Chociaż z drugiej strony jak dla mnie grafika ujdzie w obu wypadkach (wystarczy do grania), byleby tych spadków fps nie było (które zaobserwowałem w demie na PS3)... W innym wypadku będę musiał się zadowolić graniem na PC... ;-)
28-08-2010, 14:49
|
Gry
|
|
Mierzwiak, to jest wersja demo. W wersji finalnej jest tak samo? :>
Chociaż z drugiej strony jak dla mnie grafika ujdzie w obu wypadkach (wystarczy do grania), byleby tych spadków fps nie było (które zaobserwowałem w demie na PS3)... W innym wypadku będę musiał się zadowolić graniem na PC... ;-)
thug life
28-08-2010, 14:49 Mierzwiak napisał(a):Tymczasem developerzy znowu dali dupy i pokazali, że niektórzy po prostu nie powinni robić na tę konsolę gier.A raczej konkretnych portów, bo z tego co wiem, za PeeStrójkowy odpowiadało jakieś osobne studio, które po prostu spartoliło sprawę:] 28-08-2010, 14:54
Ma ktoś lub miał (ewentualnie zna się dobrze) Amigę? Wymyśliłem sobie, że chcę mieć Amigę do pogrania w kilka gierek, które grałem za młodu, ale nie znam się na tym sprzęcie kompletnie :)
Wiem tyle, że kilka wersji było, jaką najlepiej wybrać? Może ewentualnie jakieś inne porady? I nie, emulator na PC odpada (to nie ten sam klimat ;-))...
thug life
31-08-2010, 19:03
Mafia 2: Pomimo kłopotów technicznych przeszedłem. Co dziwne po bodajże 7 rozdziale gra przestała się zawieszać... Ale do rzeczy.
Nie umywa się oryginału, który był bodaj najlepszą grą w historii. Autorzy wyłożyli się na historii. Gra strasznie wolno się rozkręca. Pierwsza połowa to zadania pokroju "zabij tego, ukradnij tamto". Robota na grubszą skalę pojawia się jakieś 4 rozdziały pod koniec gry. I ogólnie gierka jakaś krótka. 7 godzin zajęło mi jej przejście. Dla mnie takie krótkie gry to kpina. Poza tym gra jest łatwa. Pamiętam, ile miałem problemów z przejściem jedynki, a tutaj? Żadnych. Jedną misję powtarzałem kilka ryzy i tyle. Zawsze biorę najłatwiejszy poziom trudności - nie jestem hardcorem, nie bawi mnie powtarzanie jednego etapu 20 razy. Tutaj było zdecydowanie za łatwo, nawet jak na poziom easy. Co z tego, że przeciwnicy się chowają za przeszkodami, skoro wystają im kończyny i dwa celne strzały z thomsona załatwiają sprawę? Oczywiście Mafia 2 ma plusy. Przede wszystkim klimat. Naprawdę można się w nim zanurzyć i jeździć po mieście dla samego jeżdżenia. Choć liniowość gry nie ułatwia nam tego. Grafika jest kapitalna, nawet na najniższych detalach. Masa szczegółów, bardzo interaktywna otoczenie. Można zrobić przepiękną demolkę za pomocą karabinów maszynowych. Oczywiście nie mogę zapomnieć o największej zalecie Mafii 2, czyli kapitalnej drugiej połowie gry i bardzo interesującym zakończeniu. Wszystkie cut-scenki są zrealizowane po mistrzowsku. Na końcu pochwalę pełne detali miasto. Na ścianach wiszą plakaty reklamowe, na klatce schodowej można spotkać podsłuchującą gospodynię, czy miziającą się parkę, a na drodze komuś się zepsuje samochód. Mnóstwo małych rzeczy, które naprawdę cieszy oko. Nie jestem jakimś namiętnym graczem, gram w dwie, trzy gry rocznie, ale Mafię 2 zdecydowanie zaliczam na plus. Twórcy nie stworzyli dzieła na miarę oryginału, ale zdecydowanie udało im się zrobić jedną z najciekawszych gier ostatniego czasu. 8/10 01-09-2010, 21:37
moim zdaniem nie masz co następnym brać poziomu easy w jakiejkolwiek współczesnej grze mainstreamowej. dzisiejszy poziom normal, to tak jak niegdyś easy, albo beginner. generalnie jeśli KIEDKOLWIEK w coś grałeś, a widzę po Twoim poście, że teraz grałeś już na pewno w jedną grę, to następnym razem po prostu bierz normal.
Aktualnie rządzi: ja
02-09-2010, 02:38 Cytat:Tutaj było zdecydowanie za łatwo, nawet jak na poziom easy Po to jest poziom easy, żeby był łatwy. Ja z zakupu Mafii 2 zrezygnowałem po dowiedzeniu się ile zajmuje jej przejście. Nie mam zamiaru bulić 2 stówy za grę starczającą na średnio 8 godzin zabawy, gdzie misji pobocznych jest tyle, co kot napłakał i nie ma trybu multi. Najpierw musi grubo stanieć.
I do not believe in the creed professed by the Jewish Church, by the Roman Church, by the Greek Church, by the Turkish Church, by the Protestant Church, nor by any church that I know of. My own mind is my own church
02-09-2010, 09:03 Don Vito napisał(a):Autorzy wyłożyli się na historii.Że co? Dla mnie historia to właśnie największy atut nowej Mafii, ja zostałem niesamowicie pozytywnie zaskoczony, bo spodziewałem się tuzinkowej fabuły wedle wzoru "najpierw małe kradzieże, potem większe, ubijamy paru bossów i sami zostajemy królem miasta", czyli w sumie to na co Ty narzekasz, dla mnie jest zaletą, bo takie szybkie wspinanie się po gangsterskiej drabinie jakiego doświadczamy w większości gier z realem ma niewiele wspólnego. Opowieść o Vito Scaleccie jest niezwykle autentyczna i nic nie koloryzuje, nie upiększa, w gangsterce, jak w życiu - raz na wozie, raz pod wozem, a żeby osiągnąć coś naprawdę dużego trzeba mieć albo łeb nie od parady, albo furę szczęścia. Scaletta nie miał ani jednego ani drugiego, on po prostu próbował wykorzystać KAŻDĄ okazję jaka mu się przytrafiała nie myśląc zbytnio o konsekwencjach, których nie umiał zbyt dobrze przewidzieć. Fajnie zobaczyć taką gangsterską historię zwykłych facetów z sąsiedztwa, którzy nie zostają bossami, tylko są pionkami w grze tych naprawdę dużych. Wielki szacun dla scenarzystów. Nie skończyłem pierwszej części, więc nie wiem czy jest lepsza, jeśli ktoś twierdzi, że jest, to ja nie wierzę;) Gdybym miał porównywać fabularnie Mafię II do GTA IV to powiedziałbym, że główny wątek lepszy w mafii, ale poszczególne cut-scenki, dialogii, postaci lepsze u panów z Rockstar. Gra jest czasami aż do przesady filmowa, ja przeszedłem w 10,5h(szybki jesteś Vito, ja w większości recenzjach czytałem o 10-11 godzinach, a Ty 7) i wspomnienia mam jak z dobrego filmu, a moja rola sprowadzała się do tego, żeby wybierać głównemu bohaterowi ubranie, samochód i naciskać spust w odpowiednich momentach. Trochę boli taki brak zostawienia graczowi jakiejkolwiek decyzji, bo o ile w takim Call of Duty(do którego Mafia jest porównywana jeśli chodzi o liniowość) możemy przymknąć na to oko, bo przecież jesteśmy żołnierzem, który siłą rzeczy o niczym dużym nie decyduje, tak tutaj trochę przeszkadza ta bezradność, mogli się twórcy pokusić chociaż o jakieś 2-3 różne zakończenia, byliby kryci. 02-09-2010, 11:15
Mi również Mafia zajęła 11 godzin. Nie ma co się dziwić, że narzeka się na krótką rozgrywkę, skoro gra się na easy...
Zresztą - naprawdę dziwi mnie, że są jeszcze na tym świecie ludzie, którzy zaskoczeni są, że jakaś współczesna gra trwa tylko 8 godzin. Dzisiaj 8 godzin to już i tak jest dobrze, ludzie, przeciętna współczesna gra starcza na 4-6 godzin grania, obudźcie się. To już nie te czasy co kiedyś.
Aktualnie rządzi: ja
02-09-2010, 13:46
Narzekać zawsze warto, bo czemu kiedyś można było a teraz nie? Jakaś gra była pierwszą taką krótką, zepsuła rynek i od tamtej pory producenci zorientowali się, że mogą robić o połowę, o 2/3 krótsze gry a ludzie i tak będą kupować, więc po co się przemęczać.
Nowa Mafia jest dla mnie w sam raz, nie warto byłoby ciągnąć grę dłużej, bo jej mechanika nie oferuje już nic ciekawego, GTA mogło być dłuższe, bo tam można było i polatać i popływać, zrobić coś z pociągami, no różne rzeczy, a tutaj skoro jest tylko jeżdżenie i strzelanie to bez sensu byłoby to przeciągać do 15 godzin. Fabuła jest wyśmienita, nie razi tą krótkością, świetna gra, nie ma co narzekać. 02-09-2010, 15:23 simek napisał(a):Dla mnie historia to właśnie największy atut nowej Mafii, ja zostałem niesamowicie pozytywnie zaskoczony, bo spodziewałem się tuzinkowej fabuły wedle wzoru "najpierw małe kradzieże, potem większe, ubijamy paru bossów i sami zostajemy królem miasta", czyli w sumie to na co Ty narzekasz, dla mnie jest zaletą, bo takie szybkie wspinanie się po gangsterskiej drabinie jakiego doświadczamy w większości gier z realem ma niewiele wspólnego. Nie mówię, żeby po trzeciej misji być Donem, ale mogliby to jakoś lepiej zrównoważyć. Jakaś konkretna akcja, gdzie idzie o konkretne pieniądze/konkretną osobę pojawia się koło 10 rozdziału. Sorry, ale jest to zdecydowanie za późno. simek napisał(a):żeby osiągnąć coś naprawdę dużego trzeba mieć albo łeb nie od parady, albo furę szczęścia Gdyby twórcy wyposażyli Vita w mózg, może gra byłaby ciekawsza, a tak przez całą grę jesteśmy popychadłem naszego kumpla, który jest głupszy od Vita. Mush Room napisał(a):Mi również Mafia zajęła 11 godzin. Nie ma co się dziwić, że narzeka się na krótką rozgrywkę, skoro gra się na easy... Sugerujesz, że przeszedłem grę szybciej, bo mniej razy powtarzałem misje? Mush Room napisał(a):sztą - naprawdę dziwi mnie, że są jeszcze na tym świecie ludzie, którzy zaskoczeni są, że jakaś współczesna gra trwa tylko 8 godzin. Dzisiaj 8 godzin to już i tak jest dobrze, ludzie, przeciętna współczesna gra starcza na 4-6 godzin grania, obudźcie się. To już nie te czasy co kiedyś. Dlatego gram w dwie, trzy gry rocznie. Wiem, że tak się sprawy mają, ale mam prawo trochę ponarzekać :P 02-09-2010, 15:41 Cytat:Dzisiaj 8 godzin to już i tak jest dobrze, ludzie, przeciętna współczesna gra starcza na 4-6 godzin grania, obudźcie się. To już nie te czasy co kiedyś Red Dead Redemption - jakieś 25 godzin, może więcej. Final Fantasy XIII - 42 godziny a jeszcze dużo przede mną. Borderlands - około 35 godzin. Mass Effect 1 i 2 - jakieś 25 godzin na łeb. Blazblue (która jest fighterem) - 10 godzin, a za mną 2/3 gry. Mogę tak długo. Nie będę się dostosowywał do jakiejś crapowatej granicy, którą wyznaczyły lenie i chętne zysku hieny. Albo gra jest robiona porządnie i starcza na wystarczająco długo, żebym był zadowolony, albo dziękuję, postoję. Edit: Zwłaszcza, gdy mówimy o sandboxie. Nawet te 10 godzin dla gry o takim charakterze, to śmiech na sali. Twórcy powinni się sprężyć podwójnie, wiedząc, że na horyzoncie czai się GTA 4, który podobno jest lepszy od drugiej Mafii pod każdym względem.
I do not believe in the creed professed by the Jewish Church, by the Roman Church, by the Greek Church, by the Turkish Church, by the Protestant Church, nor by any church that I know of. My own mind is my own church
02-09-2010, 15:42
dawno w nic nie grałem (chyba pół roku temu Blood 2 z dodatkiem), ale w niedziele chyba wyskoczę na strych i odkopię pierwszą część gierki pt Atlantis.
02-09-2010, 20:34 Kubeusz napisał(a):pierwszą część gierki pt Atlantis. Gierki od Cryo to dopiero było coś. Bez opisu przejścia nie należało do nich podchodzić, bo zagadki były tak przekombinowane, że wiele dało się rozwiązać tylko fartem. 02-09-2010, 20:52
zagadki od Cryo to nic, w polskim Reah czy Schizm to dopiero były łamańce głowy. Ale i tak nic nie przebije Wacki - Kosmiczna Rozgrywka :D
02-09-2010, 20:56
Niedawno przeszedłem Fausta - Seven games of the Soul. Ta gra klimatycznie wymiata. OST to zbiór niesamowitych perełek. Chociaż nie powiem, żebym rozgryzł ją samodzielnie :)
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie. Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier 02-09-2010, 21:34
Jak wygląda kwestia zgodności z XP?
Z Atlantis I i II do tej pory mam problem i nie mogę grac komfortowo. 02-09-2010, 21:52
jak odkopiem to Ci powiem ;) a ja się o zgodność z XP nie martwie, ja sie martwie o zgodność z 7
02-09-2010, 22:01
Khet - Atlantis 2 śmiga nawet na 7, ponoć jest jakiś patch dla XP. Za to Faust się focha, i odpaliłem go (z kilkoma problemami, ale udało się ustawić) pod XP.
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie. Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier 02-09-2010, 22:24 Don Vito napisał(a):Jakaś konkretna akcja, gdzie idzie o konkretne pieniądze/konkretną osobę pojawia się koło 10 rozdziału.Ja natomiast mam takie wrażenie po skończeniu całości, że w sumie takiej konkretnej, epicko wieńczącej grę akcji to nie było i jeśli myśleć najbardziej utartymi schematami fabularnymi, to gierka się dopiero zaczęła rozkręcać. Taki już urok nowej Mafii, że opowiada o niezbyt efektownym kolesiu, co nie znaczy, że historia nie jest dobra i atrakcyjna, tylko, że siłą rzeczy ona bardziej pasuje do filmu niż do gierki, w której kierowanie miernotą jest mało przyjemne. Cytat:Gdyby twórcy wyposażyli Vita w mózg, może gra byłaby ciekawsza, a tak przez całą grę jesteśmy popychadłem naszego kumpla, który jest głupszy od Vita.Prawda. Z rozdziału na rozdział coraz mniej go lubiłem. Już kij z tym, że głupi, ale zero emocji w nim było, już drugoplanowe postacie były bardziej wyraziste od niego, nie mówiąc o takim kozaku jak Niko Belic 02-09-2010, 22:40 Cytat:Khet - Atlantis 2 śmiga nawet na 7, ponoć jest jakiś patch dla XP. Za to Faust się focha, i odpaliłem go (z kilkoma problemami, ale udało się ustawić) pod XP Znalazłem jakieś patche i póki co śmiga bez problemów, zobaczymy jak będzie dalej. Z Atlantis I męczyłem się jakiś czas temu i wprawdzie gra hulała jako tako, ale przy zmianie CD łapała zwiechę - problem powszechny pod nowymi systemami i póki co nikt nie znalazł innego sensownego rozwiązania, oprócz wczytania sejwów, których nigdzie nie ma:] 03-09-2010, 12:33 |
|
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |