20-11-2022, 03:33
|
Indiana Jones
|
|
Mnie trochę mierzi, że Indy znowu ma stawić czoła nazistom - już po raz TRZECI. Kuźwa. Lata 60-te, okres Zimnej Wojny, Hitler od 20 lat nie jest zagrożeniem, a producenci ciągle ich wałkują. Czy Hollywood poza nazistami i sowietami nie zna żadnych innych złowrogich politycznych organizacji, które możnaby uczynić villainami w kinie rozrywkowym z historycznym tłem?
(20-11-2022, 03:14)Capt. Nascimento napisał(a): Mam nadzieję że porządnie odwzorują klimat tamtych czasów. Tak, na pewno wydarzenia polityczne z całego roku znajdą odzwierciedlenie w filmie przygodowym o archeologu :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 20-11-2022, 04:25 Mefisto napisał(a):Tak, na pewno wydarzenia polityczne z całego roku znajdą odzwierciedlenie w filmie przygodowym o archeologu :) Chodzi o tło akcji, klimat tamtych czasów (na zdjęciu widać, że przynajmniej część wydarzeń dzieje się w mieście). A jakieś tło polityczne raczej będzie, skoro główny antagonista jest wzorowany na czołowym twórcy programu kosmicznego USA, a akcja osadzona w czasie Zimnej Wojny, w 1969, gdy było pierwsze lądowanie na księżycu. 20-11-2022, 12:35 (20-11-2022, 03:33)Kryst_007 napisał(a): Mnie trochę mierzi, że Indy znowu ma stawić czoła nazistom - już po raz TRZECI. Kuźwa. Lata 60-te, okres Zimnej Wojny, Hitler od 20 lat nie jest zagrożeniem, a producenci ciągle ich wałkują. Czy Hollywood poza nazistami i sowietami nie zna żadnych innych złowrogich politycznych organizacji, które możnaby uczynić villainami w kinie rozrywkowym z historycznym tłem?Zobaczymy jak to będzie w samym filmie, ale jeżeli wykorzystają pomysł na nazistów, którzy nie mogą pogodzić się z tym, że przegrali wojnę i chcą na przykład za pomocą Macguffina wskrzesić Hitlera, albo (nawiązując do spekulacji o podróży w czasie) spróbują w 1969 zmienić bieg historii, to jest to bardzo w duchu serii i jeśli tylko zostanie sensownie przedstawione, może wyjść solidna przygodówka. Poza tym jakoś tak dotychczas w tej serii bywało, że części nieparzyste są lepsze niż parzyste, więc teraz czas na tę lepszą :)
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.
20-11-2022, 14:05 (20-11-2022, 12:35)Capt. Nascimento napisał(a): Chodzi o tło akcji, klimat tamtych czasów (na zdjęciu widać, że przynajmniej część wydarzeń dzieje się w mieście). Dobra, wymień tło akcji i klimat tamtych czasów w częściach 1-4 - poza wojną oczywiście :) Wkleiłeś pół wikipedii i napisałeś, że masz nadzieję, że twórcy porządnie oddadzą klimat tamtych czasów. Ergo przeskoczyłeś rekina. Jedyne czego bym się tu spodziewał, to widziana przypuszczalnie na fotce drugiej parada po powrocie astronautów. Ale to pewnie będzie robić za tło dla pojedynczej akcji i nic więcej.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 20-11-2022, 15:43 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-11-2022, 15:43 przez Mefisto.)
W sumie nie dziwię się, że akcja nie będzie się działa w całości w latach 60. Jones pasuje do lat 30. Jeszcze powiedzmy do lat 50. jakoś tam jeszcze daje radę. Ale Indiana Jones w epoce Woodstocku, LSD i Wietnamu to już trochę za dużo. Zbyt współcześnie.
20-11-2022, 16:14 Mefisto napisał(a):Dobra, wymień tło akcji i klimat tamtych czasów w częściach 1-4 - poza wojną oczywiście :) Wkleiłeś pół wikipedii i napisałeś, że masz nadzieję, że twórcy porządnie oddadzą klimat tamtych czasów. Ergo przeskoczyłeś rekina. Jedyne czego bym się tu spodziewał, to widziana przypuszczalnie na fotce drugiej parada po powrocie astronautów. Ale to pewnie będzie robić za tło dla pojedynczej akcji i nic więcej. Bardziej coś w stylu, przemowa Nixona albo Breżniewa w tle w telewizji, jakaś piosenka Elvisa w radiu, samochody/ubrania z tamtych czasów itp. No i tak, zapewne w kilku scenach, i wystarczy. Zdjęcie z Holbrookiem sugeruje jakiś pościg w trakcie święta/parady w środku miasta, podobnie jak scena w 4 części (nota bene najlepsza w całym filmie): 20-11-2022, 16:23 (20-11-2022, 03:33)Kryst_007 napisał(a): Mnie trochę mierzi, że Indy znowu ma stawić czoła nazistom - już po raz TRZECI. Kuźwa. Lata 60-te, okres Zimnej Wojny, Hitler od 20 lat nie jest zagrożeniem, a producenci ciągle ich wałkują. Czy Hollywood poza nazistami i sowietami nie zna żadnych innych złowrogich politycznych organizacji, które możnaby uczynić villainami w kinie rozrywkowym z historycznym tłem? Tradycyjny wrog Jonesa i klasyczny wzror zla w popkulturze, mocno wryty w ludzka psyche zachodniej, powojennej cywilizacji. Jasne, uczynienie Nazioli gorszymi od szatana to inzynieria spoleczna na calego, ale dziala i ciezko z tym konkurowac. W czworce byli Sowiecie, ktorzy byli absolutnie nijacy, gdzie ta kacapkosc nie miala zadnego znaczenia dla filmu i to rownie mogli byc kolumbijscy bojowkarze. Z Naziolami nawet nie trzeba sie za bardzo starac, bo kazdy wie, ze to zlo totalne - takze wystaczy dac kilku panow w smiesznych ciuszkach i przycietych fryzurkach, i gotowe. (20-11-2022, 14:05)Dirk napisał(a): Zobaczymy jak to będzie w samym filmie, ale jeżeli wykorzystają pomysł na nazistów, którzy nie mogą pogodzić się z tym, że przegrali wojnę i chcą na przykład za pomocą Macguffina wskrzesić Hitlera, albo (nawiązując do spekulacji o podróży w czasie) spróbują w 1969 zmienić bieg historii Zamiast Nazioli powinni dac eliciarska grupe oligarchow-miliarderow, z tajnej okultystycznej organizacji, ktorzy przy pomocy zaginionej technologii/religijnej magii chca zdobyc panowanie nad Swiatem. Tutaj mogloby byc znowu troche Indiany, troche Bonda, wycieczki na pustynie, mity, tajemnicze artefakty itd. Naziole to nudna bula dla mnie. Przy czym Hollyweird okultu nie ruszy, z oczywistych powodow :)
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
20-11-2022, 17:19 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-11-2022, 17:20 przez Bucho.) (20-11-2022, 03:29)Kryst_007 napisał(a): Czy Hollywood poza nazistami i sowietami nie zna żadnych innych złowrogich organizacji, które możnaby uczynić villainami w kinie rozrywkowym z historycznym tłem?Przecież na świecie nie ma żadnych innych złowrogich organizacji, wszystkie to teoria spiskowa. No dobra, może oprócz Al-Ka'idy, ci też są źli. 21-11-2022, 09:31
Zapominasz o MAGA i far right movement oraz KKK :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 21-11-2022, 13:06 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-11-2022, 13:06 przez Mefisto.)
https://www.empireonline.com/movies/news/indiana-jones-5-opening-sequence-de-ages-harrison-ford-exclusive
Scena otwierająca rozgrywa się w 1944. Mangold: Cytat:“I wanted the chance to dive into this kind of full-on George-and-Steven old picture and give the audience an adrenaline blast,” Mangold tells Empire in our world-exclusive Indiana Jones 5 issue. The solution? A setpiece that dials the clock back to 1944, set in a castle swarming with Nazis. Through the miracle of de-ageing technology, we’re going back towards Raiders-era Indy. “And then we fall out, and you find yourself in 1969,” Mangold explains of the transition to the main action of the film. “So that the audience doesn’t experience the change between the ‘40s and ‘60s as an intellectual conceit, but literally experiences the buccaneering spirit of those early days… and then the beginning of now.” I Ford: Cytat:For its star, coming face-to-face with his younger self even had him convinced. “This is the first time I’ve seen it where I believe it,” Ford tells Empire. “It’s a little spooky. I don’t think I even want to know how it works, but it works.” Not that he’s pining to return to the time of the original Indy movies. “Doesn’t make me want to be young, though,” he says. “I’m glad to have earned my age.” Or, as a certain adventuring archaeologist once put it, it’s not the years, it’s the mileage.
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.
21-11-2022, 15:20
Ponieważ nic tak nie wyraża ducha staroszkolnej przygody jak fikający niczym Kangurek Kao CG ludzik.
21-11-2022, 15:40
Nie wiem czemu, ale mam wrażenie że przy tej części Indy'ego Ford jest mniej szorstki w mediach niż wcześniej. Albo przytulił niezłą gażę, albo ten film naprawdę może się udać mimo dziadka w roli głównej, który od 30 lat nie zmienił ciuchów.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
21-11-2022, 15:41
Ciekawe czy i tym razem zatelefonowali do Ingrubera, żeby użyczył ciała młodemu Indy'emu
21-11-2022, 15:41 (21-11-2022, 15:40)Paszczak napisał(a): Ponieważ nic tak nie wyraża ducha staroszkolnej przygody jak fikający niczym Kangurek Kao CG ludzik.To pewnie będzie kaskader z nałożoną twarzą Forda, zresztą były nawet zdjęcia z planu, na które stuntman nosił maskę Harrisona: ![]() Corn napisał(a):Ciekawe czy i tym razem zatelefonowali do Ingrubera, żeby użyczył ciała młodemu Indy'emuIngruber ponoć ma jakąś rolę w tym filmie, ale podobno nie młodego Indy'ego. Ale może faktycznie był tylko body double. @Edit: Nowa fotka
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.
21-11-2022, 19:17 Cytat:Do tej pory spekulowano, że Phoebe Waller-Bridge wcieli się w asystentkę Indiany Jonesa, ale wiemy już, że aktorka znana z serialu „Fleabag” pojawi się na ekranie jako ktoś znacznie bliższy bohaterowi granemu przez Harrisona Forda. Okazuje się, że Helena to nikt inny jak chrześnica Henry'ego Jonesa Jr. Ja pierdolę, czyli mamy znowu to samo co w setce innych filmów ostatnio.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 21-11-2022, 20:18
To już wiadomo od czasu tego teasera z D23.
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.
21-11-2022, 20:21
Co za bliska, osobista więź.
I am your father's brother's nephew's cousin's former roommate. Ale może na koniec filmu przyjmie jego nazwisko i będzie The Rise of Jones. 21-11-2022, 20:23 |
|
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |

![[Obrazek: 43888505-0-image-m-164_1622981387924.jpg]](https://i.dailymail.co.uk/1s/2021/06/06/13/43888505-0-image-m-164_1622981387924.jpg)





