Legion
#81
Bardzo dobry finał, choć mocno zabawił się oczekiwaniami widowni i schematami kina komiksowego Hawley, jak np walką dobra ze złem. Hawley poszedł w drugą stronę jak Lynch w ostatnim odcinku Twin Peaks (akurat z tym porównuje bo nawiązań do Lyncha jest sporo w Legionie), gdzie było bardzo ponuro i pesymistycznie, a w finale Legiona powiało optymizmem i dobrocią na koniec, brakowało piosenki "All You Need is Love".

Może jakieś tam minusy są (Plaza za bardzo do grania nic nie miała), ale całościowo, nie licząc 6go odcinka, bardzo dobrze bawiłem się na każdym odcinku. Stevens, Keller mają co grać, podobnie jak Negahban, który jest świetny. Fajne nowe postacie jak Switch i Profesor X.


Odpowiedz
#82
<conspiracy keanu meme>
a co jeśli krótsze i bardziej zwarte akcyjnie sezony 1 i 3 oraz bardziej dygresyjny, rozwlekły i ekspozycyjny 2 są formą kolejnej pętli jaką zawiera ta historia???

poniżej SPOILERY których nie ukrywam, bo serial i tak - niestety - #nikogo

bardzo podoba i mocno we mnie zagrało umieszczenie sporej ilości wątków rodzicielsko-wychowawczych w finałowym sezonie. bo przecież nie tylko o davida chodzi, ale również o relację switch ze swoim ojcem, wszystkie owieczki w komunie kompensujące sobie nieobecnego rodzica, małą syd wychowywaną jeszcze raz gdzieś na granicy astralu i realności a nawet lenny wychowująca przybrana córkę i obserwująca jej śmierć podczas ataku demonów czasu. charles i gabrielle obiecujacy davidowi że teraz już będą z nim stanowią na tle tego jedynie pewien punkt kulminacyjny

jestem pod wrażeniem użycia utworów muzycznych w tym serialu. każda piosenka jest ściśle związana z fabułą a jej słowa można o często odczytywać wręcz dosłownie

to że nie ma finałowej walki jest oczywiście trochę przewrotne, bo widownia raczej oczekiwała zwycięstwa jednej ze stron. natomiast po obejrzeniu całości uważam że to najlepsze i najbardziej optymistyczne zakończenie. i to że to zakończenie jest tak optymistyczne że ma szanse dokonać się tylko w filmowej, kompletnie odjechanej opowieści jest dla mnie jednocześnie niesamowicie dołujące
tak że o.

Odpowiedz
#83
W końcu nadrobiłem ostatni sezon i niestety ale lekko się zawiodłem. Poza Davidem praktycznie wszyscy mnie irytowali. Brakowało bardziej odjechanych pomysłów i szaleństwa. Szósty odcinek najgorszy w serii a bitwa rapowa to był totalny cringe. Finał spoko ale David i Syd pożegnali się bardzo gorzko. No i brakowało tej szalonej Lenny. 7/10 za ten sezon, ale całościowo to wciąż rewelacyjny serial. Jak przypomnę sobie te świetne pierwsze odcinki w psychiatryku... To były czasy.
http://www.filmweb.pl/user/tynarus120
Forum światopoglądowe filmowe

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości