Interstellar (2014)
(10-01-2015, 22:03)Pelivaron napisał(a): Podejrzewam, że to 7x w kinie to też dla beki, pewnie był raz (no w te 2 razy jeszcze uwierzę) Duży uśmiech

Można mnie posądzać, o wiele i krytykować za wiele i się ze mnie śmiać, ale proszę mi nie zarzucać kłamstwa. Z mojego walla na Facebooku:

[Obrazek: 1393042_833566926701021_8878603707009180...d8013c489c]

/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
Z tyłu biletów rozpisałeś sobie odpowiedzi na zarzuty dotyczące fabuły Interstellar, czy tak? Uśmiech

Odpowiedz
Mam przed oczami parafrazę sceny z American Beauty:

Lawrence (niekoniecznie nagi, choć jak kto woli) na łóżku i spadające na niego bilety z niezliczonych seansów Interstellar Uśmiech

Odpowiedz
A na suficie widzi okrytą biletami Anne Hathaway, uśmiechającą się do niego (najpierw chciałem napisać że Christophera Nolana ale to było by waay to gay).

Ps. sorry Język

Odpowiedz
Wczytalem sie w dyskusje i tyko kilka luznych mysli z mojej strony. Motyw podrozy bardzo spoko, ale ciagle powtorki ujec skrzydla wahadlowca (sero?), to jakis niezrozumialy patent. Wyjatkowsc planet absolutnie niewykorzystana, wszystko na chama monotonne, nudne i bez cienia finezji (akurat ladujemy na planecie pelnej wody, ale nie na wielokilometrowej glebinie, ale w wodzie, jak to mawiala moja babcia, "po jajka", a tu z dupy fale dunaju), niby taka wizja Nolana, ale dla mnie to takie lenistwo na maksa i co wiecej, typowa nolanowska pretensjonalnosc w sileniu sie na pseudo realizm i powage. Sceny na Ziemi do kosza - czy ktokolwiek sie przejal calym tym cyrkiem z uprawami i degradacja gleby? Zreszta sprawe zaledwie liznieto i dzialalo to na zasadzie policjantow w kanalach sciekowych. Jest, bo jest i po co drazyc. Motwy milosci...hmm, wiecie, ja jestem wielki sucker jesli chodzi o milosc do grobu i jeden dzien dluzej, taka czysta, nieskalana och i ach, przezwyciezajaca wszystko (oczywiscie na filmie - w zyciu jedynie wobec wlasnych pociech, bo na reszte nie warto tracic czasu i zdrowia), wiec kupuje pomysl, ale wykonanie mocno facepamowe i przekombinowane. No ale co ja tam wiem o pieciowymiarowych ludkach Uśmiech

6.5/10
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
Cytat:Można mnie posądzać, o wiele i krytykować za wiele i się ze mnie śmiać, ale proszę mi nie zarzucać kłamstwa. Z mojego walla na Facebooku:

Też se mogę w photoshopie zrobić Język

Odpowiedz
Fajne, chociaż to pierwsze, za bardzo wygląda jak plakat z "Perfect Storm" Petersena Uśmiech

[Obrazek: 10931334_747211642029199_248856291544574...eea419d4f6]
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
OK, może to są moje fanaberie, ale jakoś to nie daje mi spokoju. Wiadomo, że ja inaczej odbieram ten film od 70% użytkowników tego forum. Ale pomijając już samą treść, to przecież nikt mi nie powie, że wizualnie to nie robi on wrażenia. Ale teraz jak już co to nawet spotykam się z opiniami, gdzie jak widzę umniejszana jest praca jaką odwalił Hoyte van Hoytema.
Dla mnie to są imponujące zdjęcia:

[Obrazek: sbduurtz5hbeae7dajgn.jpg]

[Obrazek: pstnw9vd3vpfhq1kq5x8.jpg]

[Obrazek: r2mw3fmxd4qjrb1lr1ck.jpg]

[Obrazek: pgfint4mviys8o1lg0nc.jpg]

[Obrazek: rt6icgnc4qpga5dj9sfr.jpg]

[Obrazek: tumblr_nf515inx2d1u2zu6lo1_500.gif]
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
No są spoko, ale ciekawsze widoczki mam jak odpalę sobie SpaceEngine:[Obrazek: DuqPcKj.jpg]
http://huntersky.deviantart.com
''WHATTUP, BIOTCH!" - Harrison Ford

Odpowiedz
Lawrence napisał(a):Dla mnie to są imponujące zdjęcia

Bo? Widoczki spoko, chociaż w kinie dupy mi nie urwały. Ale z tego co wiem, to pan operator w kosmos z kamerą nie poleciał żeby to nakręcić, także no ten tego, wiesz Oczko Pomijam już to, że w całym filmie tego typu ujęć zebranych do kupy może ze 2 minuty było w sumie. Na mnie zdjęcia w "Interstellar" wrażenia nie zrobiły absolutnie żadnego a już kombo w postaci bójka na lodzie + pompatyczna muza wyłącznie rozśmieszyło, tak źle to było nakręcone.
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
(16-01-2015, 23:06)slepy51 napisał(a): Ale z tego co wiem, to pan operator w kosmos z kamerą nie poleciał żeby to nakręcić, także no ten tego, wiesz Oczko

Lubezki też nie poleciał, tak samo jak Miranda nigdy nie był na Pandorze. Oczko
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
Tyle tylko, że "Grawitacja" czy "Avatar" jeśli chodzi o stronę techniczną wrażenie robią, a "Interstellar" jest tak ciekawie nakręcony i sfotografowany, że usnąć można (pomijając te 2 minuty widoczków) Uśmiech
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
(16-01-2015, 22:52)Lawrence napisał(a):
Dodaj do tego jedno ujęcie z hiperszcześcianu i masz dokładnie wszystkie ciekawe kadry z tego filmu, o czym zresztą pisałem w swojej opinii o filmie. Wartość zdjęć mierzę korekcją barwną, pracą kamery czy ilością kadrów, od których nie mogę oderwać oczu, które są piękne, wyjątkowe, które chciałbym np. powiesić na ścianie.

Poza kilkoma (!!!) sekundami w tym 2,5 godzinnym filmie reszta jest przeciętna, niewyróżniająca się dokładnie niczym i nie jest to hejt z mojej strony, bo widziałem filmy 10 razy gorsze od Interstellar lepiej sfotografowane, ciekawsze wizualnie.

PS. Aha, Avatar i Grawitacja dostały statuetki za zdjęcia Uśmiech

Odpowiedz
Kontynuując wątek z dyskusji o Oscarach:

Sorry, Lawrence, ale mam wrażenie, że ta dyskusja trochę nie ma sensu, bo ciągle powtarzasz, że zdjęcia są imponujące, bo... są imponujące, i że jak komuś się nie podobają, to pewnie jest hejterem. A ja się pytam, dlaczego są imponujące? Chodzi o kadrowanie, ruchy kamery, korekcję barwną, oświetlenie czy co? Zdjęcia w "Grawitacji" są imponujące, bo absurdalnie długie ujęcia w połączeniu z technologią 3D (chyba po raz pierwszy wykorzystaną tak jak trzeba) dają iluzję realności, dzięki czemu przez półtorej godziny czujesz się (a przynajmniej ja się tak czułem), jakbyś był w kosmosie. To przemyślana strategia, opracowana i wykonana perfekcyjnie przez Cuarona i Lubezkiego. A czym może się pochwalić "Interstellar"? Tylko konkrety proszę.
"to że gej sobie nie może wziąć ślubu to jest sprawa kościoła" - vast

Odpowiedz
Ja tam lubię tą ascetyczność Nolana i nieepatowanie efekciarstwem, więc zdjęcia w Interstellar mi się podobają. Operator nie próbuje zachwycić nas prostymi środkami, pokazuje dość zwyczajne planety bez fajerwerków i jest w tej sterylności jakieś piękno. Nie wiem dlaczego przedramatyzowanie muzyki uważa się za wadę, łopatologię za coś złego, piętnuje się każdą próbę wyciśnięcia łez na skróty w ckliwych scenach, a jeżeli ktoś próbuje pokazać kosmos w taki dość niestandardowy sposób olewając te wszystkie triki, których wysokobudżetowe kino używa zazwyczaj do przedstawienia piękna obcych galaktyk, to dostaje mu się za usypiające zdjęcia. Naprawdę są tak usypiające i nudne? Bo szczerze mówiąc, trudno mi myśleć o zdjęciach w filmie w takich kategoriach.

Huntersky, ta grafika naprawdę ci się podoba? Nie dość, że kiczowata, to jeszcze kiepsko wyrenderowana...

Ale jeżeli chodzi o Oskary, to mimo wszystko liczę na wygraną Grand Budapest Hotel (Birdmana jeszcze nie widziałem, ale pewnie obejrzę i Interstellar spadnie na trzecie miejsce).

Odpowiedz
patyczaku, byłeś kiedyś na stronie NASA? Widziałeś zdjęcia z teleskopu Hubble'a? Uważasz że są... efekciarskie? Uśmiech

Bo ja twierdzę, że są piękne, fascynujące, rozpalające wyobraźnię, niesamowite. Są wszystkim tym, czego nie ma w kosmosie Nolana, który jest wizualnie NUDNY, ale to już wałkowaliśmy. Z drugiej strony właśnie to co Nolan pokazuje (a raczej czego nie pokazuje) wpływa na to, że te zdjęcia nie robią na mnie wrażenia. Dobrze sfotografowane ciekawe obrazy to co innego niż dobrze sfotografowane nudne obrazy, wiadomo, ale nie sądzę, by efekciarstwo miało z tym cokolwiek wspólnego.

Asceza? 2001 Kubricka też ma ascetyczne zdjęcia, ale tam są obrazy czy kadry, które do dzisiaj robią wrażenie, a które przeszły do historii kina. Interstellar ma rzekomo imponujące zdjęcia, ale szczerze wątpię, by za rok ktokolwiek poza Lawrencem pamiętał o jakichś tam ujęciach z kamery przyczepionej do skrzydła promu Uśmiech

Odpowiedz
patyczak napisał(a):ta grafika naprawdę ci się podoba? Nie dość, że kiczowata, to jeszcze kiepsko wyrenderowana...

Pierwsza lepsza planeta napotkana (i losowo wygenerowana!) w SpaceEngine, więc nie oczekuj renderów generowanych przez kilka godzin. Uśmiech No i z odrobiną cierpliwości można znaleźć dużo fajniejsze rzeczy
[Obrazek: nO8CKRX.jpg]
http://www.youtube.com/watch?v=uRJgYOgf8xc&feature=youtu.be
Ogólnie polecam, bo to wspaniała, odstresowująca symulacja, wciąga jak czarna dziura.
http://huntersky.deviantart.com
''WHATTUP, BIOTCH!" - Harrison Ford

Odpowiedz
Huntersky, a co to? Kolory? W kosmosie?! Nie może być Uśmiech

Odpowiedz
Swoją drogą NASA opublikowała ostatnio nowe zdjęcie Orła:
Układ z Interstellar z czymś takim w tle = instant boner.
http://huntersky.deviantart.com
''WHATTUP, BIOTCH!" - Harrison Ford

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek: