Captain Skullet
Liczba postów: 20,262
Liczba wątków: 128
Dr.Strangelove napisał(a):Mamy w Polsce jakieś kobiety lektorki? Ja zupełnie nie kojarzę, ale może jakieś są/były?
Pomijając najbardziej oczywistą Czubównę - owszem, były. Widziałem na pewno przynajmniej kilka filmów, gdzie czytała kobieta, na pewno była wśród nich "Błękitna Laguna" którą czyta jakaś Dukaczewska na VHS, nie słucha się jej zbyt dobrze.
10-03-2024, 12:23
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-03-2024, 12:28 przez Gieferg.)
Stały bywalec
Liczba postów: 12,432
Liczba wątków: 29
Jeszcze przypomniał mi się Denver, ostatni dinozaur, który co prawda dostał pełny dubbing, ale wszelkie napisy, jak to wtedy było, czytał lektor. A właściwie lektorka, którą była Ewa Kania (m.in. Chip z Chipa i Dale'a czy dr Zaraza z Kapitana Planety.
10-03-2024, 12:41
Stały bywalec
Liczba postów: 2,987
Liczba wątków: 0
Pomijając oczywiście filmy dokumentalne, to kojarzę w swoim całym życiu jedynie dwie produkcje, które oglądałem z lektorką. Pierwsza to "Sailor Moon" na Polsacie, a druga to "Existenz" - też jakaś stacja (ale nie pamiętam która) to puszczała z lektorką.
10-03-2024, 12:45
Stały bywalec
Liczba postów: 12,432
Liczba wątków: 29
Sailor Moon czytała Danuta Stachyra, która wedle Wikipedii czytała wiele anime, w tym wspomniane przeze mnie w temacie dubbingowym Candy Candy.
I oryginalnie Kacze opowieści puszczano z lektorem, dokładnie to z dwoma - część odcinków czytał Marek Gajewski, a inną część
EDIT: z lektorek to przypomniało mi się, że tyłówkę Pszczółki Mai czytała kobieta. Podobnie było z pierwszym dubbingiem 80 dni dookoła świata z Willie Foggiem:
I DRUGI EDIT: I pierwszy dubbing Dogtaniana też miał lektorkę:
10-03-2024, 12:51
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-03-2024, 13:11 przez OGPUEE.)
Stały bywalec
Liczba postów: 2,176
Liczba wątków: 14
ostatnio oglądałem dwa BR ripy i ktoś zrobił tekst i był lektor. Doskonała rzecz i wielkie oczy moje gdy na końcu się okazało, że tym lektorem była AI. I jeszcze ciekawostka z tym związana: AI regulowało głośność mowy w niektórych scenach, jeżeli np. aktorzy oddalali się z kadru i ich głosy słabły wraz z odległością.
“A man holds sacred only 3 things. His home, his children, and his mother. He who dares to harm any of these, whomever god he serve, pray to them for mercy. You will receive none from the man.”
10-03-2024, 13:16
Miss Avatara 2016
Liczba postów: 18,231
Liczba wątków: 5
Chodziło mi oczywiście o lektorki filmów fabularnych. Szczerze mówiąc nie pamiętam ani jednego przypadku żebym obejrzał film z kobiecym lektorem. W sumie trochę dziwna taka przygniatająca dominacja mężczyzn.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...
10-03-2024, 13:23
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-03-2024, 13:24 przez Dr Strangelove.)
Stały bywalec
Liczba postów: 2,987
Liczba wątków: 0
Przyznam, że oglądanie "Existenz" z lektorką było dla mnie nieco rozpraszające, ale to pewnie kwestia przyzwyczajenia. Albo po prostu trafiło na słabszą lektorkę - to też możliwe, bo "Sailor Moon" z lektorką oglądało mi się zupełnie dobrze.
(10-03-2024, 12:51)OGPUEE napisał(a): Podobnie było z pierwszym dubbingiem 80 dni dookoła świata z Willie Foggiem:
Nawet nie wiedziałem, że powstał jakiś drugi dubbing.
Cóż, to jednak inna sytuacja, gdy trzeba przeczytać jedynie kilka tytułów czy napisów, a inna jak cały film ogląda się z lektorką.
10-03-2024, 13:45
Stały bywalec
Liczba postów: 12,432
Liczba wątków: 29
(10-03-2024, 13:45)al_jarid napisał(a): (10-03-2024, 12:51)OGPUEE napisał(a): Podobnie było z pierwszym dubbingiem 80 dni dookoła świata z Willie Foggiem:
Nawet nie wiedziałem, że powstał jakiś drugi dubbing.
Powstał nawet i trzeci:
A co do lektora - tak jak w dubbingu też zależy od doboru głosu - bo czasami może to położyć seans. Ja sądzę, że Motomyszy z Marsa zdobyły u nas taki kult, bo lektorem był Tomasz Knapik, który z racji VHS-owej CV pasował do konwencji kreskówki. I była to jedna z nielicznych animacji na Fox Kids, które nie doczekały się dubbingu tylko wzięli taśmy z lektorem z Polsatu, pewnie również ze względu na Knapika (choć z perspektywy czasu nie pogardziłbym pełnym dubbingiem do Motomyszy, szczególnie iż oczywiste wybory obsadowe leżały na tacy - oczywiście w teoretycznym dubbingiem napisy, czołówkę i tyłówkę musiałby wyłącznie robić Knapik. Który zresztą czytał napisy do Ach, ten Andy).
10-03-2024, 14:20
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-03-2024, 14:30 przez OGPUEE.)
Captain Skullet
Liczba postów: 20,262
Liczba wątków: 128
Stawiałbym, że dawniej jakieś seriale w TV, mogły lecieć z lektorkami, kojarzy mi się, że coś takiego gdzieś widziałem.
Poza tym wychodzi na to, że netflix to obecnie praktykuje i bywa u nich, że czyta kobieta np The Woman in the Window (2021).
10-03-2024, 14:25
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-03-2024, 14:28 przez Gieferg.)
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,151
Liczba wątków: 67
A ja pamiętam takie przypadki telewizyjne, gdzie było dwóch lektorów - męski i żeński, i czytali kwestie odpowiednio do płci. Przynajmniej kilka filmów tak widziałem, ale tytułów nie pomnę niestety.
10-03-2024, 14:26
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-03-2024, 14:26 przez Mefisto.)
Captain Skullet
Liczba postów: 20,262
Liczba wątków: 128
Było z pewnością, też widziałem. A u ruskich to chyba jest w ogóle norma.
10-03-2024, 14:28
Stały bywalec
Liczba postów: 12,432
Liczba wątków: 29
(10-03-2024, 14:26)Mefisto napisał(a): A ja pamiętam takie przypadki telewizyjne, gdzie było dwóch lektorów - męski i żeński, i czytali kwestie odpowiednio do płci. Przynajmniej kilka filmów tak widziałem, ale tytułów nie pomnę niestety.
W jednym serialu przyrodniczym teoretyzującym jak za ileś milionów lat będzie wyglądać ziemia i fauna (początek 2000s. Tytułu też teraz nie pamietam) było tak. Męskim był chyba Szydłowski, a kobiecym oczywiście Czubówna.
Kilka seriali na Polsacie w paśmie sobotnich poranków było tak potraktowane, gdzie było kilku lektorów - dwóch męskich do postaci męskich i jeden kobiecy do postaci kobiecych i dziecięcych. I to była taka dziwna hybryda - normalnie była szeptanka z słyszalnym oryginalnym głosem jak w standardowym nagraniu z lektorem, ale lektor(ka) modulował(a) głos do każdej postaci, jakby to był dubbing. Tak potraktowano kilka pierwszych serii Power Rangers, Rycerzy z Tir-Na-Nog (coś jak Power Rangers, ale w realiach średniowiecznej Irlandii) i animowanego Niezwyciężonego Spider-Mana.
10-03-2024, 14:41
There Can Be Only One!
Liczba postów: 10,880
Liczba wątków: 15
(10-03-2024, 14:25)Gieferg napisał(a): Stawiałbym, że dawniej jakieś seriale w TV, mogły lecieć z lektorkami, kojarzy mi się, że coś takiego gdzieś widziałem.
Poza tym wychodzi na to, że netflix to obecnie praktykuje i bywa u nich, że czyta kobieta np The Woman in the Window (2021).
No właśnie netflix często korzysta z tego motywu. Jeśli serial jest o kobietach i dla kobiet to bardzo prawdopodobne jest to że czytać będzie kobieta
10-03-2024, 17:11
Stały bywalec
Liczba postów: 12,432
Liczba wątków: 29
Maciej Gudowski w "Widzę Głosy", częściowo wspomina o pracy z dubbingiem:
Swoja drogą, tak jak Knapik Gudowski mógłby zaliczyć jakąś dubbingową rólkę (Narrator w Ulisses 31 to nie to samo).
20-05-2025, 22:10
Chrissie Watkins' arm
Liczba postów: 6,102
Liczba wątków: 68
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
20-11-2025, 13:56
|