Nowy
Liczba postów: 118
Liczba wątków: 0
Kod:
Andrzej Saramonowicz jako scenarzysta po raz kolejny napisał kawał doskonałej, precyzyjnej i inteligentnie pomyślanej intrygi, zostawiając rodzime kino komercyjne daleko w tyle. A do pisania rewelacyjnych, arcyśmiesznych dialogów aktualnie nie ma sobie równych między Odrą a Bugiem. [...] Kolejna znakomita komedia. Po prostu.
.
I ja sie pod tym podpisuję. Na sali w kinie były chyba każda grupa wiekowa, od facetów po kobiety i wszyscy się śmiali. A ja nie mogłem uwierzyć, że siedzę na polskim filmie, realnie się zalewam do bólu szczęki i nie rzygam popcornem w kierunku ekranu. Sądziłem, że będzie kaszaniasto i tu taki pozytywny zaskok. Jeśli ktoś się czepia języka młodzieży to niech idzie popłakać na kolejny ultra-dołujący film o Śląsku :P. Lejdis wymiatają, nie zniżają polskiego kina a ostatnie 30 minut to jazda na maksa :D. Rozpisać tak kilka wątków i nie zgubić się samego końca. Lejdis to się udało i chwała im za to. Nie żałuję kasy wydanej na bilet. Było warto.
06-02-2008, 00:18
Stały bywalec
Liczba postów: 1,454
Liczba wątków: 13
Do dialogów to akurat sporo dołożyły pewne trzy panie ;)
06-02-2008, 00:26
Nowy
Liczba postów: 432
Liczba wątków: 12
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Wygląda jak recenzja sponsorowana :lol:
Cytat:Mistrzynią w temacie jest Monia, która słowa kurwa używa niemal jak przecinka, a i tak nie jest to niesmaczne. Za to efekt komediowy, znakomity.
Jak niskie trzeba mieć wymagania żeby coś takiego nazwać znakomitym?
PS. Boże, to trwa 136 minut...
07-02-2008, 16:28
Nowy
Liczba postów: 16
Liczba wątków: 1
Jako baba pozwolę sobie skomentować film prosto po projekcji.
Sala była pełna - zarówno kobiet jak i panów. Śmiech słyszałam może z 5 razy. I to nie taki, że radośnie rżała cała sala.
Film pokazuje z pewnością coś o czym każda baba marzy - kobiecą solidarność i wieczną przyjaźń. Nie do końca w nią wierzę niestety. Sam mit spowoduje oczywiście grupowe marsze do kina.
Oprócz paru zabawnych gagów film nie sprzedaje nic, co spowodowałoby że poleciłabym go komukolwiek.
Spojlery
Motyw z wyznającym miłość i płaczącym Adamczykiem - gejem jest strasznie naciągany i moim zdaniem obraża gejów robiąc z nich palantów którzy strasznie cierpią z powodu swojej seksualności. Podobnie motyw z porzuconą przez ojca modliszką Korbą, która odgrywa się na męskim rodzie zaliczając kolejnych facetów (psychologicznie tragicznie płytkie moim zdaniem). Pikanterii temu motywowi dodaje akurat fakt, że w istocie aktorka grająca Korbę w życiu pozafilmowym odbiła innej kobiecie męża i spłodziła z nim dziecko, dzięki czemu stała się bohaterką tabloidów i kobiecych pism.
Umierający na raka płuc ojciec w tak płaskim filmie również jest żenujący dla mnie (za poważny temat na spłycenie go do 30 sekund). Tak samo jak słaby dowcip z czarnym dzieckiem (czy to nawiązanie do modlitwy Polaka z Dnia Świra? ("żeby córka mu się z czarnym"). Oczywiście musiało być łzawo i dydaktycznie, więc dołożyli jeszcze raka. Szkoda, że Korba nie złapała kiły albo HIVA od Simona Mola. Oczywiście nie byłoby polskiego filmu bez Stenki, więc dorzucili ją na dokładkę kompletnie bezużyteczną i przerysowaną tak jak niewiarygodny Królikowski w roli miłośnika starożytnego Rzymu.W ogóle nie ma życia w tym filmie.
Jedyne życiowe motywy to product placement firm produkujących dobra dla kobiet. Dziwne, że podpasek nie było.
koniec spojlerów
Ogólnie można powiedzieć, że jak na polski film jest to film znośny. Żałuję tylko, że nie można powiedzieć - "całkiem fajny film". Zawsze trzeba przyłożyć łatkę - polski. A to zwiastuje totalne absurdy.
Uwaga, przed seansem leciała zapowiedź kolejnego gniota. Tym razem z Agnieszką Grochowską, tą od Tylko mnie kochaj. Też komedia romantyczna. Plus Rozmowy nocą. Czyli wypociny producentów na Walentynki.
Aż strach otworzyć lodówkę.
Przypomina mi się tekst z "Filmu" recenzujący z zachwytem Lejdis: "One mogłyby grać role Szekspirowskie". Nie mogę uwierzyć, że ktoś to mógł napisać!
Aktorstwo nie jest podłe, ale żeby po takim gniotku coś takiego powiedzieć?
Dlaczego u nas nikt nie może nakręcić polskiej wersji "Juno" tylko bierze się za odrealnianie rzeczywistości?
[/b]
10-02-2008, 23:31
Stały bywalec
Liczba postów: 1,454
Liczba wątków: 13
A ja próbowałam pójść na Lejdis w sobotę i nie było miejsc na dwa seanse z rzędu.... pełne sale...
10-02-2008, 23:34
Nowy
Liczba postów: 118
Liczba wątków: 0
julievna napisał(a):Dlaczego u nas nikt nie może nakręcić polskiej wersji "Juno" tylko bierze się za odrealnianie rzeczywistości?[/b]
A czy od razu musimy kręcić to samo, to kręcą za granicą? Poza tym, motyw z "Juno" w polskich realiach? Obawiam się, że nasi scenarzyści nie mieliby pomysłu na równie inteligentne zakończenie. "Juno" jest bardzo nie polskie, nie te realia. I nasz polska Juno nie miałaby tak wesoło.
A nieodchodząc od tematu - polskie filmy nie mają szczęścia we własnym kraju - kiedy film jest dobry dostaje zjebę jakby ktoś arcydzieła ktoś od niego oczekiwał. Ja zdania nie zmieniam. Oczekiwać od kina rozrywkowego realnego odbicia polskiej rzeczywistości? To nie byłaby rozrywka.
A ankieta powinna mieć opcje do wyboru "Czas Surferów", "Job" i "tylko polskie kino jest do dupy". Potrafimy bardziej się śmiać z siebie niż Anglicy.
11-02-2008, 14:20
Stały bywalec
Liczba postów: 908
Liczba wątków: 22
"Czas Surferów" był totalną zrzyną z Tarantino, Ritchiego itp., ale dało się go oglądać i czasem nawet śmieszny był, a taki "Job" to dowcipy z brodą przetworzone na potrzeby filmu przez pana co to go chcieli w Hollywoodzie, ale on ma ich w dupie.
11-02-2008, 17:53
TermiGifiernator
Liczba postów: 11,120
Liczba wątków: 57
Ja niestety idę na Lejdis na początku marca, ponieważ żona mnie poprosiła bym z nia na to poszedł. A że ona chodzi ze mna na filmy które ja lubię więc musiałem sie zgodzić :) Swoją drogą to nawet lepiej bo bedę miał więcej argumentów by zmieszać z błotem to coś. A propo recenzji Adiego to byłaby bardzo dobra gdyby nie to, że to pozytywna recenzja :?
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron
12-02-2008, 19:51
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Takimi kryteriami oceniasz recenzje? Powiedz że żartujesz.
12-02-2008, 19:56
Stały bywalec
Liczba postów: 1,454
Liczba wątków: 13
To babski film jest i się można pośmiać, a motyw legionistów i Cezara powala. Miła rozrywka i stwierdziłyśmy, że tego nam trzeba było :)
12-02-2008, 22:01
TermiGifiernator
Liczba postów: 11,120
Liczba wątków: 57
Mierzwiak napisał(a):Takimi kryteriami oceniasz recenzje? Powiedz że żartujesz.
Recenzja jest bardzo dobrze napisana, ciekawie się ją czyta, ale do momentu
gdy autor pisze:
"Andrzej Saramonowicz jako scenarzysta po raz kolejny napisał kawał doskonałej, precyzyjnej i inteligentnie pomyślanej intrygi, zostawiając rodzime kino komercyjne daleko w tyle. A do pisania rewelacyjnych, arcyśmiesznych dialogów aktualnie nie ma sobie równych między Odrą a Bugiem. [...] Kolejna znakomita komedia. Po prostu."
:shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock:
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron
12-02-2008, 22:11
Stały bywalec
Liczba postów: 1,454
Liczba wątków: 13
Nie dziwię się, że facetom może się ten film nie podobać (choć są wyjątki), bo to film o tym, że PRAWIE wszyscy faceci to sukinsyny i skoro są z Marsa to niech tam wracają. Aczkolwiek pan przede mną cieszył się bardzo :D
13-02-2008, 01:54
Nowy
Liczba postów: 183
Liczba wątków: 0
NIEWIELKIE, ALE SPOJLERY
Wreszcie obejrzałem ten film. Byc może przez nastawienie, że obejrzę jeden z największych gniotów w moim życiu, "Lejdis" spodobało mi się.
PLUSY:
+ bardzo dobre aktorstwo, gdybym zaczął wypisac role, które mi się podobały, zabrakłoby miejsca, a więc napiszę, jakie nie przypadły mi do gustu - Stanisław Konecki, grający syna Łucji, wypadł sztucznie, ale to dopiero jego druga rola, męczyła mnie również Anna Dereszowska w roli Korby, byc może dlatego, że nie dażyłem jej bohaterki szczególną sympatią; co ciekawe, aktorstwo w "Lejdis" jest bardzo równe, co ostatnio miałem okazję obejrzec w "Nigdy w życiu!" - najczęściej poziom aktorstwa w polskich filmach przypomina sinusoidę, gdzie obok ról świetnych/dobrych/strawnych występują role słabe/beznadziejne/szkoda gadac
+ film jest autentycznie zabawny, autorzy naładowali film taką ilością komicznych tekstów, że, niestety, po seansie trudno sobie przypomniec większą ilośc
+ strona techniczna jest bez zarzutu, szczególnie dźwięk, który w polskim kinie pozostawia wiele do życzenia - wszyscy znamy przypadki, kiedy musieliśmy cofnąc film kilkakrotnie, aby zrozumiec jakiś tekst; w "Lejdis" dźwięk szwankował tylko w jednej scenie, bodajże wtedy, kiedy dyrektor szkoły, w której pracuje Łucja, przyłapał ją na paleniu w szkole
+ fabuła, w ktorej praktycznie nie było elementów niepotrzebnych, całośc ładnie się zazębiała
MINUSY:
- narrator, który był niezwykle denerwujący, tym bardziej, że wcielił się w niego Cezay Pazura; po pierwsze: dlaczego facet? Film o kobietach powinien miec kobiecego narratora; po drugie: niestety, po bodajże dwóch udanych rolach (w "Psach" i "Kilerze") Cezary Pazura udowodnił wystarczająco, że umie tylko pajacowac i - przytoczę określenie z pewnej gazety - jest już całkiem zużyty, to nie jest Jim Carrey, który od czasu do czasu wystąpi w czymś ambitniejszym i udowodni swój talent, ilekroc słyszę Cezarego Pazurę, mam wrażenie, że będę światkiem nędznej rozrywki
- serialowy charakter - główna bolączka polskich filmów, spopularyzowana przez polskie komedie romantyczne; w przypadku "Lejdis" miałem wrażenie, że za jednym zamachem obejrzałem kilka odcinków serialu, każda z bohaterek posiadała parę wątków w jednym filmie, najgorzej na tym polu wypadła Korba - najpierw sprawa zdrady Marka, w którą była mocno zaangażowana, potem sprawa z Erwinem, a wreszcie wątek dawno niewidzianego ojca; najlepiej zaś wypadła Gośka, której wątki miały jakby jeden rdzeń
Ogólnie fajny film, 7/10.
(Poza tym, szykują się kolejne tanie produkcje, których reklamy widziałem przez filmem - dwie polskie komedie romantyczne "Nie kłam, kochanie" i "Mała wielka miłośc", "Mamma Mia" z Meryl Streep - ile płacą jej za występ w takich gniotach? - oraz "Step Up 2 the Street". To dopiero będzie masakra!)
16-02-2008, 12:34
Nowy
Liczba postów: 320
Liczba wątków: 29
Mi się "Lejdis" o dziwo podobały się bardziej od Testosteronu... Definitywnie film w nieco lepszym smaku, ciekawsze postacie (z tymi z Tesosteronu ciężko się było utożsamić i sympati mojej nie wzbudzały) i dwa-trzy razy się zaśmiałem...
Niestety mimo tego film w moich oczach to takie "3/10" (że się tak numerycznie wypowiem) bo większość żartów była niestety banalna.
Całość się strasznie ciągnie, za długie i za wiele wątków na raz. Cezary Pazura mi nie wadzi ani trochę (Ba! To chyba mój ulubiony Polski aktor) ale niestety był poprostu zbędny.
Co by tu dodać? Jeszcze na plus wrzucę że byli tamci dwaj co udawali że byli na wózku a potem obaj (albo tylko jeden... już nie pamiętam) wylądowali w szpitalu... Lubię poetycką sprawiedliwość tego typu w filmach...
Eorath napisał(a):Nie dziwię się, że facetom może się ten film nie podobać (choć są wyjątki), bo to film o tym, że PRAWIE wszyscy faceci to sukinsyny i skoro są z Marsa to niech tam wracają.
Szczerze powiedziawszy mi to nie przeszkadzało... Ba! Zacytowany tekst o Marsie to chyba mój ulubiony w całym filmie...
Ja jestem facetem a mogę śmiało stwierdzić że "Lejdis" do mnie o wiele lepiej trafił niż "Testosteron" choć nie ukrywam że oba filmy oceniam jako te z niższej półki...
22-04-2008, 19:39
Nowy
Liczba postów: 126
Liczba wątków: 2
Ja dla odmiany nie wiem, jak ten film może się kobietom podobać, bo przedstawia je jako cichodajki z ulicy, pijanice, wulgarne i parszywe osoby.
Nie lubię śmieszności na siłę, a taka w tym filmie jest właśnie. Najdziwniejsze jest, że jak ktoś śmieje się z świecie realnym z tekstów typu 'kurwa, ale dupa' to jest uważany za prostaka, debile itd itd, a w tym filmie humor właśnie na tym polega. jakieś zaprzeczenie wszystkiego.
Ogólnie to 'Lejdis' to esencja tego, co w polskim kinie jest złe. Serialowe postacie, całkowicie niewiarygodne, które mają w minutę 100 problemów do rozwiązania. Niby tak jest w rzeczywistości, bo ludzie mają dużo kłopotów, ale bez przesady. Nie tak się powinno tworzyć filmowe postacie. Zwroty akcji rodem z 'Na Wspólnej'. Całkowicie beznadziejny film moim zdaniem. Przy okazji dodam, że nie rozumiem idei tych prostokątów z głosem Pazury.
23-04-2008, 13:59
Stały bywalec
Liczba postów: 1,440
Liczba wątków: 4
mikisiki09 napisał(a):Ja dla odmiany nie wiem, jak ten film może się kobietom podobać, bo przedstawia je jako cichodajki z ulicy, pijanice, wulgarne i parszywe osoby.
- Powiedział facet.
Typowo męski punkt widzenia. To nie są cichodajki z ulicy, tylko kobiety wolne i wyzwolone. Robią to samo co mężczyźni, żyją całą gębą, ale i tak w porównania z facetami jest to wersja light.
Jakie pijanice? Która tam była urżnięta? To kobiecie już nie wolno się napić po pracy drinka?
Jakie wulgarne? Mówią tak jak wszyscy naokoło. Nawet poseł Niesiołowski na antenie TV powiedział "chuj". Nie przypominam sobie, żeby panie aż tak brzydko mówiły.
Parszywe? Jasne, że tak, bo nie dały sie zrobić w balona samcom. I bardzo dobrze.
Fajny film.
23-04-2008, 17:10
Nowy
Liczba postów: 126
Liczba wątków: 2
Frytka też w takim pamiętnym wywiadzie powiedziała, że jest kobietą wyzwoloną. Sory, nie kupuję tego ani w wersji męskiej ani damskiej
23-04-2008, 17:34
Stały bywalec
Liczba postów: 1,440
Liczba wątków: 4
Ano, jak Frytka tak powiedziała... masz rację toż to nasz prawdziwy autorytet jest, bez dyskusji. Skoro ona twierdzi, że jest ikoną kobiety wyzwolonej to pewnie tak jest. Jak zwał tak zwał - niech żyją kobiety z Lejdis. Piękne, wykształcone, inteligentne, znające swoją wartość, nie dające sobie w kaszę dmuchać, tylko choinka, czemu im tak ciągle jeszcze zależy na tych bylejakich facetach - to jest ich jedyna wada. :)
23-04-2008, 18:07
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
Donia Agata napisał(a):Parszywe? Jasne, że tak, bo nie dały sie zrobić w balona samcom.
biedne kobiety sa, oj biedne. nie dosc, ze daja sie robic w balona samcom, to jeszcze musza dowartosciowywac sie takimi filmami jak Lejdis (rotfl)
23-04-2008, 18:58
|