Gry
Radio, dziwny pomysł, chociaż skoro będą duże miasta takie jak Waszyngton i NY (domyslam się ze będą) to czemu nie , w koncu muszą się ludzie jakoś organizować, taka quasirozgłośnia powstałaby głownie w celch informacyjnych, a emisja fal radiowych chyba nie jest jakoś kosmicznie trudna.
Ja chyba bede musial sobie tego F2 zainstalowac ponownie bo tez mi sie wydaje ze rosliny sie poruszaly , tzn co do Arroyo to jestem pewien teraz ze w jednym miejscu staly ale po tym tankowcu to chyba pełzało na całego to cholerstwo (ale nie zgrywaj kolejnego filmiku;) )

A odnośnie samych gier to wczoraj w nocy rozpoczęły się targi E3 i już są zatrważające nowinki w branży:
- gears of war będzie na PC
- w Project Gotham 4 będą motorki... łał
get ready for suprise...

Odpowiedz
Bakier...W tankowcu nie ma ZADNYCH roslin!
Sa tam tylko wanamingo, centaury i wisielce (slowem najmocniejsze maszkary i masa doswiadczenia)
Mogles pomylic rosliny z wisilecami ktore tez maja paszcze i cienkie cialo i w odroznieniu od nich MOGA sie poruszac. Ale najwieksza roznica jest to ze wisielce nie sa roslinami tylko jakims zmutowanym gownem :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
A czy te wisielce przypadkiem nie są też zmutowanymi roślinami? bo anatomicznie to bliżej im do flory niż do fauny (z tego co pamiętam , nie moge znaleźć żadnych screenów w necie).
get ready for suprise...

Odpowiedz
Nie sa. To mutanty z krwi i kosci. Stworzyl je Mistrz jako swoje pupile w pierwszej czesci. Od tamtych czasow rozlazly sie troche po Ameryce...
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
ok, no to wyjaśnione, mój błąd :D

Dr_Bakier napisał(a):w poprzednich częsciach były nieścisłości zwiazane z mutacją, choćby radawaye czy chodzące rośliny.
to ostatnie zmieniamy na nieruchome półtorametrowe żarłożne rośliny które pomimo wszystkiego nie ruszają się z miejsca. CHyba rzeczywiscie bede musiał odświezyć sobie dwójeczkę, kto wie ile rzeczy źle zapamiętałem.
A te stwory głową jak xenomorph to też są twory Mastera?

Szału E3 ciąg dalszy, zobaczcie reklamówkę Halo3 w klimatach colonial marines http://www.gametrailers.com/gamepage.php?id=2606 oraz bardzo gwiezdnowojenny zwiastun MassEffect http://www.gameonly.pl/trailer.php?id=21470
get ready for suprise...

Odpowiedz
Te stwory sa nawet w kilku miejscach nazywane alienami w grze. Niestety nie wiadomo o nich zbyt wiele. Nie bylo ich w czesci pierwszej. Nie wiadomo skad sie wziely ale nie wygladaja na jakikolwiek ziemski organizm stad nazwa alien :)

[Obrazek: 12.gif] [Obrazek: 14.gif] [Obrazek: 3.gif]

Kolejno: wisielec, wanamingo/alien, roslinka :)

Ogolnie Fallouty to material na ogromny zajebiaszczy serial. Cala historia jest naprawde obszerna ale co najwazniejsze - spojna i cholernie ciekawa. Taki serial pobil by Losta na glowe. Sila napedowa nie bylyby zagadki tylko po prostu historia do opowiedzenia ktora rozgrywa sie na sporym kawalku czasu (2077 - 2243).
Jak znam zycie to bedzie z tego nieudana kalka Mad Maxa conajwyzej z bullet timem i calym tym szajsem wspolczesnym.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
Gram w Fallouta 1 i nie wiem co się, do jasnej ciężkiej, dzieje. Zebrałem wszystkie możliwe holotaśmy z Blasku i chcę wrócić do Bractwa, ale kiedy tylko ruszę się poza jego granicę na mapie, natychmiast ginę. To przez zbyt duże napromieniowanie? Przed opuszczeniem Blasku wykorzystuję 4 antyrady i 3 rad-x'y (mimo że pisze żeby wziąć je przed napromieniowaniem, wiem), ale i tak nic mi to nie daje.

Odpowiedz
To taki bug w grze jest tez tak czesto mam. Sproboj sie napic czegos w drodze do bractwa. Czestokroc postac postrafi wykorkowac na pustyni z pragnienia. A mi zawsze umiera pod Bractwem wlasnie, po powrocie z Blasku :?
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
Nic z tego, zdycham po wkroczeniu na mapę. :/ Jest jakiś sposób żeby to obejść?

Odpowiedz
Nawet po napiciu sie?
Ja zawsze przed samym wejsciem staje na pustyni, pije Nuka Cole, sejwuje, i wchodze do bractwa. Wszelkie leki antyradiacyjne tez nalezy wziac juz po wyjsciu stamtad.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
Cofnąłem się do sejwa sprzed Blasku i ćpałem rad-x co 5 minut - i problemu nie ma. ;)

Odpowiedz
Mozna i tak :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
Żeby jeszcze sobie ponarzekać na F3, parę kwiatków z FAQ z No Mutants Allowed. Wszystkie wypowiedzi to cytaty z twórców gry.

Cytat:Steve Butts, IGN: Jeżeli zostaniecie ranni (a tak będzie), to musicie się uleczyć pijąc wodę z fontann, niecek, flaszek i innych pojemników.

Fontanny w postnuklearnym świecie. Bombastycznie.

Cytat:Jak długie jest głowne zadanie? Ile czasu zajmie dojscie do końca gry?
Główne zadanie to temat na około 20 godzin gry, kolejne 20 przypada na wątki poboczne i dodatkowe.

Taaa, a Call of Duty miało starczać na 20-30 godzin. Czyli Falloutowi daję góra 20 łącznie z zadaniami pobocznymi. Nie da się zrobić długiej gry w FPP.

Cytat:Kilka wydarzeń spowoduje ogromne poziomy promieniowania, które już nie zaniknie, ale większość promieniowania, jak to po wysadzonych samochodach (z atomowymi silnikami) czy z mini-broni atomowej zaniknie po jakimś czasie

Lol, ta mini-broń atomowa mnie rozwala. Z prawami fizyki to nie idzie w parze, szczególnie że mają się pojawiać "małe grzybki atomowe"; w poprzednich częściach też o czymś takim nie było widu ani słychu, no ale co tam.

Cytat:Gra zaczyna się z twoimi narodzinami w Krypcie, i w krótkich scenkach przedstawia wydarzenia co kilka lat. Po narodzinach widzisz “genoprojektor”, który pokazuje, jak bedziesz wyglądać jako dorosły, i jest to wstęp do tworzenia postaci. (...) Pozostałe scenki przeprowadzą cię przez samouczek, i wprowadzą ciebie w świat, w którym zamieszujesz aż do 19 roku życia, kiedy to zaczyna się główny wątek

Akurat to jest zajebisty pomysł, twórcy Fable zastosowali go parę lat temu z pełnym sukcesem. :lol: W ogóle coś mi się czuje, że ze zręcznościówką Fable F3 będzie miał sporo wspólnego.

Cytat:Co to za radio na Pip-boyu?
Można złapać różne stacje ze świata (na przykład (Galactic News Radio) i albo biernie słuchać w czasie gry, albo próbować namierzyć na pustkowiu sygnały, które mogą naprowadzić cię na zadania lub ostrzec przed zbliżającymi się bandytami. Chociaż radio służy głównie do robienia smaku, to zakupilismy prawa do około 20 piosenek z lat 40., a DJe w grze rozprawiają na temat tego, co się w niej dzieje.

Z tego się już śmialiśmy, ale... Galactic News Radio?!?!

Cytat: (o Fallout 2) Druga gra nie była wystarczająco poważna, (F3) ma to być "gra dla dorosłych, a nie parodia gry dla dorosłych".

I dlatego w porównaniu z F2 wycięto prostytutki, burdele i dzieci. Logiczne tak, że aż poraża.

Cytat:Mroczny humor był ważny w Fallout 1 i 2, i taki sam czarny humor jest obecny tutaj, od skrzeczących kwestii dialogowych uszkodzonego robota,

Tym razem "inspirujemy się" KOTORem?

Cytat:Wydarzenia z znielubianego Fallout: Brotherhood of Steel oraz Fallout: Tactics nie miały miejsca w świecie Fallout 3.

Od kiedy FT jest nielubiane?

Cytat:Świat gry jest w 25% w obrębie miasta Waszyngton, a pozostałe 75% składa się na otaczające pustkowia (przedmieścia Marylandu i Wirginii). cały świat jest w innej skali, niż w Oblivion, linia widoku jest krótsza, a podróze będą wyglądały inaczej.

Czyli już jest jasne: będzie tylko jedno miasto.

Cytat:Lokacje:
# Rivet City - duże centrum działalności ludzkiej umiejscowione we wnętrzu oraz w okolicach starego lotniskowca (GameInformer)
# Paradise Falls - zrujnowane centrum handlowe zajęte przez łowców niewolników (zob.)
# Megaton - miasto zbudowane wokół krateru atomowego niewybucha, czczonego przez część mieszkańców. (zob.)
# Ten Penny Tower - można tu wejść tylko po wysadzeniu w powietrze Megaton (zob.)
# Springvale - niewiele wiadomo, poza tym, że to tu.
# Centrum DC - obejmuje około czwartej części świata gry i skupia się tutaj, wokół Wzgórza Kapitolu

No to widać też, że zamiast miast pojawią się... hmm... miejsca. Pewnie to centrum handlowe będzie odpowiednikiem np. Hub z częsci pierwszej.

Cytat:Niestety, w Fallout 3 nie będzie celowania w krocze. Twórcy zdecydowali, że obszary do celowania zostaną zdefiniowane jako te, w które trafienie ma wymierny efekt - strzał w nogę spowoduje, że przeciwnik się zachwieje, strzał w ramie może spowodować upuszczenie broni

No a strzał w krocze facetowi to powinien chyba zamroczyć? W poprzednich Falloutach dawał całkiem niezłe wyniki, nieco tylko gorsze niż strzał w głowę.

Cytat:Czy można ukończyć grę, korzystając tylko z V.A.T.S., bez walki w czasie rzeczywistym?
Punkty akcji V.A.T.S. są ograniczone, jak zmęczenie w Oblivion - Myślę, ze nadal dopracowywana jest szybkość ich regeneracji itp.

Aha, czyli walka w realtime będzie OBOWIĄZKOWA... Szok.

Odpowiedz
Walke w real time jakos przelkne ale jesli juz to bede wolal walczyc w widoku TPP. Jakos Fallout nigdy mi sie nie widzial jako FPP wiec bedzie mi niezrecznie. O ile do czasu premiery nie wyjda nowe kwiatki jak np. brak bluzgow.
poza tym gdzie Fallout 2 byl za smieszny? Owszem bywaly komiczne sytuacje i czesto mozna bylo rzucic jakis one-liner. Ale ogolnie klimat byl wystarczajaco dolujacy.
No i gadki robota. Do cholery ciezkiej jak ja nienawdize gadajacych robotow. Zniszcze sukinsyna przy pierwszej okazji.
W dodatku to radio. To juz nie bedzie przypadkowych stacji wylapywanych puszczonych w obieg w czasie wojny ale beda normalnie wiadomosci i inne bzdury. Moze jeszcze telewizja i internet...
Najlepszy Fallout 3 bylby na silniku 2 zmodyfikowanym do lepszych efektow specjalnych (choc na to bym najmniej patrzyl) i basta.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
Cytat: jak ja nienawdize gadajacych robotow.

znam ten ból. głupsze od gadających robotów są tylko zdziecinniałe roboty. a tak się fajnie składa, że u Baya będą roboty gadające-zdziecinniałe :)

fallouta 1 i 2 przeszedłem chyba z 6 razy. na trójkę patrzyłem z ostrożnym optymizmem, ale po tym, co sprezentował military, mój ostrożny optymizm przeistoczył się w złośliwy sceptycyzm :)

Odpowiedz
pomysł spluwy która wybucha tworząc małe grzybki moze nie jest realistyczny ale mi się podoba, pozatym Fallout nie trzyma się sztywno realiów fizyczno-biologicznych więc ten pomysł nie wydaje mi się być jakimś skrajnym gwałtem na legendzie Fallouta.
W oryginalnym wywiadzie typek powiedział że chodzi o źródła wody a nie jakieś fontanny i zdaje się że tłumacz tak przekręcił.
Dziwki to może by jeszcze i przeszły ale strzelanie do dzieci dzisiaj już nie przejdzie, popatrzcie jakie problemy ma Manhunt2, co kraj to ban i zakaz sprzedaży a wielki R* musi się nieźle nagimnastykować żeby gra wkońcu się ukazała.
get ready for suprise...

Odpowiedz
Bakier ty sie nie boj. Jak ktos bedzie chcial to se sprowadzi. Jak ktos ma kupic to i tak kupi. A wysoka kategoria wiekowa tylko do tego zacheci. Zmienianie sprawdzonych dobrych motywow tylko zniecheca :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
Nie chodzi o dostępność dla graczy (zresztą w Polsce gra nie dostała zakazu) ale o zyski dla producenta. Czytałem że w tej branży akcje typu: zmiana kategorii wiekowej czy właśnie ban w niektórych regionach to ogormne straty finansowe dla producentów. Więc myślać od strony pieniężnej, a nieukrywajmy ze to wlasnie tym, a nie dobrem fanów kierują sie producenci, nie sądze aby w F3 pojawiła się opcja strzelania do dzieci. Nie w grze za takie pieniądze, sama licencja kosztowała kilka baniek.
get ready for suprise...

Odpowiedz
Kij ze strzelaniem do dzieci, są ważniejsze wady na których można się skupiać. ;) O, np. "intro", czyli trailer, czy co to tam było. Do pięt nie dorasta temu z F1, a zwłaszcza z F2. Nudne jak to z Tacticsa. :)

Odpowiedz
Intro z dwojki to klasyka. Pamietam jak je ogladalem pierwszy raz. To bylo cos. Otwieraja sie drzwi od krypty, przebitka na zolnierza, przebitka na machajacych ludzi w krypcie z dzieckiem, przebitka na minguna rozpieprzajacego ich w akompaniamencie krzykow.
A potem spokojne 'War. War never changes...'
W jedynce tez bylo fajne jak na czarnobialym telewizorze amerykanscy zolnierze zastrzelili kanadyjskiego jenca.
Za to intro do Tacticsa tak troche nie pasuje. Nie ukaze nic z wojny co by mogly potem podsumowac kultowe juz 'War. War...' ot chlopcy jezdza se humvee po pustyni i wjezdzaja do Chicago. Takie to troche ni to w dupe ni to w oko :)

Intro do 3 o ile to jest intro, calkiem klimatyczne ale wraz brakuje jakies wojennej okropnosci. No i nawet fajne nawiazanie do jedynki. W 3 mamy wlaczajace sie radio w zniszczonym autobusie, w 1 wlaczyl sie telewizor stajacy wsrod ruin.

A tu nielada kasek, choc juz pewnie kazdy widzial. Fallout 3 kiedy byl jeszcze robiony przez Black Isle :)

=
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
2 gości