20-03-2006, 15:17
|
Gorące wieści, plotki itp.
|
|
No właśnie... i niedługo coponiektórym może przygrzać słoneczko. :) Trzeba się zatem wprawiać i hartować. :D
Lappi napisał(a):Panie adminie kochany, nie słuszał Pan o dyskekcji? Jest to taki schorzenie, a z dyslektyków nie powinno się naśmiewać bo się zamkną w sobie (co właściwie Tobie byłoby na rękę).Dyslekcja niczego nie tłumaczy. Taką nowinkę jak Word chyba posiadasz. Wystarczy trochę chęci żeby swoje posty pisać w tym programie dzięki czemu ewentualnosć robienia razących błędów bedzie znacznie mniejsza.
Kinofilia - blog filmowy
PAMIĘĆ ABSOLUTNA, czyli... TOTAL RECALL 2, czyli dlaczego Paul Verhoeven nie nakręcił kontynuacji. 20-03-2006, 20:28
W necie pomalu rusza lawina podobnych informacji (jak to brzmi 8) )
Arnold to Arnold, jezeli straci fotel gubernatora wroci do filmu. Terminator IV nie bedzie wiec zaskoczeniem - tylko po co IV :x Widzialbym natomiast Arnolda (at last) w wspolnym filmie z Sly mysle, ze moze byc ciekawie, a i producenci moga liczyc na zyski gdyz sporo fanow poszloby do kina na trakowy film :wink:
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
23-03-2006, 20:43
Nie cytujemy postów, na które odpowiadamy bezpośrednio poniżej.
Powiedz "Arnold i Sly" i już lawina pięniędzy 8) Co do Terminatora, to dla mnie seria zakończyła sie na drugiej części. Arnold ma mało czasu na aktorstwo i raczej nie zagra w T4. 23-03-2006, 20:51
Chyba nie doczytales co pisalem - jezeli straci fotel....to sam bedzie prosil producentow o role w T4 (T$) bo mimo wszystko "troche" osob ow czesc i tak obejrzy i bedzie to w miare glosny powrot.
:wink:
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
23-03-2006, 21:01
Doczytałem, ale premiera filmu jest zaplanowana na 2007 (gdzieś to czytałem), a kadencja mu się później kończy.
23-03-2006, 21:35
Spoko to tylko data - wszystko sie jeszcze moze zmienic :wink:
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
23-03-2006, 21:37
chodza sluchy ze sly i arnie zagraja wspolnie. ma to byc film "brutal deluxe" (niezly tytul).
wacha sie jeszcze quentin z "inglorious bastards" (epicki film wojenny o wyrzutkach. herosi mieli by stanac po przeciwnych stronach barykady.
http://www.forestbrothers.za.pl --- http://www.film.org.pl --- http://www.kluczevia.pl --- http://www.stallone.pl
23-03-2006, 22:02
Brzmi "smakowicie" :D
Zwlaszcza dla fanow obu panow. Rodzi sie tylko pytanie: ktory z nich bedzie tym dobrym? Pamietam, ze po Batmanie Sly stwierdzil, ze Arnie dobrze zagral postac negatywna i jezeli mialby powstac film z nimi dwoma to on oczywiscie bedzie "tym dobrym". Skonczylo sie niestety tylko na paru plotkach i rzuconych gdzies w wywiadach czesto wyrwanych z kontekstu slowach. No minelo pare lat i kto wie, moze sie wreszcie doczekamy. Mysle Tomashec, ze byloby godnie!!!!
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
23-03-2006, 22:31
A ja myslę, że Arnold się bardziej na przedszkolankę nadaje niż na twardziela :lol:
Niezwykle błyskotliwe. 23-03-2006, 22:34
Hmmmm wole raczej jego role bardziej w meskim klimacie - skoro jednak wolisz jego soft role :twisted:
Powaznie, rzecz biorac to jesli mialby zagrac z Sly'm to powinien zabrac sie mocno do pracy. Sly jest w formie - fotki z VI czesci Rocky'ego sa godne uwagi. Arnold z tego co slychac z plot i ploteczek z lekka "sflaczal" 8) Jak juz widze Romeck zadzialal :wink:
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
23-03-2006, 22:42 Cytat:Niezwykle błyskotliwe. A dopisek bardzo inteligentny Właśnie podpisałeś fakturę za bilet na banicję. 23-03-2006, 22:44
Eghhhh Adios muchacho...
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
23-03-2006, 22:50
Eee tam, ja bym Lappiego adminem zrobił. Wtedy byłby tutaj taki burdel, że nikt by nawet o nim nie wiedział.
23-03-2006, 23:01
taka szkoda...miał chłopak potencjał, a tu zdusiły go organa bezdusznej władzy!
It has been said that time heals all wounds. I do not agree. The wounds remain. In time, the mind, protecting its sanity, covers them with scar tissue, and the pain lessens, but it is never gone.
23-03-2006, 23:06 Bucho napisał(a):Brzmi "smakowicie" :D nie wiem jak arnie, ale sly peweni do takiego projektu wystartuje najszybciej w polowie nastepnego roku. teraz rocky balboa, pozniej rambo IV, contender 2 (reality-show), dalej rezyserski projekt z robertem downey jr-em "poe".... i moze wtedy,choc byc moze jak quentin krzyknie ze kreci to cos odlozy.... w koncu nikt inny nie daje drugiej mlodosci jak miszczu QT. mysle ze taka wspolpraca na dobre by wyszla wszystkim... niemniej ja czekam. 8)
http://www.forestbrothers.za.pl --- http://www.film.org.pl --- http://www.kluczevia.pl --- http://www.stallone.pl
24-03-2006, 00:07 |
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |







