Ankieta: what about Iron Man 3?
jest super!!!
dobry, jeden z lepszych filmów MCU
daje radę, ale mogło być lepiej
kiepski, jeden ze słabszych filmów MCU
dno i trzy metry mułu
[Wyniki ankiety]
 
 





Iron Man 3 (2013)
Z zabawnych rzeczy oglądając napisy można poczytać sobie nowe posady w świecie filmowym - depth artists, senior depth artists itd. Ale co innego mnie ubawiło: hair stylist for mr Downey Jr, hair stylist for mrs Paltrow, groomer for mr Chadle :D

Odpowiedz
To ja zrobie coś, co myślałem, że zrobi ktoś inny. Czyli pozytywne zaskoczenie przy rozpoczęciu filmu i jeden z moich ulubionych kawałków dzieciństwa :D Nota bene, motywami kawałek bardzo pasujacy do filmu.


Odpowiedz
Pewnie, na **** komu AC/DC, gdy można mieć Eiffel 65 [Obrazek: rzygi.gif]


Odpowiedz
Kawałek jest gówniany i obciachowy, ale jego umiejscowienie w filmie jest całkiem oczywiste. I nie powiem, żeby mi brakowało jakichś cięższych brzmień - byłoby fajnie, ale ten film jest tak naładowany fajnym szajsem, że nie ma powodu się o to ciskać.

BTW - pierdyknąłem reckę, w sumie myślałem, że będę więcej marudził, ale tak naprawdę to tylko końcówka mi zgrzyta mocno http://weglowy.blogspot.com/2013/05/iron-man-3.html
no i

Odpowiedz
AC/DC było w trzech filmach z Iron Manem. Nie ma co świrować zmianami. Gieferg, go home, you're drunk. :)
(10-05-2013, 15:51)Craven napisał(a): Kawałek jest gówniany i obciachowy, ale jego umiejscowienie w filmie jest całkiem oczywiste.
Dokładnie. Warto obejrzeć film najpierw, A NIE JAK NIEKTÓRZY. CO NIE GIEFERG? :)

Odpowiedz
Dzięki za "spoiler" z Eiffel 65, przynajmniej będę przygotowany i nie jebnę z kinowego fotela :)

Odpowiedz
Sory, w sumie mogłem zostawić to bez komentarza, bo moje zaskoczenie było bezcenne. :)

Odpowiedz
Szkoda, AC/DC tworzyło klimat tej serii, dobrze, że ten niebieski szajs występuje dość krótko i pasuje do sceny którą obrzydza.

Odpowiedz
Ja pitole, przecież to był dżołk. Lekki dowcip i zgrywa z kiczu końca lat 90, który występuje w filmie przez niecałą minutę, zaskakuje i bawi. A tu niektórzy reagują jakby Black cały soundtrack wymienił na Eiffel 65.
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.

Odpowiedz
To jedyna piosenka wykorzystana w filmie, stąd może lekki szok. Tak jak mówisz, trwa bardzo krótko.

Odpowiedz
Racja! Były i klasyki świąteczne, całkiem zapomniałem. Było też coś z winyla gdy Stark testuje zbroję ale już nie pamiętam co.

Odpowiedz
Cytat: Jeśli granie po raz piąty tej samej postaci nie sprawiałoby mi sporej satysfakcji, a bardzo prawdopodobne, że tak w przypadku Roberta jest to też zażyczyłbym sobie 100 dużych baniek za rolę, jeśli producentom się coś nie podoba to niech kręcą Iron Mana 4 z jakimś innym aktorem i patrzą jak zarabia 1/4 tego co trójka.
nie mówię że koleś bierze zbyt dużo, po prostu gdyby miał taką gażę od początku (tnz. te 60-80 baniek), to pytanie, jak by się zmieścili z budżetem na całą resztę (plus trzeba pamiętać, że z Marvelów to straszne sknery są, ale na wymianę Ar Di Dżeja nie mogą sobie pozwolić). Jak koleś ma określoną gażę plus procent od zysków, to chyba najlepszy deal świata, jestem tylko ciekaw, czemu księgowi Marvela mówią, że Avengersi się jeszcze nie zwrócili (serio, ile takie filmy muszą w takim razie zarobić, żeby się zwrócić? xd).

Co do świątecznej muzyczki, oto ona:
:)
Red, proud to be a member of Forum KMF Film.org.pl since Aug 2012.

Odpowiedz
BTW czy mi się zdawało, czy Stan Lee nie miał wąsów w swojej scenie?

Odpowiedz
Tak w ramach ciekawostki, dzisiaj pojawiła się w internecie kopia Iron Mana 3 podpisana jako R6, ma dźwięk z cama, ale na pewno obraz jest z innego źródła. Albo rzeczywiście to zdubbingowana kopia DVD z regionu 6 albo zmartwychwstanie kopii TC.

Przyznaję, że pierwszy raz w życiu przegapiłem Stana Lee. Czyli chyba rzeczywiście nie miał wąsów :)

Odpowiedz
(10-05-2013, 18:12)Szaman napisał(a): Przyznaję, że pierwszy raz w życiu przegapiłem Stana Lee. Czyli chyba rzeczywiście nie miał wąsów :)


Odpowiedz
Sędzią tam był. Na pewno on.

Odpowiedz
Wg Imdb grał sędziego na pokazie, więc to raczej był on. To już kurcze Linden Ashby z Mortal Kombat był bardziej widoczny w swoich dwóch sekundach :)

Odpowiedz
No to istotnie bardzo nieciekawe cameo.

Odpowiedz
Po prostu to klasyczne cameo-ciekawostka, a nie takie, do jakiego przyzwyczaił nas Marvel.

(10-05-2013, 17:02)Proteus napisał(a): Ja pitole, przecież to był dżołk. Lekki dowcip i zgrywa z kiczu końca lat 90, który występuje w filmie przez niecałą minutę, zaskakuje i bawi. A tu niektórzy reagują jakby Black cały soundtrack wymienił na Eiffel 65.
Dokładnie. :)

Odpowiedz
Filmiki ze spoilerami o kulisach efektów specjalnych
http://www.comicbookmovie.com/fansites/nailbiter111/news/?a=79307

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Iron Man (2008) Gal Anonim 309 66,685 02-03-2025, 21:29
Ostatni post: marsgrey21
  Iron Man 2 (2010) Gal Anonim 248 62,919 14-03-2018, 10:59
Ostatni post: szopman
  Thor: The Dark World (2013) Bogdan 394 80,817 22-02-2018, 23:11
Ostatni post: Juby



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości