Inside out
#81
Ja jeszcze nawet pierwszej części nie widziałem.

Odpowiedz
#83
To jeszcze nie znaczy nic, kontynuacji Toy Story nie reżyserował Lasseter a poziom i tak trzymały.

Wysłane z mojego ANE-LX1 przy użyciu Tapatalka
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.

Odpowiedz
#84
Na Toy Story się nie znam i nie specjalnie lubię, ale sequel był lepszy niż oryginał, by far.

Odpowiedz
#85
Bill Hader i Mindy Kaling nie powrócą do obsady głosowej ponieważ dostali ofertę... 100 tys dolarów bez premii, podczas gdy Amy Pohler ma zainkasować 5 baniek. LOL.
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
#86

Odpowiedz
#87

Odpowiedz
#88
krótka uwaga. Więcej emocji? Why? Skoro ojciec i matka mieli taki sam zestaw jak mała Rilley. Poza tym, wygląda to bardzo średnio z tendencją do jechania na jednym gagu.
“A man holds sacred only 3 things. His home, his children, and his mother. He who dares to harm any of these, whomever god he serve, pray to them for mercy. You will receive none from the man.”

Odpowiedz
#89
Cytat:Więcej emocji? Why? Skoro ojciec i matka mieli taki sam zestaw jak mała Rilley
Zgaduję, że chodzi właśnie o dojrzewanie, w zwiastunie jest ujęcie na emocje matki i tekst, że najbliższe dziesięć lat to będzie koszmar. W pierwszym filmie emocje pojawiały się z czasem, była radość, smutek itd., a nie wszystkie od razu, więc może tak i tu będzie.

Odpowiedz
#90
to co się stanęło z emocjami matki o ojca? Mieli wszyscy po 5 -_-
“A man holds sacred only 3 things. His home, his children, and his mother. He who dares to harm any of these, whomever god he serve, pray to them for mercy. You will receive none from the man.”

Odpowiedz
#91
Nie wiem. To samo co ze słoniem z pierwszego filmu może?

Odpowiedz
#92
Ciekawe czy film przełamie kolejną postępową barierę i Riley okaże się transem. W internecie spekulowano, że część jej emocji jest męska, a część żeńska właśnie dlatego, że Riley jest transpłciowa.

Odpowiedz
#93
Czyli wątek chłopaka z końcówki jedynki i z shorta spuszczony ostatecznie w kiblu? Trochę się zanosi, że ta punk girl zajmie jego miejsce ;)))

Odpowiedz
#94
no ktoby się spodziewał ^^
“A man holds sacred only 3 things. His home, his children, and his mother. He who dares to harm any of these, whomever god he serve, pray to them for mercy. You will receive none from the man.”

Odpowiedz
#95
Inside Out 2

Ma plusy i minusy względem jedynki. Całościowo jednak jest to znacznie słabsza część: fabularnie jest znacznie gorzej, choć gagi sytuacyjne - stanowiące 90% całości - są naprawdę dobre, a sekwencja aresztu głównych emocji to wyżyny dobrego i celnego humoru*. Nie mniej tutaj scenariusz leży i, bardzo niestety, to czego obawiałem się najbardziej, czyli Nowe Emocje. Tutaj Pixar poległ na własnym pomyśle. Ogólnie IO2 polecam ze względu na te zajefajne gagi, stanowiące czasami świetną parodię aktualnego świata z ukrytym komentarzem (Dora the Explorer rozwala ekran, serio!)

Ogólnie, stoi to gagami, które stanowią lwią część historii, a samej Riley i jej otoczenia jest tu jak na lekarstwo. Ale kilka gagów rozwaliło system i dawno mnie się tak paszcza nie cieszyła w kinie. Przynajmniej ta część daje radę mocno, bo fabularnie to jest meh z dwoma niewykorzystanymi potencjałami (zawał serca i zauroczenie dziewczyny dziewczyną).

Wątek chłopaka spuszczony w kiblu. Pixar asekuracyjnie olewa koncept nowych emocji. Jest skrótowo wyjaśnione, dlaczego są, ale co się z nimi potem dzieje to chyba zostawiają na część 3. Bo dorośli nie mają tych przydatków jak nowe emocje ani osobowość (która tutaj mieni się kolorami tęczy i jest to dość głupawe...)
“A man holds sacred only 3 things. His home, his children, and his mother. He who dares to harm any of these, whomever god he serve, pray to them for mercy. You will receive none from the man.”

Odpowiedz
#96
Wizyta dzieciarni stworzyła okazję do tego, aby powtórzyć jedynkę (to już 10 lat! Jakby mnie ktoś zapytał wczoraj kiedy to wyszło, to strzelałbym w jakiś 2019) i obejrzeć dwójkę.

O jedynce mam właściwie identyczne zdanie, co w kinie dekadę temu, czyli jest dobrze, miejscami bardzo dobrze, ale wybitności to tutaj za cholerę nie dostrzegam. Mocne 7/10
Dwójka to jednak rozczarowanie, głównie z racji tego, że właściwie nie ma tutaj żadnej fabuły, tylko rozciągnięcie początkowego konceptu, kurde, no na takiej zasadzie to można opowiadać całe życie Riley przycięte fragmentmi do 95 minutowych filmów. Jedyny nowy pomysł w sequelu, czyli dodanie nowych emocji jest hm, no mocno bez sensu, co komentowaliście kilka postów wyżej już na etapie zwiastuna, gotowy film oczywiście nijak nie odpowiada na te wątpliwości, tylko udaje, że Riley zanim zaczęła dorastać, to nigdy nie odczuwała wstydu, tak samo zresztą jak jej rodzice, którym taka emocja była obca w jedynce :P
Gdyby ktoś chciał zrobić odważną kontynuację, to wprowadziłby emocję, która naprawdę pojawia się w życiu człowieka dopiero po kilkunastu latach, czyli podniecenie/pożądanie, no ale wiadomo, że u Disneya to jest nie do zrobienia, a szkoda, bo naprawdę możnaby ugryźć temat z ciekawej strony.
Oczywiście nie da się wielomilionowej produkcji Pixara jakoś wielce skrytykować, bo wygląda to wszystko pięknie, fabuła, pomimo mnóstwa niedostatków, to jednak jest sensowna i mądra, więc koniec końców był to udany seans. Daję 6/10

Dodatkowo delikatny chuj w dupę Disneyowi, który tak oszczędza, że nawet swoich flagowych produkcji nie chce udostępniać w najlepszej jakości: jedynka wisi na Disney+ w szałowej jakości HD (a czytałem, że i dwójka nie od razu była w 4K). Nie rozumiem takiej polityki - czyli wciąż opcją najbardziej premium i taką na której Disney zarabia najwięcej jest kupno płyty 4K UHD, czy jednak płacenie im za streaming miesiąc w miesiąc? Bo Inside Out pokazuje, żeby jednak nie płacić za streaming, a drogi kliencie po najlepszą jakość zapraszamy do sklepów, gdzie zapłacisz raz i może oglądać nasz film do śmierci, a my zarobimy na tym tylko raz.
Zresztą podobnie jest gdzie indziej, trylogia Spider-Mana jest dostępna w 4K od wieeelu lat, a na MAX leży sobie wersja HD tak, jakbyśmy mieli 2015 r. I te chujki nawet nie zrobią opcji super premium, żeby naprawdę wszystko co mają w archiwum udostępnić w najwyższej możliwej jakości.

(07-03-2024, 21:38)raven.second napisał(a): Nie wiem. To samo co ze słoniem z pierwszego filmu może?
Zupełnie bezsensowny argument, bo słoń w jedynce był po prostu wspomnieniem wytworu wyobraźni które jedni mają takie, inni siakie, a jeszcze inni w ogóle nie mają, więc to naturalne, że Riley nie będzie go trzymać w głowie przez całe życie, a emocje, to emocje - wszyscy ludzie mają taki sam ich zestaw do dyspozycji.

Odpowiedz
#97
Inside Out 2 było dobre, ale z zeszłorocznych animacji Wild Robot i Flow podobały mi się zdecydowanie bardziej.

Inside Out 2 - 7/10
Wild Robot - 8/10
Flow - 9/10

Zaskakująco mało emocji (u widza) w filmie o emocjach, warstwa przygodowa fajna, ale sceny dorastania trochę durne, dialogi słabsze niż w jedynce, humor nie zawsze trafia.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości