Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
A to nie było tak, że oni tę jego przemowę transmitowali na cały świat żeby wszyscy ją usłyszeli przed skoordynowanym atakiem? Można założyć, że mieli kamerę telewizyjną wycelowaną w Pullmana.
03-01-2017, 09:28
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
(03-01-2017, 09:26)Dr Strangelove napisał(a): W filmie z gatunku hard s-f?
Jak najbardziej :D
Pierwszy ID to dziecko swoich czasów, błagam :)
Wystarczyło nakręcić tę scenę od nowa, z innej perspektywy, z większej odległości tak by nie było widać że to nie Pullman i podłożyć dialog z tej sceny. Ale nie, Królowa po prostu ogląda pierwszą część.
03-01-2017, 09:45
Miss Avatara 2016
Liczba postów: 19,000
Liczba wątków: 5
Ja sobie oczywiście żartuję z filmu, którego nie oglądałem.
Po prostu wyobraziłem sobie scenę, jak Królowa Obcych siedzi z pilotem w ręku i ogląda na domowym telewizorze pierwszą część z kasety :D
A jedynkę bardzo lubię. Jak na takie głupkowate kino popcornowe to klasyk. W kinie się to wspaniale oglądało.
Dwójkę może kiedyś na Polsacie obejrzę.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...
03-01-2017, 09:51
Stały bywalec
Liczba postów: 9,121
Liczba wątków: 44
(02-01-2017, 23:38)Danus napisał(a): Skad wiesz, ze nikt tego nie nagrywal?
Bo to była spontaniczna przemowa podczas szykowania się na bitwę. Myślisz, że ci piloci wsiadający do odrzutowców, chociaż jeden z nich, miał akurat przy sobie kamerę i wyciągnął ją, włożył na statyw i zaczął frontalnie nagrywać prezydenta, tuż po tym jak ten zaczął przemawiać? XD
Cytat:Albo jakaś kamera była cały czas włączona.
Oglądałeś pierwszą część? Bo chyba nie pamiętasz sceny, o której piszesz.
A kosmici mają niezły zasięg, skoro to video przeszło aż do innej galaktyki. :P
03-01-2017, 11:51
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,552
Liczba wątków: 30
Emmerich wreszcie sięgnął dna dna. Choć często był bardzo blisko. Tutaj każdy chyba aspekt to wyżyny żałosnego debilizmu. O typowych emerichowskich kliszach, papierowych postaciach szkoda nawet wspominać. Ten człowiek jak zawsze stał na swoim marnym poziomie to teraz już cofa sie w rozwoju.
2/10
PS - nie będę za to jechał po scenie "królowa ogląda". Gdzie było podane, że rzeczywiście to oglądała a nie było to sen Pullmana (jak zostało pokazane)?
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
26-12-2017, 14:08
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-12-2017, 14:09 przez shamar.)
PapaBoomer
Liczba postów: 12,983
Liczba wątków: 1
Roland Emmerich:
Cytat:"I just wanted to make a movie exactly like the first," he explained in a recent interview with Yahoo Movies, "but then in the middle of production Will [Smith] opted out because he wanted to do Suicide Squad." It was the actor's commitment to playing Deadshot that meant Emmerich went back to the drawing board and decided to shift Resurgence's focus to the son of Smith's character.
"I should have stopped making the movie because we had a much better script, then I had to really fast, cobble another script together," he continued. "I should have just said no because all of a sudden I was making something I criticized myself: a sequel."
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.
05-11-2019, 13:03
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-11-2019, 13:03 przez marsgrey21.)
Stały bywalec
Liczba postów: 4,900
Liczba wątków: 19
Jak dla mnie to jedynymi wartościami ujemnymi wględen jedynki, to wyczuwalny brak Smitha i ten poboczny creepy pedo wątek. Reszta to ten sam poziom, na dobre i na złe.
05-11-2019, 13:24
TermiGifiernator
Liczba postów: 11,121
Liczba wątków: 57
Widzę, ze po ostatnim seansie dałem 7/10.
Od tamtej pory filmu nie widzialem ponownie, ale obejrzalem jedyneczke. Wciaz mocne 10/10 mimo, ze wiem o tym, ze to film z wadami. Dziala tu jednak mocny sentyment do tematyki i faktu, ze byl to moj pierwszy film w kinie.
Mocno nastrojony seansem przypomnialem sobie o ksiazkach ktore czytalem po premierze jedynki czyli nowelizacji ID4 oraz ksiazkowym prequelu czyli Independence Day Silent Zone autorstwa Emmericha, Devlina i Molstada. Ksiazka opowiada o wydarzeniach sprzed inwazji kiedy widzimy poczatki pracy Okuna w strefie 51 gdzie naukowcy dowiaduja sie o inwazji ponad 20 lat przed.
Czytajac obie książki(kuoilem obie za 9 zl na allegro-swoją droga bardzo krotkie, napisane bardzo prostym jezykiem, ale czyta sie szybciutko) znow mialem chec obejrzec ID4. Ksiazki fajnie rozwijaja uniwersum, opisuja ze szczegolami pewne elementy ktore nie byly sugerowane w filmie a wyjaśniają niektore glupotki z filmu. Na przyklad w jaki sposob Levinson podpiął laptopa do systemu obcych i wprowadzil wirusa, skad byly fotele w starym statku i z czego byly zrobione statki obcych.
Niestety przy planowaniu sequela Emmerich wyrzucil wszystko z ksiazek do kosza i zrobil to co widzimy w Resurgence. W ksiazkach nie bylo nic o innych kastach, nie bylo nic o innych wielkich statkach. Statek matka w ID4 to byla ich cala cywilizacja. W Resurgence wszystko jest inne jesli chodzi o kosmitów(wyglad statkow, calej technologii oraz motywacji inwazji na ziemie, w ksiazkach byla calkiem inna). Dlatego z perspektywy czasu stwierdzam, ze ten motym grzebie ten film jako kontynuacje ID4 i sprawia, ze obnizam ocene do 4/10.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron
06-01-2023, 20:37
Stały bywalec
Liczba postów: 12,621
Liczba wątków: 29
Że świat przedstawiony stanie hipernowoczesny jak w Jetsonach, bo żal nie zszabrować rozbitych statków kosmitów? Kupuję. Ale mam uwierzyć że świat stanie się utopią, gdzie nikt nie korzysta ze zdobyczy technologicznych do podbicia jakiegoś biedniejszego kraiku? Aha, jasne ;P.
Praktycznie to każdy film o inwazji kosmitów, jakich wiele były w tym okresie kina. Wymień końcową bitkę z Battleshipem czy inną Bitwą o LA, a nie będzie widać różnicy. I ściągają z Aliens, bo królowa kosmitów jest jakimś gigantycznym potworem. Efekty nie robią takiego wrażenia jak w jedynce i bije od nich nadmierna komputeroza.. Większa rozwałka, a jednocześnie dużo nudniejsza - gdy po dziewiczym seansie do tej pory pamiętam wysadzenie ESB i Białego Domu (i praktycznie są ikoniczne). Generalnie film jest nudny jak flaki z olejem.
Postaci niemal nie pamiętam. Jedynka miała co prawda przerysowanych bohaterów, jeden gorszy od drugiego, ale to byli jacyś. Co do dwójkowych zaś, to pewnie zaraz po seansie zapomnę o ich istnieniu. Chociaż, nie pamiętam, że Rabinowi-Dobrej-Radzie towarzyszyła grupka nastolatków z wkurwiającymi młodszymi bachorami i sierściuchem urwanymi z wszelakich familiad o grupce rezolutnych bachorów. Próbują zrobić emocjonalną scenę jak nerd-naukowiec z jedynki opłakuje swego funfla. No nie udaje się. Zwłaszcza, iż nerd to comic relief.
Tak jedynie spodobał mi się moment, gdy nerd-naukowiec wybudza się ze śpiączki i na widok swego wyłysiałego kumpla sprawdza, czy wciąż ma swe zniewalające loki. Ja zrobiłbym to samo :) - z tą różnicą, że ja po tym czasie miałbym pewnie łysą glacę :(.
3/10
25-02-2023, 22:55
Miss Avatara 2016
Liczba postów: 19,000
Liczba wątków: 5
Z kronikarskiego obowiązku. Strasznie się nudziłem ostatnio i chciałem obejrzeć jakieś pierdoły o kosmitach więc padło na kontynuację "ID", do którego mam spory sentyment.
Kontynuacja jest po prostu straszna. Nie stwierdzono żadnych plusów. No dobra, jeden punkt za Goldbluma. Wszystkie idiotyzmy pewnie już dawno ktoś wcześniej opisał więc szkoda czasu.
Na osobny akapit zasługuje jedna z najbardziej odrażających postaci jaką wydało kino. Już w jedynce podskórnie się czuło ten stary, obleśny dziad jest przerażający, ale tutaj to już kosmos. I jeszcze na końcu dają mu autobus pełen dzieci. Niby nic strasznego nie robi ani w jedynce ani w dwójce, ale...
Brrr...
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...
22-08-2023, 19:31
|