Ankieta: Czy Szaraczki z ID4 wzbudzaj
Poszed
[Wyniki ankiety]
 
 





Independence Day(reż. Roland Emmerich)
#61
Bez przesady, na przykład ta Inwazja z jedną z sióstr Tilly w obsadzie ma niby być lepsza od WŚ? Przypuszczam, że wątpię.

Odpowiedz
#62
Na pewno lepsza od pożal się boże obcych, którzy bawią się rowerem w piwnicy u Stefana - i oczywiście jest slapstick. WOTW jest dobre, przez pierwsze 30 minut nawet bardzo dobre, ale totalna niekonsekwencja klimatyczna całej drugiej połowy i stos debilizmów sprawiają, że ten film w pewnym momencie staje się parodią samego siebie, a nie najlepszym filmem o inwazji.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#63
(22-07-2012, 19:07)Mefisto napisał(a):
(22-07-2012, 10:56)nawrocki napisał(a): A znajdzie się ktoś, kto twierdzi inaczej? Dla mnie WŚ Spielberga to do tej pory najlepszy film z gatunku 'alien invasion', pomimo wielu wad.

ekhm
Inwazja porywaczy ciał w trzech różnych wersjach i papcio Stefan może się schować pod kanapę i z niej nie wychodzić.
Nie wiem, może. Widziałem tylko wersję Abela Ferrary, która była beznadziejna. Zresztą, pisząc o 'alien invasion', miałem na myśli raczej wysokobudżetowe produkcje. Bo jeśli spojrzeć szerzej, to najlepszym filmem z tej tematyki jest oczywiście 'They Live' Carpentera :)

I zgadzam się, że druga połowa WOTW jest wyraźnie gorsza od pierwszej (film obniża poziom od sceny na promie), co i tak nie zmienia faktu, że w porównaniu do takich ID4, BA: Los Angeles i innych podobnych potworków, których od groma powstało w ostatnich latach, prezentuje się wręcz rewelacyjnie.

Odpowiedz
#64
Prezentuje się tak, bo Stefan próbował ugryźć problem na poważnie, a jednocześnie nieco zaściankowo (podobnie jak w Znakach cała rzecz widziana jest z punktu widzenia rodziny stojącej gdzieś jakby na uboczu). Problem w tym, że potem gdzieś to się rozmyło i w rezultacie wyszła wydmuszka tak czy siak. Gdzie temu do Bliskich spotkań?
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#65
Bliskie spotkania to familijny film o spotkaniu (nie inwazji) z przyjaznymi obcymi. Nie wiem po co przytaczasz ten tytuł :) Bo Spielberg? I co z tego?

Odpowiedz
#66
Bo też są kosmici? Szokujące nieprawdaż?
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#67
I w Avatarze. I w Alienie. I w dziesiątkach innych filmów, których przywołanie miałoby mniej więcej tyle sensu, co Bliskich spotkań. Czyli zero.

Lubię Dzień niepodległości, ale bardziej dzięki sentymentowi aniżeli faktycznej wartości tego filmu. Jasne, jest tam cała masa głupot i irytujących rzeczy, ale jest w nich pewna, nie wiem jak to określić, szczerość? dzięki której oglądanie tego filmu mimo wszystko nie boli w takim stopniu, jak podobnych mu, współczesnych produkcji.

Odpowiedz
#68
(22-07-2012, 20:12)Mierzwiak napisał(a): I w Avatarze. I w Alienie. I w dziesiątkach innych filmów, których przywołanie miałoby mniej więcej tyle sensu, co Bliskich spotkań. Czyli zero.

Gdyż? Bo Mierzwiak tak mówi? Wykazujesz się teraz mniej więcej taką samą ignorancją, jak jeden z użytkowników, na którego naskoczyłeś bo "nie rozumiał zasad marketingu". Z tego też względu absolutnie nie mam zamiaru ciągnąć tego dalej, ani też wymieniać Ci elementów wspólnych (których ku twojemu zdziwieniu jest zaskakująco wiele) obu filmów SS.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#69
Cytat:Gdyż? Bo Mierzwiak tak mówi?
Nie. Dlatego, że nie bardzo traktują o zmasowanej inwazji obcych. I Bliskie Spotkania też, z tego co pamiętam.

Odpowiedz
#70
(22-07-2012, 20:40)nawrocki napisał(a): I Bliskie Spotkania też, z tego co pamiętam.

Ja piszę tylko o Bliskich. I bynajmniej nie zgodzę się z tym, że nie ma tam inwazji obcych - jest jak najbardziej, tylko nie nastawiona na niszczenie i eksterminację.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#71
A ja nie zgadzam się, że to film o inwazji - to tak, jakby inwazją nazwać wizytę grupy turystów w obcym kraju.

Odpowiedz
#72
Bo to nie jest dosłowna inwazja, jak lądowanie w Normandii :)
Niemniej ona istnieje - kosmici porywają dziecko, dokonują swoistej 'incepcji' w głowie głównego bohatera, wprowadzają ogólnoświatowy zamęt, a jednocześniej niepewność i obawę w serca ludzi (nie wszystkich rzecz jasna, ale jednak).
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#73
Cytat:Bo to nie jest dosłowna inwazja, jak lądowanie w Normandii :)
A jaka jeszcze może być inwazja? Inwazja polega na ataku jednych na drugich i ma na celu ich zniszczenie/wyparcie z danego terenu. To, co opisujesz, to nie jest inwazja, raczej ingerencja obcych na Ziemi, a to jednak dwa zupełnie inne zagadnienia.

Odpowiedz
#74
(22-07-2012, 22:07)nawrocki napisał(a): A jaka jeszcze może być inwazja? Inwazja polega na ataku jednych na drugich i ma na celu ich zniszczenie/wyparcie z danego terenu.

Eh, no przecież piszę, że nie jest to dosłowna inwazja (abstrahując od tego, że inwazja oznacza jedynie zbrojne wejście na dane terytorium i wcale nie musi być równa z eksterminacją i zniszczeniem :) - to raz.

Dwa - aż do sympatycznego finału film jest na tyle tajemniczy i posiada taki klimat, że ani widzowie, ani bohaterowie nie wiedzą tak naprawdę czego się spodziewać (pomijając oczywiście podskórne przeczucie Dreyfussa, że wszystko jest ok) i jak to się skończy. I to kolejny element wspólny z WOTW, gdzie też przez jakiś czas (choć niepomiernie krótszy) Spielberg skrzętnie buduje klimat.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#75
Cytat:że nie jest to dosłowna inwazja
Umówmy się po prostu, że to nie jest inwazja. I abstrahując od tego, po co zbrojne wtargnięcie, jeśli nie po to, by niszczyć, eksterminować i zdobywać? :)

Cytat:aż do sympatycznego finału film jest na tyle tajemniczy i posiada taki klimat, że ani widzowie, ani bohaterowie nie wiedzą tak naprawdę czego się spodziewać
To samo można napisać o 'Super 8' - czy nazwiesz go filmem o inwazji?

Zresztą, żadnym argumentem mnie nie przekonasz, że tą wizytę kosmitów na Ziemi w Bliskich Spotkaniach można nazwać inwazją i że te dwa filmy Spielberga mają ze sobą coś wspólnego poza tym, że w obu pojawiają się kosmici. Podejmują one temat z zupełnie innych stron a i klimat jest zupełnie inny.

Odpowiedz
#76
(23-07-2012, 11:31)nawrocki napisał(a): Umówmy się po prostu, że to nie jest inwazja.

Eh, czuję się teraz jak w scence z Hot Shots 2, gdzie gość w centrali gadał kodem, a odbiorca brał wszystko dosłownie :)

Cytat:I abstrahując od tego, po co zbrojne wtargnięcie, jeśli nie po to, by niszczyć, eksterminować i zdobywać? :)

spytaj Amerykanów :)

Cytat:To samo można napisać o 'Super 8' - czy nazwiesz go filmem o inwazji?

Nie można tego samego napisać o Super 8 - jeśli nie wiesz dlaczego, to... spytaj Mierzwiaka :)

Cytat:Zresztą, żadnym argumentem mnie nie przekonasz, że tą wizytę kosmitów na Ziemi w Bliskich Spotkaniach można nazwać inwazją i że te dwa filmy Spielberga mają ze sobą coś wspólnego poza tym, że w obu pojawiają się kosmici. Podejmują one temat z zupełnie innych stron a i klimat jest zupełnie inny.

Nie pisałem nigdzie, że BSTS to film inwazyjny, tylko, że tam też dokonuje się swojego rodzaju inwazja, a to duża różnica. Poza tym nie zamierzam Cię przekonywać do niczego, jednak faktem jest, iż w obu tych produkcjach początkowy klimat jest zbliżony, w obu masz też na pierwszym planie wątek rodzinny chociażby, etc.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#77
Cytat:Eh, czuję się teraz jak w scence z Hot Shots 2, gdzie gość w centrali gadał kodem, a odbiorca brał wszystko dosłownie :)
Bo nie pisałeś, że w Bliskich Spotkaniach jest inwazja obcych (w dosłownej czy innej formie, whatever)? Jak to, to sorry, że wziąłem cię dosłownie i napisałem, że nie można tego nazwać inwazją w ŻADNEJ formie. Po raz wtóry.

Cytat:Nie pisałem nigdzie, że BSTS to film inwazyjny, tylko, że tam też dokonuje się swojego rodzaju inwazja, a to duża różnica. Poza tym nie zamierzam Cię przekonywać do niczego, jednak faktem jest, iż w obu tych produkcjach początkowy klimat jest zbliżony, w obu masz też na pierwszym planie wątek rodzinny chociażby, etc.
W E.T też masz na głównym planie wątek rodzinny, tak więc zaraz zaczynam analizę porównawczą tego filmu do WOTW :)

I z mojej strony EOT, bo dyskusja do niczego konkretnego nie doprowadzi raczej.


Odpowiedz
#78
[Obrazek: 602441_269429626511162_499132940_n.jpg]
[Obrazek: 534613_234140786706713_319041997_n.jpg]
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
#79
Eeee... nie.

Odpowiedz
#80
Ale dlaczego, koncepcja ciekawa.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Independence Day: Resurgence (Roland Emmerich) 2016 Danus 389 70,696 22-08-2023, 19:31
Ostatni post: Dr Strangelove



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości