Gry
Resistance 3

Ta część z efektownego s-f zmieniła się w dość kameralną postapokaliptyczną wędrówkę. Początek gry - wypisz wymaluj "Wojna światów" w latach 50-tych. Trudno powiedzieć czy podobała mi się bardziej od dwójki - tam było chyba więcej fajnych rzeczy: bossowie, tereny, ogólny rozmach i lepsze zakończenie. Tu się kończy wyraźnie tak jakby chciano powiedzieć: jeszcze nie skończyliśmy z serią. Jest trochę trudniejsza bo miast regeneracji powrócił system apteczek. Miło. Technologicznie jest znakomicie, te wszystkie efekty cząsteczkowe - miodzo. Nie odstaje tak mocno od trójki Killzone. Acz jako trylogię wybrałbym serię Holendrów.

Rage

Na razie przeszedłem początek. Bardzo się zaskoczyłem bo jest tak ultramiodnie w staroszkolnym stylu, ( i tak pięknie artystycznie, szkoda, że nie technicznie, dogrywające się tekstury rażą bardziej niż w Duke'u, gdyby nie to odbiór tytułu mógłby być zgoła inny ) że jak będzie tak do końca to przyznam tej prawdopodobnie wyjątkowo niedocenionej grze ID Software zaraz za Deus Ex miano najlepszego shootera 2011 roku. Ha, już mam przebłyski marzeń o sequelu. Na razie nie widzę, że ID zapomniało jak się robi dobre gry tylko jak fajnie jest przechodzić tytuł robiony tak jak się to robiło kiedyś.
L.A. Confidential - 8/10
He liu - 7/10
The Insider - 8/10
Dredd - 6/10
Total Recall ( 2012 ) - 5/10
G.I. Joe: The Rise of Cobra - 5/10


Odpowiedz
Rage jest fajny do pierwszego huba. Potem - nuda i powtarzalność.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
I lenistwo ID - w każdym hubie po dwie lokacje które odwiedza się chyba po sto razy, tylko raz od jednej, raz od drugiej strony. Rage to w ogóle jeden z największych zawodów ostatnich lat, moim zdaniem. No i te tekstury - masakra.

Odpowiedz
Położyłem łapy na The Bureau i już dawno nie miałem tak mieszanych uczuć. Sama historia tworzenia tej gry jest wpieniająca.

Odpowiedz
Mam ochote w to zagrac, ale strasznie żałuje, że odeszli tworcy od FPP i w ogole wydaje się to mocno odbiegać od tego, co zajarało mnie w pierwszych trailerach x-lat temu.

Odpowiedz
Właśnie dlatego mam mieszane uczucia. To mogła być wyjątkowa gra. Jest shooter tpp. Niezły, ale...

Odpowiedz
Pozmieniano tyle, bo się fanboje oryginalnych XCOM rzucali jak opętani i chcieli wysyłać członkom 2K Marine listy z wąglikiem. Też żałuję, bo pierwsze materiały i koncepcje zapowiadały się na o wiele fajniejsze i bardziej klimatyczne. W dodatku deweloper miał u mnie kredyt zaufania po BioShocku 2.

Odpowiedz
Pozmieniano tyle głównie dlatego, że był burdel u producenta: podział zadań między dwa studia na dwóch końcach świata, oddelegowanie głównych twórców do innych projektów... I z fpp-horroru o zbieraniu danych o kosmitach zrobiło się Brothers in Arms TPP.

Odpowiedz
Splinter Cell: Blacklist - w skrócie, witaj dobry Samie! Z misji na misję gra prezentuje się coraz lepiej. Na minus delikatnie skiepszczony początek (trzeba zawiesić wiarę na pewne wydarzenia) oraz słaba grafika. Ale reszta - palce lizać. Gram dalej.

[Obrazek: Splinter-Cell-Blacklist.jpg]

BTW. Ludzie w sieci psioczą na Erica Johnsona, który zmienił Michela Ironside'a. Krytyka jest zbyt przesadzona, bo choć Johnson nie ma takiej charyzmy w głosie jak ów kultowiec, to radzi sobie naprawdę dobrze.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
@Snappik, naprawdę mam spory dylemat, kupić / nie kupić - więc powiedz mi, czy jesteś w stanie określić, bliżej której jabłoni padło jabłko w typ wypadku - Chaos Theory, czy Conviction? Jeszcze kilka miesięcy temu byłem pewien, że hapnę na premierę, ale teraz mocno waham się, czy nie poczekać na przecenę.

EDIT:@military, możesz mi powiedzieć, czemu jeszcze nie zagrałeś w Call of Juarez: Gunslinger, a jeśli zagrałeś, to co Cię powstrzymało przed zaopiniowaniem (w domyśle: pozytywnym) tej gry na forum? Pograłem z 3 godzinki, i wydaje mi się, że to jest najlepsza odsłona serii. Jest klimat, jest humor, jest zajebisty protagonista, i mimo - oględnie rzecz ujmując - arcade'owego sztafażu, jest, kuchwa, Dziki Zachód, co się zowie, więc?...
https://the-twilight-area.com/ - strona poświęcona serialowi "The Twilight Zone"
http://www.strefamrokupodcast.pl/ - podcast o "Strefie Mroku"
https://readersinitiative.podbean.com/ - podcast o literaturze wszech treści

Odpowiedz
Jabłko pada dokładnie na środku - stylistycznie grze bliżej do Conviction (bardzo duża filmowość), ale misje oraz intryga przywodzą na myśl CT. Gameplay zaś to połączenie trzech stylów: agresywnego (Szturmowiec - nawalamy ile wlezie), infiltracyjnego (Pantera - ogłuszamy przeciwników), cichego (Duch -skradamy się omijając patrole). Możemy obrać jeden ze stylów i kombinować jak i mieszać różne pomysły. To spory plus Blacklist. Jeśli miałbym nowego SC konkretnie opisać to napisałbym, że tak miał wyglądać Double Agent ;)
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
Albatros, nie zagrałem w Gunslingera bo inne gry czekają w kolejce.:) Jednym słowem - nie jest to jeden z priorytetów, chociaż Blood Dragon powinien mnie nauczyć, że teraz fajowości trzeba szukać w cyfrowej dystrybucji.

Odpowiedz
Jako, że seria nie ma swojego tematu, to:
Uncharted: Drake's Fortune - bardzo przyjemna przygodóweczka, jednak raczej mnie zawiodła, bo wszędzie czytam same ochy i achy w stosunku do Uncharted, a gierka okazała się być po prostu solidna - mam nadzieje, że kolejne części mają tendencję zwyżkową. W sumie dwójkę już zacząłem i sam prolog robi dużo lepsze wrażenie.
Plusy wszyscy dobrze znają, więc wymienię minusy:
-miejscami irytująca praca kamery i sterowanie, przez które parę razy zawaliłem skok, problem likwiduje zazwyczaj możliwość przybliżenia widoku zza Nate'a, ale ona nie zawsze jest dostępna. W ogóle nie przepadam za taką kamerą w gierkach.
-powtarzalność. Twórcy niby się starają, ale ja odczuwałem znużenie tym, że w zasadzie cała gra to wspinanie się do miejsca gdzie będzie kilku przeciwników, zastrzelenie ich i wędrówka do kolejnego miejsca w którym trochę postrzelamy... Nie powala też ilość miejscówek: jedna dżungla, potem małe miasto w dżungli, grobowce i to wszystko.
-fabuła dosyć letnia, nienajwyższych lotów, o ile chemia między bohaterami spoko, tak samą intrygą się praktycznie nie da przejmować, nie czuć trudu w odczytywaniu tropów, poza tym wszystko schematyczne.
Dam jakieś 7+/10.

Grałem też w demo Call of Juarez: Gunslinger i jest całkiem fajnie pomyślane, przyjemne w odbiorze, a jeśli pamięta się jaki dobry był Bound in Blood to chyba zakręcę się wokół pełnej wersji. Na minus okropna, komiksowa grafika, BiB wyglądał pięknie, a kurde w kontynuacji musieli wymyślić coś takiego.

Odpowiedz
Wszystkie ochy i achy to właśnie przede wszystkim pod adresem Uncharted 2 są kierowane - tendencja zwyżkowa to w tym wypadku mało powiedziane ;).

Odpowiedz
simek - no to w dwójce nie będziesz narzekał na brak akcji, lokacji i intryg. Dwójka jest jak ... jak rozpędzony pociąg w Himalajach ;)

Odpowiedz
Z tego co sobie już popatrzyłem to najlepsze miejscówy będą w trójce :) w ogóle PS3 jest zajebiste, nie wiem czemu parę lat trzymałem się Xboxa - kupiłem sobie na allegro miesięczny kod do Plusa za 1,50 zł i dzięki temu całą trylogię Uncharted mam w cenie ~100 zł. Pozytywnie zaskoczyły mnie też takie szczegóły jak to, że zasilacz jest najzwyklejszy na świecie, jak do PC (ten do Xa jest specjalny) oraz to, że mogę sobie podpiąć nieoryginalne pady pod usb - w końcu przy dużym wkurwie będę mógł rzucić padem o ścianę, bo nie będzie mi szkoda takiego za 15 zł z allegro :D

Odpowiedz
Nadrobiłem ostatnio zaległość w postaci obu Portali i zdecydowanie dołączam do grona fanów. Świetna, wymagająca myślenia rozrywka, a satysfakcja z rozwiązania zagadki jest nieraz ogromna. Poza tym bardzo, BARDZO podobał mi się design placówki, po której się poruszamy, a filmowość finału dwójki jest fantastyczna - emocjonowałem się bardziej niż na niejednym filmie. Rewelacja!

Teraz gram w Prototype. Jako że ostatnio jestem wkurzony większość czasu, to rozwałka wszystkiego daje dużą satysfakcję. Gra idealnie też spełnia moje upodobanie do przestrzeni w grze, tj. że dostać się można właściwie wszędzie (poza tym lubię Nowy Jork). Niestety, sama fabuła jest mało ciekawa, a misje kompletnie niezróżnicowane. Rozwal wojsko, potem rozwal wojsko, a potem - uważaj! - rozwal wojsko. Dlatego trochę mi się już nudzi, a nowe combosy i upgrade'y nie do końca to rekompensują.

Odpowiedz
Za 1,50 zł? Od premiery TLoU trzymam kod na 30 dni Plusa do oddania za darmo :(.

Odpowiedz
(29-08-2013, 12:50)Bogdan napisał(a): Nadrobiłem ostatnio zaległość w postaci obu Portali i zdecydowanie dołączam do grona fanów.
Jeśli grałeś tylko solo to koniecznie spróbuj coopa - tam się dopiero cuda dzieją :) Dla mnie Portale to jedne z naprawdę nielicznych współczesnych gier, które zaliczam do kategorii instant classic.

@Khet - widocznie za mało się z tym reklamowałeś na forum :p

Odpowiedz
(28-08-2013, 19:35)simek napisał(a): Jako, że seria nie ma swojego tematu, to:

Mogłeś założyć. Niedługo sam się za to zabieram. Ciekaw jak wypadnie konfrontacja z restartem Tomb Raidera.
L.A. Confidential - 8/10
He liu - 7/10
The Insider - 8/10
Dredd - 6/10
Total Recall ( 2012 ) - 5/10
G.I. Joe: The Rise of Cobra - 5/10


Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
2 gości