Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
Job, czyli ostatnia szara komórka
Job, czyli kolejna szara komedia...
Może nazywanie tego filmu "kolejną komedią" nie jest trafne, bo podobnego filmu chyba w polskim kinie nie było. Szyc w jednym z wywiadów powiedział, że jest ma to byc coś w stylu "Pythonów". Po premierze zobaczyłem różne opinie ale nie chciałem ustosunkowywać do tego filmu przed obejrzeniem dlatego właśnie dziś poszedłem do kina zobaczyć co tam stworzył Niewolski.
Coś co łaczy sceny tego filmu z polskimi komediami? Śmieszą rzadko. Mamy pare zabawnych motywów jak przezabawna moim zdaniem scena ze stłuczką, gdzie pewien starszy pan dzwoni "po pomoc". Filmwebowy recenzent stwierdził, że widać niejako inspiracje Kevinem Smithem gdzie dwaj (z trzech) główni bohaterowie rozmawiają o homoseksualizmie Luke'a Skywalkera. Niestety, u Smitha podobne wywody były zwykle długimi dialogami/monologami, przy czym były ciekawsze i dowcipniejsze, a tutaj mamy wymiane dwóch czy trzech zdań i tyle. Szkoda. Ogólnie rzecz biorąc film składa się z serii skeczy, które w większości nie mają żadnego związku z "fabułą" filmu, tu mamy głównych bohaterów - Adiego, Chemika i Pele, a za chwile widzimy scenę rodem z żartów "U lekarza". Właśnie - żarty. W filmie naliczyłem się trzech żartów, które gdzieś czytałem albo ktoś mi opowiedział, przełożonych na język filmu. Nie wszystkie dowcipy bawią tak samo gdy zna się ich zakończenie (scena w ubikacji).
Podsumowując liczyłem, że film będzie znacznie lepszy. Bardzo liczyłem na Szyca, jednak jego rola jest tylko troche wieksza niż rola Agnieszki Włodarczyk, która zagrała w dwóch-trzech scenach. Pare fajnych gagów, "okej" zagrane i dobre od strony technicznej ale ta "zajobista" komedia nie wyróznia się moim zdaniem aż tak bardzo z grona "najlepszych komedii roku". Z drugiej strony - co z tego, pan Niewolski i tak ma gdzieś pochwały oraz krytykę. ;)
PS Podobało mi się nawiązanie do "Symetrii".
06-11-2006, 15:30
Nowy
Liczba postów: 157
Liczba wątków: 5
Ledwie wyszedłem z kina. "JOB" bardzo rozczarowuje. Mnie osobiście ten film nie podobał. Zgadzam się z przedmówcą - jest to seria nie do końca udanych skeczy, fabuła wydaje się tu mało istotna. Naprawdę nie wiem o czym jest ten film. Nie wiadomo do czego zmierza oś fabuły.
Szyc tak jak zauważył Crov to drugi plan, pojawia się czasami, częściej pojawia się jego głos. Nie zdradzę chyba wielkiej tajemnicy, że jest on narratorem tego filmu.
W sumie tu już skończę, gdyż w zasadzie wszystko co chciałbym napisać zrobił Crov (i wyszło mu to na pewno lepiej niż wyszło by mnie). Od siebie tylko dodam, że odradzam pójście do kina.
I have a plan. Heh.
Mein Fuhrer, I can walk!!!
07-11-2006, 23:25
VIP
Liczba postów: 7,127
Liczba wątków: 292
komediowy twór dość beznadziejny, ale więcej w recenzji jutro na stronie 8)
08-11-2006, 00:18
VIP
Liczba postów: 7,127
Liczba wątków: 292
o dziwo, na JOBa w czasie ostatniego weekendu wybrało się do kina około 55 tysięcy widzów, co jest osiągnięciem dość znaczącym. podczas seansu nie słyszałem jednak spazmatycznego ryku uśmiechniętych debili (co w kinie zdarza się często), ale nawet nie udało mi się wyczuć biesiadnego nastroju. Publiczność śmiała się może ze dwa razy, a i to nieśmiało... Jednym słowem, lipa...
08-11-2006, 14:19
VIP
Liczba postów: 7,127
Liczba wątków: 292
Nowy
Liczba postów: 265
Liczba wątków: 1
widzialem bez szału po tej "komedii" stracilem wiare w rodzima kinematografie :(
22-04-2007, 09:19
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Jeśli kiedyś stworzę listę najgorszych filmów ever, TO będzie w pierwszej piątce.
22-04-2007, 11:20
Stały bywalec
Liczba postów: 887
Liczba wątków: 4
Jedyna scena na której się uśmiechnąłem- aluzja do Ediego z tym wózkiem :D
Poza tym fajna czołówka. Reszta gówno.
25-04-2007, 19:33
Stały bywalec
Liczba postów: 1,636
Liczba wątków: 8
E tam, przesadzacie :)
Aktualnie rządzi: ja
25-04-2007, 22:34
Stały bywalec
Liczba postów: 887
Liczba wątków: 4
Mush Room napisał(a):E tam, przesadzacie :)
Mush Room, bardzo cenię twój gust ale teraz mnie rozwaliłeś ;-)
26-04-2007, 13:18
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Mush Room napisał(a):E tam, przesadzacie :)
Ten film Ci się podobał?
10 lewatyw z rzędu byłoby zabawniejszym doświadczeniem niż (ponowne) oglądanie tego syfu.
26-04-2007, 14:26
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Pod wzgledem technicznym film jest OK.
Wybuch biedronki na poczatku tylko nie wiem po co...
No ale to nie zmienia faktu ze tresc tego filmu to stare, do znudzenia wszedzie slyszane dowcipy. Nie bylo doslownie ani jednego gagu ktorego bym nie slyszal juz w dowcipie. Tak wiec po poczatku scenki wiedzialem jaka jest pointa.
A przewidywalnosc tego typu to jeden z grzechow komedii.
Komedia ma byc smieszna, ta nie jest.
1+/6 (plus za strone wizualna)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
26-04-2007, 15:33
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Większość z tych dowcipów jest śmieszna, ale kiedy się je słyszy, a nie ogląda fatalnie zagrane i jeszcze gorzej wyreżyserowane.
26-04-2007, 15:44
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Aktorstwo nie bylo jeszcze takie zle. Kulala podstawa czyli scenariusz. Ten film byl po prostu o niczym. A najlepsze komedie maja ciekawa fabule ot Naga Bron (tak wiem ze bez porownania).
Przeciez do najprostrzej historii mozna dopiac tyle smiesznych sytuacji ze poezja. Ale jesli z zalozenia film nie ma nakreslonej historii to juz zle.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
26-04-2007, 15:49
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Dla mnie cały ten film był potwornie manieryczny: manieryczne aktorstwo (zupełnie jak w pieprzonym sitcomie, gdzie od razu widać kiedy ktoś mówi coś niby zabawnego), manieryczna reżyseria, manieryczne zdjęcia i aż nadto widoczne ego reżyseria i jego pseudointeligencja (patrz: początek filmu). Wchodzenie w dialog z krytykami to trudna sztuka. Nie udało się ani Niewolskiemu, ani Shyamalanowi.
26-04-2007, 15:57
Stały bywalec
Liczba postów: 1,636
Liczba wątków: 8
picek napisał(a):Mush Room napisał(a):E tam, przesadzacie :)
Mush Room, bardzo cenię twój gust ale teraz mnie rozwaliłeś ;-)
Nie no nie chodzi o to, że od razu bardzo mi się ten film podobał. Ale taki kaszaniasty, jak twierdzicie, też nie był. Taki do obejrzenia, bez rewelacji. Użyte kawały trochę drażniły, ale co tam. Kilka motywów jest naprawdę niezłych (typiara chcąca zdać prawko siada na tylnym siedzeniu, no kurde poważnie was to nie śmieszyło? Drętwi jesteście :D ). Ja naprawdę nie lubię polskich filmów, ale naprawdę lubię polskie komedie z niewiadomej mi przyczyny. Nawet jeśli oglądam setny raz to samo - to mnie to śmieszy i cholera wie dlaczego :) . A JOB genialny, bardzo dobry, czy nawet dobry nie był, ale taki tragiczny (jak mówicie) też nie.
Aktualnie rządzi: ja
26-04-2007, 17:17
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Mush Room napisał(a):Ale taki kaszaniasty, jak twierdzicie, też nie był.
Czyli mamy przywidzenia :wink:
26-04-2007, 17:22
Stały bywalec
Liczba postów: 887
Liczba wątków: 4
Mush Room napisał(a):(typiara chcąca zdać prawko siada na tylnym siedzeniu, no kurde poważnie was to nie śmieszyło? Drętwi jesteście :D
to było tragiczne!
26-04-2007, 17:27
Stały bywalec
Liczba postów: 1,636
Liczba wątków: 8
Dyskutując z Wami na ten temat i tak jestem "skazany na śmierć" (heh). A co do gagów - kwestia gustu :) Ja lubię się śmiać z wszystkiego, mnie często łatwo rozbawić, także nie jestem dobrym recenzentem komedii i w tych sprawach nie jestem dość obiektywny :) Ale nadal najlepsza komedia EVER to Naga Broń od 1 do 3 i zdania nie zmienię! :P
Aktualnie rządzi: ja
26-04-2007, 17:35
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Mush Room napisał(a):Ale nadal najlepsza komedia EVER to Naga Broń od 1 do 3 i zdania nie zmienię! :P
Przynajmniej w tej kwestii Twoje zdanie nie ociera się o rynsztok :twisted:
26-04-2007, 17:52
|