Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
(19-07-2011, 16:36)Mefisto napisał(a): Wybacz, Des, ale tym razem bez pardonu - odpierdol się Gieferg, szczególnie jak nie masz nic do powiedzenia, tylko pierdolisz, byle by przypierdolić.
Za użycie jednorazowego "spierdalaj" dostałem warna, więc liczę na jakąś konsekwencję.
I to za użycie go w stosunku do Mefista, który oburzony poskarżył się moderatorom. Ironia losu sika ci na głowę, Mefisto.
21-07-2011, 22:29
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-07-2011, 22:29 przez military.)
Nowy
Liczba postów: 669
Liczba wątków: 0
(21-07-2011, 02:49)Mefisto napisał(a): OK, czyli w takim razie wszystkie filmy z dźwiękiem powstałe po Śpiewaku Jazzbandu są mało oryginalne, bo przecież TO JUŻ BYŁO! Weź się ogarnij, bo aż mi szczypiorek w lodówce zwiędniał, jak przeczytałem powyższe zdanie.
Znowu się nie rozumiemy, a piszę przecież możliwie prosto. Chodzi o tę konkretną scenę, która w Incepcji rzekomo jest taka cudowna. Ja się z tym nie zgadzam. Także tekst o ogarnianiu to sobie możesz włożyć wiesz gdzie.
Nie tylko ta scena jest średnia, jest przecież cała zbędna sekwencja ataku na twierdzę w zimowym anturażu i ona już zdecydowanie ssie pałkę, a także nudzi. No i jeszcze porażająca rola Ellen Page sprowadzająca się do wkurzania mnie na każdym kroku pytaniem się o najbardziej oczywiste sprawy.
To co, bijemy się dalej o Incepcję, bo mi się nie chce pożyczać DVD, żeby umierać z nudów po raz drugi, ale mogę się przemęczyć dla wyższego dobra i dokładnie wyłuszczyć, co mnie mierzi, a co gnębi w tym obrazie?
21-07-2011, 23:29
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,570
Liczba wątków: 67
(21-07-2011, 22:29)military napisał(a): Za użycie jednorazowego "spierdalaj" dostałem warna, więc liczę na jakąś konsekwencję.
I to za użycie go w stosunku do Mefista, który oburzony poskarżył się moderatorom. Ironia losu sika ci na głowę, Mefisto.
CIACH, bo porównujesz dwie, zupełnie różne sytuacje. Wtedy zwyczajnie napisałeś mi, żebym spierdalał ot tak, bo nie chciało Ci się już ze mną dyskutować, tudzież nie miałeś argumentów. Teraz Gieferg ni z gruchy ni z pietruchy walnął do mnie tekst, tylko po to żeby się dofasolić - więc żadna ironia losu, a różnica.
(21-07-2011, 23:29)paj napisał(a): Znowu się nie rozumiemy, a piszę przecież możliwie prosto. Chodzi o tę konkretną scenę, która w Incepcji rzekomo jest taka cudowna. Ja się z tym nie zgadzam. Także tekst o ogarnianiu to sobie możesz włożyć wiesz gdzie.
Nie wiem, gdzie mogę sobie włożyć ten argument, ale fakt faktem, że narzekasz na Incepcję, bo ma podobną scenę (i nieważne, że użytą w zupełnie innym kontekście, lepszą, robiącą większe wrażenie, etc.) z wykorzystaniem podobnej technologii/rozwiązania, co film sprzed 50 lat. STRASZNE!
Cytat:To co, bijemy się dalej o Incepcję, bo mi się nie chce pożyczać DVD, żeby umierać z nudów po raz drugi, ale mogę się przemęczyć dla wyższego dobra i dokładnie wyłuszczyć, co mnie mierzi, a co gnębi w tym obrazie?
Po 1: ja się tam o Incepcję nie biję - swoje wiem, swoje już w temacie napisałem.
Po 2: zrobisz jak będziesz chciał - obyś tylko po tych męczarniach mógł wymyśleć coś lepszego, niż film z Astairem.
Mefisto, radzę ci zerknąć do słownika i poszukać garści synonimów dla tych bluzgów. Co za dużo, to i świnia nie chce. Skończcie też te wycieczki osobiste i wykłócanie się o PIERDOŁY typu kto kogo pierwszy przezwał. Jak w przedszkolu...
22-07-2011, 01:16
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-07-2011, 09:45 przez Hitch.)
I am the Guy with the Gun!
Liczba postów: 706
Liczba wątków: 1
Hail to the king, baby!
04-02-2012, 14:50
Don Sinatio
Liczba postów: 2,954
Liczba wątków: 11
Od dawna.
04-02-2012, 15:11
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
Czyżby Nolan ukradł pomysł Dona Rosy i zarobił na nim setki milionów $$$? Dobrze, że jest ACTA - coś takiego już się nie powtórzy
04-02-2012, 16:14
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
Bo Nolan to typowy złodziej. Insomnia kradnie pomysł i fabułę z norweskiego filmu pod tym samym tytułem, a i przed Batman Begins podobno były jakieś komiksy o gościu w stroju nietoperza (chyba nawet tak samo się nazywały).
04-02-2012, 16:27
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
Ok, ale w przypadku batmana czy bezsenności wytwórnia chyba zapłaciła za wykorzystanie pomysłu, więc wszystko odbyło się zgodnie z prawem.
04-02-2012, 16:36
Stały bywalec
Liczba postów: 1,858
Liczba wątków: 48
Mały rozkmin - Nolan powiedział, że nigdy nie czytał tego komiksu i ja mu wierzę. W świecie dzisiejszej popkultury, w której wszystko już było wpadnięcie na pomysł, na który kiedyś wpadł już ktoś inny bez świadomości tego faktu nie jest niczym nadzwyczajnym.
04-02-2012, 16:56
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
Tak się może każdy podły złodziei pomysłów tłumaczyć. Nolan jest złym człowiekiem, tyle ode mnie.
04-02-2012, 17:17
Fanboy Nolana
Liczba postów: 11,944
Liczba wątków: 126
(04-02-2012, 16:56)Rodia napisał(a): Mały rozkmin - Nolan powiedział, że nigdy nie czytał tego komiksu i ja mu wierzę. W świecie dzisiejszej popkultury, w której wszystko już było wpadnięcie na pomysł, na który kiedyś wpadł już ktoś inny bez świadomości tego faktu nie jest niczym nadzwyczajnym.
Dokładnie. Zresztą po fakcie łatwo wszystko do siebie porównywać. Ja np. na początku podstawówki nabazgrałem swój komiks osadzony o chłopaku z niewielkiej wioski, która zostaje zaatakowana przez złego czarnoksiężnika. A trakcie ataku giną wszyscy mieszkańcy w tym rodzina tego chłopaka (nazwałem go Gerexog). Chłopak dorasta i postanawia się zemścić na złym czarnoksiężniku, podróżując przez różne krainy i walcząc z różnymi stworami.
Jakiś czas później oglądnął w telewizji film pt. "Conan: Barbarzyńca".
04-02-2012, 17:29
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
Cytat:nazwałem go Gerexog
Cool story bro. Wiedz jednak, że twoja historia jest tak beznadziejna, że w życiu bym jej nie ukradł
04-02-2012, 17:38
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
Akurat. Każdy złodziej pomysłów mówi, że by nie ukradł.
04-02-2012, 17:50
Fanboy Nolana
Liczba postów: 11,944
Liczba wątków: 126
(04-02-2012, 17:38)Mental napisał(a): Cool story bro. Wiedz jednak, że twoja historia jest tak beznadziejna, że w życiu bym jej nie ukradł 
Tylko dlatego, że nie zapoznałeś się jeszcze z resztą mojej twórczości z czasów podstawówki i wczesnego liceum.
A co do samego określenia "kradzież" to dla mnie ono jest zbyt mocne. Wolę słowo inspiracja. Zresztą akurat co do tego przykładu wierzę Nolanowi. Zresztą jest mnóstwo filmów, książek, komiksów, kreskówek o tematyce związanej ze snami i samym chodzeniem we snach.
Ja sam np. czytając "Ubika", czy też w ogóle całą twórczość Dicka stwierdziłem, że mogła ona też zadziałać w pewnym sensie inspirująco na Nolana. Ale o kradzieży bym tutaj nie mówił.
04-02-2012, 17:57
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
(04-02-2012, 17:57)Lawrence napisał(a): A co do samego określenia "kradzież" to dla mnie ono jest zbyt mocne. Wolę słowo inspiracja.
Albo "incepcja". Nolan włamał się do mózgu Dona Rosy!
04-02-2012, 17:58
Fanboy Nolana
Liczba postów: 11,944
Liczba wątków: 126
A widzisz mam Cię  Niedokładnie oglądałeś film, a może w ogóle nie widziałeś. Gdyż incepcja to nie jest samo włamanie się do czyjegoś mózgu, ale zaszczepienie w nim pewnej idei.
04-02-2012, 18:03
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
Tzn. to może sama tytułowa incepcja tak (bo taki jest cel, w tej historii w filmie), ale chyba ten sprzęt może być używany do wykradania pomysłów. Więc jedynie terminologie trochę walnąłęm, ale sens wiadomy
A propos:
04-02-2012, 23:18
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-02-2012, 23:19 przez Gal Anonim.)
Stały bywalec
Liczba postów: 2,292
Liczba wątków: 34
Ja tam wymyśliłem kiedyś crossover Robocop vs. Terminator (nawet powiązałem technikę wykorzystaną do stworzenia Robocopa ze Skynetem) i nie miałem pojęcia, że jest już / albo może jeszcze nie było? / taki komiks
Nie pamiętam, jak to kiedyś bodajże fajnie Pratchett napisał, że grupy idei po prostu krążą sobie po Wszechświecie i czasem takie same trafiają do różnych, niepowiązanych ze sobą istot, a czasem bywa tak, że pomysł na lekarstwo na raka trafia na kawałek skały, której jest wszystko jedno  Czy jakoś tak. ;-)
05-02-2012, 00:17
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-02-2012, 00:19 przez BezcelowyAlbatros.)
Stały bywalec
Liczba postów: 13,531
Liczba wątków: 77
Po nieco dłuższym czasie dzieło Nolana broni się naprawdę dobrze. To w dalszym ciągu świetna rozrywka, która odstaje od typowych produkcyjniaków idących z punktu A do punktu B przy pomocy sprawdzonych środków. Można oczywiście narzekać na parę elementów, ale są to jedynie detale, które nie mają większego wpływu na końcowy efekt. Chris dał tutaj czadu po całości, zmasakrował narracją i reżyserią (to jest stary dobry Nolan), nie potrafię pojąć dlaczego przy TDKR spisał się znacznie gorzej, w końcu Batman przy wyczynach Cobba i spółki jawi się jako filmik znacznie uproszczony, wręcz prostacki.
Ogólnie wszystko jest tu dopasowane idealnie, montaż genialny (i znowu - dlaczego w TDKR wyszło to tak tragicznie?), ekipa dobrana wyśmienicie, historia jest płynna, dynamiczna. Motyw snu w śnie w śnie świetnie ogarnięty, nawet jeśli przychodzi nam się zmierzyć z dziecinnymi uproszczeniami. Realizacyjnie to top 10 tej dekady.
Mam nadzieję, że Nolan wróci do incepcyjnego poziomu w następnych filmach, aczkolwiek liczę, że pokaże coś nowego - może wreszcie jakieś kino sensacyjne R-Rated?
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
13-10-2012, 10:08
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-10-2012, 10:09 przez Snappik.)
Captain Skullet
Liczba postów: 20,425
Liczba wątków: 128
Cytat:Mam nadzieję, że Nolan wróci do incepcyjnego poziomu w następnych filmach
Lepiej nie. Jeśli już ma do czegoś wracać to niech lepiej wraca do poziomu Mementowo-Prestiżowego.
13-10-2012, 14:43
|