Negrin napisał(a):a napisałeś, że nie lubisz się angażować w gry
Wręcz przeciwnie - bardzo lubię. Przecież na tym polega ta zabawa.
Ale ok, masz trochę racji, choć ja nie widzę sensu tego całego posunięcia. Pogadamy po premierze gry.
28-10-2009, 17:35
Nowy
Liczba postów: 3,416
Liczba wątków: 8
Solo napisał(a):Wręcz przeciwnie - bardzo lubię.
A rzeczywiście, źle przeczytałem :)
28-10-2009, 17:43
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
Zgadzam się z Negrinem, a przynajmniej tak mi się wydaje. :)
Autor tekstu sprawia wrażenie człowieka na skraju załamania, jakby właśnie miał się rozpłakać albo zwymitowować, zdegustowany tymi grami. I to dość dziwne, bo jego zdaniem zabijanie cywili w GTA i bycie bandziorem jest okej, bo przywykliśmy kulturowo do gangsterskiego świata, ale już bycie terrorystą jest potwornym niesmakiem. Nie mówiąc już o patrzeniu na grę, uwłaczając całemu medium, tylko i wyłącznie jak na rozrywkę - co i rusz wspomina, że MW2 robi z eksterminacji cywili rozrywkę (to w końcu "tylko gra" czy nie tylko gra?).
Moim zdaniem założenie jest głębsze niż sama kontrowersyjna rozrywka. IW w Modern Warfare pokazało już, że próbuję dotrzeć do unikalnego języka gier, którego nie zastąpi język filmu, książki czy komiksu. Większość tzw. "filmowych" gier była zawsze "filmowa", bo miała fajnie wyreżserowane cut-scenki, na które gracz mógł tylko patrzeć (vide seria Metal Gear Solid). Call of Duty (a wcześniej seria Medal of Honor i chyba też drugi Half Life) stawia na immersję w filmowym świecie. Przedstawia filmowe, niekiedy patetyczne, akcje z ludzkiej, osobistej perspektywy grającego, przez co tworząc dość sztampową fabułę w Modern Warfare udało się stworzyć unikalne przeżycie.
Wygląda na to, że w przypadku Modern Warfare 2 robią podobną sekwencję, jak - nota bene krytykowana przez autora tekstu za 'niesmak' - scena egzekucji prezydenta w poprzedniej grze. Sekwencja rewelacyjnie pozwalała się wczuć w prawdziwy, brutalny świat i niemal dosłownie PRZEŻYĆ tę historię. To samo mamy tutaj, wykonując brutalną egzekucję (która, nie oszukujmy się, dla znikomego procenta graczy będzie trudnym moralnie dokonaniem) przeżywamy coś potwornego w bardziej osobisty sposób. Oglądaliśmy Natural Born Killers, oglądaliśmy Platoon, czy niesamowicie niewygodny, dziesięciominutowy gwałt w Irreversible. To bardzo podobny przypadek, tylko, że przełożony i opowiedziany językiem gry. Nie ma tu intra, które przypominałoby film, nie ma tu narracji tekstem czy samymi obrazkami. To MY musimy to przeżyć i to poczuć. Poczuć się obrzydzeni, znacznie bardziej niż gdybyśmy po prostu spojrzeli z boku na terrorystów wykonujących egzekucję. Osobiste przeżycie znacznie bardziej skłania nas do refleksji nad sytuacją, niż patrzenie na dosadne ruchome (bądź też nie) obrazki. To jest magia gier, to jest SIŁA gier i to jest to, co jest przewagą gier na innymi dziedzinami kultury.
O ile nie okaże się to być tanim chwytem marketingowym to będzie coś naprawdę intrygującego.
Wyjaśnienie ze strony Activision:
http://www.gry-online.pl/S013.asp?ID=48877
28-10-2009, 20:19
Lord Snow
Liczba postów: 2,983
Liczba wątków: 8
A wracajac do AC, to własnie sobie pykam. Gierka sliczna, bieganie po miescie to cud miod malina, piekne widoki i niesamowite umiejetnosci Altaira to fajny miks. Szkoda tylko, ze poza 200 rzemieslnikami do malowania Jerozolimy, Ubi nie zatrudnilo 20 ludzi z pomyslami, bo tych jak na lekarstwo. Misje sa nudne, a walki po pewnym czasie, za latwe. Tylko templariusze stanowia jakies wyzwanie, i przed nimi zdarzalo mi sie uciekac.
28-10-2009, 21:04
Negrin, wychodzi na to że miałeś rację. Oto oficjalne tłumaczenie wydawcy gry:
"Przedstawiciel wydawcy potwierdził, że scena będzie w grze i ma za zadanie pokazać graczom poziom zła i zimnego wyrachowania cechującego działanie rosyjskiego najemnika oraz jego ludzi. Emocje zbudowane w ten sposób mają dodatkowo zmotywować graczy do jak najszybszego powstrzymania przeciwników. Dodatkowo brutalny poziom będzie można po prostu pominąć.ę
Cóż, przegięcie mimo to, ale dobrze że można to pominąć.
28-10-2009, 22:03
Nowy
Liczba postów: 3,416
Liczba wątków: 8
Solo napisał(a):Negrin, wychodzi na to że miałeś rację.
Pff, przywykłem.
28-10-2009, 22:17
Stan Marsh
Liczba postów: 2,163
Liczba wątków: 11
Hitch napisał(a):Mówisz, Karolu, o części pierwszej?
Gdybym mówił o drugiej (która, swoją drogą, wygląda GENIALNIE), to oczywiście bym wstawił dwójkę przy tytule :D. Mówię o części pierwszej, którą dopadłem dopiero teraz ale mimo dwóch lat na karku wciąż robi fantastyczne wrażenie. Przynajmniej do piątego rozdziału... :/
28-10-2009, 22:33
Stały bywalec
Liczba postów: 1,858
Liczba wątków: 48
Druga część wygląda genialnie? A możesz mi powiedzieć czym się różni od części pierwszej? Bo ja nie widzę absolutnie żadnej różnicy :P
News z Infinity Ward jest świetny. Normalnie news roku jeśli chodzi o "growe" doniesienia. Jeśli oni to zrobią, a najwyraźniej zrobią, to będą moimi bogami. Tylko niech nie spierdolą, muszą być bardzo ostrożni. Ale jeśli wykonają to poprawnie - będzie 10/10 jak nic :)
28-10-2009, 23:59
Stan Marsh
Liczba postów: 2,163
Liczba wątków: 11
Cytat:Druga część wygląda genialnie? A możesz mi powiedzieć czym się różni od części pierwszej? Bo ja nie widzę absolutnie żadnej różnicy :P
No sorry, ale ja tu widzę wyraźny progress: w gameplayu, w akcji, w grafice (styl się nie zmienił, ale detale - jak najbardziej), w dramaturgii, w inscenizacji scen i rozmachu. Różnice są subtelne, ale widoczne.
29-10-2009, 00:14
Stały bywalec
Liczba postów: 1,858
Liczba wątków: 48
Argh, przepraszam, to nie było do Ciebie. Chodziło mi o AC a nie Uncharted. Że Uncharted 2 wygląda lepiej od 1 to wiadomo ^^
29-10-2009, 02:45
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Karol napisał(a):Mówię o części pierwszej...
Chciałem się upewnić, bo u mnie z jedynką nic się nie dzieje złego. Przeszedłem ją z 5 razy i czekam teraz aż dwójka stanieje.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
29-10-2009, 04:15
Stały bywalec
Liczba postów: 13,406
Liczba wątków: 77
Saw: The Video Game - zwykle mawia się, że gry na podstawie filmów są kiszką. Saw jest na szczęście wyjątkiem, choć nie jest tak naprawdę czymś specjalnym. Klimat filmu został zachowany. Gramy jako detektyw Tapp, w ciele którego Jigsaw umieścił klucz do drzwi wyjściowych psychiatryka, w którym rozgrywa się akcja. Problem w tym, że oprócz Tappa jest tu jeszcze kilkunastu innych typków w podobnej sytuacji. Tak więc Tapp chcąc przeżyć musi rozwiązywać zagadki i zabijać wrogów. Jigsaw jak zwykle w formie, przygotował sporo ciekawych motywów i testów, nie za trudnych, nie za łatwych. W trakcie najważniejszych egzekucji mamy limit czasowy na rozwiązanie zagadki co znacznie podnosi tempo mimo wszystko jednostajnej rozgrywki polegającej na łażeniu w ciemnych korytarzach z zapalniczką w łapie i znajdywaniu ciekawych dokumentów, wycinków z gazet i... zabawek Jigsawa. Fajnie, że nie jest to typowa nawalanka (wrogów nie ma zbyt wielu) i całość jest raczej nastawiona na klimat i atmosferę znaną z filmów:)
Jeżeli nie zagracie to niewiele stracicie. Aczkolwiek to przyjemna gierka. Na moje oko takie solidne 6/10 z na maksa skopanym systemem walki (gdyby przeciwników było więcej byłby to spory minus). Jestem praktycznie na ukończeniu.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
03-11-2009, 22:42
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Oto jak wygląda granie w gry na komputerze.
1. Instaluję Silent Hill 4.
2. Rozciągnięty obraz - nie ma opcji widescreen.
3. Szukam rozwiązania. Nie ma.
4. Ręcznie reguluję monitor, można grać!
5. Nie można. Gra nie działa. Czarny ekran.
6. Szukam w necie rozwiązania. Jest ich tysiąc, żadne nie działa.
7. Włączam tryb zgodności. Nie działa.
8. Wyłączam wszystko związane z kompozycjami pulpitu itp. Działa!
9. No niezupełnie, prawie nic nie widać. Dwadzieścia minut kombinowania z gammą.
10. Juhu, działa! Gram 10 minut.
11. Cholera, żeby tym sterować trzeba mieć czternaście palców... Próbuję zmienić sterowanie.
12. Zmieniłem. Gra przestała działać...
Granie na PC RULEZ.
06-11-2009, 17:51
Stały bywalec
Liczba postów: 13,406
Liczba wątków: 77
Oto jak wygląda granie na konsoli:
1. Chcę pograć w Planescape Torment
2. O w mordę Plancescape Torment nie wyszło na konsole!
3. Chcę odpalić symulator pola walki - Operation Flashpoint: Dragon Rising
4. Kurde albo ja jestem ćwiek, ale w oddziałach bojowych powinny chodzić więcej niż 4 jednostki.
5. I Join in Progress w multi też nie działa!
6. Chcę zainstalować dwie bzdurne, dodatkowe mapy.
7. Każą za to płacić, WTF!?!
8. Chrzanię to, idę do sklepu po nową grę.
9. Co?!? 239 zł? W tej cenie mam dwie sztuki Dragon Age'a na PC!
10. No cóż przynajmniej grafika jest ładna...
11. Ale i tak gorsza niż na PC.
Granie na konsoli RULEZ :)
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
06-11-2009, 18:03
Lord Snow
Liczba postów: 2,983
Liczba wątków: 8
a nie bardziej marne konwersje?
zreszta jaki to problem uruchomic gre w oknie?
06-11-2009, 18:03
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
military napisał(a):Granie na PC RULEZ.
Dalej masz Viste, huh? ;)
06-11-2009, 18:43
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Crov napisał(a):Dalej masz Viste, huh? ;)
Vista + widescreen = zabójcze połączenie, jeśli chodzi o gry.:) Ale odpaliłem Silent Hill 1, który wieki temu został sportowany przez jakichś amatorów, a Konami nie protestowało przed udostępnieniem tej wersji gry za darmo. Działa perfekcyjnie, steruje się bez problemu, klimatu ma tyle co inne gry zebrane do kupy i pomnożone przez 10.:)
06-11-2009, 18:48
Najnowszy trailer "Modern Warfare 2" - wbija w ziemię, to jest już czysto filmowa akcja. No i okazuje się, że będzie jakaś misja w kosmosie. WOW.
http://www.gametrailers.com/video/launch-trailer-modern-warfare/58641?type=flv
07-11-2009, 12:23
Oksytocyna
Liczba postów: 2,199
Liczba wątków: 1
Solo napisał(a):Najnowszy trailer "Modern Warfare 2" - wbija w ziemię, to jest już czysto filmowa akcja. No i okazuje się, że będzie jakaś misja w kosmosie. WOW.
http://www.gametrailers.c.../58641?type=flv
Jak mi premierę przesuną, to pozabijam - ze snajperki. A co?! ;)
22.04.2011
07-11-2009, 16:18
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Ta misja w kosmosie trochę mnie odrzuca. I w ogóle mam wrażenie, że intryga z jedynki została strasznie rozbuchana i wyjdzie z tego konflikt na skalę światową... A nawet i wszechświatową, skoro misje na orbicie są.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
07-11-2009, 16:20
|