Logika tłumaczy filmowych
Wiem o co ci chodzi, ale jest jeszcze coś takiego: na przykłąd mamy nagrany na VHS film z telewizji, oglądaliśmy go dzień w dzień a gdy telewizja go wyemitowała kwestie wydają się "inne". Lektor ten sam, tłumaczenie takie samo a jednak brzmią inaczej. Nie mam pewności, ale czy przypadkiem lektor nie nagrywa drugi raz dialogów do filmu przy każdej emicji co jest oczywistym szaleństwem?

Odpowiedz
Przy każdej nie, ale to się zdarza. Raz trafiłem na jeden z ulubionych odcinków Diabli nadali. Lektor ten sam co zwykle, ale tłumaczenie zupełnie inne i do tego słabsze niż zapamiętałem, a zapamiętałem, bo było sporo fajnych tekstów. Dziwne.


Zawsze irytuje mnie brak wiedzy tłumacza. Dzisiaj w programie o efektach specjalnych na Discovery studio Digital Domain okazało się być "cyfrową domeną". No błagam :)

Odpowiedz
Przypomniałem sobie: sytuacja z owym lektorem była kilka dni temu przy"Dniu Niepodległości".

Mierzwiak - nie zwróciłem uwagi chociaż oglądałem ten sam odcinek po angielsku jak tylko zaczęli na Discovery reklamować. Jeśli będą osoby chętne to moge porozsyłać (oczywiście wersję z lektorem) gdyż nagrałem.

P.S. - cieszmy się że "Skynet" nie przetłumaczyli ;p

Odpowiedz
Mental napisał(a):też mam obydwa predatory na vhs, ale nie zgrane z polsatu czy innego tvn-u, lecz prosto z wypożyczalni za symboliczną złotówkę.
O tak, Knapik w dwójce sadzi takimi kurwami, że topnieją lodowce :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
Wracając do tytułów. Oglądam sobie czasami pewien sytkom, któregoż tytuł po angielsku brzmi:

Titus

Od nazwiska głównego bohatera. Jak to się tłumaczy na Polski? A tłumaczy się to tak:

Tragikomiczne wypadki z życia Christophera Titusa

Hmm.

Odpowiedz
Nooo, prawie jak w "Lost in Translation"... :)

Odpowiedz
Tłumaczenia książek rządzą się innymi prawami niż filmów, dzięki czemu można natrafić na fajne kwiatki. Czytam sobie jakieś opowiadanie Kinga, w którym bohaterowie oglądają film.

– A co to za ohydztwo oglądasz?
– "Dziecięca gra". Ta lalka nazywa się Dziuba i ożyła. Fajniuśkie.


:grin:

Odpowiedz
Jakoś tak sobie pomyślałem, jak by to było, gdyby Psy były nagrane w języku angielskim i Polsat by tłumaczył na polski.

"Kłamiesz..."
"Nie, przysięgam ci Franz, mówię prawdę!"
"Kłamiesz... moją kobietę"

:razz:
fb.com/bart.poznaniak

Odpowiedz
Nie, to raczej byłoby...

- Bujasz...
- Nie, Franciszku, mówię prawdę!
- Bujasz się w mojej kobiecie.

Odpowiedz
nie, nie, nie, NIE!

;)

czasowniki "pierdol się" albo "pierdolisz" tłumaczy się w telewizorniach jako "chrzań się", względnie "chrzanisz".

dlatego dialog z Psów brzmiałby następująco:

- Chrzanisz...
- Nie, Franz, mówię prawdę!
- Chrzanisz... moją kobietę.

Odpowiedz
Kiedyś, gdy na ekrany miał wejść "10000 BC", dysputowano tutaj:

Cytat:10,000 B.C. wchodzi u nas do kin pod oryginalnym tytułem. Naprawdę tak skomplikowane było przerobienie tego na "10,000 p.n.e."?

To naprawdę żenujące, gdy w reklamówce w tv lektor mówi "dziesięć tysięcy bisi"
A mówi?
Mówi! Widziałem dzisiaj reklamę.

- Idziemy na film 10 tysięcy bisi.
- A co to są bisie?
- Ee... mamuty?

Z ciekawości zajrzałem na HBO. Tam lektor czyta: "ten tauzend bi si – prehistoryczna legenda". :)

Odpowiedz
Przychodzi mi do głowy taki film z Cusackiem sprzed kilku lat. O wczesnych latach Hitlera był. No i...

Original: "Max"

Pol: "Przyjaciel Hitlera"

...

Odpowiedz
a Cusack to "dawno-przebrzmiały-aktor-występujący-tylko-w-największych-chałach" :P

Odpowiedz
W tym wpisie pięknie ukazano logikę naszych tłumaczy :) - http://esensja.blox.pl/2009/12/Cztery-wesela-i-milosc.html#ListaKomentarzy
"Więcej socjalizmu - znaczy więcej demokracji." - Michaił Gorbaczow

"Istnieje marksizm dogmatyczny oraz marksizm twórczy. Ja stoję na istocie tego ostatniego." - Józef Stalin

Odpowiedz
Ostatnio w TV leciał Crash Cronenberga. Na ekranie pojawia się tytuł, a lektor czyta... "Niebezpieczne pożądanie". <ok>
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
Właśnie mnie coś uderzyło...

Czy nie uważacie, że aby tytuł Requiem for a Dream miał choć odrobinę sensu w polskim tłumaczeniu, powinno ono brzmieć "Requiem dla MARZENIA", a nie dla snu?

Odpowiedz
Też masz zapłon :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
Tak dla formalności powiem, że tak, masz racje Military:) Ktoś ustalający tytuł miał do wyboru sen, albo marzenie i pewnie rzucił monetą. Źle wypadło.

Odpowiedz
jak myślicie, jak nasi przetłumaczyli film An Education - produkcję twórców Był sobie chłopiec? No strzelajcie, nie macie wiele do stracenia :D




































Była sobie dziewczyna!

:lol:
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Ktoś już to pisał tutaj. Ale nie zaszkodzi powtórzyć, żeby każdy poznał możliwości twórcze naszych profesjonalnych tłumaczy :lol:

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Czołówki filmowych wytwórni i ich modyfikacje Jakuzzi 330 109,768 07-08-2025, 13:01
Ostatni post: OGPUEE
  Jakość kopii filmowych w polskich kinach. Danus 26 7,039 18-09-2010, 18:10
Ostatni post: military
  Promocja dzieł filmowych - prośba... EL-Kal 10 3,053 27-11-2009, 21:33
Ostatni post: Karaluch



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości