悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Cytat:Hitch moze potwierdzić/zaprzeczyć
Potwierdzam. O ile wykonanie był tak kiepawe, że aż się smutno robiło tak sam gejmplej trzymał się wytyczonego toru. Nie było mowy o przeciwnikach widzących przez ściany czy drzwi. Na PC można było się tylko przyczepić z technicznych rzeczy do optymalizacji. Gra wygląda jak wygląda, a potrafiła się ostro przycinać na ówcześnie dobrym sprzęcie. Dla porównania takie oba "Arkhamy" chodziły bez zająknięcia.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
16-11-2013, 20:50
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-11-2013, 20:50 przez Hitch.)
Stały bywalec
Liczba postów: 2,026
Liczba wątków: 1
Cytat:No cóż - gram mimo wszystko, bo to jest DOBRA gra, tylko kiepawo wykonana. I, niestety, wygląda za bardzo jak Fallout New Vegas, co często wybija mnie z gry. Na początku myślałem, że to tylko ogólny styl; korzystali chyba z tego samego silnika, więc to zrozumiałe. Coraz bardziej jednak wydaje mi się, że tu przeniesiono całe tekstury czy obiekty z F:NV.
Gra wyszła na rok przed New Vegas, tworzona była pod skrzydłami innego wydawcy i przede wszystkim na innym silniku: Unreal Engine 3.
16-11-2013, 22:49
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
No tak, ale Obsidian robił, więc teoretycznie jest tam jakiś powód by móc tak pomyśleć. Ale nie patrząc czy grając w obie gry, bo ja tam nie widzę żadnych podobieństw (chyba, że - jak już mowilem - do Mass Effect, bo te sa dosc oczywiste). A FALLOUT NEW VEGAS powstalo na silniku Bethesdy, tym od Fallout 3 i pewnie któregoś TESa - silnik sie nazywa chyba Gamebyro czy Gamewyro czy jakoś tak :P Na penwo na G.
16-11-2013, 23:27
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
Wątpie, że ci sami. NEW VEGAS jest na silniku BETHESDY i zachowuje ich styl graficzny. Obie gry po prostu to przykłady gier w celujących we w miarę realistyczny styl przy średniej jakości grafiki (choć AP zapamiętałem jako mający lepsze twarze, podczas gdy w F3 i NV 3/4 ludzi wygląda jak kartofle ;)). Inna sprawa, że widząc je w ruchu nigdy bym tych gier nie pomylił ze sobą. :)
16-11-2013, 23:43
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-11-2013, 23:43 przez Gal Anonim.)
Stały bywalec
Liczba postów: 2,026
Liczba wątków: 1
(16-11-2013, 23:27)Crov napisał(a): silnik sie nazywa chyba Gamebyro czy Gamewyro czy jakoś tak :P Na penwo na G.
Gamebryo. Chociaż ja mam na niego bardziej adekwatne określenie, też na G.:)
W wypadku NV mamy do czynienia z niemal stu procentowym recyklingiem modeli i animacji z F3. W przypadku AP zaś jest najpewniej tak, jak pisze Crov - próba stworzenia względnie realistycznego stylu oprawy, przy dość niskim budżecie i takich sobie umiejętnościach.
Na obronę military'ego muszę powiedzieć, że gdy te kilka lat temu pokazały się pierwsze materiały z New Vegas, to też Alpha Protocol mi na myśl przyszło, ale właśnie głównie z powodu całej kolorystyki. Efekt raczej niezamierzony, bo przy produkcji New Vegas chcieli po prostu zerwać ze sraczkowatymi odcieniami i ogólnie szaro-burym stylem Fallouta 3.
16-11-2013, 23:51
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-11-2013, 23:53 przez Khet.)
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Nie chodzi mi tylko o kolorystykę, ale o:
- raczej pokraczne sylwetki postaci, które mają kij w tyłku (F3 było lepsze pod tym względem od FNV);
- plastikową skórę;
- kiepawe tekstury;
- koślawą animację;
- równie kiepskie nałożenie włosów na twarze (brody, fryzury itp.);
- ten specyficzny "odblask" przy jednoczesnym nałożeniu "brudu";
- bardzo podobne tekstury na elementach elektronicznych - komputerach itp. Możecie powiedzieć, że tekstura klawiatury będzie wyglądała zawsze tak samo, ale tutaj i model, i tekstura wyglądają bardzo podobnie.
Przeca to jest identico, to wygląda jak różne etapy tej samej gry:
17-11-2013, 00:03
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-11-2013, 00:04 przez military.)
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
The Darkness 2 - czemu to nie jest jedna z najlepiej sprzedających się, najwyżej ocenianych gier generacji? Toż to absolutne arcydzieło pod każdym względem - rzecz po prostu bezbłędna. Od walki, w której czuję się jak jakiś bóg wojny, przez rewelacyjną oprawę, po świetne postaci z jasnymi motywacjami, fantastyczne dialogi i fenomenalny klimat. To jest mała perełka, która po prostu was zniszczy, jeśli tylko dacie jej szansę. Jedna z Gier Generacji - i dla mnie totalne zaskoczenie, bo wiele po niej nie oczekiwałem. 14/10
19-11-2013, 21:36
II Wicemiss Avatara 2010
Liczba postów: 3,195
Liczba wątków: 18
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,238
Liczba wątków: 67
Stały bywalec
Liczba postów: 4,439
Liczba wątków: 8
Saints Row The Third - w końcu postanowiłem dokończyć - i w wciągnęło mnie do reszty. Nie jest to poziom GTA, brakuje równie ciekawego świata, fizyki, modelu jazdy i mistrzowskiego szlifu. Ale nie można powiedzieć, że nie wykorzystuje swojego potencjału, wręcz przeciwnie, na każdym kroku stara się dostarczyć jak najwięcej zabawy.
Nie ma więc sytuacji, że dostajemy na dwie misje samochód Bonda, a potem pa-pa, można sobie o nim tylko pomarzyć. Nie jest też tak, że czołgi i myśliwce dostępne są w tylko jednym, mocno strzeżonym miejscu i nie znajdują zastosowania w kampanii. Kierowałeś w jakimś zadaniu motorem rodem z Trona? Super, zaraz po niej zostanie dostarczony do garażu i będzie dostępny na telefon, tak samo jak czołgi, powietrzne skutery i pionowzloty z laserowym działem.
Rozwala humor - oczywiście przez większość czasu jest maksymalnie klozetowy, niekiedy za bardzo, ale można też znaleźć perełki, jak np. misja w wirtualnej rzeczywistości, pełna świetnych zwrotów akcji (w niej też chyba pierwszy raz w historii gier można wcielić się w... biegający sedes) albo ostatnie zadanie. Na plus też wreszcie dobry i przyjemny kreator postaci, chyba najlepszy z jakim miałem do czynienia:
Mocne 8/10 i serduszko. Koniecznie muszę zapoznać się z IV, która ponoć jeszcze bardziej rozbija bank (i dodaje supermoce).
SRTT to także najlepszy remake klasycznych czołgów z orzełkiem:
29-11-2013, 20:51
Stały bywalec
Liczba postów: 2,026
Liczba wątków: 1
Na PSStore sporo weekendowych obniżek na starsze/mniejsze tytuły:
http://www.pssite.com/news-29698-szal_weekendowych_obnizek_na_playstation_store.html
Niektóre jak najbardziej warte uwagi, szczególnie jeśli ma się dodatkowo PS+. 15-18 zł za niektóre tytuły to właściwie darmocha.
30-11-2013, 14:25
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-11-2013, 14:25 przez Khet.)
Stały bywalec
Liczba postów: 13,319
Liczba wątków: 77
Battlefield 4
Za wiele nie pograłem bo w singlu ledwo 2 misje, a w multi 10 rund, natomiast...wstyd, że EA wypuszcza na rynek tak niedorobiony produkt. Błędów, crashów, niedoróbek jest bez liku (pomijam denność singla). To najgorszy technicznie produkt w tym roku w cenie full-prize AAA.
A szkoda bo rozmach w multi jest niesamowity, tylko co z tego skoro na niezłym sprzęcie gra tnie się jak skurczybyk i wysypuje po kilku minutach? Tu trzeba patcha i najlepiej jakieś rekompensaty np. miesięczny XP boost ;)
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
30-11-2013, 23:04
Miyabi
Liczba postów: 695
Liczba wątków: 3
Podobno Call of Duty: Ghost w wydaniu PC wygrywa w tej niechlubnej rywalizacji.
L.A. Confidential - 8/10
He liu - 7/10
The Insider - 8/10
Dredd - 6/10
Total Recall ( 2012 ) - 5/10
G.I. Joe: The Rise of Cobra - 5/10
02-12-2013, 17:57
.
Liczba postów: 27,635
Liczba wątków: 61
Widziałem u kumpla CoD: Ghost, nie wiem jak z niezawodnością, ale grafika woła o pomstę do nieba - podobnej jakości drzewka i kamienie to widziałem chyba już w Morrowindzie.
02-12-2013, 18:09
Stały bywalec
Liczba postów: 2,026
Liczba wątków: 1
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Właśnie skończyłem CoD: Black Ops - i gra urywa jaja. Jedna z najlepszych singlowych kampanii generacji. Fabuła, klimat, dynamika - wszystko na szóstkę z plusem. Zdziwiłem się, ale ten CoD ma świetnych bohaterów (Sam Worthington, Ed Harris, Gary Oldman) i wciągającą, elegancko poprowadzoną historię! Gra miota graczem między Kubą, Wietnamem, Rosją i paroma innymi miejscówkami - zawsze jest coś nowego, coś ciekawego, zwłaszcza że to lata 60., czyli klimat po prostu rozwala ekran.
Wady? Trochę za dużo sekwencji prowadzonych jak po sznurku (tzn. nie strzelanie - strzelanie korytarzowe jest OK, zwłaszcza w tak dynamicznym wydaniu - ale fabularne fragmenty chodzenia wzdłuż korytarza), jeden fatalny etap skradankowy, trochę niewidzialnych ścian. Grafika momentami świetna, momentami słaba, ale na to się nie zwraca uwagi, bo ta gra po prostu wsysa. Fun factor: 10/10. Czy trzeba czegoś więcej?
Najlepsze fragmenty: strzelanie na motorze a la T2, rozwałka w Wietnamie do Stonesów albo Fortunate Son. Fuck yeah!
02-12-2013, 20:16
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-12-2013, 20:17 przez military.)
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
Wonziu dalej gra w BEYOND, a ja bardzo lubie jego suche podejście do tej gry i do tego sama gra jest niesamowicie zabawna. Autnetycznie, jak patrze na to, co się w niej dzieje to dawno się tak nie śmiałem. Szalone nastolatki znęcające sie nad główną bohaterką, bo przyniosła im ksiązkę Edgara Allana Poe to dopiero poczatek. Ta przerysowana, przegięta powaga i pretensjonalność Cage'a (np. dramatyczna muzyka, gdy dzieciak naciera Jodie sniegiem) miażdży moją przeponę! :D
Szczerze - bez żadnej przekory - zastanawiam się, jak ktoś może tę grę naprawdę na powaznie docenić jako 'mocną historię' albo 'poważną historię'.
06-12-2013, 14:50
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-12-2013, 15:01 przez Gal Anonim.)
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Mnie rozdupiło w tym filmiku przewracanie się w łóżku na prawy albo lewy bok. TO SIĘ NAZYWA GRA!
06-12-2013, 16:10
Happy Face
Liczba postów: 2,007
Liczba wątków: 7
|