Ankieta: Jak oceniasz film?
10/10
9/10
8/10
7/10
6/10
5/10
4/10
3/10
2/10
1/10
[Wyniki ankiety]
 
Uwaga: To jest publiczna ankieta, więc każdy może zobaczyć na co zagłosowano.





Justice League (2017)
(10-11-2017, 20:53)Gieferg napisał(a): Ciekawe jak to jest, że na forum FilmMusic wszyscy zachwyceni, a tu tylko samo narzekanie.


Ci napiszę jutro bądź po... gdy przesłucham 2, 3 razy. Ostatnio słuchałem kilkakrotnie ścieżek z "Batman Returns", "Rogue One", "Masters of the Universe", gdzie na każdej są perły i perełki. A więc przeskakując na coś tak średniego widoczna jest oczywista różnica.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Rogue One nie byłem w stanie przesłuchać w całości - Giacchino robi tam za Williamsa dla ubogich. Z Masters of Universe nie pamiętam nic specjalnie ciekawego i nigdy nawet ni eprzyszło mi do głowy by sięgać po soundtrack, a film widziałem z dziesięć razy.

Odpowiedz
(10-11-2017, 20:53)Gieferg napisał(a): Ciekawe jak to jest, że na forum FilmMusic wszyscy zachwyceni, a tu tylko samo narzekanie.
A co to jest forum FilmMusic i dlaczego mam przedkładać cudze opinie ponad moją własną? Co mnie to obchodzi?

Swoją drogą już teraz widzę że muzyka w JL to twoja nowa latarka w Skyfall, ile tygodni będziesz zamęczać nas tym monotematycznym pieprzeniem?

Odpowiedz
Phil, no co ty, Gieferg napisał że pasuje więc pasuje. Ogarnij się!

Odpowiedz
No właśnie, też nie ogarniam o co caman temu Giefergowi. Nakręcił się jak katarynka gdy usłyszał, że w filmie pojawi się "Batman's theme" Elfmana i teraz hajpuje ten soundtrack, pisze o nim, słucha, opowiada o jakiś forach, jakby było o czym. :P

Przesłuchałem już kilka fragmentów i... zieeeeeeeew. Odróżniam od siebie tylko zapożyczenia z Burtmanów, Williamsa i trzy piosenki.

Odpowiedz
(10-11-2017, 23:58)Mierzwiak napisał(a): Swoją drogą już teraz widzę że muzyka w JL to twoja nowa latarka w Skyfall, ile tygodni będziesz zamęczać nas tym monotematycznym pieprzeniem?

No rzeczywiście, bo jaranie się muzyką która w dodatku nawiązuje do klasycznych, kultowych motywów na tydzień przed premiera filmu to jest bardzo dziwne zachowanie, w przeciwieństwie do pierdolenia przez ostatnie pół roku albo i dłużej o plakatach, które mają dokładnie ZEROWE znaczenie dla tego jaki to ostatecznie będzie film, czy smutnych dziubusiowych biadoleń o tym jak to nie w porę Warner wypuszcza każdy kolejny materiał promocyjny.

Eat that, suckers.

Odpowiedz
Jednak będą pokazy przedpremierowe (w sieci Multikino/SilverScreen) od środy. Zerknąłem na jakich salkach i... odpuszczam. Wole sobie iść do Cinema City w piątek, albo sobotę.

Odpowiedz
(10-11-2017, 23:48)Gieferg napisał(a): Rogue One nie byłem w stanie przesłuchać w całości - Giacchino robi tam za Williamsa dla ubogich. Z Masters of Universe nie pamiętam nic specjalnie ciekawego i nigdy nawet ni eprzyszło mi do głowy by sięgać po soundtrack, a film widziałem z dziesięć razy.


I właśnie dlatego nikt nie traktuje Cię poważnie :)
"Tego nie byłem w stanie przesłuchać", "z tamtego niczego nie pamiętam, BA, nie przyszło mi do głowy, żeby przesłuchać OSTa" ale...
"JAK TO nie podoba wam się super soundtrack do JL?! Nie znacie się!"

PS - motyw przewodni z "MotU" (tak, ten bardzo supermanowo-Williamsowy) zjada na śniadanie całą tą ścieżkę a właściwie przeżuwa i wypluwa :)
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
(11-11-2017, 00:29)Gieferg napisał(a): No rzeczywiście, bo jaranie się muzyką która w dodatku nawiązuje do klasycznych, kultowych motywów na tydzień przed premiera filmu to jest bardzo dziwne zachowanie
Bardzo dziwnym zachowaniem jest nieumiejętność zrozumienia, że nie każdy musi szczytować słysząc copy-paste melodii z 1989 roku. Potrafisz to pojąć czy czeka nas typowy festiwal giefergowskiego bólu tyłka o opinie niezgodne z twoją?
Jeśli nie potrafisz, to może przeczekaj ten stresujący okres na tamtym forum i wróć jak ochłoniesz?

Odpowiedz
(10-11-2017, 20:53)Gieferg napisał(a): Bo na 90 minut jest łącznie może z 10 do 15 sekund Williamsa i kilka razy theme B'89 i to zazwyczaj dawkowany bardzo oszczędnie?  Jaja sobie robisz?

A czy ja coś tam wspomniałem o motywie Williamsa, czy Batman theme? Ten soundtrack i bez tego, sam w sobie, jest mdły jak jasna cholera. Swoją drogą Elfman prowadzi tam niezły recykling, bo oprócz dźwięków z Avengers, pojawia się też motyw z Hulka(2003) :>



Czy tylko ja nie ogarniam czemu Gieferg katuje się tą "marną imitacją", skoro może sobie odpalić oryginalny soundtrack do Batmana Burtona?
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.




Odpowiedz
Przesłuchałem większość i stwierdzam co następujące:
- podobają mi się wstawki Williamsa! Ale równoważy je niesmak przez całkowite pominięcie muzyki z MoS.
- Batham's theme! Nie będę potrafił usiedzieć w kinie gdy go usłyszę!! :D
- Hulka też wychwyciłem.
- Piosenki okej. Cała reszta muzyki nie będąca kalką wcześniej wypomnianych motywów - niejaki usypiacz nie do odróżnienia.

Podsumowując - jest średnio / okej. OST do MoS zdecydowanie lepszy.

Odpowiedz
Cytat:Ten soundtrack i bez tego, sam w sobie, jest mdły jak jasna cholera.
Eeee.... no ok. Trudno z tym dyskutować. Dla mnie to klasyczne, oldschoolowe, elfmanowskie brzmienie, dużo ciekawsze i bogatsze instrumentalnie od wszystkiego co mają w dzisiejszych czasach do zaoferowania niezliczone i nierozróżnialne zimmerklony.  A tematy Batmana i SUpermana to tylko przyprawa dodająca dodatkowego smaku.


OST do MoS właśnie do mnie jedzie, bo muzyka do JL sprawiła, że zachciało mi się uzupełnić soundtracki z DCEU (poza SS), jak dojedzie to posłucham go jak należy.

Cytat:Czy tylko ja nie ogarniam czemu Gieferg katuje się tą "marną imitacją", skoro może sobie odpalić oryginalny soundtrack do Batmana Burtona?
Katuję się na zmianę B'89, Returnsem i JL :P
Ten ostatni z YT ale już wkrótce powinien stanąć na półce.

Jedyny soundtrack jakim się rzeczywiście "katowałem" to nieszczęsny Spider-Man Homecoming, który dostałem do recenzji i musiałem przesłuchać w całości kilka razy. Masakra, skupienie uwagi na tej muzyce to niemal nadludzki wyczyn. Dostał ostatecznie 2+ w skali szkolnej. Tymczasem nowy Elfman nie tylko wchodzi bez popitki, (także i wszystkie kawałki bez żadnych nawiązań) ale nie pozwala się oderwać od słuchania :)

Cytat:- Piosenki okej. Cała reszta muzyki nie będąca kalką wcześniej wypomnianych motywów - niejaki usypiacz nie do odróżnienia.
WW theme też?

Odpowiedz
Sigrid napisała kawałek do JL? Lol, wyczaiłem babeczkę pond pół roku temu po jej pierwszym singlu i mówiłem "Zobaczycie, będzie z niej gwiazda" :D

Ja to jednak mam nosa
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
(11-11-2017, 00:48)Mierzwiak napisał(a):
(11-11-2017, 00:29)Gieferg napisał(a): No rzeczywiście, bo jaranie się muzyką która w dodatku nawiązuje do klasycznych, kultowych motywów na tydzień przed premiera filmu to jest bardzo dziwne zachowanie
Bardzo dziwnym zachowaniem jest nieumiejętność zrozumienia, że nie każdy musi szczytować słysząc copy-paste melodii z 1989 roku. Potrafisz to pojąć czy czeka nas typowy festiwal giefergowskiego bólu tyłka o opinie niezgodne z twoją?
Jeśli nie potrafisz, to może przeczekaj ten stresujący okres na tamtym forum i wróć jak ochłoniesz?

Przecież nie w tym rzecz, że ludzie mają opinie jakie mają czy tym bardziej, żeby czyjekolwiek zmieniać, tylko w tym, że z jakiegoś powodu masz ból dupy bo gadam o muzyce z filmu, który ma premierę za tydzień. O co chodziło ze wspomnianym forum też nie zajarzyłeś, więc ci wytłumaczę - zasadniczo ludzie, którzy siedzą w temacie muzyki filmowej są niemal jednogłośnie za Elfmanem, z kolei tutaj (gdzie raczej temat muzyki filmowej nie jest specjalnie popularny) na nikim nie robi wrażenia i wygląda na to, że chcieliby Zimmera. Przytoczenie tego faktu nie ma na celu nikogo do niczego przekonywać, a jest to jedynie spostrzeżenie tyczące się tego jak odmiennie jest postrzegana ta muzyka przez różne grupy.

No ale Mierzwiak jak zwykle potrafi się tylko i wyłącznie przypieprzyć i bóldupić. Może powinienem każdą twoją opinię o kolejnych plakatach komentować "a c*** to kogo obchodzi? Skończ już pieprzyć o tych plakatach bo MNIE nie interesują"?
Będziemy mieli remis, co ty na to?

Cytat:Przesłuchałem tę muzykę w jakieś 20 minut przeskakując co chwila tę kolekcję generycznej i wtórnej do bólu nudy.

No to przesłuchałeś tak, jak Military ogląda filmy.

Odpowiedz
(11-11-2017, 10:03)Gieferg napisał(a): zasadniczo ludzie, którzy siedzą w temacie muzyki filmowej są niemal jednogłośnie za Elfmanem
Proszę nie tłumacz się teraz że chciałeś pokazać odmienność opinii (no shit, są na forum dzieci którym trzeba takie oczywistości udowadniać?) bo napisałeś "Ciekawe jak to jest że..." podpierając swoje zdanie tamtym forum i tym samym zbywając to które większość osób ma tutaj.

Cytat:Może powinienem każdą twoją opinię o kolejnych plakatach komentować "a c*** to kogo obchodzi? Skończ już pieprzyć o tych plakatach bo MNIE nie interesują"?
Będziemy mieli remis, co ty na to?
Będziemy mieli remis jak na twoją negatywną opinię o plakacie / plakatach do filmu x zareaguję pisząc "Ciekawe jak to jest że tobie się nie podoba a gdzieś tam wszyscy zachwyceni."

Cytat:No to przesłuchałeś tak, jak Military ogląda filmy.
[Obrazek: giphy.gif]

Odpowiedz
Nie, niczego nie zbywałem, nie wiem w ogóle skąd ten pomysł, ale widzę, że wiesz lepiej co mam na myśli, niż ja sam. Cały Mierzwiak.

Odpowiedz
Tak, już widzę jak tobie się ten OST nie podoba i piszesz dokładnie to samo. Aha. Hm. Ok.

Odpowiedz
No i?

Gdy OST mi się nie podoba to mnie nie interesuje, nie czytam o nim i zazwyczaj w ogóle o nim nie piszę (chyba, że go dostałem do recenzji :P).

Odpowiedz
No ale ty tylko chciałeś wykazać różnorodność opinii, więc co to ma wspólnego czy ci się podoba czy nie?

Odpowiedz
To ma wspólnego, że aby w ogóle poświęcać czas na takie sprawy, najpierw musi mi się coś podobać.

W tym wypadku wnioski z obserwacji reakcji w różnych miejscach tylko potwierdzają przypuszczenia, że Zimmer generalnie lepiej trafia do ludzi niezbyt osłuchanych w muzyce filmowej (choć Lawrence może być tu wyjątkiem :P), podczas gdy Elfmana doceniają ci, którym się przygrywki Hansa dawno przejadły (w ogóle zazwyczaj to po Zimmerze i jego przydupasach częściej się jedzie niż po kompozytorach pokroju Elfmana, czasem aż do przesady).

Swoją drogą, niektórzy wciąż przypuszczają, że w samym filmie temat z MoS może się pojawić, bo nawet Elfman zdawał się sugerować coś takiego w jednym z wywiadów.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Batman v Superman: Dawn of Justice (2016) Huntersky 3,829 623,407 04-08-2025, 20:56
Ostatni post: shamar
  Wonder Woman (2017) zombie001 787 123,747 29-11-2023, 22:33
Ostatni post: Mefisto



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości