Indiana Jones
Super! Oglądając serial, zawsze marzyłem, żeby to ten Indy był jego głównym bohaterem:

[Obrazek: Old_Indiana_Jones_by_George_Hall.jpg]

Odpowiedz
Tak abstrahując od tematu 5. Jakieś dwa miechy temu zrobiłem upgrade serii do Blu Ray, a co za tym idzie, wreszcie zdecydowałem się obejrzeć materiały o powstawaniu KotCS, pomimo tego że posiadałem dwupłytowe wydanie DVD od czasu premiery :P I kurde... pobiło to u mnie rozszerzone "Hobbity" w cyklu "najsmutniejszy making off".

Przecież ten film powstawał w identyczny sposób co poprzedniki. Masa scenografii, modelów, miniatur, pirotechniki, zdjęć w plenerach, kaskaderki. Poza kilkoma scenami pościgu w dżungli oraz finałem ze statkiem i UFOludkiem, które były stworzone na blu screenie, prawie wszystko inne zostało nakręcone w "namacalny" sposób. Ale jakiś geniusz w postprodukcji (Spielberg? Lucas? ILM? Nie ma tam bezpośredniej odpowiedzi) postanowił nałożyć na to pizydliard filtrów i masę CGI "ulepszeń", tak że koniec końców, film zaczął wyglądać jak zrobiony w większości na kompie.

Kurde, wiem że scenariusz jest jaki jest, ale wydaje mi się że jakby w postprodukcji ktoś się opamiętał, to odbiór tego filmu byłby nieporównywalnie lepszy.

Odpowiedz
Co do piątego Indiany - zagra Pratt albo Ingruber - będę zdecydowanie bardziej zainteresowany niż w przypadku kolejnego geriatrycznego sequela z Fordem.

Odpowiedz
http://www.filmweb.pl/news/Indiana+Jones+to+nie+James+Bond-114161 jednak jeśli Indiana to tylko Ford ;)

W sumie nie wiem sam, które rozwiązanie lepsze. Z jednej strony fajnie, że mają podejście na zasadzie "jak robić Indiana Jonesa" to tylko z Fordem w roli tytułowej. Z drugiej strony, ile można oglądać starego Jonesa? Mimo wszystko, rozwiązanie z nowym aktorem otwiera furtkę do masy nowych, ciekawych przygód (których np w książkach są dziesiątki). No ale pożyjemy, zobaczymy ;) W sumie fajny byłby taki zabieg, jaki planują dla Die Hard 6 tj. nowy, młody aktor ale np na początku i końcu stary Ford, który wspomina wydarzenia filmu (czyli w sumie formuła młodego Indiana Jonesa).
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau

Odpowiedz
(27-10-2015, 10:12)szopman napisał(a): W sumie fajny byłby taki zabieg, jaki planują dla Die Hard 6 tj. nowy, młody aktor ale np na początku i końcu stary Ford, który wspomina wydarzenia filmu (czyli w sumie formuła młodego Indiana Jonesa).

Takie rozwiązanie biorę z miejsca. Na początku filmu Ford zaczyna słowami: "bla, bla, ... A było to tak..." i przenosimy się kilkadziesiąt lat wstecz.
Poza tym piszecie, że dobrze by było pójść drogą Bonda. Ok, ale Bond zawsze rozgrywa się w czasach współczesnych (tzn. w czasach, w których jest kręcony). U Indiany bym tego nie zdzierżył. To muszą być lata 30' - 40'.

Odpowiedz
(27-10-2015, 19:44)Phil napisał(a): Nie wiem, czy kojarzysz, ale były juz 50. ;)

Że zacytuję Gieferga:

(22-02-2015, 13:54)Gieferg napisał(a): Kryształowa czaszka? Co to? Nie znam.

Odpowiedz
http://www.hollywoodreporter.com/news/disney-announces-fifth-indiana-jones-875794

Piąta część potwierdzona. Spielberg i Ford powracają. Premiera 19 lipca 2019 r.

Kciuk do góry dla Spielberga, ale jak nie zastosują flashbacków z nowym aktorem, to nie wiem co sądzić o udziale Forda.

Odpowiedz
Niech zrobią reduktywny remake Poszukiwaczy, forum powinno być zachwycone.

Odpowiedz
Ja nie żartuję.

Odpowiedz
Na geriatrycznego Indy'ego zdecydowanie nie czekam. Jeśli zrobią recast i Ford będzie tylko do "przypominania sobie jak to było", ok, może się zainteresuję jak już dostanę potwierdzenie, że to w niczym nie przypomina ostatniego potworka.

Odpowiedz
Tak się zastanawiam, czy ta zapowiedź nie jest przypadkiem powiązana z obsadzeniem aktora w roli młodego Hana Solo, który także wcielił by się w Indianę.

Odpowiedz
Jak dla mnie nie powinni czegoś takiego robic (no chyba, że to będzie Ingruber, wiadomo).

Odpowiedz
Cytat: nie wiem co sądzić o udziale Forda
Może zagra starego Indianę, ojca dla syna/córki/mentora młodego pokolenia?

Odpowiedz
Udział Forda jest nieunikniony, póki on żyje. Film pewnie będzie do dupy, ale martwi mnie bardziej, że będą chcieli sprowadzić LeBoufa.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
A więc jednak. Muszę przyznać, że zaskoczyli mnie tym newsem.

Wolę 76-letniego Forda w głównej roli niż film z młodym Indianą. Wystarczy to napisać tak, że Indiana nie będzie brał udziału w akcjach, w których wyglądałoby to karykaturalnie i będzie git.

Średnio czekam, bo Spielberg nie jest już dawnym Spielbergiem, Ford się zestarzał, a film nie zacznie się od klasycznego przejścia loga Paramountu w cośtam, tylko loga Disneya/LucasFilm w...? Sam nie wiem. Ale nie skreślam, chętnie obejrzę, nawet w kinie, bo mi nawet KotCS się podobało.

Odpowiedz
Cieszę się, że będzie Ford, gdyż jak już to tylko on, cieszę się ze Spielberga, ale wnioskuję, że Lucas nie będzie już w żaden sposób zaangażowany? I tutaj jedynie mógłbym przybić Mierzwiakowi piątkę, gdyż o ile cieszę się na kolejną część, tak potrzeba kogoś, kto wymyśli jakąś fajną i ciekawą historię.
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
Najlepiej będzie jak Jones uda się na poszukiwanie fontanny młodości i na końcu wykąpie się w wodzie i wyjdzie nowa młodsza wersja ;). Z drugiej strony... Indiana w latach 60tych czy 70tych?
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
Tylko w Piratach z Karaibów było już źródło młodości, a więc... Ja bym jednak postawił na Atlantydę, która chyba też pojawiała się w grach. I jak już to postawiłbym na motyw i teksty, że jest on (Indiana) reliktem dawnej epoki itd. I naturalnie kontekst Zimnej Wojny bym dodał i spokojnie Sowieci mogliby być znowu jako przeciwnicy.
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
Cytat:I jak już to postawiłbym na motyw i teksty, że jest on (Indiana) reliktem dawnej epoki itd

Błagam, nie. Po Bondach Mendesa rzygam już tym motywem.
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
(15-03-2016, 20:42)Juby napisał(a): Średnio czekam, bo Spielberg nie jest już dawnym Spielbergiem, Ford się zestarzał, a film nie zacznie się od klasycznego przejścia loga Paramountu w cośtam, tylko loga Disneya/LucasFilm w...? Sam nie wiem. 

Paramount wciąż ma prawa do dystrybucji, więc raczej klasyczne przejście będzie.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości