(powrót do domu)
(tuż przed finałem)
-- Laozi
18-01-2011, 23:32
|
Gry
|
|
Odnośnie RDR jeszcze. Dwie niesamowite piosenki:
(powrót do domu) (tuż przed finałem)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi 18-01-2011, 23:32
Compass ... cholera, dziwne uczucie towarzyszyło mi podczas powrotu do domu kiedy w tle "leciała" ta piosenka. Dobra rzecz.
Swoją drogą 2011 będzie mega ciekawy jeśli chodzi o gry: - Uncharted 3, - Batman: Arkham City, - LA Noire, - Resistance 3, - Mortal Kombat (oj będzie się tłukło z kumplami :D), - Crysis 2 18-01-2011, 23:44
Dzisiaj ujawniono kolejną, i mam nadzieję, że ostatnią, datę premiery Duke Nukem Forever. 3 maja w USA i 6 maja w reszcie świata. Z tej okazji pojawił się nowy trailer:
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=F-xdXcPu0uc&feature=player_embedded[/youtube] Yeah! :D 21-01-2011, 20:06
Grafika nie powala, (a lokacje wygladaja wrecz tragicznie), ale moze przynajmniej bedzie zabawnie.
21-01-2011, 21:26
Skończyłem dziś HL2 - gra wytrzymuje próbę czasu bardzo dobrze. Tylko końcówka zrąbana (znaczy walki w mieście) - ostra jatka potrafi ni z tego, ni z owego zmienić się w mozolne pokonywanie przeszkód przy pomocy gravity guna. Wybija to i z klimatu, i z tempa. No i ogólnie dużo ciekawiej było samemu przemierzać wielki zdewastowany świat, a nie błądzić po sztucznym labiryncie alejek z bandą debili, którzy co chwilę zagradzają drogę. Etap z przechodzeniem po żebrowaniu mostu - 10/10. Etap ze snajperami - 10/10. Etap z walkami w mieście - 5/10. Reszta gry - 8/10.
Zacząłem za to grać w Metro 2033. Co prawda nie jest to gra tak dopracowana technicznie jak HL2, zdarzą się jakieś bugi itp., ale pod względem klimatu zjada HL2 i każdą inną apokaliptyczną grę na śniadanie. Świat przedstawiony jest nieziemsko szczegółowy, fajne są zwłaszcza "miasta" - zabarykadowane stacje metra, w których mieszkają ludzie. Jeszcze nigdy nie widziałem tak naturalnie odtworzonego gwaru "ulicy". Tutaj nie ma tak jak w HL2, że podchodzisz do kolesia i słuchasz, co ma do powiedzenia - rozmowy toczą się cały czas, nie ma szans wysłuchać wszystkich, ale można podsłuchiwać tych i owych. Ludzie tu wydają się naprawdę żyć. Równie zarąbiste są tunele zajęte przez mutanty, czy zdewastowana Moskwa w środku nuklearnej zimy. Zero bullshitu - full dorosłe podejście. Gameplay, choć trochę niedopracowany, jest tak pomysłowy, że konkurencja wysiada. Konieczność używania maski gazowej i wymiany filtrów, dbania o to żeby nie zbić szybki, możliwość ręcznego podładowania baterii do latarki przez użycie prowizorycznego dynama, wreszcie walka - nie dość, że czuć ciężar i siłę broni, i że każdy strzał jest na wagę złota, to na dodatek w wielu przypadkach lepiej spieprzać niż próbować się bronić. Krótko: o take apokalipse walczyłem. Gra ze względu na, powiedzmy, spójność i szczegółowość świata, powoduje opad szczęki i wciąga jak cholera. Gdyby trochę bardziej dopracowano ją technicznie (animacja twarzy na ten przykład), byłby mega hit. Tak - jest tylko bardzo ładna, ale mega-dobra, wyjątkowa, niepowtarzalna giera. Na pewno jedna z najlepszych, w jakie grałem na X360. Polecam wszystkim miłośnikom realistycznej, dorosłej apokalipsy.:)
22-01-2011, 22:41
Metro 2033 to jedno z przyjemniejszych zaskoczeń ubiegłego roku. Świetny klimat, ciekawy scenariusz i niezła oprawa plus kilka fajnych patentów, m.in. zaczerpniętych z książki - waluta, czy ręczna ładowarka.
Czekam na sequel, tylko mam nadzieję, że nie będą na siłę wpychać tam multi i skupią się na świetnym singlu :) 23-01-2011, 11:54
Metro jest totalne wyrąbiste, nawet mimo gigantycznego buga powodującego natychmiastową śmierć w jednej z misji - niby są dwie drogi prowadzące do celu, ale jedna ma błąd i pójście nią nie jest możliwe. Cóż, jestem zdolny to wybaczyć, choć sporo krwi mi napsuło.
A w ogóle wklimaciłem się w stareńskie KKND, które nie dość że jest świetnym post-apo RTS-em, to jeszcze ma genialny soundtrack i jest po prostu wali po klejnotach humorem. Briefingi rządzą, moja ulubiona kwestia (dotycząca poszukiwań zagubionego zwiadowcy): - We couldn't triangulate, but we quadratraplalate pentagonally his position. (wypowiedziane ze śmiertelną powagą przez pociesznego generała:)) Jednocześnie podczas briefiengu na "komputerze" wyświetlają się rzędy numerów przeplatane informacją, że właśnie następuje "Nonsensical numbers transfer". :) Zresztą przerywniki odegrane przez prawdziwych aktorów w prawdziwej dekoracji mają klimat, nie to co teraz - nawet że w KKND są o milion razy skromniejsze niż choćby w Starcrafcie 2. I kawałek soundtracku: [youtube]http://www.youtube.com/watch?v=nGeV7yl5yi0[/youtube] Uwielbiam tę gierkę.:) 24-01-2011, 22:24 Cytat:niby są dwie drogi prowadzące do celu, ale jedna ma błąd i pójście nią nie jest możliwe. Cóż, jestem zdolny to wybaczyć, choć sporo krwi mi napsuło.O którą misję konkretnie chodzi? :o Jedyną alternatywę kojarzę z misji polegającej na przejściu granicy linii Czerwonej i Nazistów, ale to akurat udało mi się przejść na dwa odmienne sposoby (z trudem). 24-01-2011, 22:39
Outpost - na powierzchni, przechodzi się przez budynek, a następnie drogę pełną wraków należące do nazistów. Można na tę drogę wejść albo przez budynek, albo przez plac z koparką, ale druga z opcji po przekroczeniu pewnego punktu po prostu cię zabija. Myślałem że to jakiś snajper albo mina, ale nie - to bug, inni też go mają. Dobrze że jest druga droga.:)
Jeśli go nie masz, to nie wiem - masz szczęście.:) Ew. grasz na PC, bo ja mam wersję konsolową. 24-01-2011, 22:52
Grałem na X360 ;-) Przeszedłem tą misję idąc najpierw na plac z koparką. a potem na dach (odbębniłem opcjonalne zadanie z radiem) i stamtąd do środka. W sumie nie wiedziałem, że jest też drugi sposób - nie próbowałem nawet innego podejścia.
24-01-2011, 23:21
http://www.rockstargames.com/lanoire/
Rockstar znowu pozamiata. Co prawda można to było już stwierdzić po pierwszych materiałach, ale teraz już zostało odbębnić czekanie do premiery. Co do poziomu produkcji nie mam już najmniejszych wątpliwości. Będzie się działo!
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi 25-01-2011, 13:05 Khet napisał(a):Przeszedłem tą misję idąc najpierw na plac z koparką. a potem na dach (odbębniłem opcjonalne zadanie z radiem) i stamtąd do środka. W sumie nie wiedziałem, że jest też drugi sposób - nie próbowałem nawet innego podejścia. Akurat w tej misji możliwych dróg jest całkiem sporo - ja zacząłem od wejścia do budynku przez dziurę w prawej ścianie, a na dach wspinałem się po kolejnych piętrach. I wszystko byłoby gites, gdyby nie ten bug, który odpala się kiedy chcę przejść na drogę z placyku z koparką.:) W ogóle w tej misji powiało mi pierwszym Call of Duty - ale tutaj wyglądało to znacznie ciekawiej. 25-01-2011, 13:58
Zachęcony recka Metra odpalilem gierke. Faktycznie, klimat genialny, ponure podziemia moskiewskiego metra daja rade. Atmosfera lepka od grozy, ale sam gameplay juz nie taki fajny. Strzelanie nie sprawia zadnej frajdy, dziwne bugi skutecznie przeszkadzaly mi sie wczuc. Jak 'nic sie nie dzieje' jest znakomicie, natomiast jak pojawiają sie mutanty czar pryska. Trzeci Chapter za mna, ale chyba sobie podaruje dalsze przygody, ale ksiazka wydaje sie spoko:)
Skonczylem Dead Space 2 No to ja rozumiem:) Siklel idealny. Jak komus podobala sie jedynka to bedzie zachwycony dwojka. A jak komus jedynka nie przypadła do gusty, bo np. znudzily go 'takie same' lokacje na kosmicznym statku to tu takiego problemu nie bedzie. Plansze sa bardzo roznorodne, obszerniejsze. Jest np. hotel, przedszkole etc. Grafa i muza pownownie miażdżą. Wspaniala i calkiem trudna gra. Przeciwnkow sporo i czasami mozna miec prolem z ammo:) Szkoda tylko, ze gra, mimo jest na 2 plytach to czas przejścia wcale nie jest dluzszy od jedynki. Podobny. 9 25-01-2011, 17:41 Luis Cyfer napisał(a):Zachęcony recka Metra odpalilem gierke. PC czy konsola? A co do DS2 - czy tak samo jak w jedynce poziom trudności jest taki sam od początku do końca? Bo przez to gra mnie dziś odstrasza - nuda, nuda i jeszcze raz nuda, zero stopniowania napięcia, zresztą potwory widać już po 3 minutach. 25-01-2011, 18:14
ma sie rozumiec, ze konsola:) iks
military napisał(a):A co do DS2 - czy tak samo jak w jedynce poziom trudności jest taki sam od początku do końca? Bo przez to gra mnie dziś odstrasza - nuda, nuda i jeszcze raz nuda, zero stopniowania napięcia, zresztą potwory widać już po 3 minutach.na poaczatku klasyczne nekromorfy, ale im dalej tym ciezszej. Niejest to jakis przegiety poziom trudnosci ale bywa ciezko. Jest na pewno trudniej niz w jedynce 25-01-2011, 18:16
I strzelanie nie sprawia ci frajdy? A mnie się w Metrze cholernie podoba.:) Bronie mają mało amunicji, trzeba często przeładowywać, trudno cokolwiek ubić - no czad po prostu, fajna odmiana po prażeniu z karabinu na pestki arbuza w takim CoD.:)
A co do DS2, chodzi mi raczej nie o to, czy pojawiają się nowe nekromorfy, tylko o to, czy jest w późniejszych etapach zauważalnie trudniej niż w pierwszych. Bo w jedynce moim zdaniem poziom trudności nie drgnął. 25-01-2011, 18:19 military napisał(a):I strzelanie nie sprawia ci frajdy?no moze jak by stworki jakos reagowaly na obrażenia to byloby lepiej. A tak sie strzela w takiego klocka i nie wiadomo czy to juz martwe, czy to bug, czy moze w ogole nie trafialem :)))))) military napisał(a):A co do DS2, chodzi mi raczej nie o to, czy pojawiają się nowe nekromorfy, tylko o to, czy jest w późniejszych etapach zauważalnie trudniej niż w pierwszychtak, jest trudniej. Bez przegiec, ale bywa goraco i trzeba walczyc o zycie:) 25-01-2011, 18:24
Na ludziach widać efekty postrzałów (także dzięki animacji), na mutantach... cóż, to mutanty:) - zresztą też da się ich w ten sposób wybić z równowagi czy po prostu przestraszyć. Poza tym gra to mimo wszystko w większości naparzanka z ludźmi - zwłaszcza sekcje z nazistami są świetne.
25-01-2011, 19:00
dobra, gram dalej:) Coraz lepiej, coraz lepiej. Podoba mi sie. Malo stworkow, duzo ludzików, choc tez potrafia napsuć krwi. Rzucam w takiego 5 razy nożykiem a ten stoi...Teraz niesławne Outpost:)
25-01-2011, 21:42 |
|
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 3 gości |