Hereditary (2018)
#1
Chyba największa sensacja dość niemrawej, tegorocznej edycji Sundance. Zbierający świetne recenzje horror z niepokojącym zwiastunem. W amerykańskich kinach startuje 8 czerwca.




Odpowiedz
#2
Trailer świetny, zaciekawił mnie mocno. Zobaczymy tylko czy twórcy podołali z pomysłem i nie będzie to kolejny horrorwy paszkwil "post 2000".

Odpowiedz
#3
Ciekawe czy do nas sprowadzą bo The Witch chyba nie było u nas w kinach :/

Odpowiedz
#4


Dzieciak jest creepy as fuck.
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
#5
(12-02-2018, 11:34)harlequinade napisał(a): Ciekawe czy do nas sprowadzą bo The Witch chyba nie było u nas w kinach :/

Polska premiera 22 czerwca, tytuł to "Dziedzictwo. Hereditary".

Odpowiedz
#6
Cytat:Dzieciak jest creepy as fuck.

+1, zdygałbym będąc z nim jednym pomieszczeniu.

Horrory to nie moja bajka, ale to wygląda póki co na tyle zacnie, że z chęcią obadam w kinie :)
"Wake the fuck up, Samurai. We have a city to burn."

Profil Letterboxd

Odpowiedz
#7
Wygląda naprawdę strasznie ,czyli idealnie jak na horror. Chyba też się wybiorę do kina.
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
#8
To jest dziewczynka.. Szacun dla castingowcow.

Ciekawe jak takie ogłoszenie brzmi? "Szukamy brzydkiego dziecka." Swoją drogą ta dziewczyna wygląda jak brzydszy brat tego ziomeczka bez zębów co gra w Stranger Things.
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
#9
Wait, what? To dziewczynka...?
Level of creepiness: overlord
"Wake the fuck up, Samurai. We have a city to burn."

Profil Letterboxd

Odpowiedz
#10
Milly Shapiro.

To w ogóle jakaś mała gwiazda jest :) https://www.washingtonpost.com/entertainment/theater_dance/milly-and-abigail-shapiro-take-manhattan/2014/09/11/36684758-385d-11e4-bdfb-de4104544a37_story.html?noredirect=on&utm_term=.44efed2fba53

Trailer świetny, w sumie wciąż nie do końca wiadomo o co chodzi.

Odpowiedz
#11
Czasami odstające od normy twarze mogą być akurat atutem dla aktora. Jak i też jego zaszufladkowaniem.
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
#12
Serio ktoś myślał, że to chłopak? Tych co tak myśleli musiały chyba zawieść aż dwa zmysły.

Odpowiedz
#13
Świetna okładka soundtracku:
[Obrazek: hereditary.jpg]

I pierwszy kawałek do odsłuchu. Nic z miłych, łatwych i przyjemnych, ale jest strasznie i oto chodzi:



/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
#14
https://gizmodo.com/theater-accidentally-plays-horror-movie-trailer-before-1825592621

Dobre :D

Odpowiedz
#15



Odpowiedz
#16
Coraz lepiej. :)
http://www.indiewire.com/2018/06/hereditary-cinemascore-box-office-a24-1201973014/

Przypomnę tylko, że dwa inne świetne horrory od A24 - The Witch i It Comes At Night - również uzyskiwały niski CS.

Odpowiedz
#17
Aż $13 mln w pierwszy weekend.

Przeczytałem spoilery i jestem rozczarowany tematyką scenariusza, no ale realizacyjnie i aktorsko na pewno nadrobi. W zasadzie każdy pisze o nominacji do Oscara dla Collette.

Odpowiedz
#18
Film jest świetny. Rewelacja, ciary, przerażenie, łzy strachu i żałoba jako centralne źródło lęku. Powolny, zachodzący za skórę bezwzględny horror bez taniochy. Kiedy się myśli, że się rozgryzło całość, to reżyser brutalnie wyciąga spod widza dywanik. A potem znów się myśli, że tym razem już się wie, o co w tym wszystkim biega, a wtedy krzyże się odwracają i naprawdę mamy przesrane. RE-WE-LA-CJA.

Odpowiedz
#19
Nie dziwię się temu D na Cinema Score dla Hereditary. A24 znowu próbowało sprzedać w zwiastunie film o zupełnie innej treści. Nie wiem co oni mają z tymi horrorami. Hereditary jest rzeczywiście podobny do The Witch, tylko o wiele bardziej dynamiczny. Ma też w sobie coś z pierwszego Insidiousa, ale w dużo szlachetniejszym wydaniu. Pierwsza połowa mistrzowsko buduje napięcie, szkoda, że niektóre elementy którym poświęcono sporo uwagi jakby tracą na znaczeniu w późniejszej części filmu.

Po pewnym bardzo ważnym, dość zaskakującym i świetnie nakręconym wydarzeniu film łapie lekki zjazd w dół, chyba dlatego, że trzeba było w końcu zacząć ruszać rozstawionymi wcześniej pionkami. Ostatecznie całkiem zgrabnie i dość świeżo wychodzi z tej swojej prawdziwej, wydawałoby się dość już ogranej tematyki. Toni Collette jest znakomita, robi tutaj z twarzą takie rzeczy jakby była Jimem Carreyem horroru. Ma też świetne podbudowy pod prezentację oscarową ze scen dramatycznych, ale nie oszukujmy się, to już horror pełną gębą. Get Out to przy tym slasher dla nastolatków, ilu Akademików będzie chciało wysiedzieć na tym do końca?

Parę scen to mistrzostwo świata, szczególnie jedna z Collette na długo zostanie w mojej pamięci.

Muszę jeszcze poukładać sobie fabułę do końca, nawet jeśli nie wszystko do końca się klei to jednak jestem skłonny wybaczyć błędy scenariusza przy tak wspaniałej reżyserii. Podobał mi się jeden, zupełnie nienachalny twist. Młody James Wan zrobiłby z niego dwuminutowy montaż retrospekcyjny, a tutaj mniej uważny widz może nawet go nie zauważyć.

9/10

Odpowiedz
#20
No nie mam słów właściwie. 

Rzadko ogladam kino grozy, poza znajomoscia kilku klasykow (ktore dodatkowo sa po prostu swietnymi dramatami) nie mam z nim do czynienia. Hereditary wlasnie w wielkim stylu dołącza do takich klasyków. Zobaczymy jak wytrzyma probe czasu (nie widze powodu zeby nie mial), ale mysle ze w przyszlosci bedzie stawiany w jednym szeregu z Egzorcysta i Dzieckiem Rosemary - bierze co najlepsze z obu produkcji i sklada je w nowe, chore, przerazajace i dziwaczne dzielo.

Film jest znakomicie nakręcony, zagrany, ale jego sila tkwi w scenariuszu. Przede wszystkim - swietne, naturalne dialogi ktore bardzo realistycznie pokazuja przebieg zaloby. Poza tym sama fabula - cale szcezscie, ze zwiastun nie zdradza glownej wolty w filmie. Bardzo chcialbym zobaczyc swoja mine podczas sceny powrotu z imprezy - to jedna z najlepszych scen tego typu jakie w zyciu widzialem, swietnie zagrana przez Alexa Wolffa. W ogole ten caly watek jest przerazajacy, a nie ma w nim nawet grama wplywu sil nadprzyrodzonych. Czysty, egzystencjalny horror uczestniczenia w rodzinie po ciezkim wydarzeniu. Dziedzictwo tez swietnie odkrywa przed nami kolejne karty (jednoczesnie oferujac bardzo fajny foreshadowing na samym poczatku filmu) - tempo jest swietne i poczatkowo zalobe rodziny oglada sie z duzym zainteresowaniem, tym bardziej ze z poczatku jestesmy trzymani w calkowitej prawie niewiadomej a bardzo subtelna ekspozycja ma miejsce w kilku naprawde ciekawych i dobrze napisanych scenach.

Po jakiejs pol godzinie (a moze godzinie? pojecia nie mam, bardzo sie wciagnalem) nastepuja scena ktora zmienia klimat filmu. Praktycznie kazda scena w tej srodkowej czesci filmu jest fantastyczna - zeby wspomniec tylko o pierwszej klotni przy stole czy postepujacych koszmarach. Sam finał, a szczegolnie jego ostatnie 10 minut troche ciezko mi komentowac bo wciaz jestem pod duzym wrazeniem i nie uzylem sobie tego w glowie do konca. Podoba mi sie BARDZO bezkompromisowosc tworcow i nie wymigiwanie sie od odpowidzi. Widac, ze nic nie bylo tu robione na sile czy dla stworzenia kontrowersji, jest odpowiednio krwawo i brutalnie gdy musi byc, nic poza tym.

No i cholera, ten montaz, te zdjecia, jak ten film plynie, jak w pewnym momencie zaczyna przypominac koszmar na jawie (te zmiany dnia i nocy!) - to sie oglada znakomicie.

No i na koncu wspomniec musze o Toni Colette, pochwaly pod adresem ktorej znajduja sie w kazdej recenzji. Tu tez ich nie zabraknie, bo to fenomenalna aktorka. To jest spokojnie Oskarowa rola, ale Hereditary nie zostanie raczej nominowane w tak waznej kategorii. Chociaz jest w filmie perfekcyjna scena do puszczenia jako reel :) Troche niewykorzystany jest Gabriel Byrne, ale to raczej z powodu specyfiki roli, nie aktora. Osobne pochwaly dla gowniarzy - Alex Wolff jest swietny, a Milly Shapiro jest po prostu jakims eksperymentem creepy naukowcow zeby zafundowac nam koszmary do konca zycia. Zamknijmy ja gdzies, naprawde. 

Film mi sie tak podobal, ze bardzo chcialbym zobazyc prequel czy inny film z tymi bohaterami. Dalej jestem pod wielkim wrazeniem. 
"Hereditary features the single most shocking scene in any movie you'll see this year" - prawda.

10/10 w swojej kategorii, 9/10 jako dramat. 

Cytat:Młody James Wan zrobiłby z niego dwuminutowy montaż retrospekcyjny, a tutaj mniej uważny widz może nawet go nie zauważyć.

Co masz na mysli?

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Seria Insidious (2010-2018) Mierzwiak 50 16,694 14-04-2026, 10:34
Ostatni post: slepy51
  A Quiet Place (2018) reż. Jim Halpert Paszczak 102 17,564 02-08-2025, 10:54
Ostatni post: Pelivaron
  Apostle (2018) reż. Gareth Evans Paszczak 13 4,058 12-05-2022, 02:31
Ostatni post: shamar



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości