Książki
W Metro jedno wyjście na powierzchnię było ciekawsze niż cała Droga. Zresztą zaciekawiło mnie na tyle, że przeczytałem całą trylogię.
Do tego autora nie wrócę.
No c kurw.a tylko są okutani w koce i jedzą brzoskwinie z puszki :/

Odpowiedz
(05-10-2020, 10:19)nawrocki napisał(a): To nie radzę się brać za jego pozostałe książki.

"To nie jest kraj dla starych ludzi" łyknałem szybciutko i bez kłopotów, ale przy "Drodze" też wysiadłem. Więc różnie bywa.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
Akurat NCFOM to jedna ze słabszych pozycji Cormaca i ekranizacja jest o wiele lepsza.

Odpowiedz
(05-10-2020, 11:51)nawrocki napisał(a): Akurat NCFOM to jedna ze słabszych pozycji Cormaca i ekranizacja jest o wiele lepsza.

Z tym się całkowicie zgodzę. Rzadki przykład kiedy film bije powieść na głowę.
Ale czytało się bezboleśnie w przeciwieństwie do "Drogi". A zdarzyło mi się w życiu czytać wiele "trudnych" książek :)
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
O a mnie "Droga" dość mocno chwyciła. Pochlonąłem w jeden wieczór - byłem zachwycony i dośc mocno wstrzaśnięty. Za to NCFOM nie byłem w stanie ukończyc, mimo, że oczywiście uwielbiam film. Na reszte ksiązek Cormaca sie zapatruje od dłuższego czasu.

Odpowiedz
Tak przy okazji najlepszych książek ostatnich lat - autor najlepszej powieści XXI wieku Stuart Turton wypuścił wreszcie swoje kolejne dzieło - The Devil and the Dark Water. Właśnie się zabieram.

Odpowiedz
O, czekam na opinię. I trzymam kciuki za polski przekład.

Odpowiedz
Drogę i Dziecię Boże łyknąłem w dwa wieczory, za to do Krwawego południka miałem już dwa podejścia i za każdym razem utykałem w Meksyku. Zdecydowanie nie jest to literatura dla każdego, a ten klimat nihilizmu i mizantropii może zmęczyć.

Odpowiedz
Droga to jedyna książka, którą przeczytałem przy pierwszym podejściu, bez przerw praktycznie (nie licząc może takich rzeczy jak Hobbit czy Makbet). Opowieść może wydawać się błaha i nie bucha akcją, ale napisana jest po prostu wspaniale. Cormac w ogóle ma taki styl pisania, że to się chłonie po prostu, niemniej wszystkie pozostałe jego książki już mi tak dobrze nie wchodzą.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Ja natomiast rozumiem obie strony konfliktu. Pare lat temu wziąłem sie za barki z ta ksiazka i poleglem po 40 stronach, minimalistyczny styl zanudzil mnie na śmierc, ciężko bylo mi skupic na ciagnacym sie braku akcji. Rok później z braku laku postanowiłem sprobowac jeszcze raz i zachwycony, wciagnalem całość w jeden smutny, zimowy wieczor. Arahan, poczekaj az krajobraz za oknem zmieni sie na bardziej postapokaliptyczny a pandemiczna panika osiagnie swoje kuriozalne apogeum :)
Youniverse

Odpowiedz
Krwawy Południk jest mocny, ale rzeczywiście może nużyc. Sceny mordu na ludności indiańskiej przeplatają się tam z licznymi opisami przyrody, przez co całość ma przyciężkawy, metafizyczny, trochę homerowski klimat.

Wciąż wszakże uważam, że adaptacja w rękach dobrego reżysera (i przede wszystkim estety) byłaby arcydziełem; oczyma wyobraźni widzę ogolonego na łyso Daniela Day-Lewisa w roli sędziego. Szkoda, że nikomu jeszcze nie udało się przenieść tej powieści na ekran. W ogóle nie szkoda, że nie udało się temu beztalenciu Franco (bo próbował), który zarżnął już jedną książkę Cormaca.

Odpowiedz
Akurat Franco beztalenciem bym nie nazwał

Odpowiedz
Scott swego czasu nie próbował podjąć się ekranziacji Krwawego południka? Chyba potem odpadł bo niemożlwie było nakręcenie tego bez najwyższej kategorii wiekowej. Może teraz, w dobie platform streamingowych, łatwiej byłoby znaleźć kogoś kto zaryzykowałby - zwłaszcza przy dobrej ekipie twórczej i jakieś gwiazdorskiej obsadzie. Filmy na podstawia Cormaca zazwyczaj przyciągały świetnych aktorów.

Odpowiedz
Po męczącej Drodze zabieram się za Kinga. Pierwsza jego książka jaką czytam - Dallas 63. Na razie 5 rozdział, ale zassało jak cholera.

Odpowiedz
Dallas 63 jest świetna, jedna z lepszych, jakie King napisał według mnie - serial na podstawie też warto obejrzeć.

Odpowiedz
Kiedyś byłem ogromnym fanem Kinga - uważam cykl o Rolandzie za jedne z najlepszych rzeczy jakie dał światu ale potem coś się popsuło i każdą jego kolejną przeczytaną książkę odbierałem coraz gorzej, nie ważne czy to była Komórka, To czy coś innego.

Odpowiedz
King się świetnie odnalazł w trylogii „Pan Mercedes/Znalezione nie kradzione/Koniec warty” (wyróżniam zwłaszcza tę drugą), z tym że to już nie horrory, tylko powieści kryminalne z wątkami nadprzyrodzonymi. Z kolei jego najnowsze dzieło pt. „Jest krew...” (cztery minipowieści) to faktycznie słabizna do potęgi, całkowicie bezjajeczny horroropodobny produkt, autentycznie odradzam. O wiele lepszy zbiór parę lat temu pokazał jego syn Joe Hill („Dziwna pogoda”).
 
A jeśli ktoś jeszcze czyta Mastertona, to on też znakomicie sobie poradził, odchodząc od estetyki klasycznego horroru. Teraz pisze już chyba wyłącznie serię kryminalną o Katie Maguire (10 części), nadinspektorce irlandzkiej Gardy. Co on przed nią stawia, jakie kłody pod nogi rzuca, to się w pale nie mieści: całą przestępczość zorganizowaną Irlandii pełną najgorszych, sadystycznych szumowin, a do tego inspektorka musi się ciągle użerać z przełożonymi, którzy niemal wprost tępią ją i pokazują, że jako kobieta zaszła zdecydownie zbyt wysoko. Zbrodnie są zawsze nieziemsko okrutne, wychodzi z nich skłonność Grahama do opisywania sadyzmu, trafiają się też oczywiście soczyste sceny erotyczne (moja ulubiona to jak pani detektyw w końcu ulega amorom swojej lesbijskiej podwładnej i zalicza trójkącik z nią oraz ze swoim aktualnym kochasiem ;) ale to po prostu jego znaki rozpoznawcze, niemniej to jest niesamowicie wciągająca seria, facet jakby przeżywa drugą pisarską młodość.

Odpowiedz
Pan Mercedes to chyba ostatni książka Króla które mi podeszła od A do Z.

Odpowiedz
"Przebudzenie" też było niezłe i miało świetne zakończenie.

Odpowiedz
Cassel napisał(a): (moja ulubiona to jak pani detektyw w końcu ulega amorom swojej lesbijskiej podwładnej i zalicza trójkącik z nią oraz ze swoim aktualnym kochasiem ;)
Głupi jakiś ten kochaś. Każdy facet wie, że nie bierzesz na trójkącik lesby, bo będzie próbowała cię wygryźć ze związku.
Ale ja Mastertona nigdy szczególnie nie lubiłem. Jedyna naprawdę dobra jego książka (z tych, które czytałem) to Zaklęci.
A ostatni naprawdę dobry King (Przebudzenia nie czytałem) to chyba Joyland. Trylogii o tym kretynie Kermicie szczerze nie znoszę.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Szukam książki military 81 20,906 30-01-2021, 20:27
Ostatni post: Paszczak
  Star Wars - książki military 90 21,632 25-11-2017, 21:23
Ostatni post: Kuba
  Ekranizacja książki Raul7 5 3,464 05-06-2017, 12:34
Ostatni post: Snuffer
  Baza adaptacji na portalu książki aniakonda 12 6,895 22-11-2014, 17:34
Ostatni post: aniakonda



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości