Gorące wieści, plotki itp.
http://www.slashfilm.com/michael-chiklis-forest-whitaker-cast-pawn/

michael chiklis i forest whitaker razem w jednym filmie

Odpowiedz
Cytat:http://www.slashfilm.com/ethan-hawke-jul...se-sequel/ mam mieszane uczucia

Ale przecież o tym filmie mówiło się od razu po powstaniu drugiej części, skąd nagle wielkie halo?

A ja czekam, jak "dwójka" im wyszła, to czemu by nie zamknąć całości w formie trylogii? Będzie dobrze.

Odpowiedz
Od początku wiedziałem, że "The Artist" będzie wszystko zbierał. Zaczęło się :)

Albert Brooks zaskoczenie. Fajny występ, ale bez przesadyzmu. Nagoda dla Ruiza w pełni zasłużona, nawet gdy pośmiertna. No i obowiązkowi zwycięzcy w kategorii zdjęć i filmu nieanglojęzycznego. Nawet fajnie to wygląda.

Co do ISE zaskakuje brak nominacji dla Fassbendera.

Odpowiedz
Mnie tam cieszy, że dostrzeżono Alberta Brooksa i jego znakomitą rolę w Drive.

Odpowiedz
W sumie masz rację, ale ja kibicuję Plummerowi (chociaż rola w "Beginners" chyba 'tylko' bardzo dobra). Facet jest fantastyczny, a do ubiegłego roku go olewali. Strasznie dziwna kariera - dopiero po osiemdziesiątce dostał dobre role i uznanie.

Z drugiej strony do przyszłorocznych Oscarów będzie mógł chyba startować "Barrymore" z jego udziałem (na razie tylko festiwale). Polecam zwiastun - zapowiada się multum nagród jak nic:

Odpowiedz
Beginners jeszcze nie widziałem (to powinno ulec zmianie w najbliższych dniach), a Plummera najbardziej pamiętam z 12 małp. Więc chyba masz rację z tą dziwna karierą ;) Ale i tak pewnie będę kibicował Brooksowi.

A zwiastun świetny, pierwszy raz słyszę o tym filmie, rola rzeczywiście może pozamiatać konkurencję.

Odpowiedz
(29-11-2011, 22:59)Albertino napisał(a): Strasznie dziwna kariera - dopiero po osiemdziesiątce dostał dobre role i uznanie.

(29-11-2011, 23:32)nawrocki napisał(a): a Plummera najbardziej pamiętam z 12 małp.

Zapomnieliście o obsypanych Oscarami Dźwiękach muzyki :)

www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
Ale ja nie przeczę, że zdarzały mu się rolę w dobrych filmach - także m.in. "Informator" Manna, ja go zawsze kojarzyłem, ale dopiero teraz dostaje role na jakie zasługuje. W grudniu kolejny ciekawy występ u Finchera - swoją drogą ma tam świetny akcent w trailerach. Mara jednak trochę jest w tym bardzo oczywista; on ma tam taki delikatniutki, niemal niewyczuwalny szwedzki akcent a'la Max von Sydow. Cała obsada mogłaby tak gadać, ale z tego co słyszę, to Craigowi się nie chce ;p

Odpowiedz
Daniel Day-Lewis ucharakteryzowany na Lincolna:
[Obrazek: 30407.$.jpg]

Odpowiedz
Świetny! O DDL nie ma się co obawiać, bo na 100% będzie to genialna kreacja, pytanie tylko czy scenariusz i reżyseria Stevena dorównają aktorowi.

Odpowiedz
Kolejne nagrody rozdane i wygrywa... Hugo:
http://www.awardsdaily.com/2011/12/hugo-named-best-film-by-nbr/

Najwyraźniej będzie to rok pod znakiem nostalgicznych laurek dla kina :) Cieszą mnie nagrody dla Tildy Swinton, Fassbendera, Rango i Rozstania. Całkiem fajne rozdanko.

Odpowiedz
simek napisał(a):O DDL nie ma się co obawiać, bo na 100% będzie to genialna kreacja, pytanie tylko czy scenariusz i reżyseria Stevena dorównają aktorowi.

Już teraz mogę rozwiać wszystkie twoje wątpliwości. Otóż kreacja DDL będzie genialna, reżyseria Spielberga na wysokim poziomie warsztatowym, a scenariusz NIE DO ZNIESIENIA. Chyba nie sądzisz, że Spielberg będzie jechał po tym bękarcim podciepie? Dlatego ja jestem przeciwnikiem zabijania głów państwa - zwłaszcza w demokracji. Co prawda, Jefferson powiedział, że drzewo wolności, żeby rosło, musi być co jakiś czas podlewane krwią tyranów i patriotów, ale jednak - jestem przeciwny. Gdyby nie udany zamach na życie wujaszka Abe, zostałby on zapamiętany jako człowiek, który rozpętał największą wojnę wszech czasów (do 1861 roku) i wcale nie po to, by "wyzwolić czarnuchów" (do czego doszło z przyczyn taktycznych w 1863 roku), ale by doprowadzić do zwycięstwa centralizmu i pokumanego z partią wielkiego biznesu. Lincolny tego świata powinny trafiać z miejsca na redwatch.

Odpowiedz
Zgodziłbym się ze wszystkim, ale Tony Kurshner dostał scenariusz do poprawek. Tak, ten Kurshner od "Monachium". Może jednak nie będzie tak poprawnie :) Zależy od tego czy Spielberg dalej jest tak chytry na statuetkę. Tak czy siak - sprawa nie jest do końca jasna. Niemniej coś musiało być z wersją Logana nie tak, a znając jego wcześniejszą robotę - mógł być zbyt poprawny :)

Odpowiedz
No. Jedyną "niepoprawnością" będzie scena, jak Lincoln daje klapsa dziecku i jak podczas kłótni z Mary rzuca solniczką o ścianę. Być może pojawi się również scena, w której Wujaszek nadużywa alkoholu, żeby pokazać widzom, iż mąż stanu też miewał słabości ;)

Odpowiedz
Nominacje do pierwszej z ważniejszych nagród - Satelity:

http://www.pressacademy.com/award_cat/current-nominees/

Najwięcej, bo po 8 nominacji, "Drive" (co bardzo mnie cieszy) i "War Horse". 6 nominacji ma "Descendants" z Clooneyem, po 5 "Hugo" i "The Artist".

Odpowiedz
O poważnych nagrodach wspominano wcześniej w tym wątku. Saturny ciężko za takie uznać.

Odpowiedz
Z jakiego powodu uważasz, że to mało znaczące nagrody?

Odpowiedz
Pisząc, że nie są poważne, chyba automatycznie uznaje się je za mało znaczące, tak mi się zdaje.

Odpowiedz
Nie no kaman, mówimy o nagrodach, w których co roku prym w nominacjach wiodły kolejne części Harry'ego Pottera, a 2 lata temu to i druga część Transformersów się załapała do głównego wyścigu :) Wprawdzie wygląda na to, że w tym roku zrezygnowali z podziału najlepszych filmów w/g gatunków (chyba, bo na ich oficjalnej stronie, ani widu ani słychu o jakichkolwiek nominacjach), ale nie oznacza to, że nagrody te mają jakąkolwiek wartość. O tym, że mówimy o nagrodach przyznawanych przez organizację, której członkiem może zostać każdy kto wpłaci 40 dolarów, nawet nie wspominam ;)

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości