Gorące wieści, plotki itp.
Tak tylko przypomnę to co kiedyś pisałem.


(18-12-2022, 15:37)zombie001 napisał(a): Gdyby ktoś oczekiwał wiernej adaptacji książki, to warto się dokopać do tego co mówił ponad dekadę temu, gdy projekt był na oku Universal. Myślę, że koncepcja się znacząco nie zmieniła.
Jeszcze nie wiem, czy to dobrze, czy źle. Choć rzeczywiście po ostatnich filmach wolałbym go w czymś bardziej rozrywkowym i luźniejszym.

Cytat:“I’m not doing ‘Mary Shelly’s Frankenstein.’ I’m doing an adventure story that involves the creature. I cannot say much, but it’s not the central creation story, I’m not worried about that. The fact is I’ve been dreaming of doing a ‘Frankenstein’ movie since I was a child. The one thing I can promise is, compared to Kenneth Branagh, I will not appear shirtless in the movie!”



Wysłane przy użyciu Tapatalka
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.




Odpowiedz
Ja tam liczę, że del Toro zrobi miejsce w scenariuszu dla narzeczonej stwora i to w tej roli obsadzi Mię. Zawsze uważałem, że Elizabeth to kompletnie nudna postać, której próby uczynienia ciekawą mógłbym porównać do chłostania martwego konia.

Odpowiedz
Cytat:Najdroższa komedia romantyczna w historii może jednak powstać. Chwilę po tym, jak Netflix zrezygnował z realizacji nowego filmu Nancy Meyers, autorki „Lepiej późno niż później” i „Holiday”, swoje zainteresowanie projektem wypełnionym pierwszoligowymi gwiazdami Hollywood wyraziło studio Warner Bros.

Pierwotnie budżet filmu oszacowano na 130 milionów dolarów i właśnie na taką kwotę zgodzili się włodarze Netfliksa, ale ostatnio okazało się, że Meyers zażądała dodatkowych 20 mln dolarów i podniesienia budżetu do 150 milionów dolarów. Aż 80 milionów z tej kwoty miało zostać przeznaczone na opłacenie kosztów above-the-line, a więc związanych z udziałem kluczowych nazwisk w obsadzie i ekipie.

Z obsadą łączeni są Owen Wilson, Penelope Cruz, Michael Fassbender i Scarlett Johansson.

no kto by się spodziewał, że tyle hajsu pójdzie na nazwiska

Odpowiedz
I to takie jak Owen Wilson...

Odpowiedz
Albo Fassbender, który już dawno wypadł z A-listy

Odpowiedz
A dajcie Panowie spokój. Swego czasu The Rock / Reynolds i... Gal Gadot wynegocjowali po 20 mln każdy, za role w Red Notice.

Ktoś w tym Netflix jest nienormalny.

Wysłane przy użyciu Tapatalka
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.




Odpowiedz
Gal Gadot z takim warsztatem tyle zgarnia za rolę. Świat stanął na głowie. Przecież Ona nic poza ładną buzią i seksownym głosem nie posiada. Gal naprawdę jedzie chyba na sukcesie WW. Innego wytłumaczenia nie widzę. Raczej łóżkiem sobie ról nie załatwia, bo taką konserwatywna żydówkę feministke kreuje z 4 dzieci z żydowskim biznesmenem. A ok... Odpowiedziałem sobie już skąd może mieć te rolę :)

W telewizji marnuje się tyle utalentowanych i pracowitych aktorów i aktorek, a taka Gal bez warsztatu bryluje w Holly i zgarnia chore pieniądze. Jeszcze żeby to była Christina Hendrick z monstrualnym biustem, to bym rozumiał co ich skłania to zatrudniania jej.
Właśnie to, że mówię głupstwa, czyni mnie człowiekiem

Odpowiedz
Gal Gadot jest po prostu Wonder Woman, ikoną popkultury. Dzięki tej roli zyskała ogólnoświatową rozpoznawalność i to jest kapitał który ma. Jak się plątała przez lata gdzieś w tle to nikt się nią nie interesował.



Aktorsko zresztą jest coraz lepsza.   

Odpowiedz
Ikoną jest Gal Gadot? Wonder Woman jako postać to tak, ale ta aktorka? No totalnie nie.
.

Odpowiedz
No napisał, że ikoną jest WW z którą utożsamiana jest Gadot, taka sama sytuacja jak z Reevem jako esem.

Odpowiedz
Reeve umiał grać w przeciwieństwie do Gadot... Lubię jej WW, dla mnie mogłaby dalej grać te rolę, bo te jedną "wykuła" i ma wymaganą prezencję, ale w każdej innej roli w której ją widziałem jest naprawdę kiepska. Może w przypadku Kleopatry zaliczy udany występ, bo jej barwa głosu pasuje mi do tego typu postaci. Tylko ciekawe jak feministka Gadot poradzi sobie z tym, że Kleopatra do załatwienia wielu spraw używała tyłka. Pewnie to usuną i zastąpią genialnym umysłem.
Właśnie to, że mówię głupstwa, czyni mnie człowiekiem

Odpowiedz
Nie jest taka zła. O Oscara to raczej nigdy nie zawalczy ale z roli na rolę się poprawia. Jest teraz naprawdę sporo lepsza niż w pierwszej "Wonder Woman" :)

Odpowiedz
(19-03-2023, 19:28)marsgrey21 napisał(a): No napisał, że ikoną jest WW z którą utożsamiana jest Gadot, taka sama sytuacja jak z Reevem jako esem.

Fakt, mój błąd. Sorry. 


Z Reevem bym Gadot jednak i tak nie zestawił. Czynników jest pełno, ale on faktycznie przeszedł do historii, natomiast Gadot to jedna ze 100 aktorek obecnie grających w filmach komiksowych. Może przemawia przeze mnie już jakieś zgorzknienie, ale nie za bardzo wierzę w to, że za 50 lat, ktoś szczególnie będzie wspominał to wydanie Wonder Woman.
.

Odpowiedz
Ikoną popkultury to jest Marilyn Monroe, Audrey Hepburn albo Meryl Streep, Scarlett Johansson czy Angelina Jolie ze współczesnych. Gadot jest po prostu bardzo popularną aktorką, nie jedną ze stu, powiedziałbym że pod względem zarobków (czyli popularności) to jest podium.

Odpowiedz
(19-03-2023, 19:59)Ted napisał(a): Tylko ciekawe jak feministka Gadot poradzi sobie z tym, że Kleopatra do załatwienia wielu spraw używała tyłka. Pewnie to usuną i zastąpią genialnym umysłem.

sama Gadot w wywiadzie to powiedziała


Cytat:Pokażemy, że była nie tylko seksowna i pociągająca, lecz także inteligentna i myśląca strategicznie, i jaki wpływ miała i ma na współczesny świat. Oglądałam wszystkie filmy o Kleopatrze, ale mam wrażenie, że to my opowiemy historię, którą świat musi teraz usłyszeć.

Odpowiedz
To ten film jest nadal w planach? Myślałem, że Jenkins całkowicie spadła z rowerka.

Odpowiedz
(19-03-2023, 21:23)marsgrey21 napisał(a): To ten film jest nadal w planach? Myślałem, że Jenkins całkowicie spadła z rowerka.

spadła z reżyserki na producentkę, wzięli do reżyserii kobicinę od "Falcon i Zimowy Żołnierz" Kari Skogland (6 odcinków)

Odpowiedz
Jenkins spadła już dawno, choć teraz pewnie by to wzięła po stracie WW, ale robota już zajęta. Patty nie oszczędzają ostatnie lata - strata Star Wars: Rogue Squadrom, strata WW, jej najważniejsze w życiu projekty. Tylko ciężko mi jej współczuć po WW84. I będąc mężczyzną, gdy pokazała gwałt na mężczyźnie w swoim ostatnim filmie jako coś śmiesznego :-)
Właśnie to, że mówię głupstwa, czyni mnie człowiekiem

Odpowiedz
Nowy film Jordana Peele'a prezentem gwiazdkowym w 2024

https://www.thewrap.com/new-jordan-peele-movie-release-date-2024/amp/

Odpowiedz
oglądałem tylko Get Out, kolejne warte obejrzenia?

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości