaskoczenie. od samego początku wiedziałem, że Spielberg nie sięgnie po tę książkę ani po tę, bo musiałby wybudzić większość Amerykanów z błogiego stanu nieświadomości, w którym tkwią nieprzerwanie od pokoleń. posąg Lincolna stoi w samym sercu Waszyngtonu, nieopodal Kapitolu, i stanowi źródło natchnienia dla kolejnych polityków. naprawdę sądzisz, że Spielberg przestrzeli to serce tak, żeby się wykrwawiło - serce zamordowanego prezydenta, którego zamach otoczył aurą świętości i narodowego kultu? 20-11-2010, 15:07
Nie, nie zrobi tego. Zgadzam się z Mentalem. Jeżeli ktoś ma jakąś szerszą wiedzę o histori USA to wie jakim władcą był Lincoln i co robił. Osobiście pewnie poszedłbym do kina, ale dla scenografii, kostiumów i aktorstwa, no i jeszcze muzyki, ale nic więcej.
Żeby była jasność, swoje zasługi ma, ale nie jest tak kryształowy jak większość uważa. 20-11-2010, 17:02
jakie zasługi?
że "wyzwolił czarnuchów"? wojna secesyjna - w której zginęło 640 tys ludzi - to była wojna o władzę, a nie z empatii do Murzynów. rozjemcy ONZtu walczą za gruuuubą kasę - a nie w trosce o pokój na ziemi. Konfederaci chcieli się oderwać. co to szkodziło Unii? zmniejszało zakres wpływów politycznych i korzyści z tym związanych. to była klasyczna wojna o władzę â jak każda wojna w historii, tak i wojna secesyjna toczyła się o wpływy i panowanie. na roztrząsaniu ideałów daleko nie zajedziemy. ustawa celna Morrill Tarriff Act z 1861 roku nakładała 47% podatek na wartości wszystkich importowanych dóbr. amerykańskie Południe eksportowało wówczas trzy czwarte swojej rolniczej produkcji, zaś importowało towary przetworzone z zagranicy. restrykcyjna polityka celna narzucona Południu przez rząd federalny oznaczała de facto, że stany południowe były zmuszone do płacenia wyższych podatków przeznaczonych później na subsydia dla nieefektywnych wytwórców i przemysłowców z Północy. z kolei jeśli pozwolono by, żeby stany południowe dokonały secesji i ustanowiły u siebie wolny handel, to wystarczyłoby tylko, aby kupcy dowiedzieli się o niższych cłach lub całkowitym ich zniesieniu na Południu, a przenieśliby się tam od razu z portów północnych. Daily Chicago Times ostrzegał w tamtym czasie, że jeśli pozwolimy Południu na wolny handel, to będziemy musieli zredukować swój handel o ponad połowę w porównaniu z tym, co jest teraz. Ulysses S. Grant, generał Unii, osiemnasty prezydent USA, właściciel niewolników dopóki nie ratyfikowano po wojnie znoszącej niewolnictwo trzynastej poprawki, powiedział wprost, że gdyby uważał, że ta wojna toczyła się o wyzwolenie niewolników, to by zrezygnował ze służby wojskowej dla Północy i zaoferował swoją szablę stronie przeciwnej. co się zaś tyczy poborowych, to jak zauważył historyk wojny secesyjnej James McPherson (For Cause and Comrades: Why Men Fought in the Civil War â Za sprawę i towarzyszy. Dlaczego zwykli ludzie brali udział w wojnie secesyjnej), który przejrzał mnóstwo materiałów źródłowych, w tym pamiętniki żołnierzy oraz listy do rodzin, w dwóch trzecich przedstawionych przypadków â podobne proporcje były po stronie Północy i Południa â żołnierze twierdzili, że walczą z pobudek patriotycznych. żołnierze Unii, jak wierzyli, walczyli o to, co przekazali im w spadku ich przodkowie, tj o Unię. południowcy również powoływali się na swoich przodków, przy czym uważali, że prawdziwym dziedzictwem Ojców Założycieli nie była wcale Unia, ale zasada samorządności i samostanowienia. bardzo często żołnierze Konfederacji porównywali zmagania Południa z rządem federalnym do walk kolonii przeciwko koronie brytyjskiej w celu odłączenia się od niej i zachowania autonomii. do armii wcielano także imigrantów. dla nich motywacja była oczywista: żołd, trzy posiłki dziennie oraz obietnica otrzymania obywatelstwa i ziemi. ustawa o gospodarstwach rolnych (Homestead Act z 1862 roku) przyznawała każdemu obywatelowi lub każdej innej osobie zamierzającej przyjąć amerykańskie obywatelstwo 160 akrów (około 65 hektarów) niezamieszkanych ziem należących do państwa (a odebranych Indianom na mocy traktatów albo przy użyciu siły). był jednak warunek: korzystający z dobrodziejstw ustawy osadnicy mieli obowiązek służenia w armii północy podczas wojny secesyjnej, co było głównym celem wydania tego aktu. dopiero w trzecim roku wojny po raz pierwszy podniesiono kwestię "świadczenia służby" przez Murzynów. no ale wtedy głupota tej wojny już się wypaliła. wypadało ogłosić jakiś sukces. padło na kasację ustaw niewolniczych. i tak wujaszek Abe przeszedł do annałów jako wyzwoliciel czarnych. wystarczy zapoznać się z treścią rezolucji, jaką uchwalił amerykański Senat w sprawie wojny z dnia 26 lipca 1861 roku, aby pozbyć się wszelkich złudzeń â jej treść jest jednoznaczna: W wojnie tej nie bierzemy udziału z powodu zagrażającej nam opresji ani w celu podboju czy podporządkowania sobie nowych ziem, ani żeby obalić lub zmienić prawa lub instytucje ustanowione w stanach, ale żeby ochronić i utrzymać Konstytucję i wszystkie prawa z niej wynikające oraz żeby zachować w nienaruszonym stanie Unię, z jej godnością, równością i prawami stanów. Kiedy te zadania zostaną wykonane, wojna będzie zakończona. w tym samym roku 1861 Kongres przedstawił poprawkę do Konstytucji, która wyraźnie mówiła, że rząd federalny nie ma żadnego prawa do ingerencji w kwestię niewolnictwa w stanach, w których ono istniało. Lincoln był zwolennikiem tej poprawki i nawet się z tym nie krył. niestety z takich skurwysynów jak Lincoln albo Churchill robi się bohaterów narodowych oraz nieugiętych krzewicieli wolności i praw człowieka. ale nie mówi się już na przykład o tym, że Churchill na konferencji w Jałcie w 1945 roku, gdy działania wojenne już praktycznie dogasały, chciał zaimponować Rosjanom, zmiatając z powierzchni ziemi jakieś większe niemieckie miasto. padło na Drezno. ta nieopisana masakra, opóźniona w stosunku do pierwotnego terminu z powodu fatalnych warunków atmosferycznych, dokonała się w dniu, kiedy w Jałcie Churchill pakował walizki. amerykańscy lotnicy, którzy po wznieconej burzy ogniowej przelatywali nad morzem płomieni, nie znaleźli już żadnych budowali, które mogliby zbombardować, musieli więc zadowolić się strzelaniem do ludzi, miotających się w panice na pobliskich szosach. Przebieg masakry opisał ze szczegółami David Irving w książce Zniszczenie Drezna. według oficjalnych danych zidentyfikowano 202 040 ciała. tylu ludzi zginęło w tej "całopalnej ofierze" - prawdziwy triumf zachodniej amerykańsko-brytyjskiej demokracji nad niemieckim barbarzyństwem. 20-11-2010, 19:21 Mental napisał(a):naprawdę sądzisz, że Spielberg przestrzeli to serce tak, żeby się wykrwawiło - serce zamordowanego prezydenta, którego zamach otoczył aurą świętości i narodowego kultu? Nie sądzę, ale też nie oczekuję tego filmu ze względu na to, że jestem jakimś wielbicielem Abrahama Lincolna, tylko bardziej wielbicielem Stevena Spielberga. Chociaż sam oczywiście wolałbym aby za inne się filmy zabierał. Ale z filmów dziejących się mniej więcej w tym okresie, to może najnowszy obraz Redforda, bardziej Ciebie zainteresuje i bardziej Ci się spodoba: The Conspirator 20-11-2010, 19:45 |
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |


![[Obrazek: Blubberella.jpg]](http://twitchfilm.net/news/Blubberella.jpg)






