Kill List
#1
[Obrazek: KillListPoster.jpg]

Kill List (2011) - Bardzo pozytywne zaskoczenie. No, może nie zaskoczenie, bo o filmie nie wiedziałem absolutnie nic, poza tym, że jest dziwny..,Film opowiada o Jayu, byłym żołnierzu i hitmanie na zlecenie. Noszący na sobie piętno wojny w Kijowie w postaci ran i zachwianej psychiki żyje sobie na bezrobociu od 8 miesięcy wraz zoną i synem. Pewnego razu wpada do niego kumpel i proponuje mu niby proste zlecenie. 3 cele, łatwa forsa, czemu nie? I tak Jay z kumpel wpadają w wir przemocy. Z tego mikro opisu, wynika że mamy do czynienia z filmem akcji, albo gangsterskim. Istotnie ,cech tych gatunków nie brakuję, ale film również jest przyklejany pod horror...

Bardzo brutalne kino. Świetne aktorstwo, bardzo niepokojąca atmosfera od początku do końca. Ciężko coś tu więcej napisać bez spoilerów, więc na tym skończę :] Jestem pewien, że wielu osobom się może nie spodobać, ale ja jestem na tak i za jakiś czas obejrzę go ponownie:)

8/10

Odpowiedz
#2
I ja obejrzałem Kill List, ale mam trochę odmienne zdanie, niż Crash i Luis Cyfer. Bo choć jest bardzo dobry pod względem aktorskim (zwłaszcza początek filmu ukazujący życie małżeństwa) i realizacyjnym (w sumie wszystko, aż do momentu trzeciego zlecenia), to brakuje tego czegoś, dzięki czemu film byłby zapamiętany na dłużej, przynajmniej według mnie. W wielkim skrócie - zabójca ma problemy finansowe, ostatnią robotę miał osiem miesięcy temu, żona drze mu się nad głową, a syn przygląda się wszystkiemu. Gdy pojawia się stary kumpel z prostą, acz bardzo dobrze płatną robotą, grzechem jest odmówić. I wszystko trzyma się kupy, jest brutalnie, realistycznie, bez udziwniania...
Ledwo 6/10. Gdyby nie ostatnie zlecenie, byłoby conajmniej 8/10.

Odpowiedz
#3
Kill List - 2/3 filmu - 9/10, końcówka - lol/10. Cała sekwencja eksterminacji (dosłownie) gangu pedofilów to klasyka, tak właśnie wyobrażam sobie eliminowanie takich podludzi, będące uosobieniem czystej sprawiedliwości jeszcze za życia, tu na ziemi; myślałem, że film utrzyma ten poziom do końca, a tu niestety pipa, srogo się zawiodłem.

6/10

Odpowiedz
#4
Film trzymający w napięciu do samego końca... Ale nie rozumiem tego zakończenia, naprawdę. Cały dzień próbuję rozkminić tą całą intrygę i nie potrafię. Może wy mi w tym pomożecie. Pozwolę sobie zacytować pytania z filmwebu:

Odpowiedz
#5
ja spróbuję odpowiedzieć na niektóre pytania:)
czemu nie ma cytowania selektywnego?;(

Odpowiedz
#6
Jeszcze się zastanawiam nad
Pomimo zagmatwanego zakończenia film jest według mnie świetny. Od początku czuć to takie narastające napięcie. Scena w kanałach mega. Przez cały seans siedziałem jak na szpilkach. Rzadko kiedy tak angażuje się w film.

Odpowiedz
#7
...o czym wy do cholery piszecie? Końcówka tego filmu to dno totalne które nijak nie pasuje do reszty i nie ma co o tym dyskutować. Film o zabójcach, a tu jeb,
. To się nie trzyma kupy i chociaż początek był naprawdę dobry, to ostatnie sceny są po prostu tragiczne.

Odpowiedz
#8
Trudno się nie zgodzić - końcówka zassysa potężnie, to chyba jakaś maniera młodych obiecujących reżyserów, którzy na siłę starają się gmatwać tak fajne, proste i krwiste pomysły. Brak słów na ostatni kwadrans, bo wcześniej wszystko wygląda bardzo dobrze, a egzekucja pedofilów jak i bibliotekarza to wypas sam w sobie.

5/10
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
#9
Cytat:...o czym wy do cholery piszecie? Końcówka tego filmu to dno totalne które nijak nie pasuje do reszty i nie ma co o tym dyskutować. Film o zabójcach, a tu jeb,

Jaki "film o zabójcach"? Czytam Wasze posty i aż mi się nie chce wierzyć, że spodziewaliście się po "Kill List" zwykłego filmu o zabójcach. Przecież tu od początku coś nie gra, a zapowiedzi
jest przez pierwsze 70 minut multum - od dziwnych, nieuzasadnionych logicznie wątków (rycie symbolu na odwrocie lustra, podziękowania padające z ust ofiar, pakt krwi z dziwacznym "bossem") po narracyjne szaleństwo, objawiające się sporą fragmentarycznością i specyficznymi wybiegami z wyprzedzającym sceny dźwiękiem. "Kill List" od początku jest dziwny i niepokojący, ma jakiś nieopisany ciężar, który tłumaczy dopiero zakończenie. Nie będę udawał, że w pełni zrozumiałem intencje reżysera (sam zresztą mówi, że film jest celowo otwarty na interpretacje), ale trzeba go naprawdę nieuważnie oglądać, żeby nie zauważyć, że nie jest przeciętną historyjką o dwóch facetach zabijających dla kasy.
"to że gej sobie nie może wziąć ślubu to jest sprawa kościoła" - vast

Odpowiedz
#10
"Kill List" to jeden z najlepszych filmów, jakie widziałem. Idealnie zamknięta i skomponowana całość - bez cienia bełkotu europejskiego kina. Finał nie jest doklejony, wynika wprost z całości.

A poza tym:
Gadka o społecznej rekonstrukcji, podziękowania dla killerów za egzekucje, tęcza jak byk na planie ogólnym, jeszcze tylko brakuje sowy i "komiksu" z jednodolarówki ;)
Kiedy rozum śpi, budzą się eksperci.

Odpowiedz
#11
(15-04-2012, 14:50)Tomkiewicz napisał(a): Finał nie jest doklejony, wynika wprost z całości.

A jak byś to zakończenie interpretował?

Odpowiedz
#12
Jak coś przekręciłem, czekam cierpliwie na oświecenie.

ps: Myślę, że przy traktowaniu "Kill List" w kategoriach mocnej opowieści o najemnych zabójcach, można odczuć, że film został popsuty przez elementy rodem z horroru o maniakach starych rytów czy cuś. Jednak w momencie przyjęcia, że film to historia dwóch killerów wplątanych w działanie czegoś w rodzaju tajnego i bardzo wpływowego stowarzyszenia (niekoniecznie o lokalnym charakterze), odbiór "Killl List" może ulec zmianie. Zwłaszcza, że podobna tematyka jest co rusz druzgotana przez filmy w rodzaju "National Treasure". A tu jest bardziej na poważnie, no i przez to fajnie.
Kiedy rozum śpi, budzą się eksperci.

Odpowiedz
#13
Cytat:"Kill List" to jeden z najlepszych filmów, jakie widziałem.

Mocne. Mnie również film się w huj podobał - gdzieś tak do 70 minuty. Ale chyba muszę obejrzeć go ponownie.

Odpowiedz
#14
Mental, popróbuj może z tym filmem przy zawieszeniu niewiary w realnie działające grupki parareligijne, głównie funkcjonujące w świecie polityki. Wiesz doskonale o co biega: globaliści, B.Grove, symbolika okultystyczna, depopulacja, kontrola, brak wolności, komuchy skryte pod płaszczem kapitalistów i te sprawy ;)
Wówczas "Kill List" może stać się smakowitym kąskiem w całości, a nie tylko w kontekście zajebistego w trzy dupy wątku killerskiego.



Kiedy rozum śpi, budzą się eksperci.

Odpowiedz
#15
W ten weekend wracam do "Kill List". Za pierwszym razem nie skumałem 1/3 filmu.

Dla tych, co już widzieli:


Odpowiedz
#16
Mental, i jak się skończył powrót? Dorwali cię w kanałach? ;)

Ja wlasnie obejrzalem i podobalo mi się. ALE WHAT THE FUCK?

Tak bym to skomentował. Lubie takie filmy - niskobudżetowe, oparte na atmosferze i opowiadające o jakichś dziwnych rzeczach przy minimalistycznych środkach.

Odpowiedz
#17
Dalej nie kumam ostatnich 20 minut :)

Odpowiedz
#18
Do końca tygodnia można obejrzeć na stronie Splat!FilmFest thriller "Bull" - jak dla mnie duchowy spadkobierca "Kill List", nie tylko dlatego, że w obu główną rolę gra Neil Maskell. Główny bohater wraca po 10 latach do rodzinnego miasta, aby wyrównać rachunki, głównie za pomocą noży. Fabularnie mamy tu do czynienia z klasycznym brytyjskim kinem zemsty, zwłaszcza oryginalny "Get Carter" oraz "Buty nieboszczyka" przychodzą łatwo na myśl. Ale stylistycznie jest to bardzo bliskie posępności i zagadkowości "Kill List", choć nic tu raczej nikogo nie zaszokuje (mimo że film nie stroni od brutalności), ani nie zaskoczy. That said, jeśli ktoś lubi te klimaty, temu "Bull" przypadnie do gustu. Ode mnie 6,5/10.

https://splatfilmfest.com/pl/film/11/bull - tu link do filmu, a poniżej trailer.


Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Good Kill (2014) reż. Andrew Niccol Predator895 0 1,320 31-12-2015, 21:42
Ostatni post: Predator895
  Righteous Kill [pierwsze zdjęcia] Sana 68 10,594 23-02-2013, 20:33
Ostatni post: nawrocki
  Kill the Irishman Azgaroth 1 1,704 05-05-2011, 21:08
Ostatni post: Azgaroth



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości