03-08-2011, 17:48
|
Gry
|
|
Niestety nie mogę napisać na ich forum - po zarejestrowaniu się muszę czekać aż administrator sprawdzi moje konto i osobiście zdecyduje, czy mogę się tam udzielać. WTF? Zbierają u mnie minus za minusem.
03-08-2011, 17:48 (03-08-2011, 17:42)Anielski_Pyl napisał(a): To ja sprostuję: autorem tego tekstu jest zakała M@jk, który przepisał recenzję nowej Castlevanii z IGN... Było to dyskutowane, dostał po bębnie. Powinien być teraz porządek z nim. To co, autorzy sami robią korektę, mogą wrzucać co chcą? Nie ma redaktora, który przeczyta całość przed drukiem, tylko odbierają tekst i wio? Przecież to nie przecinek, czy inna literówka, tylko totalne bzdury, których chyba nikt na trzeźwo przed drukiem nie widział. Napisać śmiecia to jedno, ale wydrukować go?
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie. Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier 03-08-2011, 18:24
Ten temat o opiniach to w ogóle jeden wielki lol. Pewne odzywki Komodo to też są już poniżej wszelkiego poziomu. A co śmieszniejsze - we wstępniaku nowego numeru faktycznie jest zachęta do krytyki i wylewania żali.
03-08-2011, 18:36 Cytat:To ja sprostuję: autorem tego tekstu jest zakała M@jk, który przepisał recenzję nowej Castlevanii z IGN... Było to dyskutowane, dostał po bębnie. Powinien być teraz porządek z nim. A przepraszam, kiego mi to sprostowanie? Powinien być porządek z redaktorem naczelnym, który albo drapię się po tyłku i pozwala wrzucać do pisma wszystko, co wypocą szanowni koledzy z redakcji, albo nie zna się na swojej robocie. M@jk to tylko kolejny zepsuty ząb w gębie pełnej próchnicy. Ja kupuję CDA, czasami. Dają (czasami) dobre gry, oceny nie wydają mi się (czasami) za bardzo wywindowane, a ciągle na tronie nieźle się czyta.
Dyskretny urok burżuazji, Ran, Terminator 2, Big Lebowski, Fanatyk, Cries and whispers, Annie Hall, Eraserhead, Mroczny przedmiot pożądania, Noc na Ziemi, Lot nad kukułczym gniazdem, Capote, Boogie Nights, Zed i dwa zera, Żywot Briana.
03-08-2011, 22:04
Nowy trailer "Rage" od panów z ID SOFTWARE. Coś czuję, że to będzie jeden z najlepszych FPS-ów ever.
Twenty dollars! Let's go da movies!
------------ Sklep hand made sprzyja dobremu samopoczuciu. A najfajniejsza jest Tekstokracja, a także pierwszy taniec! 04-08-2011, 23:29
Pierwsze wrażenia z Fallout NV (po 6 godzinach grania):
Plusy: - to naprawdę FALLOUT! - MUZYKA! stare dobre klimaty, bez tego oblivionowego gówna! - DIALOGI! - kolorystyka! - przeeeestrzeń! (zwłaszcza w porównaniu z F3); - świat! (czuć że ludzie się odbudowują, że minęło trochę czasu od apokalipsy, że rzecz dzieje się po F2, a nie pięć godzin po wojnie, jak w F3); - rozbudowanie! tutaj zbieranie żarcia i wody ma sens, każdy wybór broni czy perka niesie ze sobą korzyści i straty, nie ma takiego prostactwa jak w F3, gdzie po prostu ganiało się z tym, co jest najsilniejsze; - już po 6 godzinach poznałem 20 postaci ciekawszych niż ktokolwiek z F3, i czuję że ten świat jest "prawdziwy", miasta są od siebie zależne, wszyscy mają swoje ciekawe historie, pełno tu tajemnic (w F3 była cała jedna - związana z powstaniem Rivet City - i to kompletnie nieciekawa) itp.; - w porównaniu z NV F3 wygląda niesamowicie biednie, a moja ocena F3 spada z 7/10 do 5/10. Wady: - walka. VATSy są praktycznie zbędne, używam ich dość rzadko, przez co mam wrażenie że gram "nieprawdiłowo". Fallout powinien pozostać przy turach, albo kłaść większy nacisk na VATS. - technicznie jednak F3 był lepszy. W ciągu 6 godzin, mimo upaczowania, napotkałem dwa bugi (wróg wylatujący w kosmos po odstrzeleniu i wróg który zaciął się w scenerii). W ciągu całego grania w F3 napotkałem jednego buga (ktośtam się stopił z drzwiami). Jak na razie - spełnienie marzeń o Falloucie nowej generacji.:) Klimat jak cholera. Obsidian pokazał Bethesdzie, jak projektować erpegi. Mam nadzieję, że pracują już nad pełnoprawnym Falloutem 4. 09-08-2011, 21:14 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-08-2011, 21:15 przez military.)
Nie chcę się chwalić, ale wiedziałem że Ci się spodoba :) FNV roxxx man!
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
09-08-2011, 22:03
Szkoda, on nie ma wpływu na właściwy poziom trudności, a wrażenia z gry nieporównywalnie lepsze. Zwłaszcza cała ta survivalowa otoczka.
10-08-2011, 10:03
Zniechęciło mnie przy opcji włączania trybu hardcore "No (Recommended)" - nie chciałem mieć zbyt dużej przeprawy, zwłaszcza że wolę grać postacią z dopakowanym lockpickiem, speechem i sciencem, niż nastawioną na walkę. A pamiętałem, że początek pierwszych Falloutów był dla takiej postaci mało przyjemny. Choć później i tak można było sobie poradzić prawie ze wszystkim, zwłaszcza w F2, w którym zmieniłem się w chodzący armageddon.:)
10-08-2011, 10:27 Cytat:nie chciałem mieć zbyt dużej przeprawy, zwłaszcza że wolę grać postacią z dopakowanym lockpickiem, speechem i sciencem, niż nastawioną na walkę.Ale hardcore ma wpływ głównie na sposób leczenia (opóźnienie w działania stimpacków, konieczność korzystania z toreb lekarskich) i przede wszystkim dodaje konieczność regularnego picia i jedzenia. Nie wspominając już o tym, że amunicja nareszcie coś waży. Postać nadal można rozwijać wesoło w dowolnym kierunku:) Za siłę i wytrzymałość przeciwników odpowiadają standardowe poziomy trudności. 10-08-2011, 10:54 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-08-2011, 10:55 przez Khet.)
Hardcore jest super:) Teraz wielką frajdę sprawia znalezienie sklepu z szafkami pełnymi żarcia.
11-08-2011, 18:54
W ogóle teraz każda większa wyprawa na Pustkowia z jakiegoś miasta czy wioski wymaga przygotowania, uzupełnienia zapasów i dobrego ocenienia swoich sił. Może nie są to wyżyny survivalu, ale w końcu część perków ma sens, tak samo jak zaglądanie w każdy kąt.
12-08-2011, 08:30 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-08-2011, 08:31 przez Khet.) |
|
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| Bartholomew, 2 gości |









