Samurai Cop
Liczba postów: 4,396
Liczba wątków: 28
Curse of Chucky czyli Laleczka Chucky 6 (2013)
Najlepszym podsumowaniem tego filmu jest budowa jego zakończenia, najpierw następuje kompletnie głupi i nielogiczny motyw, potem motyw bardzo zaskakujący, a następnie finał przechodzi w bardzo dobrą scenę po napisach końcowych (która zresztą powinna kończyć film, a w ten sposób wielu widzów ją przegapi). Mimo wszystko to całkiem solidny horror, zwłaszcza jak na obraz będący szóstą częścią cyklu. Mancini zrezygnował z nastroju pastiszowej farsy który towarzyszył dwóm ostatnim częściom, nowy obraz jest nieco poważniejszy, ale nadal przesycony czarnym humorem. Jednak w większości słabe aktorstwo (oprócz niezłej córki Brada Douriffa, Fiony) i surowość zdjęć nie pozwalają zapomnieć o domowym przeznaczeniu tego dzieła.
5/10
25-09-2013, 15:45
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 25-09-2013, 15:47 przez Szaman.)
Nowy
Liczba postów: 52
Liczba wątków: 0
(25-09-2013, 15:35)Mefisto napisał(a): (31-08-2013, 21:51)Arahan napisał(a): Królowie lata - świetny film, nostalgiczny, a jednocześnie nie popadający w melancholijne tony.
więcej: http://film.org.pl/r/recenzje/krolowie-lata-38949/
8/10
To ja też dam 8 / 10, bo bawiłem się fajnuchno. Niby nie jest to jakieś arcydzieło, ale jest chemia, jest klimat, jest zabawnie i odpowiednio dramatycznie, jest nostalgicznie, są super postaci (Biaggio rozwala system w każdej scenie :D ) i bardzo spoko jest to sfilmowane. Przyczepiłbym się w zasadzie tylko do końcówki, w której wiadomo kto siedział wiadomo z czym całą noc w jednej pozycji - da faque? Ale poza tym na pewno powrócę.
P.S. Swoją drogą Basso nieźle przykozaczył przez te 2 lata - dopiero na imdb się zorientowałem, że to ten sam kolo, co wymoczek z Super 8 :D
A mi się też bardzo podobało i również dam 8/10. Ja w ogóle mam jakoś szczególną słabość do takich filmów o nastolatkach i dojrzewaniu. Dodatkowo "Kings Of Summer", wydaję się ciut oryginalniejszy od tego typu produkcji i zdecydowanie wyróżnia się na ich tle. Piękne to jest bardzo i cieszy przez cały czas trwania.
Edyta:
A swoją drogą, też pierwsze pojawienie się Biaggio skojarzyło wam się z tym?
26-09-2013, 00:43
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-09-2013, 00:47 przez arbuz.)
Ha! Widziałem, że znam twarz tego dziwnego chłopca :P
I piąteczka! Też mam słabość do takich filmów. Może dlatego, że moja młodość powoli odpływa :(
26-09-2013, 01:33
Nowy
Liczba postów: 52
Liczba wątków: 0
Seryjnie, oni są tak podobni że aż ciarki przechodzą. Mystery Man junior normalnie ;p
26-09-2013, 03:54
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
CONFESSIONS OF A DANGEROUS MIND - ojej, ale dobry film. Clooney dał rade jako reżyser oddać dziwność, osobliwy humor i odjechanego bohatera, a przy tym pokazać ciekawie szpiegostwo i zabójstwa. Czułem tu trochę Davida Lyncha, który ma sens i okazało się, że racja - scenariusz napisał Charlie Kaufman. Niesamowita historia na tyle, że chciałbym by okazała się prawdziwa a nie tylko ściemą albo szaleństwem prawdziwego Chucka Barriesa (swoją drogą: znacie jakiś artykuł na ten temat?). Rockwell oczywiście jak zawsze wymiata, a do tego słodkie cameo Brada Pitta i Matta Damona. ;)
Płatny zabójca CIA, "Randka w Ciemno" i egoistyczne podejście do seksu. Dobrze wymieszane, jak skuteczna trucizna podana przez szpiega.
27-09-2013, 05:42
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Szkieleton key - jak ja nie lubię filmów, które ogląda się całkiem nieźle, a których końcówka to całkowite kupango, przekreślające sens oglądania wcześniejszych 80 minut. Tutaj, niestety, końcówka to mega-żenada, niszcząca całkiem przyzwoite oglądajło. Co prawda mogło być gorzej - wszak to dzieło gościa, który wyreżyserował Hakerów - ale dobrze z pewnością nie jest. No cóż, przynajmniej John Hurt mógł sobie poleżeć. 4/10
27-09-2013, 19:42
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
The Happening - podobał mi się ten film. Z początku obawiałem się, że to będzie jakaś proekologiczna krucjaty zieleniny, na szczęście nie ma tu nic nachalnego ani oczywistego. Przez lata unikałem go, bo zewsząd sypały się skrajnie niepochlebne recki. Kolejny powód, żeby nie brać na serio opinii plebsu kształconego pod przymusem. Generalnie widziałem 4 filmy Szamalamana ("Szósty zmysł", "Niezniszczalnego", "Znaki" i "Osadę") i niżej niż 7/10 nie schodziły. "Happening" tak samo - równe 7/10. Recka, którą na poprzedniej stronie podlinkował military - w 100% zgadzam się z autorem. Nie uważam "Zdarzenia" za najbardziej niedoceniane dzieło XXI wieku (ten tytuł należy do MV Manna), ale popieram teorie, że oszukano publike, bombardując ją mega akcją i survivalem. Ja nie miałem żadnych oczekiwań, nie widziałem ani jednego trailera i dzięki bogom za tę łaskę niewiedzy.
Mefisto napisał(a):dziwaczne scenki, jak ta ze sztuczną roślinką
Jedna z najlepszych scen.
27-09-2013, 22:43
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-09-2013, 22:48 przez Mental.)
Miami Vice
Liczba postów: 8,053
Liczba wątków: 43
Saturn 3 (1980) reż. Stanley Donen
Cholernie niedorobiony film, reżyser chyba przysypiał podczas kręcenia lub montażysta palił przy montażu i spopielił pół filmu. Farrah Fawcett na nowo definiuje pojęcie drewnianego aktorstwa, ujęcia bezmyślnego spojrzenia na koniec filmu - bezcenne. Gdyby chociaż pokazywała te cycki częściej, a tak więcej jest dupy dziadka Douglasa niż bliźniaczek blondynki. Co można jeszcze dodać...hmmm...zdubbingowany Keitel, efekty specjalne na poziomie wytwórni ZF Skurcz.
Z plusów to film trwa tylko 84 minuty no i kilka sekund miało klimat, mieli fajne kombinezony.
Ocena: 2/10 bo widziałem jedną pierś Fawcett.
Oszczędzę czas tym co nie widzieli:
Na tych ujęciach film wygląda nawet nieźle i klimatycznie (trwa to sekundy):
Mistrzowska gra aktorska, ta tragedia na twarzy, niepewność jutra...:
:D
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ グシャグシャ バキバキ ゴクン
#Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D
27-09-2013, 23:34
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Fletch - ale fajny film! Chevy Chase był świetnym aktorem komediowym, to mu trzeba oddać. Gość potrafi sprawić, że pojawia się banan na twarzy. Kręcą w ogóle jeszcze jakieś komedie sensacyjne? Jedyne, co sobie przypominam, to ten film z Marky Markiem i Willem Ferrellem, no i Cop Out, ale ani to komedia, ani sensacyjna. W każdym razie - Flech: 8/10.
28-09-2013, 19:06
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Cytat:Kręcą w ogóle jeszcze jakieś komedie sensacyjne?
Hello, znane i doceniane na forum "21 Jump Street"?
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
28-09-2013, 19:47
Agent Mossadu
Liczba postów: 32,081
Liczba wątków: 4
Fletch jest zajebisty, sequel jest slabszy fabularnie, choc komediowo chyba ciut lepszy - glowy nie dam, bo daaawno temu ogladalem. Przy okazji, muza w filme tez daje rade:
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
28-09-2013, 20:15
Nowy
Liczba postów: 52
Liczba wątków: 0
42 (2013) - Czyli o pierwszym czarnym baseballiście. Tak jak się można spodziewać po takim filmie, banał goni banał i robi się momentami trochę kiczowato, ale muszę przyznać oglądało się całkiem nieźle. Ot, taki niewybijający się film, bez większych wad. Czarną szpulę pewno jakąś dostanie ;p 6/10
29-09-2013, 02:15
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,331
Liczba wątków: 29
Fletcha mogliby nakręcić 3. póki Chase jeszcze żyje. Jakoś brakuje "domknięcia" całej serii.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
29-09-2013, 13:43
Agent Mossadu
Liczba postów: 32,081
Liczba wątków: 4
Chase juz nie wyglada jak Chase, wiec to raczej nie ma sensu.
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
29-09-2013, 15:49
Stały bywalec
Liczba postów: 7,557
Liczba wątków: 50
(28-09-2013, 19:06)military napisał(a): Fletch - ale fajny film!
Niejednokrotnie gdy czytam Twoje wpisy w tym temacie zastanawiam się: gdzieś Ty się chował przez ostatnie 20 lat? ;)
Z drugiej strony takich pierwszych seansów zazdroszczę.
29-09-2013, 18:28
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,331
Liczba wątków: 29
Ja to myślę, że to są seanse "po latach".
Chyba, że jedyny magnetowid we wsi miał tylko sołtys. ;)
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
29-09-2013, 18:41
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
No nie, Fletcha widziałem po raz pierwszy - jakoś nigdy nie krążył za magentowidowych czasów, a później świat o tym filmie tak jakby zapomniał.
Stowarzyszenie Umarłych Poetów
Dead Poets Society
Polacy otrzymują gratis tytuł o połowę dłuższy!
W każdym razie - film dobry, momentami bardzo, ale w nazbyt oczywisty sposób jadący po szynach hollywoodzkiego dramatu. Kiedy już poznało się postaci i ich cele, zostało zero zaskoczeń do samego końca. Tak jakby ktoś wziął scenariusz do Good Morning, Vietnam, a potem odkalkował go, przenosząc akcję do prywatnej szkoły.
Wkurza mnie taka proceduralność filmów. Każdy thriller czy sensacja musi mieć na końcu bieganinę po jakiejś fabryce/magazynie, a każdy dramat musi mieć moment, w którym bohatera wprowadzającego Zmiany z użyciem Niekonwencjonalnych Metod udupiają niedostrzegający jego geniuszu przełożeni. No tak, wyprzedził swój czas, ale przynajmniej zrobił swoje. Zasiał ziarno. Nie zostanie mu to zapomniane. Wiem, wiem - bo widziałem to sto razy. 7/10.
29-09-2013, 20:54
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-09-2013, 21:16 przez military.)
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Morderstwo pierwszego stopnia - bardzo przyzwoity dramat sądowy ze świetną rolą Bacona. Doceniam długie, skomplikowane ujęcia, choć kamera tak w nich krąży, starając się nadać dynamizmu scenom dialogowym, że momentami można dostać zawrotów głowy. Ciekawa historia, udana stylizacja na lata 40., ogólnie - dobry film, choć bez iskry geniuszu. 7/10
30-09-2013, 22:24
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,331
Liczba wątków: 29
(25-12-2011, 22:57)raven.second napisał(a): Final Destination 5 - nawet nie przyszło mi do głowy, że piąta część dość przewidywalnej i niezbyt dobrej serii może jeszcze czymś zaskoczyć. Myliłem się i to bardzo, bo piątka to zdecydowanie najlepsza część będąca na równi z naprawdę oryginalną i wciągającą na swój sposób jedynką.
Musze to zacytować bo wcześniej nie widziałem a w pełni się zgadzam.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
30-09-2013, 23:15
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Ronin - dobra rzecz, zajeżdżająca latami 70., ale bardzo powierzchownie potraktowano i intrygę, i bohaterów - jak preteksty do pokazywania (świetnych) strzelanin i pościgów. Mogło być super, jest dobrze. 7/10
01-10-2013, 21:15
|