29-03-2013, 20:42
|
Heat (1995)
|
|
Najlepszej sensacji. Największej epy. Najlepszego filmu obok Batman Returns; wspominałem, że tron stoi w BatCave?
29-03-2013, 20:42 Cytat:gdybym tu napisał, że wolę TDK od Heat uznalibyście mnie za: za dziecko z paszportem Polsatu. 29-03-2013, 21:58
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi 29-03-2013, 22:12 (29-03-2013, 20:28)Juby napisał(a): Po drugie - gdybym tu napisał, że wolę TDK od Heat Wolę TDK od Heat. Gorączkę widziałem dwa razy (ostatnio pół roku temu), może za 5 lat znowu obejrzę. 30-03-2013, 13:39 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-03-2013, 13:41 przez Gieferg.)
Kocie ruchy podczas strzelaniny...Naprawdę Michael na to pozwolił? OMG.
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ グシャグシャ バキバキ ゴクン #Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D 02-09-2013, 18:50
W palę się nie mieści, jaki skok jakościowy dokonał się między LA Takedown a Heat. Żeby uświadomic wam skalę tego zjawiska: Heat to najlepszy film mojego życia a LA Takedown jeden z najgorszych
02-09-2013, 19:11
GORĄCZKA rozczłonkowana do samych ujęć:
http://filmschoolthrucommentaries.wordpress.com/2013/10/12/shot-breakdown-001-heat-1995/ 15-10-2013, 02:05
Właśnie zobaczyłem plakat do L.A Takedown i tagline, który prezentuje mniej więcej jakość polskich tagline'ów: Hannah is the cop and the heat is on
25-11-2013, 14:32
To pewnie tagline z DVD czy czegoś, bo wyraźnie został dodany po powstaniu HEAT. Nie ma co się dziwić, to pilot serialu.
25-11-2013, 14:35
Ja też wolę TDK od Heat, ale ja baba jestem, więc podobno nigdy nie zrozumiem całej tej epy i arcydzieła tego dzieła.Biedna ja, taka ograniczona
27-11-2013, 00:56
Tylko w komunizmie wszyscy lubią "Heat" tak samo jak ja. Na wolnym rynku lubienia filmów nie ma równości lubienia, więc są filmy dla geniuszy i dla ludzi "mniej uzdolnionych". Tym drugim rynek dostarcza TDK
27-11-2013, 01:46
Taaa, jakoś wszyscy już dawno zapomnieli o zwykłym akcyjniaku pt."Heat" a garstka "geniuszy" z forum kmf podnieca się i lamentuje jak to świat zaspał i nie dostrzegł jakie wiekopomne dzieło powstało.Ech ci faceci, jak dzieci, przecież to tylko zwykły, sensacyjny akcyjniak, dobrze zagrany, bo z legendami kina w obsadzie, dobrze zrealizowany, ale tylko rozrywkowy akcyjniak do kroćset fur beczek.No ale co ja tam wiem...
27-11-2013, 10:29
Podpisałbym się pod opinią Spirit po pierwszym zobaczeniu Heat, jak miałem jakieś 16 lat :p Teraz to dla mnie jakiś 4. czy 5. najważniejszy film jaki widziałem.
27-11-2013, 10:45
U mnie by się może załapał do trzeciej setki ale nie mam co do tego pewności. Po pięciu latach od pierwszego seansu nawet mi się zachciało obejrzeć po raz drugi
27-11-2013, 14:35 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-11-2013, 14:37 przez Gieferg.)
U mnie byłby w setce ale i tak nie pojmuje obecnego na tym forum hajpu, a tą tzw. epę dostrzegam bardziej w Rambo 2.
A Heat oglądałem dość niedawno, ostatnio 4 września (to był chyba 4-5 seans w moim życiu). Ciągle 9/10 i raczej nigdy się nie zmieni. Świetne kino sensacyjne ze znakomitym duetem De Niro - Pacino, ale czegoś mu brakuje i jest kilka rzeczy na minus, które zawsze mnie kują w oczy (nie wymieniam ich, bo sądzę, że zaraz rzuciłoby się dziesięciu obrońców, którzy rozpoczęliby kilkustronową dyskusję jak to się nie znam na najlepszym filmie świata). 27-11-2013, 17:03
Jedyny błąd w Heat to scena na parkingu przy restauracji z Waingro i Neilem. No, jak jeszcze ostatnio oglądałem to z kumplem ponarzekaliśmy trochę na gonitwę po lotnisku, tam Vincent mógł wcześniej strzelać, a Neil mógł się po prostu schować za pierwszym pudłem i zaskoczyć Vincenta od tyłu.
27-11-2013, 18:13 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-11-2013, 22:34 przez simek.) |
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |