Bardzo dobry finał, choć mocno zabawił się oczekiwaniami widowni i schematami kina komiksowego Hawley, jak np walką dobra ze złem. Hawley poszedł w drugą stronę jak Lynch w ostatnim odcinku Twin Peaks (akurat z tym porównuje bo nawiązań do Lyncha jest sporo w Legionie), gdzie było bardzo ponuro i pesymistycznie, a w finale Legiona powiało optymizmem i dobrocią na koniec, brakowało piosenki "All You Need is Love".
Może jakieś tam minusy są (Plaza za bardzo do grania nic nie miała), ale całościowo, nie licząc 6go odcinka, bardzo dobrze bawiłem się na każdym odcinku. Stevens, Keller mają co grać, podobnie jak Negahban, który jest świetny. Fajne nowe postacie jak Switch i Profesor X.
Może jakieś tam minusy są (Plaza za bardzo do grania nic nie miała), ale całościowo, nie licząc 6go odcinka, bardzo dobrze bawiłem się na każdym odcinku. Stevens, Keller mają co grać, podobnie jak Negahban, który jest świetny. Fajne nowe postacie jak Switch i Profesor X.
15-08-2019, 14:57 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-08-2019, 17:08 przez michax.)
Spoiler




