14-10-2015, 10:25
|
Indiana Jones
|
|
Super! Oglądając serial, zawsze marzyłem, żeby to ten Indy był jego głównym bohaterem:
14-10-2015, 10:25
Tak abstrahując od tematu 5. Jakieś dwa miechy temu zrobiłem upgrade serii do Blu Ray, a co za tym idzie, wreszcie zdecydowałem się obejrzeć materiały o powstawaniu KotCS, pomimo tego że posiadałem dwupłytowe wydanie DVD od czasu premiery :P I kurde... pobiło to u mnie rozszerzone "Hobbity" w cyklu "najsmutniejszy making off".
Przecież ten film powstawał w identyczny sposób co poprzedniki. Masa scenografii, modelów, miniatur, pirotechniki, zdjęć w plenerach, kaskaderki. Poza kilkoma scenami pościgu w dżungli oraz finałem ze statkiem i UFOludkiem, które były stworzone na blu screenie, prawie wszystko inne zostało nakręcone w "namacalny" sposób. Ale jakiś geniusz w postprodukcji (Spielberg? Lucas? ILM? Nie ma tam bezpośredniej odpowiedzi) postanowił nałożyć na to pizydliard filtrów i masę CGI "ulepszeń", tak że koniec końców, film zaczął wyglądać jak zrobiony w większości na kompie. Kurde, wiem że scenariusz jest jaki jest, ale wydaje mi się że jakby w postprodukcji ktoś się opamiętał, to odbiór tego filmu byłby nieporównywalnie lepszy. 14-10-2015, 15:28
Co do piątego Indiany - zagra Pratt albo Ingruber - będę zdecydowanie bardziej zainteresowany niż w przypadku kolejnego geriatrycznego sequela z Fordem.
14-10-2015, 15:31 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-10-2015, 15:37 przez Gieferg.)
http://www.filmweb.pl/news/Indiana+Jones+to+nie+James+Bond-114161 jednak jeśli Indiana to tylko Ford ;)
W sumie nie wiem sam, które rozwiązanie lepsze. Z jednej strony fajnie, że mają podejście na zasadzie "jak robić Indiana Jonesa" to tylko z Fordem w roli tytułowej. Z drugiej strony, ile można oglądać starego Jonesa? Mimo wszystko, rozwiązanie z nowym aktorem otwiera furtkę do masy nowych, ciekawych przygód (których np w książkach są dziesiątki). No ale pożyjemy, zobaczymy ;) W sumie fajny byłby taki zabieg, jaki planują dla Die Hard 6 tj. nowy, młody aktor ale np na początku i końcu stary Ford, który wspomina wydarzenia filmu (czyli w sumie formuła młodego Indiana Jonesa).
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau
27-10-2015, 10:12 (27-10-2015, 10:12)szopman napisał(a): W sumie fajny byłby taki zabieg, jaki planują dla Die Hard 6 tj. nowy, młody aktor ale np na początku i końcu stary Ford, który wspomina wydarzenia filmu (czyli w sumie formuła młodego Indiana Jonesa). Takie rozwiązanie biorę z miejsca. Na początku filmu Ford zaczyna słowami: "bla, bla, ... A było to tak..." i przenosimy się kilkadziesiąt lat wstecz. Poza tym piszecie, że dobrze by było pójść drogą Bonda. Ok, ale Bond zawsze rozgrywa się w czasach współczesnych (tzn. w czasach, w których jest kręcony). U Indiany bym tego nie zdzierżył. To muszą być lata 30' - 40'. 27-10-2015, 19:41
http://www.hollywoodreporter.com/news/disney-announces-fifth-indiana-jones-875794
Piąta część potwierdzona. Spielberg i Ford powracają. Premiera 19 lipca 2019 r. Kciuk do góry dla Spielberga, ale jak nie zastosują flashbacków z nowym aktorem, to nie wiem co sądzić o udziale Forda. 15-03-2016, 19:53 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-03-2016, 19:58 przez Grievous.)
Na geriatrycznego Indy'ego zdecydowanie nie czekam. Jeśli zrobią recast i Ford będzie tylko do "przypominania sobie jak to było", ok, może się zainteresuję jak już dostanę potwierdzenie, że to w niczym nie przypomina ostatniego potworka.
15-03-2016, 20:14 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-03-2016, 20:16 przez Gieferg.)
Tak się zastanawiam, czy ta zapowiedź nie jest przypadkiem powiązana z obsadzeniem aktora w roli młodego Hana Solo, który także wcielił by się w Indianę.
15-03-2016, 20:18
Jak dla mnie nie powinni czegoś takiego robic (no chyba, że to będzie Ingruber, wiadomo).
15-03-2016, 20:19 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-03-2016, 20:21 przez Gieferg.) Cytat: nie wiem co sądzić o udziale FordaMoże zagra starego Indianę, ojca dla syna/córki/mentora młodego pokolenia? 15-03-2016, 20:21
Udział Forda jest nieunikniony, póki on żyje. Film pewnie będzie do dupy, ale martwi mnie bardziej, że będą chcieli sprowadzić LeBoufa.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi 15-03-2016, 20:26
A więc jednak. Muszę przyznać, że zaskoczyli mnie tym newsem.
Wolę 76-letniego Forda w głównej roli niż film z młodym Indianą. Wystarczy to napisać tak, że Indiana nie będzie brał udziału w akcjach, w których wyglądałoby to karykaturalnie i będzie git. Średnio czekam, bo Spielberg nie jest już dawnym Spielbergiem, Ford się zestarzał, a film nie zacznie się od klasycznego przejścia loga Paramountu w cośtam, tylko loga Disneya/LucasFilm w...? Sam nie wiem. Ale nie skreślam, chętnie obejrzę, nawet w kinie, bo mi nawet KotCS się podobało. 15-03-2016, 20:42
Cieszę się, że będzie Ford, gdyż jak już to tylko on, cieszę się ze Spielberga, ale wnioskuję, że Lucas nie będzie już w żaden sposób zaangażowany? I tutaj jedynie mógłbym przybić Mierzwiakowi piątkę, gdyż o ile cieszę się na kolejną część, tak potrzeba kogoś, kto wymyśli jakąś fajną i ciekawą historię.
15-03-2016, 20:46
Najlepiej będzie jak Jones uda się na poszukiwanie fontanny młodości i na końcu wykąpie się w wodzie i wyjdzie nowa młodsza wersja ;). Z drugiej strony... Indiana w latach 60tych czy 70tych?
15-03-2016, 20:47 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-03-2016, 20:47 przez Corn.)
Tylko w Piratach z Karaibów było już źródło młodości, a więc... Ja bym jednak postawił na Atlantydę, która chyba też pojawiała się w grach. I jak już to postawiłbym na motyw i teksty, że jest on (Indiana) reliktem dawnej epoki itd. I naturalnie kontekst Zimnej Wojny bym dodał i spokojnie Sowieci mogliby być znowu jako przeciwnicy.
15-03-2016, 20:54 Cytat:I jak już to postawiłbym na motyw i teksty, że jest on (Indiana) reliktem dawnej epoki itd Błagam, nie. Po Bondach Mendesa rzygam już tym motywem.
Why are you firing wallnuts at me?
15-03-2016, 20:56 (15-03-2016, 20:42)Juby napisał(a): Średnio czekam, bo Spielberg nie jest już dawnym Spielbergiem, Ford się zestarzał, a film nie zacznie się od klasycznego przejścia loga Paramountu w cośtam, tylko loga Disneya/LucasFilm w...? Sam nie wiem. Paramount wciąż ma prawa do dystrybucji, więc raczej klasyczne przejście będzie. 15-03-2016, 22:48 |
|
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |