08-04-2010, 00:12
|
Krótka piłka, czyli mini-recenzje
|
|
To mnie zaskoczyłeś. Po zwiastunie New Moon myślałem, że ma już zarysowaną jakąś fabułę. Zresztą pieprzyć to. Czekam na trzecią serię True Blood.
Oglądałem to wczoraj i mogę się podpisać pod tym co zostało już powiedziane. Film jest o niczym. Samo pieprzenie głupot, fabuły praktycznie nie ma, dużo debilizmu... strasznie się to ogląda.
Remember depravity I give you the sun
Remember debauchery and the orgies of Rome 08-04-2010, 07:33
Fate of Lee Khan ( 1973 )
Zaskoczyłem się pozytywnie, myślałem, że będzie tylko niezły a jednak spodobało mi się nawet bardziej od "Valiant Ones". Znacznie mniej walk w porównaniu ze wspomnianym lecz ciekawsze postacie i fabuła. Feng Hsu wygląda tu najładniej ze wszystkich filmów Hu w których zagrała. Na dodatek jej rola ( po raz drugi negatywna postać, wcześniej oglądałem ją jako złego ducha w "Legend of the Mountain") mi się najbardziej spodobała z tych w jakich ją widziałem, chyba podziałało na mnie jej wiecznie chłodne spojrzenie, bez cienia uśmiechu. Świetna scena jak ona i Lee Khan wchodzą w połowie filmu do karczmy, od razu czuć respekt.
L.A. Confidential - 8/10
He liu - 7/10 The Insider - 8/10 Dredd - 6/10 Total Recall ( 2012 ) - 5/10 G.I. Joe: The Rise of Cobra - 5/10 08-04-2010, 11:40
True Lies - film bardzo fajny, wręcz rewelacyjny od sceny na moście, ale z dużym problemem: tak naprawdę to dwa filmy. Pierwszy zaczyna się od akcji w Szwajcarii i zostaje przerwany w chwili, gdy Harry odkrywa romans. Wtedy zaczyna się zupełnie inny film - również bardzo fajny, aczkolwiek na siłę przyklejony do reszty. Na godzinę Cameron zapomina o głównym wątku. Pierwszy film jest kontynuowany od chwili porwania Harry'ego - i znowu jest super i czadowo, ale ten przeskok aż wali po oczach. Gdyby jakoś sprawniej to połączono, dałbym większą ocenę. Tak - jest 8/10.
10-04-2010, 12:04
Godzilla Emmericha - film, który lubię (acz w dużym stopniu z sentymentu), choć jest to jeden ze słabszych punktów filmografii Emmericha. Brakuje tu fajnych, wyrazistych bohaterów. W Stargate byli Russel i Spader, w ID4 bezbłędni Goldblum i Smith, w Pojutrze Quaid; nawet Cusack z 2012 mi nie przeszkadzał. Natomiast Broderick jest totalnie pozbawiony wyrazu, a reszta szwęda się po drugim planie. Gdyby nie to, byłoby na standardowym Emmerichowym poziomie, czyli bardzo zabawnie i widowiskowo. No, może nie aż tak widowiskowo, bo efekty są gorsze niż w starszym o dwa lata ID4... Ale źle nie jest. Szczególnie lubię finał, z jeżdżeniem taksówką po mieście; akcja z "raptorami" też jest ok. Wcześniej film przynudza - właśnie przez brak bardziej energicznych i sympatycznych bohaterów. 7/10
10-04-2010, 17:46 Phil napisał(a):No mnie ten przeskok miażdży tak, że w żaden sposób nie mogę uznać tego filmu za udany. Gdyby dać tylko początek i koniec byłoby świetnie. Środek jest wg mnie wręcz żenujący. nie znasz się - ten film nie ma złej sceny
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 10-04-2010, 19:31
Pozdrowienia z Paryża - ale lipa. Miało być energicznie, jest anemicznie. Travolta miał rozwalać tekstami, a sypie sucharami. Miała być ciekawa akcja, a jest...no dobra jakaś akcyjka jest. Ogólnie stężenie głupot na sekundę przekracza jakiekolwiek normy. Morelowi udało się Taken, ale tu poległ strasznie. Za Royal with Cheese dam 3/10
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
10-04-2010, 19:43
Ghost in the Shell - klimacik masakra, świetne pomysły (miałem niezłą zabawę z wychwytywania co Wachowscy zerżnęli na potrzeby Matriksa) i interesująca wizja przyszłości. Tylko czemu film nie ma konkluzji? Trwa to ledwie 80 minut i kiedy pojawiły się napisy końcowe, zaliczyłem niezłego WTFa. Jak to? To już koniec? Zupełnie jakby ktoś wywalił jakieś pół godziny. Szkoda, ale i tak nie mam najmniejszych problemów ze zrozumieniem dlaczego jest to absolutny klasyk, nawet jeśli nie zwalił mnie z nóg tak jak Akira.
10-04-2010, 20:26
Bo zdaje się Ghost ma swoje kontynuacje, a japońcom bardziej zależy na wierności względem oryginalnej historii obrazkowej, niż spójności filmu.
10-04-2010, 20:37
Ghost ma kontynuację kinową plus serial. Ja na razie widziałem tylko (świetną!) część pierwszą, z resztą czekam, aż kumpel będzie w mieście i pożyczy mi DVDki.
Mierzwiaku, widzę swoją drogą, że zasmakowałeś w tzw. ambitnym anime. Polecam w związku z tym filmy Satoshi Kona - Perfect Blue, Paprikę oraz Millenium Actress. Znakomitość w każdym calu.
Why are you firing wallnuts at me?
10-04-2010, 20:43
Serial GITS to żenada na maksa, zniechęcił mnie do tego uniwersum, choć pierwszy film miał niesamowity potencjał. Skoro juz o tym mówimy - serial absolutnie odradzam.
10-04-2010, 21:07 jarod napisał(a):Polecam w związku z tym filmy Satoshi Kona - Perfect Blue, Paprikę oraz Millenium Actress. Znakomitość w każdym calu.Paprika jak najbardziej do obejrzenia, pamiętam zwiastun. O pozostałych dwóch nie słyszałem, dzięki. Dirty Harry - zanim zostanę zjechany za wystawienie DH tylko 7, zaznaczę że do akcji na stadionie film jest bardzo dobry jeśli nie świetny, w czym spora zasługa Eastwooda i jego przekozackiego bohatera; jedna z najlepszych postaci ever, z ust tego gościa nie pada ani jedno zbędne słowo, a jak już pada, wskaźnikowi badassowości brakuje skali. Niestety jest jak dla mnie totalnie skopana reszta filmu, dlatego daję tylko 7. 10-04-2010, 22:23
Robert Dąbrowski, Polska, 2009-czyli seansów z radosną polską twórczością amatorską ciąg dalszy.
Fabuła: Tatuś jedzie z córką w podróż. Zatrzymują się na siku, i nagle córeczka znika. Tatuś biegnie do miejsca, gdzie ją wcieło i też znika. Budzi się na środku ulicy. Od barmana dowiaduje się, że są uwięzieni w innym wymiarze. Gdy już wydawało się, że się znajdą, na drodze stają im bandyci... Sporo nielogiczności, widać amatorkę, słabowita dramaturgia, gra aktorska w powijakach...ale mieli fajny pomysł, którego mizerne środki nie pozwoliły w pełni rozwinąć. Szkoda. I czekam na więcej. Budżet: 0 zł. Ocena 5/10 10-04-2010, 23:53
Inny wymiar i bandyci? Nie mogli pójść w jedną stronę, nie narażając się tym na śmieszność? I guess not!
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi 11-04-2010, 00:04 Phlogiston2 napisał(a):Fabuła: Tatuś jedzie z córką w podróż. Zatrzymują się na siku, i nagle córeczka znika. Tatuś biegnie do miejsca, gdzie ją wcieło i też znika. Budzi się na środku ulicy. Od barmana dowiaduje się, że są uwięzieni w innym wymiarze. Gdy już wydawało się, że się znajdą, na drodze stają im bandyci...Silent Hill z bandytami zamiast potworów? :lol: 11-04-2010, 01:31
Mierzwiak, "Perfect Blue" powinno się Tobie spodobać, bo to dorosła, odważna opowieść ze świetną fabułą. Obok GiTS i Akiry właśnie - moje ulubione anime.
Dyskretny urok burżuazji, Ran, Terminator 2, Big Lebowski, Fanatyk, Cries and whispers, Annie Hall, Eraserhead, Mroczny przedmiot pożądania, Noc na Ziemi, Lot nad kukułczym gniazdem, Capote, Boogie Nights, Zed i dwa zera, Żywot Briana.
11-04-2010, 02:48
The Informant! - fajny film, tak po prostu. Damon jest niesamowity, a kuriozalne wewnętrzne monologi jego bohatera (np o niedźwiedziach polarnych) wygłaszane w najbardziej poważnych, ważkich momentach po prostu rozbrajają. Przekręt sam w sobie też daje po jajach - zresztą scena, w której sprawa wychodzi na jaw to mała perełka. No i muzyka - wisienka na torcie.
8/10
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 12-04-2010, 00:20
Tetsuo - Człowiek z żelaza - wow, niesamowity maksymalnie pokręcony film, seans był ciekawym przeżyciem, a teraz idę zbierać resztki mózgu z podłogi :)
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2
12-04-2010, 20:11
Daybreakers - całkiem udany film. Najciekawsza historia z Wampirami jaką było mi na dane oglądać. Liczyłem na nudnawą napierdalankę z wampirami, a otrzymałem całkiem dobre kino z wartką akcją i oryginalną, ciekawą fabułą.
Bounty Hunter - oglądało się przyjemnie, było śmiesznie, ale mogło być znacznie lepiej. Liczyłem na zdecydowanie więcej akcji, więcej komedii, mniej komedii romantycznej. Nie do końca wykorzystany duet Aniston & Butler (który jak widać w życiu prywatnym radzi sobie bardzo dobrze). Love Happens - najnudniejszy film z Aniston jaki było mi dane oglądać. Strasznie wolno się rozkręca, dłuży się jak cholera, a potem się kończy. Nie polecam - zmarnowany potencjał. Ktoś chciał na siłę zrobić "List w butelce" z Happy Endem ale nie miał na to kompletnie pomysłu. Did You Hear About The Morgans - dalej nie wiem czemu zabrałem się za film z Jessicą Parker... Film jest mega nudny, za żadne skarby nie da się uwierzyć w chemię pomiędzy dwójką głównych bohaterów. Jak już było coś śmiesznego, (a było tego strasznie mało) to było to zasługa samego Hugha Granta, a nie samej sceny...
http://www.facebook.com/BLUVISIONPL
12-04-2010, 20:28
Ran (A. Kurosawa) - dawno żaden film nie zrobił na mnie takiego wrażenia. Perfekcja z jakim to dzieło zostało nakręcone przewyższa pedantyzm Kubricka czy Camerona. Wszystkie elementy są dopieszczone do granic możliwości. Przygotowania trwały wiele lat, samo szycie kostiumów z tego co czytałem zajęło 2 lata, Kurosawa zanim zaczął kręcic miał gotowy storyboard do każdej sceny, wybudował naturalnej wielkości zamek, który potem spalił, zatrudnił najlepszych aktorów z teatru Noh (http://en.wikipedia.org/wiki/Noh), sprowadził konie z USA... na szczęście nie wyszedł z tego drugi Ben Hur a niezwykle krwawy, pełen goryczy dramat (ponoc jest tu dużo wątków autobiograficznych). Ran to luźna adaptacja Króla Leara Szekspira, jeden z ostatnich filmów Kurosawy.
10/10 - polecam każdemu 13-04-2010, 01:27 |
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| ALARM! NADCHODZI KOLEJNY REMAKE! czyli wszystko o remake'ach | Mierzwiak | 1,244 | 242,936 |
14-04-2026, 18:15 Ostatni post: shamar |
|
| Pętla czasowa czyli motyw dnia świstaka w filmach | Craven | 91 | 23,782 |
07-08-2025, 14:13 Ostatni post: shamar |
|
| Prekognicja, czyli oceń film, który zaraz obejrzysz | military | 77 | 28,187 |
04-03-2017, 00:43 Ostatni post: Juby |
|
| Dłuższa piłka, czyli coś dla kino maniaków od kino maniaków | wika | 3 | 4,444 |
02-12-2013, 19:10 Ostatni post: Bucho |
|
| Prawdziwy film, czyli istota kina | Bodzio | 22 | 8,743 |
07-08-2011, 20:23 Ostatni post: MauZ |
|
| Starocie filmowe, czyli trochę klasyki | Eorath | 44 | 17,341 |
20-12-2010, 19:03 Ostatni post: szopman |
|
| Krótka piłka, czyli mini-recenzje | military | 6,447 | 721,535 |
11-04-2009, 16:35 Ostatni post: Negrin |
|
| Parada banału, czyli wpływ formy filmu na odbiór fabuły;) | Mental | 167 | 31,149 |
26-03-2008, 09:55 Ostatni post: D'mooN |
|
| [oddzielony] Krótka piłka, czyli mini-recenzje | 0 | 324 |
Mniej niż 1 minutę temu Ostatni post: |
||
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 2 gości |











