Gry
Z marszu po Deus Ex i Drake's Fortune, ograłem sobie Aliens vs. Predator. Przesiadka z tytułów AAA na dwie półeczki niżej była dość bolesna, ale kiedy załapałem wczuwkę rodem z filmu Camerona, bawiłem się całkiem, całkiem. Dlaczego tylko "całkiem, całkiem"? Nie przeszkadzała mi bardzo średnia grafa (design i efekty świetle są git), tylko rozgrywka tkwiąca korzeniami w poprzedniej generacji, liczne uproszczenia i umowności. Pojawiające się znikąd Xenomorfy (dosłownie są teleportowane przez "grę" np. nad drzwiami), zerowa eksploracja, glitche, spartolony system skoków Predatora i takie sobie skradanie Alienem nie pozwalają grze przeskoczyć pewnego poziomu. Masa filmowych smaczków, rzeźnia i klimacior starają się tuszować te błędy, ale w ogólnym rozrachunku nic dziwnego, że gra lata po 30-35 zł. 6 / 10, a zaznaczam, że bardzo lubię klimaty Aliena i Predzia.

Odpowiedz
Olałem po 3 misjach Marinem i 2 Predatorem. Obcego nie ruszyłem. Nie kosztowało dużo, więc niech leży ;)

Odpowiedz
Cytat:Nie kosztowało dużo, więc niech leży ;)

Lepiej opchnij frajerni, póki jeszcze za 35 zł lata :)

Odpowiedz
Kolejny indie bundle do chapnięcia - tym razem spod szyldu Be Mine Indie Game Bundle (dziwne, że trzeba się przez twittera, albo facebooka wbijać, ale przynajmniej płatność jest via PayPal). Przyznam, że na oko kilka fajnych (i jeśli wierzyć promo filmikowi, wysoko ocenianych) gierek indie do aktywacji na Steamie. Tym razem, pożałowałem kasy i dałem tylko dolara (swój procent dla dobroczynności oddałem płacąc powyżej średniej w zestawie Humble).

W zestawie jest też przygodówka od twórców Syberii, na podstawie komiksu Enki Bilala - Nikopol: Secrets of the Immortals, jeśli kogoś to interesuje :-)



Mnie ostatnio indie wciągnęły cholernie, bo nie dość, że gierki tanie, to diablo pomysłowe w swej prostocie czasami. A czasami pomysłowe i skomplikowane też... Generalnie lubię sobie ostatnimi czasy w przerwie między graniem w "duże" produkcje popykać w coś (może nie odstresowującego, bo tu bywa różnie...) "innego".
https://the-twilight-area.com/ - strona poświęcona serialowi "The Twilight Zone"
http://www.strefamrokupodcast.pl/ - podcast o "Strefie Mroku"
https://readersinitiative.podbean.com/ - podcast o literaturze wszech treści

Odpowiedz
Wonziu o Hitman: Blood Money, spoko gada:


Odpowiedz
Aaaargh, po prostu mnie świerzbi w każdym miejscu żeby w to zagrać, a tu czekam na przesyłkę...

Odpowiedz
To pograj na PC. :)

Odpowiedz
Sorry, ale granie na PC jest jak pływanie w kolczudze.:)

Odpowiedz
Cytat:Sorry, ale granie na PC jest jak pływanie w kolczudze.:)

Delikatnie powiedziane. Mnie się to bardziej kojarzy z jazdą na rowerze bez siodełka :)

Odpowiedz
Przesadzacie. Dobry joypad (w moim przypadku Logitech Wireless Gamepad F710, z którego jestem cholernie zadowolony i polecam!), który znakomicie sprawdza się w nowych (powiedzmy wydawanych od 2009) grach, które mają natywną obsługę pada a we wszystkich innych w połączeniu z Pinnacle Game Profilerem gra się co najmniej dobrze. Program ten ma masę dostępnych profili, niemal do każdej ze starszych gier (nowych również - niektóre profile poprawiają skopane oryginalne sterowanie) - za jego pomocą przeszedłem całe GTA: San Andreas, w które normalnie nie umiałem grać bez pada ;-) Do grania w FPP wykorzystuję zwykłą bezprzewodową klawiaturę + Logitech Wireless Gaming Mouse G700 (na początku zastanawiałem się po co mi tyle guzików, teraz nie wyobrażam sobie grania w FPS bez przeładowania, granata i zmiany broni pod kciukiem).

Do tego, oczywiście podłączony przez HDMI telewizor i to cudo na uszach, i nikt mi nie powie, że na konsoli gra się lepiej. Nie powiem gorzej, ale powiem, że mój X360 od prawie pół roku stoi i się kurzy.
https://the-twilight-area.com/ - strona poświęcona serialowi "The Twilight Zone"
http://www.strefamrokupodcast.pl/ - podcast o "Strefie Mroku"
https://readersinitiative.podbean.com/ - podcast o literaturze wszech treści

Odpowiedz
Nikomu nie bronię preferować komputera, ale moje powody do nielubienia peceta są takie:

- kupa podpinania pod telewizor itp., jak sam piszesz; przy konsoli siadam i gram (chyba że od czasu do czasu muszę się męczyć jak z Hitmanem - no ale to jednostkowe przypadki);
- mam laptopa, i to dość słabego - zresztą zwykle po 2 latach komputer jest bezużyteczny do nowych gier;
- chyba że chcę się bawić ustawieniami, ale to mnie wkurza, bo wszystko chodzi dobrze, a tu nagle jeden etap - i jeb - 10 fps. I baw się ustawieniami. Czy zrezygnować z cieni, czy z aliasingu? Itp. - wkurza mnie to; wolę siąść i grać. Jeśli animacja rwie, przynajmniej nie mam dylematów, co poświęcić, i nie zastanawiam się, który element komputera trzeba wymienić;
- sterowniki, instalacje, patche, sracze, kompatybilności, drm-y, gra w singla tylko przy podpięciu do neta - thanks but no thanks;
- no i wreszcie - pracuję na tym gównie minimum 10 godzin dziennie. Dla rozrywki wolę jednak siedzieć przy czymś innym.

Odpowiedz
Military, już tak nie dramatyzuj. Sterowników nie instalujesz przy każdej grze. Ja ostatnio po dwóch latach użytkowania musiałem instalować drivery do karty graficznej, co by je zaktualizować pod kątem "Alana Wake'a". Instalacje i patche są też na konsolach przecież. Jakież było moje zdziwienie, kiedy po podpięciu PS3 do neta musiałem najpierw pościągać łatki do gier, żeby w ogóle je odpalić. Albo, żeby korzystać z internetu na konsoli, obowiązkowo ściągać aktualizację systemu. No i na PC po odczekaniu możesz mieć grę z um... cyfrowej dystrybucji ze wszystkimi patchami już wgranymi. W takim stanie zdobyłem "New Vegas", nie dość ,że popaczowany, to jeszcze z kompletem DLC.

Co do zabawy ustawieniami, jak widzę że gra słabo chodzi to profilaktycznie daję wszystko najniżej. Skok jakościowy w tył i tak nie jest duży. Na najniższych detalach w "Arkham City" dalej są wolumetryczne cienie, pixel szejdery i inny crap.

Jedyny argument, z którym się zgodzę to tylko starzenie się sprzętu. Tak czy siak musiałem wywalić "Wake'a" bo nawet na najsłabszych ustawieniach mam pokaz slajdów. Z drugiej strony mój komputer jest z 2008 roku, więc i tak długo się trzymał, a wydałem na niego może z 1300 zł więc nie był potworem do grania już w dniu kupna.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
Cytat:Instalacje i patche są też na konsolach przecież.

Na Xboksie są opcjonalne - nie chcesz, to grasz z płyty. Patche... są nieobowiązkowe. Tylko w New Vegas rozgrywka znacząco się z nimi poprawia.

Odpowiedz
Bo co ma się niby instalować na Xboxie, skoro gry i tak zajmują parę płyt? :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
Jakieś 99% gier jest na jednej płycie; swoją drogą nie wiem czy wiesz, ale na PS3 obowiązkowa instalacja jest dlatego, że czytnik nie nadążałby ze sczytywaniem blu raya.

Odpowiedz
Cytat:ale na PS3 obowiązkowa instalacja jest dlatego, że czytnik nie nadążałby ze sczytywaniem blu raya.
99% gier na PS3 nie wymaga instalacji:)

Odpowiedz
To ciekawe, bo na Lens of Truth twierdzą coś innego.:)

Odpowiedz
Nie wiem co oni twierdzą, ale ostatnim tytułem który instalowałem na PS3 był BioShock 2. Skyrim, Demon's Souls, Dark Souls, Modern Warfare 3, Uncharted 3 - tylko to zaliczyłem w ciągu ostatnich 3 miesięcy i żaden z tych tytułów instalki nie wymagał. Tak jak i nic w co grałem w ciągu ostatniego roku. Jakkolwiek by z czytnikiem na PS3 nie było, to totalną bzdurą jest że bez instalek miałoby się nie obejść.

Faktem jest natomiast, że mój śp. x360 po prostu gwałcił mi niektóre płyty jeśli gry nie instalowałem - przez co trafił zresztą na serwis.

Odpowiedz
Za to na PS3 aktualizacje są potężne. Kiedyś Bayonetta miała tego ponad 1 GB, Unreal T. 3 około 400 MB, a brat mi doniósł, że Uncharted 2 także dostał tego kupę. Na X360 też tyle patchy zapodają?

Odpowiedz
A co ma piernik do wiatraka, dżizas?:D Jeśli jest dużo do naprawy, to i odpowiednio duże patche lecą. Konsola nie ma nic do rzeczy. W wypadku tytułów multiplatformowych patche mają z reguły te same rozmiary. Zaraz dyskusja znowu zejdzie na jakiś kosmiczne argumenty "dowodzące" wyższości jednej konsoli nad drugą. A każdy przecież wie, że wszystkie konsole to i tak sama wygoda w porównaniu z grą na PC:)

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
19 gości