Horrory miejskie
#1
Od paru dobrych tygodni próbuję znaleźć jakiś ciekawy horror - większość niestety jedzie na jednym z dwóch schematów: albo Miejsca z Tajemnicą, albo Podróży, w trakcie której bohaterowie spotykają Coś Złego.

Pamiętam, że swego czasu ogromne wrażenie zrobiły na mnie Ring czy Klątwa, przynajmniej we fragmentach dziejących się w mieście. Już Candyman udowodnił, że miasto potrafi być straszne, a najbardziej przerażający jest fakt, że mimo iż jesteś w tłumie ludzi, nic nie może ci pomóc w ucieczce przed złem.

[Obrazek: 37398.jpg]

Stąd pytanie: znacie jakieś dobre horrory z akcją rozgrywaną w mieście? Takie, w których miejsca zwykłe są złowrogie i tajemnicze? Silent Hill (gra) podejmuje ten wątek po prostu mistrzowsko, ale filmy - poza paroma azjatyckimi i Candymanem - raczej go nie ruszają.

Odpowiedz
#2
Hm Odmienne Stany Świadomości >>

Istota >>

Odpowiedz
#3
Entity rozgrywające się w domu na przedmieściach horrorem miejskim?

Ciężki orzech do zgryzienia w sumie. Ale myślę, że możesz rzucić okiem na:
- The Broken z Leną Headey
- They (2002), ale nie ręczę za poziom tej produkcji

Odpowiedz
#4
Mam na myśli coś, co rozgrywa się w dużych miastach - patologiczne blokowiska itp.:) Generalnie chodzi mi o ten specyficzny klimat: niby miejsce uczęszczane przez masę ludzi, ale jednak "spooky" i tajemnicze. Candyman mi się kojarzy, Dark Water (choć to słaby film), amerykański Ring i Klątwa. Może jeszcze Jacob's Ladder. Altered States to jednak coś innego. Mierzwiak, dzięki, tytuły sprawdzę.

Odpowiedz
#5
W takim razie sprawdź koniecznie The Broken, akcja rozgrywa się w Londynie. Opinie o tym filmie są raczej sprzeczne, spotkałem się z bardzo negatywnymi, mnie się jednak podobał i myślę że ma ten specyficzny klimat o którym piszesz.

Odpowiedz
#6
Trylogia Maniakalnego Gliny myślę, że będzie pasować.

www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
#7
Horrory miejskie, to chyba najmniej wyeksploatowana odmiana horroru, więc ciężko będzie rzucać tytułami. Nie wiem dlaczego zwykło się uważać, że przestrzeń osiedlowa nie nadaje się do tego gatunku, a jeżeli już, to musi być to świat postapokaliptyczny - wtedy opuszczone bloki i ulice nagle robią wrażenie. Twórcy chyba lubią plener, bo tam nikt nie usłyszy wołania o pomoc. Pisał o tym Łukasz Orbitowski i jakby na przekór stworzył "Święty Wrocław" - typowo miejski horror, w którym właśnie bloki odgrywają czołowe role. Możesz przeczytać, jak już wszystkie możliwe filmy obejrzysz. Choć satysfakcji nie gwarantuję. Mnie powieść raczej się nie podobała.

Tytułami filmów nawet nie będę próbował zarzucać, bo jestem przekonany, że wszystko co mógłbym zaproponować (a i tak nie ma tego wiele) zwyczajnie widziałeś, bo to te najpopularniejsze filmy.
"Byłem królem traktorzystów przy wyrębie lasu na cały Oregon i sąsiednie stany, a królem szulerów od powrotu z Korei i nawet królem opielaczy groszku na farmie w Pendleton - więc pomyślałem sobie, że skoro już mam być wariatem, to też muszę być pierwszym i najlepszym." Randle McMurphy

Odpowiedz
#8
Pierwsze, co przychodzi mi na myśl, kiedy ktoś rzuca hasło "horrory miejskie" to filmy Abela Ferrary - "Driller Killer", "Ms. 45", czy "Addiction", ale z nimi jest ten problem, że to dziełka bardzo hermetyczne i skierowane raczej do wąskiej grupy odbiorców. Słowem, jeśli nie wczujesz się w ich baaardzo specyficzny klimat, uznasz je za gówno :) Ale spróbować chyba warto.

Odpowiedz
#9
A ja sobie przypomniałem, że być może widziałem coś mało popularnego, czego być może nie znasz:
http://www.filmweb.pl/film/Apartament-2006-219060


I to w sumie nie jest horror, ale ma taki dziwny klimacik i rzecz się dzieje w bloku/kamienicy, to też dam:
http://www.filmweb.pl/film/Drzwi+obok-2005-247980

"Byłem królem traktorzystów przy wyrębie lasu na cały Oregon i sąsiednie stany, a królem szulerów od powrotu z Korei i nawet królem opielaczy groszku na farmie w Pendleton - więc pomyślałem sobie, że skoro już mam być wariatem, to też muszę być pierwszym i najlepszym." Randle McMurphy

Odpowiedz
#10
Persona - dzięki, wygląda dobrze.:) Natomiast jeśli chodzi o Maniac Copy itp., to ja mam bardziej na myśli horrory, a nie slashery. Różnica jest w tym, że w horrorach to miasto jest groźne, a w slasherach to tylko tło do masakry.

Odpowiedz
#11
Invasion of the body snatchers (1978), pierwsze skojarzenie po zobaczeniu tytułu tematu. Nie ma tu co prawda tajemniczych ani złowrogich miejsc, chodzi tu bardziej o poczucie zagubienia i osaczenia w wielkim mieście. W miarę postępu tytułowej inwazji, pozostaje coraz mniej bezpiecznych miejsc, tam gdzie jeszcze niedawno mogliśmy się czuć bezpiecznie, teraz może już na nas czekać zagrożenie.
Jak dla mnie jeden z najlepszych horrorów, a w kategorii horror s-f, stawiam go obok takich filmów jak: Alien, Alien 3, The Thing.

Przy okazji: http://www.film.org.pl/remake/opisy/porywacze_cial.html

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Horrory Hammera OGPUEE 11 1,505 11-10-2025, 22:47
Ostatni post: Paszczak
  Azjatyckie horrory military 39 16,720 03-10-2025, 00:29
Ostatni post: shamar
  HORRORY (...) - KILKA ZASAD OGÓLNYCH deina 1 15,066 17-11-2022, 10:14
Ostatni post: Bucho



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości