Krótka piłka, czyli mini-recenzje
Carrie (2013) - dno i metr mułu. Oryginał to też ścierwo i nic dobrego się z tego zrobić nie dało, ale film De Palmy ma chociaż specyficzny klimat. Okropna Moretz (reżyserka dała jej cztery wskazówki: 1) głowa nisko! 2) ramiona jak najwyżej! 3) usta szeroko otwarte! 4) wzrok na podłogę!), ale i tak najgorsza jest Moore. Co za wstyd.

-10/10

Jedyny dobry moment w tym paździerzu:


Odpowiedz
Od pierwszego trailera powtarzam, że to będzie mega dno. Po twojej recenzji Mierzwiak... muszę to obejrzeć. ;)


[Obrazek: heat013.jpg]

Trailer mnie zachęcił, ale tak głupiej i nieśmiesznej komedii dawno nie widziałem (a właściwie to dość niedawno, bo póki co najgorsze filmy 2013 roku wg mnie to właśnie The Heat, To już jest koniec, i zdecydowany lider zestawienia - Straszny film 5). McCarthy gra niezwykle irytującą postać. Tylko ze względu na Sandrę i za kilka uśmiechów na mojej twarzy (tracheotomia, wystawienie czarnucha przez okno i upuszczenie go) nie wystawiam najniższej oceny. 2/10

Odpowiedz
(25-01-2014, 12:50)Juby napisał(a): Od pierwszego trailera powtarzam, że to będzie mega dno. Po twojej recenzji Mierzwiak... muszę to obejrzeć. ;)
Powodzenia. To jednak nie jest tak złe, że można się dobrze bawić, aczkolwiek Moretz strzeli czasem taką debilną minę, albo ogólnie gra w taki sposób, że można tylko parsknąć śmiechem. Ostatnie 20 minut przeleciałem robiąc 5-sekundowe skoki, aczkolwiek warto zatrzymać się na zakończeniu, które jest tak złe i idiotyczne (a przy okazji było już w 4574578654865875897589657896789 innych filmach), że trudno uwierzyć własnym oczom.

Odpowiedz
(25-01-2014, 00:37)Bucho napisał(a): Myslalem, ze mi to wyjasnisz, ale pogrzebales sie z tym BB, ktory jest dla mnie jedna z najlepszych komedii lat 80.

Co ma piernik do wiatraka? Skrytykowałem realizację sceny, a nie sam film. Jak sam podkresliłeś -BB to czad z lat 80-tych. Świstak to już lata 90-te, a realizacja pościgu przypomina właśnie BB. Sposób na nakręcenie tej sceny jest tak denny, że szkoda gadać. Ale reszta jest w pytę.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
Realizacja na typowym komediowym poziomie - nie mam pojecia o co chodzi. Sorry.
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
Big bad Wolves - czy jestem pierwszym który tutaj obejrzał ten film? Bo czuję, że zaraz ktoś założy o nim temat i rozpocznie się tutaj wielka dyskusja z udziałem Mentala (brutalność) i fanow Taratino. Nie będę nikomu zdradzał nawet słowem, tak jak ja najlepiej usiąść i po prostu włączyć ten... dziwny film z czarnym humorem. Inaczej nie umiem go nazwać oprócz tego, że trzyma w napięciu do samego końca. 8/10
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.

Odpowiedz
Ernest i Celestyna - myslałem, że "Frozen" to pewniak w kategorii "film animowany", ale gdy obejrzałem tą znakomitą, francuską bajkę, mam dylemat. To piękna, kiedy trzeba wzruszająca, a kiedy trzeba zabawna historia przyjaźni dużego, lekko nieogarniętego miśka i małej rezolutnej myszki. Polecam, film ma piękną, rysowaną animację i dobry francuski dubbing. Z pewnością jeszcze kiedyś zrobię sobie powtórkę. 8/10.

P.S.: Z animacji nominowanych do Oscara został mi już tylko "Kaze Tachinu".
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.

Odpowiedz
Cloudy with a Chance of Meatballs 2 - świetne! Niektóre żarty poziomem abstrakcji przewyższają jedynkę (pomidor, por, ogórki, Tacodile Supreme :D - oczywiście to wszystko w oryginalnej wersji, nie chcę nawet pytać jak zdołali przetłumaczyć niektóre wtręty na polski); jakoś nie zauważyłem jedynie dowcipu z tortem z trailera, ale mogłem przegapić. Generalnie w ogóle poziom jedynki w sumie - słabuje jedynie bad guy i końcówka, ale nie jakoś wybitnie mocno.

8 / 10
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
(25-01-2014, 13:03)Mierzwiak napisał(a): Powodzenia. To jednak nie jest tak złe, że można się dobrze bawić, aczkolwiek Moretz strzeli czasem taką debilną minę, albo ogólnie gra w taki sposób, że można tylko parsknąć śmiechem. Ostatnie 20 minut przeleciałem robiąc 5-sekundowe skoki, aczkolwiek warto zatrzymać się na zakończeniu, które jest tak złe i idiotyczne (a przy okazji było już w 4574578654865875897589657896789 innych filmach), że trudno uwierzyć własnym oczom.

Obejrzałem i sam nie wiem co o tym myśleć. Nie będę cisnął z tym filmem tak jakbym nigdy nie widział gorszych (widziałem i trudno mi temu wystawić 1/10 pamiętając o np. Dragonball Evolution). Ta historia jest po prostu tragiczna i nie da się z niej zrobić dobrego filmu. Rimejk wyszedł podobny do oryginału z drobnymi różnicami: niema klimatu lat 70-tych; są telefony komórkowe i masa sztucznego CGI; aktorki Carrie i jej matka dobrane tragicznie (to słowo pasuje także do ich ról); z matki Carrie nie można się pośmiać tak jak w poprzedniej wersji bo Moore jest zbyt poważna.

Nawet Cameron w latach osiemdziesiątych stworzyłby swój najsłabszy film z takim materiałem wyjściowym. Usunąć telekinezę i inne pierdupituhorrorofantasy głupoty i zrobić z tego dramat o dręczonej dziewczynie. Taki jest mój wniosek.

Film De Palmy dostał u mnie 3/10, temu więcej niż 2 nie wystawię ale jeszcze się zastanawiam czy to było aż tak złe żeby wystawić najgorszą ocenę.

Odpowiedz
(27-01-2014, 10:04)Juby napisał(a): Film De Palmy dostał u mnie 3/10.

Juby, ta prowokacja musi się raz na zawsze skończyć.

Odpowiedz
Jaka prowokacja? Film mi się nie podobał więc oceniam nisko i tyle.

Odpowiedz
(27-01-2014, 10:04)Juby napisał(a): Nie będę cisnął z tym filmem tak jakbym nigdy nie widział gorszych (widziałem i trudno mi temu wystawić 1/10 pamiętając o np. Dragonball Evolution)
Każdy film który zmusza mnie do przewijania i ukrócenia katuszy dostaje 1/10, inaczej być nie może :)


Odpowiedz
Find me guilty - bardzo fajny film! Bardzo dobrze napisane dialogi (częściowo skopiowane z protokołów z sali rozpraw), a Vin Diesel odnajduje się nie tylko w roli zimnych zabijaków. Dodatkowy plus za Tyriona.

8/10

Odpowiedz
(26-01-2014, 18:18)Mefisto napisał(a): Generalnie w ogóle poziom jedynki w sumie - słabuje jedynie bad guy i końcówka, ale nie jakoś wybitnie mocno.

Imho trochę słabsze niż jedynka, ale i tak fajne. Umarłem na scenie, w której truskawka tłumaczyła przemowę Flinta reszcie żarcia. <rotfl>


Odpowiedz
Shotgun Stories - fajny film. O honorze i o tym, że Dixie Land jest nim przesiąknięta. Tylko rodowity Południowiec mógł nakręcić coś takiego. Kulturą honoru zwykło się nazywać kulturę, gdzie panuje szerokie przyzwolenie na wymierzanie sprawiedliwości na własną rękę i gdzie mężczyzna (bo zazwyczaj chodzi o mężczyzn), któremu okazano brak szacunku, jest zobowiązany do agresywnej reakcji. Podobnie w przypadku wyrządzenia fizycznej krzywdy jemu czy bliskiej osobie. Brak agresywnej reakcji jest generalnie źle widziany. Południowcy po prostu inaczej reagują na zniewagę i to jest dobrze udokumentowane zjawisko.

Powiem tak: jeśli nie interesujesz się meandrami kulturowymi Południa USA, film raczej cię zmęczy (jest wolny i nic się w nim nie dzieje, kończy się też bez pierdolnięcia). Ja obejrzałem go do końca i nie żałuję ani minuty. W sumie nic nowego się nie dowiedziałem poza jednym: Jeff Nichols konsekwentnie pnie się na szczyty mojego rankingu ulubionych reżyserów.

7/10

Odpowiedz
Big Bad Wolves - wg Quentina Tarantino najlepszy film roku. Ja wyłączyłem ten "najlepszy film roku" na scenie robienia ciasta.

1/10 (jedno oczko za fajny prolog)


Odpowiedz
Tarantino to chyba te listy najlepszych filmów roku traktuje jako wyrafinowany trolling z fanów.
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier


Odpowiedz
Tarantino lubi Oldboya. Oczywiście że to trolling :)

Odpowiedz
(30-01-2014, 01:56)Mental napisał(a): Big Bad Wolves - wg Quentina Tarantino najlepszy film roku

Widziałem wypowiedź Tarantino, który uznał za najlepszy film 2013 Spring Breakers, więc plakat się myli :)
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
Jeżeli Big Bad Wolves to tak samo dobry film jak Spring Breakers to chyba go sobie jednak odpuszcze...

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  ALARM! NADCHODZI KOLEJNY REMAKE! czyli wszystko o remake'ach Mierzwiak 1,244 242,947 14-04-2026, 18:15
Ostatni post: shamar
  Pętla czasowa czyli motyw dnia świstaka w filmach Craven 91 23,785 07-08-2025, 14:13
Ostatni post: shamar
  Prekognicja, czyli oceń film, który zaraz obejrzysz military 77 28,193 04-03-2017, 00:43
Ostatni post: Juby
  Dłuższa piłka, czyli coś dla kino maniaków od kino maniaków wika 3 4,444 02-12-2013, 19:10
Ostatni post: Bucho
  Prawdziwy film, czyli istota kina Bodzio 22 8,743 07-08-2011, 20:23
Ostatni post: MauZ
  Starocie filmowe, czyli trochę klasyki Eorath 44 17,343 20-12-2010, 19:03
Ostatni post: szopman
  Krótka piłka, czyli mini-recenzje military 6,447 721,641 11-04-2009, 16:35
Ostatni post: Negrin
  Parada banału, czyli wpływ formy filmu na odbiór fabuły;) Mental 167 31,152 26-03-2008, 09:55
Ostatni post: D'mooN
  [oddzielony] Krótka piłka, czyli mini-recenzje 0 324 Mniej niż 1 minutę temu
Ostatni post:



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
3 gości