Mad Max (1979-2024)
(07-10-2017, 17:39)Kuba napisał(a): A ja przyznam, że mam niesamowicie mieszane uczucia co do filmu. Z jednej strony pod względem realizacji to jest majstersztyk, jeden z najlepszych jeśli nie najlepszy akcyjniak w historii kina. Genialnie nakręcony, wybitnie zmontowany. Sam świat i pojazdy są swietnie zrobione, pełne detali, stylu, klimat wylewa się falami z ekranu.

Ale historia jest kompletnie nie angażująca, wręcz śladowa, nie ma żadnego fajnego bohatera, Hardy nie gra nic, jedynie dobrze wyglada w rozróbce i generalnie film pod koniec nuży.

Chciałbym to obejrzec w kinie. Jeśli Miller wróci do "Westland" mam nadzieje na podobny poziom wykonania, ale znacznie lepszy scenariusz by warto było powracać do tego świata.
"Fury Road" miał wszelki potencjał by byc arcydziełem i jednym z najlepszych filmów XXI, jednak dla mnie to tylko dobra produkcja

Furiosa to dla mnie 10x ważniejsza postać niż taka Wonder Woman. Historia w której kobiety mają po prostu DOŚĆ i wspólnie próbują wywalczyć wolność i ta przepięknie pokazana więź między nimi dla mnie uczyniła ten film bardzo emocjonalnym. 

Odpowiedz
Theron zagrała znakomicie, ale osobiście kompletnie nie czułem postaci Furiosy. Cała reszta choć grała dobrze też była głównie wizualnymi atutami.
Relacje między bohaterami? Nic kompletnie :P Niby Miller próbuje je budować i tym samym emocjonalnie urozmaicic film, ale ja kompletnie tego nie czułem. Za dużo postawił na budowe swiata i realizacje, za mało przysiadł nad historią.



Btw. Mimo wszystko znacznie bardziej czekam na kolejny film niż jakieś Avatary jakiegoś Camerona :P

Odpowiedz
http://www.denofgeek.com/uk/movies/mad-max-fury-road/53293/mad-max-fury-road-sequel-held-up-over-financial-dispute

Kurde, na prawdę chciałbym zobaczyć w końcu ten sequel. Zwłaszcza jakby miał lepszy scenariusz. Wiem, że w sumie wiele czasu nie minęło, ale jednak....oby kiedyś to zrealizowali. Wątpię co prawda aby pod względem realizacji i kreacji świata Miller przebił sam siebie, ale kto wie :D

Odpowiedz
Pewnie Wasteland nie powstanie bo Miller ma się sądzić o hajsy z WB...

Odpowiedz
R.I.P. sequele "Fury Road"


Szkoda. Chociaż może to i lepiej. Trudno mi sobie wyobrazić, co Miller musiałby zrobić, żeby przebić sam siebie.
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.




Odpowiedz
Mi również. Zresztą niektóre filmy powinny zostać tym czym są i tyle, bez robienia sequeli na siłę, a sequela akurat FR moim zdaniem w ogóle nie potrzebuje.

Odpowiedz
(16-04-2018, 23:36)zombie001 napisał(a): Trudno mi sobie wyobrazić, co Miller musiałby zrobić, żeby przebić sam siebie.


Wyjątkowo niewiele czyli np. dodać jakąś fabułę.
Tak. Nie ogarniam fenomenu tego filmu (w pewnych kręgach). Na raz to można obejrzeć ale, żeby więcej?
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Poszedłby w fabułę i wyszłyby kolejne kupsztale, lub średniaki jak trylogia z Melem. No okej, dwójka się jeszcze wybija, ale za nic nie obejrzałbym znowu jedynki i trójki.
http://www.filmweb.pl/user/tynarus120
Forum światopoglądowe filmowe

Odpowiedz
Ejże, ale jakiś scenariusz przecież już chyba Miller szykował? Była nawet kiedyś tam mowa o dwóch scenariuszach. Więc rozumiem, że pomysły były.
"Fury Road" to sprawnie zrealizowany akcyjniak, ale, ludzie, nie zachowujmy się, jakby to było niedościgłe dzieło i jakby nie dało się lepiej. Na spokojnie można było nie tylko dorównać, ale i przeskoczyć ten poziom. Najlepiej tak jak pisze Shamar. Bo chyba nie sugerujesz, Krismeister, że słabsze Mad Maxy były słabsze z tego konkretnego powodu, że szły w fabułę? Chyba, że chodzi Ci o to, że po prostu Miller nie jest w fabułach za dobry, więc niech się lepiej skupia na akcji.

Odpowiedz
(17-04-2018, 00:25)al_jarid napisał(a): "Fury Road" to sprawnie zrealizowany akcyjniak
Sprawnie zrealizowany.
Sprawnie. Zrealizowany.
Sprawnie.

[Obrazek: giphy.gif]

Sprawnie zrealizowane to są jakieś Więźnie labiryntu albo inne produkcyjniaki które są na tyle dobrze nakręcone, że fajnie się je ogląda ale po seansie żaden obraz nie zostaje w głowie.

Fury Road to audiowizualna orgia i ścisła czołówka najlepiej zainscenizowanej i sfotografowanej akcji w historii gatunku. Dziękuję.

Odpowiedz
Cytat:"Fury Road" to sprawnie zrealizowany akcyjniak, ale, ludzie, nie zachowujmy się, jakby to było niedościgłe dzieło

Z tym, że to jest DZIEŁO, jeden z najlepszych filmów akcji w historii kina, a nie jakiś tam "sprawnie zrealizowany akcyjniak".

Cytat: Na spokojnie można było nie tylko dorównać, ale i przeskoczyć ten poziom

Jeszcze nie widziałem takiego filmu o którym mógłbym powiedzieć bez żadnych wątpliwości, że ma lepsze sceny akcji niż Fury Road.

Krismeister napisał(a):No okej, dwójka się jeszcze wybija, ale za nic nie obejrzałbym znowu jedynki i trójki.
True. Ze starych Maxów dwójka jeszcze jako tako daje radę (6-7/10). 1 i 3 do zapomnienia.

Odpowiedz
Al_jarid nie wiem jak Miller stoi z innymi filmami, ale pierwszy Mad Max sam nie wie o czym ma być. Ostatnie 10 minut dopiero ma sens, a cała reszta jest nudna. Dwójka to akurat dobry film, Mel jest tam wspaniały, mamy ładną Australię i finał jest dobrze zrobiony, zaś trójka jest nieoglądalna. Obejrzałem pierwszą połowę, a potem przewijałem. Nudna buła. "Fury Road" to czysta forma, treści tam nie ma, ale to co widzimy jest na tyle ekstremalnie znakomite, że wystarcza. Nie znam takiego drugiego filmu, gdzie bez fabuły wyszło arcydzieło.
http://www.filmweb.pl/user/tynarus120
Forum światopoglądowe filmowe

Odpowiedz
Oczywista oczywistość potwierdzona >>
"Warner Bros. also claims that their contract with Kennedy Miller Mitchell called for the director to make a 100-minute, PG-13 movie, but the director instead delivered a 120-minute R-rated movie."

Widać podczas seansu że Miller chciał to nakręcić w PG-13, ale jego Australijskie PG-13 miało się ni jak do Amerykańskiego.

Odpowiedz
Ja na dobrą sprawę nie jestem pewien, za co w sumie ta R-ka. Jasne w końcowej akcji jest trochę drastycznej przemocy, ale pokazane to jest krótkimi, szarpanymi ujęciami, więc w oczy się specjalnie nie rzuca. Skoro ta metoda przeszła w "Igrzyskach śmierci", które mają PG-13, to nie wiem, w czym sceny z "Mad Maxa" miałyby być gorsze.

Odpowiedz
Co oni pieprzą? Przecież o ile w kontrakcie nie było jakichś super dla nich niekorzystnych zapisów dających Millerowi stuprocentową kontrolę (wątpliwe) nad filmem, to mogli go sobie skrócić, a do MPAA wysłać raz jeszcze usuwając to, za co a pierwszym razem dali Rkę.

Żale Warnera brzmią jak jakaś parodia, zaraz się pewnie okaże że groził im zrobieniem Happy Feet 3 jeśli tkną Fury Road.

Odpowiedz
Nie mogę znaleźć nigdzie potwierdzenia, ale z całej tej burzy wynika chyba to, że prawa do Mad Maxa to ma jednak Miller, a Warner to koproducent i dystrybutor. Stąd jego pełna kontrola nad projektem. I jeżeli tak jest, to sequele wcale nie są skreślone. Miller może się dogadać z inną wytwórnią, jeżeli Warner odmówi.

Odpowiedz
(16-04-2018, 23:58)Krismeister napisał(a): Poszedłby w fabułę i wyszłyby kolejne kupsztale, lub średniaki jak trylogia z Melem. No okej, dwójka się jeszcze wybija, ale za nic nie obejrzałbym znowu jedynki i trójki.


Ale te miały Gibsona, jako Maxa, którego się kupuje. Także w 1 części.
Zresztą powtórzyłem ostatnio "Razorback" i ciągle mam w głowie porównania syf tu/syf tam, pustka tu/pustka tam, świry tu/świry tam.
-----------------------------------------
A tutaj (w nowym) chodzi o jakieś minimum ponad:
"jedziemy tam, jedziemy spowrotem. Oddawać mój harem!"

No i byłbym zapomniał - Hardy jest marnym Maxem :)
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Nieciekawa sprawa :/ Też liczyłem na sequel z nowymi pomysłami, podejściem który zachowa poziom realizacji, ale jednocześnie będzie miał fabułe i świat rozwinięty nie tylko poprzez genialnie zaprojektowane stroje, sprzęty i lokacje.

Odpowiedz
https://m.filmweb.pl/news/Plotka%3A+Mad+Max+jednak+powróci-131738

A jednak?
Wszystko fajnie, ale wolałbym aby Miller skupił sie na tym epickim projekcie fantasy z Elbą i Swinton, szczątkowe informacje jakie dostaliśmy zapowiadają coś super. Potem niech kręci Mad Maxy :P

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Szczęki (Jaws 1975, 1979,1983,1987) Goro Gondo 91 38,101 16-06-2026, 17:46
Ostatni post: slepy51



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości