Harry Potter
Coraz głośniej się mówi o reboocie, nie wiem, z jednej strony materiału jest tyle by naprawdę pokazać to inaczej i głębiej, z drugiej strony, Harry Potter to kultowa seria na miarę Star Wars i LotR, więc reboot/remake to po prostu z góry chybiony pomysł, bo nie ma po prostu możliwości, że przebiją casting, chemię pomiędzy postaciami, emocjonalne momenty które wszyscy wspominają i przede wszystkim nie będzie to tak epickie i angażujące.

Ambicje są wielkie, a wyjdzie jak z Rings of Power, będzie sztucznie, niezręcznie, bez wizji i nie złapią tego pioruna po raz kolejny w butelkę, tak naprawdę to czuję, że obedrą tą serię z wszystkiego za co ją lubię i zamiast fajnej przygodowej opowieści z mroczniejszymi elementami, zobaczymy coś w stylu Narnii, Percy Jacksona albo Hunger Games i zrobią z tego taką love dramę bez stylu, albo znowu pójdą w przestylizowanie i zrobią jak z Wednesday...

Tak czy inaczej, przewiduje czarną Hermionę, niską oglądalność, recast, cancel i niesmak, nic więcej, bo nie robią z tego pasji, tylko by mieć co wrzucić na stremaing service.

Odpowiedz
-Jesteś gejem Harry.
-Gejem?
-I to diabelnie dobrym, choć trzeba cię podszkolić.
bartolomeo123, proud to be a member of Forum KMF Film.org.pl since Dec 2012.

Odpowiedz
Pottera nakręcić lepiej niż to zostało zrobione, to akurat teoretycznie nie powinno być trudne. Te ekranizacje wydawały mi się zawsze dość niedbałe - w sensie, że pomijano w nich wiele istotnych elementów z książek. Z filmów nie dowiesz się, że to ojciec Harry'ego i jego kumple byli Huncwotami i że to ich mapą Harry się posługuje. Ani nie dowiesz się, kto dał Harry'emu pelerynę-niewidkę. To takie przykłady pierwsze z brzegu. W serialu jest więcej czasu, więc można by wreszcie wszystko dobrze przedstawić, tak, by nie powstawały tego typu dziury. W normalnych czasach powinno wszystkich cieszyć, że powstaje serial. Ale nie cieszy, ponieważ:

1. Powstaje to zdecydowanie za szybko, kiedy seria filmowa jest jeszcze świeżo w pamięci u wszystkich
2. Powstaje w dzisiejszych woke-czasach, więc pewnie odwalą niezłą kaszanę.

Odpowiedz
Mnie to wali jak było w książkach, we Władcy Pierścieni, Aragorn nie miał dylematu jak w filmach, ale to nie znaczy, że trzeba to teraz wszystko od nowa robić, bo książki swoją drogą, a filmy swoją, inne medium

Jak są tak zdesperowani to powinni zrobić prequel (już dawno powinni, bez tych całych Fantastycznych Bestii) o Snapie, młodej Lilly i Jamesie, maruderach i tak dalej, mogliby dopisać co by chcieli by uatrakcyjnić opowieść, a tak będą żeglować pod prąd próbując przebić to co było idealne ze wszystkimi wadami.

A jeśli o wokeness mowa to na bank okaże się, że Snape był gejem i stąd frustracja związania z Jamesem xD

Odpowiedz
A przypadkiem J.K. nie jest scancelowana i wszystko co ona stworzyła to zło? :)

Odpowiedz
Serial to naprawi ;)

Odpowiedz
(05-04-2023, 10:07)marsgrey21 napisał(a): Mnie to wali jak było w książkach

Ale przecież nie chodzi mi o to, że nie wszystko, co było w książkach, przenieśli na ekran, tylko o to, że pominięcie niektórych rzeczy sprawia, że w filmach brakuje istotnych informacji, przez co oglądając je, na pewne pytania nie dostajesz odpowiedzi. Nie czepiam się, że np. w filmach nie ma Irytka, bo nie jest tam do niczego potrzebny. Ale jeśli np. nie ma ani słowa o tym, że Peter Pettigrew to Glizdogon podpisany na Mapie Huncwotów, a potem kilka filmów później nagle Voldi mówi do niego "Glizdogonie", to widz ma poczucie, że ta historia jest jakaś poszatkowana i nie dostaje na bieżąco wszystkich potrzebnych informacji.

Odpowiedz
(05-04-2023, 09:59)al_jarid napisał(a): Ale nie cieszy, ponieważ:

1. Powstaje to zdecydowanie za szybko, kiedy seria filmowa jest jeszcze świeżo w pamięci u wszystkich
2. Powstaje w dzisiejszych woke-czasach, więc pewnie odwalą niezłą kaszanę.
3. Powstaje w czasach, gdy w każdej produkcji jest multum CGI. Nowa saga w tym uniwersum będzie jak Hobbit przy Władcy Pierścieni. Piszę nowa saga, bo pełnoprawny remake/ponowna adaptacja siedmiu książek o Harrym Potterze wydaje mi się zbyt karkołomna nawet dla współczesnego, odtwórczego Hollywood. Nawet w wyciśniętym do cna uniwersum Star Wars nikt nie wpadł na pomysł remake'u Nowej Nadziei :P

Odpowiedz
Hagrid będzie transem, wspomncie moje słowa.

Odpowiedz
Zdecydowanie lepiej by było zrobić po prostu serial, ale oczywiście w dzisiejszych czasach nic dobrego by z tego nie wyszło.
Poza tym, za dużo kultowych aktorów w oryginałach. Nowa obsada byłaby dla mnie niestrawna.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
(05-04-2023, 10:20)simek napisał(a): Nawet w wyciśniętym do cna uniwersum Star Wars nikt nie wpadł na pomysł remake'u Nowej Nadziei :P
A The Force Awakens ;)?

Odpowiedz
Ale tam to był remake po czterech dekadach. A tymczasem od "Kamienia filozoficznego" minęły dopiero dwie :(

Odpowiedz
Nawet jeśli wyjdzie to w miarę ok, to fani książek i filmów (w tym ja) mogą mieć problem z brakiem napięcia. Będą odhaczane kolejne rozdziały z książki i wszystko. Może dodadzą coś od siebie ale punkt kulminacyjny raczej zostanie taki sam. To już wolę serial Rings of Power z uniwersum Tolkiena. Jest jaki jest ale przynajmniej mam przyjemność ze śledzenia akcji i nie wiem co mnie czeka w kolejnym odcinku. Nie można było pomyśleć o tym podobnie w uniwersum Pottera?

Wysłane z mojego ANE-LX1 przy użyciu Tapatalka
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.

Odpowiedz
A ja sobie powtarzam teraz kilka Potterów i w sumie zobaczyłbym inną wersję "Więźnia Azkabanu" bo ta filmowa zdecydowanie "trzeszczy".

Odpowiedz
Jestem skrajnie obojętny wobec tych książek, tych filmów i jakichś tam nowych seriali, które pewnie nie powstaną, ale jeżeli cokolwiek w tych zbiorach uważam za wartościowe, to jest to właśnie filmowy "Więzień Azkabanu".

Ze względu na swój stosunek to treści, nie odniosę się do scenariusza, ale całkiem nieźle pamiętam tamten film pod kątem czysto filmowym właśnie i był on trochę świetny. Jedyny raz w tej serii udało się uzyskać w tym wielkim zamku jakiś taki klimat niezwykłości. Cały świat przedstawiony tam sprawiał fajne wrażenie. Pod względem reżyserii i całej wartości produkcyjnej, trzecia część Pottera bije na łeb wszystko z tej serii. I to bije przez nokaut.
.

Odpowiedz
Na razie zaliczyłem trzy pierwsze części. Dwie pierwsze bardzo dobre filmy dla dzieciaków, druga ma trochę głupotek np "dinozaura" niezuważenie przemykającego się korytarzami zamku ale ..generalnie jako film dla dzieciaków - bardzo spoko.

Trójka.. do podróży w czasie to w zasadzie nudna oczywista buła. No, zwrot ze szczurem jest ciekawy. A tak poza tym.. Harry mimo że starszy wydaje się ze dwa razy głupszy niż w poprzednich filmach, w podróży w czasie wszystko się samo układa, nie trzeba myśleć czy układać planu,są horrorowe chwyty ale nie jest to jakoś "straszne" a poprzedniej atmosfery magicznego filmu dla dzieciaków już nie ma. Moim zdaniem film wyraźnie słabszy od dwóch poprzednich i zwyczajnie nieangażujący - jak i jego główny bohater.

Odpowiedz
Tak jak wspomniałem - nie pamiętam fabuły. Teraz, gdy ją opisujesz, to kojarzę, że rzeczywiście była marna. Cała moja "obrona" trzeciej części sprowadza się do tego, że były tam (chyba) niezłe patenty scenograficzne i fajna inscenizacja.

Chyba bez sensu się wpakowałem w ten temat
.

Odpowiedz
Zajebistość trzeciej części została w tym temacie przemielona już chyba kilka razy :p pod względem reżyserii, to wszystkie pozostałe części mogą Cuaronowi buty czyścić, to jest przecież inna liga.

Odpowiedz
(06-04-2023, 02:40)Rozgdz napisał(a): Trójka.. do podróży w czasie to w zasadzie nudna oczywista buła. No, zwrot ze szczurem jest ciekawy. A tak poza tym.. Harry mimo że starszy wydaje się ze dwa razy głupszy niż w poprzednich filmach, w podróży w czasie wszystko się samo układa, nie trzeba myśleć czy układać planu,są horrorowe chwyty ale nie jest to jakoś "straszne" a poprzedniej atmosfery magicznego filmu dla dzieciaków już nie ma. Moim zdaniem film wyraźnie słabszy od dwóch poprzednich i zwyczajnie nieangażujący - jak i jego główny bohater.

O cholera, pierwszy raz w historii ludzkości zgadzam się z tym, co napisał Rozgdz.

Oczywiście "Więzień Azkabanu" jest powszechnie najbardziej cenionym filmem o Potterze, ale dla mnie to zdecydowanie najsłabsza część.

Odpowiedz
Idiotyczny pomysł z rebootem. Pokolenie fanów HP dorosło, i chętniej by obejrzało dalsze losy postaci z dzieciństwa. A tu potencjał jest - Drako Malfoy, jako wymagający nauczyciel w Hogwarcie, pod maską bezlitosnego buca skrywający troskę o uczniów, Harry Potter jako nauczyciel z sali obok, z którym Malfoy oficjalnie się nie lubi, ale w chwili próby wskoczą za siebie w ogień. Rowling pokazała już przy Zwierzętach, że wiele do zaoferowania jako scenarzysta i producentka tam nie ma, analogiczna sytuacja jak z Lucasem i SW - geniusz już się wypalił i trzeba dać pracę następcą. W przypadku SW wyszło różnie, z przewagą kiepskiego, ale szabli jeszcze nie złożyli. Potencjał świata HP jest ogromny, i z ogarniętymi ludźmi u steru można by tam stworzyć mocne uniwersum filmowo-serialowe. Ale zamiast tego nakręcą znów te same filmy tylko z bardziej różnorodną obsadą, i to będzie wszystko z różnic. I pewnie czarne kobiety nie będą się tam wiązać z białymi, bo wiadomo, najlepsze połączenie to czarny + biała, tylko to jest nowoczesne i postępowe, odwrotnie to już biały zamordyzm kala czarnoskóry feminizm.
Właśnie to, że mówię głupstwa, czyni mnie człowiekiem

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Harry Potter and the Deathly Hallows Lawrence 428 95,669 07-06-2023, 09:02
Ostatni post: Bucho
  Harry Potter i Zakon Feniksa military 89 16,686 04-10-2007, 20:45
Ostatni post: Glut



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
2 gości