Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,524
Liczba wątków: 374
paszczak napisał(a):Hostiles - wielkie meh. Zaczyna się nawet nieźle, a Bale jest intensywny jak trzeba, ale film szybko i gwałtownie stacza się na dno.
Zgadzam się w 100%. Film startuje kapitalną sekwencją masakry i do pewnego momentu (okolice 25-30 minuty) rozwija się w sposób bardzo angażujący. Później niestety - gdy główne zagrożenie zostaje wyeliminowane poza kadrem - następuje seria zdarzeń zaaranżowanych wyłącznie po to, by mechanicznie eliminować kolejnych członków wyprawy (z dupy scena z porywaczami kobiet, z dupy scena finałowej strzelaniny na łące etc.).
3/10 - zmarnowany potencjał. Motyw z Murzynem i wszelkie przepraszanie za krzywdy pomijam, bo to jest typowe hollywoodzkie umoralnianie w najgorszym wydaniu.
predator napisał(a):Film jest fenomenalnie sfotografowany i zrealizowany
Ale sama historia jest niepotrzebnie rozciągnięta. Gdyby to bardziej skondensowali i wywalili "europejskie" zapychacze w postaci leżenia i patrzenia w niebo, byłby faktycznie doskonały survival. Sam fakt, że na prawie godzinę znika z ekranu główny antagonista (mega dobry Jonathan Meyers w roli gestapowca-tropiciela) nie najlepiej świadczy o scenarzystach moim zdaniem.
22-06-2018, 22:52
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-06-2018, 22:56 przez Mental.)
Stały bywalec
Liczba postów: 2,996
Liczba wątków: 8
Predator895 chyba mamy podobny gust, bo chwaliłeś swego czasu "Hostiles" i obejrzałem po Twojej opinii i byłem zachwycony też. A teraz chwalisz "12th Man", który też bardzo przypadł mi do gustu. Zresztą kilka postów wyżej jest moja opinia o tej produkcji. Tak na marginesie jest jeszcze jeden norweski film poświęcony tej samej historii co pokazano w "12th Man" i mam na myśli "Nine Lives/Ni Liv" (polski tytuł "Przez śnieżną pustynię") z 1957 roku, który był nominowany do Oscara. Jest na youtube z angielskimi napisami , ale nie widziałem.
22-06-2018, 23:19
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-06-2018, 23:43 przez michax.)
Chrissie Watkins' arm
Liczba postów: 6,061
Liczba wątków: 66
Mental napisał(a):to jest typowe hollywoodzkie umoralnianie w najgorszym wydaniu.
No nie jest. Każdy robi to co musi, żeby przeżyć. Chyba, że o "The Last of Us" napiszesz to samo, wtedy zgoda. Super film, ostatnia scena to małe arcydzieło kina tzw. patosu.
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
22-06-2018, 23:53
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,524
Liczba wątków: 374
slepy, nie rozumiem, co napisałeś i jak to się ma do filmu. I co każdy robi, żeby przeżyć? Przeprasza ze łzami w oczach czy komplementuje rannego Murzyna w szpitalu?
23-06-2018, 00:00
Stały bywalec
Liczba postów: 7,047
Liczba wątków: 61
To ja także jestem wśród zachwyconych "Hostiles", patos, schematy mi nie przeszkadzają bo są tu w najlepszym wydaniu. Dramaty bardzo mocne i dobrze poprowadzone, fantastyczny Bale, świetne realizacja, bardzo dobra muzyka i kilka naprawde rewelacyjnych scen. Dla mnie najbardziej niedoceniony film zeszłego roku, nawet bardziej od innego prostego, schematycznego dzieła - "Wind River".
23-06-2018, 00:01
Chrissie Watkins' arm
Liczba postów: 6,061
Liczba wątków: 66
@Mental
Co każdy robi? Zabija. Czemu przeprasza? Bo się z nim związał i polubił/ma do niego szacunek. W gierce to samo, nawet akcja z murzynem jest. Różnica? Do "Hostiles'' nie dali kolegi geja.
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
23-06-2018, 00:09
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,524
Liczba wątków: 374
@Kuba
Akurat "Wind River" jest doceniany w tych kręgach, w których doceniany być powinien. "Hostiles" nie jest, bo to są politycznie-poprawne tani dramat z powciskanymi na siłę scenami "akcji". Od momentu znalezienia powieszonych morderców rodziny Quaid cały film traci sens.
23-06-2018, 00:10
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-06-2018, 00:13 przez Mental.)
Chrissie Watkins' arm
Liczba postów: 6,061
Liczba wątków: 66
Nie traci. Sorry. To świetny film o tym, że każdy człowiek musi robić to co robi przymuszony sytuacją/itp., chociaż nie chciałby być skurwielem. A jest, tylko są momenty, w których skurwielem być nie musi.
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
23-06-2018, 00:11
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-06-2018, 00:16 przez slepy51.)
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,524
Liczba wątków: 374
Traci. Reszta filmu sprowadza się już tylko do eliminowania kolejnych bohaterów (bo trochę dużo ich się nazbierało) i czekania, aż Bale się popłacze i wszystkich przeprosi.
23-06-2018, 00:16
Chrissie Watkins' arm
Liczba postów: 6,061
Liczba wątków: 66
"The Last of Us" już nie lubisz?
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
23-06-2018, 00:17
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,524
Liczba wątków: 374
Uwielbiam. Tylko "Last of Us" jest ostatnią rzeczą, która kojarzy mi się z tym hollywoodzkim wyciskaczem łez (nawet pomimo epizodu z Murzynem, którzy jest najsłabszym elementem gierki).
23-06-2018, 00:20
Chrissie Watkins' arm
Liczba postów: 6,061
Liczba wątków: 66
No ja dziś skończyłem grać. I nie, to jest paradoksalnie bliźniacza fabuła. Koleś, który robi "misje" dostaje misję, której robić nie chce. W trakcie misji ogarnia, że nienawiść i ból przeszłości to nie jest to, co jest najważniejsze pośród wszechogarniającego skurwysyństwa. W ostatnim akapicie historii zdobywa się więc na tzw. przysłowiowy akt nieprzymuszonej odwagi (chociaż wie, że może go to kosztować życie). Ale w tym momencie historii ma już w to wyjebane, bo wie, że robi to co jest zgodne z jego sumieniem.
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
23-06-2018, 00:31
Stały bywalec
Liczba postów: 7,047
Liczba wątków: 61
Co jest nie tak z tym epizodem?
A wracając do filmu, on w żadnym momencie nie traci sensu. Od samego początku do końca jest o przebaczeniu, przemianie i próbie uporania się z własną przeszłościa. Jest to patetyczne, tanie i oczywiste? Ależ jak najbardziej. Ale to ten typ kina który do mnie trafia bardzo łatwo, szczególnie jak film jest tak dobrze nakręcony i wyśmienicie zagrany (tutaj postaci nie buduje scenariusz a aktorzy). Są ludzie którym kompletnie nie przeszkadza patos "Hackshaw Ridge" a wręcz uważają, że dzięki niemu film jest 12/10, no a mi nie przeszkadza patos "Hostiles" i ten dramat akurat mnie faktycznie ruszył.
Skojrzenie z "The Last of Us" troche dziwne, jedyne podobieństwa to chyba postacie Joela i bohater Bale, dwóch złamanych ludzi którzy przeszli przez piekło i pragną odkupienia i pogodzenia się z samym sobą mimo, że nieszczególnie do tego dążą.
23-06-2018, 00:35
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,524
Liczba wątków: 374
@slepy
Nakreśliłeś tak ogólny (archetypiczny) schemat fabularny, że spokojnie tuzin innych produkcji z ostatniej dekady dałoby się pod to podciągnąć.
"Koleś robi rzeczy, których nie chce, ale je robi" - no życie raczej. Ja dzisiaj wstałem do roboty, a też mi się nie chciało.
"W trakcie misji ogarnia, że nienawiść i ból przeszłości to nie jest to, co jest najważniejsze pośród wszechogarniającego skurwysyństwa" - pięknie napisane tylko że Joel ma ku temu motywację i jest nią postać Elie, która przypomina mu o największej stracie, jakiej doznał i dla niej się zmienia. Natomiast Bale zmienia się, bo polityczna poprawność wdarła się już nawet do westernów, gdzie wszyscy najwyraźniej muszą wszystkich przeprosić przed finałową strzelaniną z randomową grupką poganiaczy bydła, wprowadzoną do fabuły na ostatnie 3 minuty, by wyeliminować nadmiar bohaterów.
23-06-2018, 00:38
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-06-2018, 00:40 przez Mental.)
Chrissie Watkins' arm
Liczba postów: 6,061
Liczba wątków: 66
I tyle wystarczy, bo to dwie postaci, których historie są osią napędową fabuły, zresztą obaj podobnie kończą. Joel okłamuje Ellie i sam siebie, Bale okłamuje sam siebie. Plus świetna scena z pociągiem.
@ Mental
Zgoda. Tylko gra ma ok. 10 godzin fabuły, a film 2.
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
23-06-2018, 00:40
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-06-2018, 00:43 przez slepy51.)
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,524
Liczba wątków: 374
Cytat:Zgoda. Tylko gra ma ok. 20 godzin fabuły, a film 2.
E tam, to jest wymówka. W dobrym scenariuszu masz akcenty rozłożone tak, że nie czujesz sztuczności. A tutaj wyraźnie pan reżyser się skapnął, że zostało mu 10 minut do końca, 7 żywych bohaterów, a jeszcze musi przecież wcisnąć scenę "Nie jadę z wami, ale jednak pojadę".
23-06-2018, 00:46
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-06-2018, 00:46 przez Mental.)
Chrissie Watkins' arm
Liczba postów: 6,061
Liczba wątków: 66
"Nakreśliłeś tak ogólny (archetypiczny) schemat fabularny, że spokojnie tuzin innych produkcji z ostatniej dekady dałoby się pod to podciągnąć."
Wiadomo, bo to są właśnie takie archetypiczne historie. W filmach klasy B masz ich tysiąc pińcet sto dziewińcet.
@ No nie, żadna wymówka. Jak masz więcej czas na rys bohatyra to trochę lepiej, bo możesz pokazać pewne niuanse. Bale te niuanse musiał zagrać.
Sorry, że bez cytatów ale klawiatura rozjebana;)
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
23-06-2018, 00:50
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-06-2018, 00:51 przez slepy51.)
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,524
Liczba wątków: 374
Jeszcze dwie sprawy
1) Coraz mniej lubię Bale'a jako aktora. Zaczyna wkurzać mnie jego zmanierowanie - cierpiętnicze miny, "mroczny" głos etc. Bale był najlepszy w "Harsh Times" i już nigdy nie zagra lepszej roli.
2) Nie znoszę bohaterów, którzy przepraszają :)
23-06-2018, 00:55
Chrissie Watkins' arm
Liczba postów: 6,061
Liczba wątków: 66
#1 Pełna zgoda. Nic lepszego już nie zagra i w niczym lepszym nie wystąpi. Rola życia.
#2 Joela nie lubisz, luz. Też przepraszał;)
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
23-06-2018, 00:59
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-06-2018, 01:00 przez slepy51.)
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,524
Liczba wątków: 374
Joel przepraszał Elie. To są intymne, jednostkowe relacje ojciec-córka. Poza tym zaraz potem wracał do zabijania i tortur ;)
23-06-2018, 01:05
|