29-05-2008, 13:23
|
Indiana Jones
|
|
Może źle to wyraziłem, ale chodziło mi o to, że patrząc na wszystkie złe oceny i porównując je z dobrymi, film oscyluje gdzieś w granicach 7.
Arahan napisał(a):Może źle to wyraziłem Arahan, jak na razie to ty w ogóle źle się wyrażasz, i jak do tej pory twoje posty są dla mnie taką forumową "perełką" (w negatywnym słowa tego znaczeniu). 29-05-2008, 13:29
pierwszy lepszy przykład z góry by daleko nie szukać - patrz post gdzie romeck napisał:
Cytat:nie chcę się wtrącać ale... 29-05-2008, 13:34
Arahan, szkoda, że nie zaglądasz na imdb. Tamtejsze oceny można nazwać obiektywnymi, jako średnie z przynajmniej kilku tysięcy subiektywnych głosów. ;)
"A co do Moniki" - WOW! :) Rewelacyjnie zbudowane stwierdzenie. :) 29-05-2008, 13:35
Dobra kajam się przed Wami o wielcy mistrzowie sztuki recenzji, ja robak jestem niegodny żeby z Wami dyskutować, chociaż może to za duże słowo, lepiej pasowało by wtrącać moją skromną opinię.
Ludzie dajcie spokój to jest forum, każdy z nas ma prawo wyrazić własne zdanie i musi liczyć się z komentarzem ze strony opozycji, tak, naprawdę tak to działa. A co się tyczy moich perełek wybaczcie, że nie mam erudycji śp. Kałużyńskiego, oraz nie wykazuje się językoznawstwem jak prof. Miodek. 29-05-2008, 13:39 Arahan napisał(a):Dobra kajam się przed Wami o wielcy mistrzowie sztuki recenzji, ja robak jestem niegodny żeby z Wami dyskutować, chociaż może to za duże słowo, lepiej pasowało by wtrącać moją skromną opinię.Takie nędzne ironie nie przysporzą Ci zwolenników. Zwłaszcza tutaj. ;) Arahan napisał(a):Ludzie dajcie spokój to jest forum, każdy z nas ma prawo wyrazić własne zdanie i musi liczyć się z komentarzem ze strony opozycji, tak, naprawdę tak to działa.No właśnie - to tak działa. Ale Tobie się wydaje, że tylko w jedną stronę. WRONG. Skoro coś piszesz, to licz się z tym, że ktoś może a) się z Tobą nie zgadzać b) wytknąć Ci błędy c) totalnie Cię wyśmiać jeśli zasłużysz (oczywiście nie przekraczając pewnych granic) Arahan napisał(a):A co się tyczy moich perełek wybaczcie, że nie mam erudycji śp. Kałużyńskiego.Ach, to przecież tylko kolejna nędzna ironia. ;) Dobra, kurde, może jednak wróćmy do Indy'ego 4, co? Nie, nie ma potrzeby wcale kończyć dyskusji czy wymiany zdań na ten temat. ;) 29-05-2008, 13:44
Po prostu nie stylizuj sie na jedynego obiektywnego i bedzie git. Romeck, jak nazywal sie ten program do uruchamiania Fate of Atlantis? :)
29-05-2008, 13:46
Eeeee... [zastanawia się]... DOSBOX. :)
EDIT: Nieeeee, do gierek LucasArtsu lepszy jest SCUMMVM. 8) 29-05-2008, 13:47
Nie szukam tutaj zwolenników, a ironia ? Cóż może i nędzna, ale moja własna, mam to we krwi i nikt mi tego nie odbierze.
A słówko "nędzne" odbieram jako swego rodzaju komplement, gdyż jest odzewem na moją ironię. Ale nie róbmy offtopa. 29-05-2008, 13:47
O :lol: bojownik władzy o ironię - nędzna, ale własną ;)
[Obrazek: http://www.sloganizer.net/en/image,Eorath,blue,white.png]
From ghoulies and ghosties And long-leggedy beasties And things that go bump in the night, Good Lord, deliver us! 29-05-2008, 13:57
Moze to mlodszy brat Giferga? :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi 29-05-2008, 14:17
No dobra, czy moderator mógłby tu trochę pozamiatać? :)
I może faktycznie wróćmy do Indy'ego. 29-05-2008, 14:19 romeck napisał(a):No dobra, czy moderator mógłby tu trochę pozamiatać? :) Napisał administrator, który sam może to zrobić ;)
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2
29-05-2008, 15:22 Cytat:Jeszcze tu zaglądam, ale nie żal Wam marnować młodości na dyskusję o głupim filmie dla 4-latków ? Skoro mój wcześniejszy postulat o zachowanie umiaru w epitetach nie poskutkował, to odpowiem tak - nie żal mi czasu na dyskusję o bardzo dobrym filmie, ale żal mi go na odpieranie głupich komentarzy na poziomie 4-latków. 29-05-2008, 19:35
Keth, masz jakiś młodzieńczy kompleks, czy co? IJ4 - to film o szerokim targecie jednak twardo skierowany do młodzieży/nastolatków, co nie oznacza, że jeżeli podoba się komuś kto jest dorosły to ta osoba jest idiotą.
Mnie podoba się bajka "Gdzie jest Nemo" choć to film skierowany dla dzieci i nie obrażam się jak ktoś mi to bezczelnie wytyka. A teraz ciężkie działo: Harrego Pottera też lubie, choć mam 28 lat. Teraz możesz na mnie się wyżyć!;) 29-05-2008, 20:36 Monika napisał(a):nie obrażam się jak ktoś gdzieś wytyka mi "no co Ty, przecież to film dla dzieci!"Ja też się nie obrażam, po prostu śmieję się z takich (ograniczonych) ludzi. Raz pewna wielbicielka kina ambitnego na wieść że podobają mi się Batmany Burtona spytała "Tobie się podobają takie filmy?!". 29-05-2008, 20:46 |
|
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 2 gości |







