17-11-2009, 23:10
|
Logika tłumaczy filmowych
|
|
Wiem o co ci chodzi, ale jest jeszcze coś takiego: na przykłąd mamy nagrany na VHS film z telewizji, oglądaliśmy go dzień w dzień a gdy telewizja go wyemitowała kwestie wydają się "inne". Lektor ten sam, tłumaczenie takie samo a jednak brzmią inaczej. Nie mam pewności, ale czy przypadkiem lektor nie nagrywa drugi raz dialogów do filmu przy każdej emicji co jest oczywistym szaleństwem?
Przy każdej nie, ale to się zdarza. Raz trafiłem na jeden z ulubionych odcinków Diabli nadali. Lektor ten sam co zwykle, ale tłumaczenie zupełnie inne i do tego słabsze niż zapamiętałem, a zapamiętałem, bo było sporo fajnych tekstów. Dziwne.
Zawsze irytuje mnie brak wiedzy tłumacza. Dzisiaj w programie o efektach specjalnych na Discovery studio Digital Domain okazało się być "cyfrową domeną". No błagam :) 17-11-2009, 23:14
Przypomniałem sobie: sytuacja z owym lektorem była kilka dni temu przy"Dniu Niepodległości".
Mierzwiak - nie zwróciłem uwagi chociaż oglądałem ten sam odcinek po angielsku jak tylko zaczęli na Discovery reklamować. Jeśli będą osoby chętne to moge porozsyłać (oczywiście wersję z lektorem) gdyż nagrałem. P.S. - cieszmy się że "Skynet" nie przetłumaczyli ;p 17-11-2009, 23:48 Mental napisał(a):też mam obydwa predatory na vhs, ale nie zgrane z polsatu czy innego tvn-u, lecz prosto z wypożyczalni za symboliczną złotówkę.O tak, Knapik w dwójce sadzi takimi kurwami, że topnieją lodowce :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi 18-11-2009, 06:11
Wracając do tytułów. Oglądam sobie czasami pewien sytkom, któregoż tytuł po angielsku brzmi:
Titus Od nazwiska głównego bohatera. Jak to się tłumaczy na Polski? A tłumaczy się to tak: Tragikomiczne wypadki z życia Christophera Titusa Hmm. 25-11-2009, 04:37
Nooo, prawie jak w "Lost in Translation"... :)
Kinofilia - blog filmowy
PAMIĘĆ ABSOLUTNA, czyli... TOTAL RECALL 2, czyli dlaczego Paul Verhoeven nie nakręcił kontynuacji. 25-11-2009, 10:51
Tłumaczenia książek rządzą się innymi prawami niż filmów, dzięki czemu można natrafić na fajne kwiatki. Czytam sobie jakieś opowiadanie Kinga, w którym bohaterowie oglądają film.
â A co to za ohydztwo oglądasz? â "Dziecięca gra". Ta lalka nazywa się Dziuba i ożyła. Fajniuśkie. :grin: 25-11-2009, 19:16
Jakoś tak sobie pomyślałem, jak by to było, gdyby Psy były nagrane w języku angielskim i Polsat by tłumaczył na polski.
"Kłamiesz..." "Nie, przysięgam ci Franz, mówię prawdę!" "Kłamiesz... moją kobietę" :razz:
fb.com/bart.poznaniak
04-12-2009, 15:01
Nie, to raczej byłoby...
- Bujasz... - Nie, Franciszku, mówię prawdę! - Bujasz się w mojej kobiecie. 04-12-2009, 22:48
nie, nie, nie, NIE!
;) czasowniki "pierdol się" albo "pierdolisz" tłumaczy się w telewizorniach jako "chrzań się", względnie "chrzanisz". dlatego dialog z Psów brzmiałby następująco: - Chrzanisz... - Nie, Franz, mówię prawdę! - Chrzanisz... moją kobietę. 05-12-2009, 00:06
Kiedyś, gdy na ekrany miał wejść "10000 BC", dysputowano tutaj:
Cytat:10,000 B.C. wchodzi u nas do kin pod oryginalnym tytułem. Naprawdę tak skomplikowane było przerobienie tego na "10,000 p.n.e."? Z ciekawości zajrzałem na HBO. Tam lektor czyta: "ten tauzend bi si â prehistoryczna legenda". :) 05-12-2009, 18:40
Przychodzi mi do głowy taki film z Cusackiem sprzed kilku lat. O wczesnych latach Hitlera był. No i...
Original: "Max" Pol: "Przyjaciel Hitlera" ... 06-12-2009, 12:17
a Cusack to "dawno-przebrzmiały-aktor-występujący-tylko-w-największych-chałach" :P
06-12-2009, 13:01
W tym wpisie pięknie ukazano logikę naszych tłumaczy :) - http://esensja.blox.pl/2009/12/Cztery-wesela-i-milosc.html#ListaKomentarzy
"Więcej socjalizmu - znaczy więcej demokracji." - Michaił Gorbaczow
"Istnieje marksizm dogmatyczny oraz marksizm twórczy. Ja stoję na istocie tego ostatniego." - Józef Stalin 15-12-2009, 17:47
Ostatnio w TV leciał Crash Cronenberga. Na ekranie pojawia się tytuł, a lektor czyta... "Niebezpieczne pożądanie". <ok>
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
15-12-2009, 17:54
Właśnie mnie coś uderzyło...
Czy nie uważacie, że aby tytuł Requiem for a Dream miał choć odrobinę sensu w polskim tłumaczeniu, powinno ono brzmieć "Requiem dla MARZENIA", a nie dla snu? 23-12-2009, 13:19
Też masz zapłon :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi 23-12-2009, 14:10
Tak dla formalności powiem, że tak, masz racje Military:) Ktoś ustalający tytuł miał do wyboru sen, albo marzenie i pewnie rzucił monetą. Źle wypadło.
23-12-2009, 14:29
jak myślicie, jak nasi przetłumaczyli film An Education - produkcję twórców Był sobie chłopiec? No strzelajcie, nie macie wiele do stracenia :D
Była sobie dziewczyna! :lol:
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 15-01-2010, 19:05 |
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| Czołówki filmowych wytwórni i ich modyfikacje | Jakuzzi | 330 | 109,768 |
07-08-2025, 13:01 Ostatni post: OGPUEE |
|
| Jakość kopii filmowych w polskich kinach. | Danus | 26 | 7,039 |
18-09-2010, 18:10 Ostatni post: military |
|
| Promocja dzieł filmowych - prośba... | EL-Kal | 10 | 3,053 |
27-11-2009, 21:33 Ostatni post: Karaluch |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |










